Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => Wątek zaczęty przez: Toyoter w 09 Kwietnia 2019, 12:29:42
-
Witam. ( Corolla 2018 1.6 ) . Pierwszy Japończyk ,i nie mogę wyczuć ruszenia z jedynki ,ciągle mi gaśnie,sprzęgło puszczam trochę gazu i gaśnie to jest wkurzające , czy tak mają toyoty takie miękkie sprzęgła trudno się przestawić do tej pory w inny autach ruszając puszczałem dużo sprzęgła a mało gazu a tu odwrotnie , czy u Was jest podobnie .Pozdrawim.
-
Na pewno to nie jest normalne :o
-
Pierwszy miesiąc mieliśmy z żoną tak samo. Przesiadka z Reno na aurisa. Trzeba się przyzwyczaić.
Pozdr.
Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka
-
Dokładnie tak jak pisze komornick miałem tak samo przesiadając się z opla. Trzeba się do takiego ruszania przyzwyczaić.
-
U mnie podobnie. Pierwsze jazdy to była masakra. Jak udało się ruszyć bez zgaśnięcia auta, to było święto. Z czasem wyczułem sprzęgło i teraz jest już OK :)
-
Przy przesiadce z Forda nie było żadnych problemów
-
Toyoty rzeczywiście mają miękkie sprzęgło . Pytany kierowca toyoty który wcześniej jeździł oplem dislem,powiedział że jeszcze nie może się przyzwyczaić (przy ruszaniu najpierw gaz potem sprzęgło),wyje ale jedzie. Ja próbuję pamiętać o tym sprzęgle przy ruszaniu i jakoś idzie.
-
Przesiadłem się z Peugeota na nowego Aurisa 1,6. Od razu lepiej mi się ruszało Aurisem, niż wieloletnim Peugeotem. Auris startuje pięknie, płynnie, sprzęgło super.
-
Witam. ( Corolla 2018 1.6 ) . Pierwszy Japończyk ,i nie mogę wyczuć ruszenia z jedynki ,ciągle mi gaśnie,sprzęgło puszczam trochę gazu i gaśnie
Pewnie nie "umisz" jeździć, dlatego ci gaśnie..
-
Witam. ( Corolla 2018 1.6 ) . Pierwszy Japończyk ,i nie mogę wyczuć ruszenia z jedynki ,ciągle mi gaśnie,sprzęgło puszczam trochę gazu i gaśnie
Pewnie nie "umisz" jeździć, dlatego ci gaśnie..
Malkontent z Ciebie.Nie każdy potrafi wyczuć auto od razu. Ja kilkoma autami też nie potrafiłem ruszyć za pierwszym razem.Rocznie robię jakieś 60 tys km i nie uważam, że nie potrafię jeździć.Cariną jeździłem ponad 3 lata a po wymianie sprzęgła nie mogłem wyjechać z warsztatu więc daruj sobie...
-
nie mogłem wyjechać z warsztatu
Może to nie wina sprzęgła tylko ,jakości lub jej braku ,przy wymianie przez mechanika. :o :o
-
nie mogłem wyjechać z warsztatu
Może to nie wina sprzęgła tylko ,jakości lub jej braku ,przy wymianie przez mechanika. :o :o
No właśnie nie.Inaczej brało jak to nowe sprzęgło.Po 2 km przyzwyczaiłem się i było już ok.