Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: wszim w 29 Marca 2019, 11:57:36

Tytuł: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: wszim w 29 Marca 2019, 11:57:36
Jak w Arisie 2018 dostać się do wnętrza panelu z lampkami, tak by nie zdewastować podsufitki czy samego panelu? Jak to jest tam zamocowane? Potrzebuje się tam dostać by spróbować pociągnąć z tamtąd zasilanie dla videorejestratora montowanego na przedniej szybie.
Tytuł: Odp: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: Darekl w 29 Marca 2019, 18:44:41
Już to kiedyś opisywałem,wkleje poniżej,ale nie jest to łatwe i przyjemne :thumbdown:
Lampkę demontujemy poprzez jej " wyszarpnięcie" od strony przedniej szyby koniecznie, przy ciągnięciu od strony "środka kabiny" można wyrwać metalowe mocowanie, dystans tapicerki, sklejony z dachem <kucharz>
Trzeba naprawdę solidnie szarpnąć.
Tytuł: Odp: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: wszim w 29 Marca 2019, 20:24:10
Dzięki, już coś jest. A możesz wskazać ten wątek w którym temat był poruszony, bo szukajka wali mi cały czas "błąd bazy danych".  :shock:
Tytuł: Odp: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: Darekl w 29 Marca 2019, 20:54:05
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,31979.msg624553.html#msg624553
To wątek ogólny.
Tytuł: Odp: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: wszim w 29 Marca 2019, 21:01:34
No to będę targał tą lampkę.   :song:
Tytuł: Odp: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: Darekl w 29 Marca 2019, 21:28:53
Pamiętaj, szarpnij energicznie od strony przedniej szyby, nie będziesz wciągał dachu do środka i mocowanie pod tapicerkę dachu wydaje się solidniejsze z tej strony.
Powodzenia :good:
Tytuł: Odp: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: CosaNostra w 30 Marca 2019, 22:38:30
W podsufitce jest stałe zasilanie, więc nawet po wyłączeniu auta, rejestrator będzie cały czas nagrywał i rozładowywał akumulator.
Tytuł: Odp: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: wszim w 30 Marca 2019, 22:59:27
Domniemywam, że ono nie jest całkiem stałe, lecz zgodne z tendencją obecnych rozwiązań  w motoryzacji, zostaje wyłączane przez BCM(lub podobnie zwany moduł kontroli nadwozia ) po ok 10 minutach od zamknięcia pojazdu.
Tytuł: Odp: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: wszim w 01 Kwietnia 2019, 18:30:01
Darekl zgadza się dokładnie z twoją poradą. Trochę miałem w portkach ale wyrwałem chwasta. Teraz odnaleźć które kabelki od zasilania, potem lekko pociągnę otworki oliwką silikonową żeby się kolejnym razem łatwiej demontowało.
 :good:
Tytuł: Odp: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: sorbifer w 01 Kwietnia 2019, 19:56:30
Opisz tu potem jaki kabelek do czego, po kolorze czy czymkolwiek, jak się da rozpoznać... Przyda się komuś. ;)
Tytuł: Odp: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: Darekl w 01 Kwietnia 2019, 20:37:56
Darekl zgadza się dokładnie z twoją poradą. Trochę miałem w portkach ale wyrwałem chwasta. Teraz odnaleźć które kabelki od zasilania, potem lekko pociągnę otworki oliwką silikonową żeby się kolejnym razem łatwiej demontowało.
 :good:
:good: :good: :good: Cieszę się że się przydało i udało
Tytuł: Odp: AURIS - demontaż panelu lampek nad głową
Wiadomość wysłana przez: wszim w 03 Kwietnia 2019, 00:40:41
Opisz tu potem jaki kabelek do czego, po kolorze czy czymkolwiek, jak się da rozpoznać... Przyda się komuś. ;)
Robota skończona, kamerka działa. Pamiętałem żeby przy okazji zrobić fotki, pamiętałem do momentu aż o tym zapomniałem  :shock: . Nic, przekażę słownie.
Do modułu lampek sufitowych przednich w Auris 2 dochodzi jedno wielozłącze z wiązką przewodów. Po wypięciu tego modułu z zatrzasków sufitowych, zlącze jest łatwo dostępne. W nim są dwa przewody czerwone, przy czym jeden jest grubszy i to jest +12V. Przewód grubszy biały z czarnym paskiem (lub jakimś ciemnym paskiem) to jest masa. Dopiąłem sie do nich zasilaczem/przetornicęą z wyjsciem zasilającym USB A, bo kamerkę mam w taki sposób zasilaną. Kamerka przyklejona do szyby, za lusterkiem po prawej stronie czujnika deszczu. Kamera włącza się po pojawieniu się zasilania i wyłącza nagrywanie po jego zaniku. Tak jak domniemywałem napięcie zasilania doprowadzane do modułu lampek jest sterowane z BCM. Podawane jest cały czas do momentu zaprzestania używania samochodu. Od momentu wyłączenia stacyjki, jeżeli brak jest oznak użytkowania, zasilanie to zostaje wyłączone po ok 15 minutach. Zasilanie uruchamiane jest ponownie po jakimkolwiek sygnale zdarzenia od użytkowania, np sygnal pilota,  otwarcie drzwi , włączenie pstryczkiem lampki , uruchomienie radia, stacyjki etc. Dlatego idealnie nadaje się do zasilania videorejestratora.