Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Despina w 25 Kwietnia 2019, 20:28:03
-
Dzien dobry.
Pisze na tym forum, poniewaz do tej pory nie posiadalismy auta marki Toyota. Mamy okazje kupic uzywanego Aurisa hybrydowego 2018. Na yt same ochy i achy lub tez totalna krytyka. Chcielibysmy opinii osob, ktore posiadaja takie auto. Czy sa zadowoleni z wyboru, jakosc wykonania, komfort jazdy itp. Z gory dzieki :) !
-
Posiadam też hybrydę i na co innego bym nie zmienił. Styl jazdy się znacznie zmienił i jazda powoli sprawia mi frajdę.
-
Auris Hybrid posiada różne tryby ale nie potrafi symulować diesla i stąd pewnie ta krytyka ;-)
Może napisz który to model i wersja, z jakim przebiegiem i za ile.
-
Może najpierw idź do salonu i przejedź się w różnych trybach. Bo nie każdy potrafi jeździć z ecvt. U mnie większość znajomych przy przyśpieszaniu pyta co to za silnik czy to nie jakieś 900 które chce wyskoczyć z ramy bo na skuterze milej się jeździ.
-
Dzien dobry.
Pisze na tym forum, poniewaz do tej pory nie posiadalismy auta marki Toyota. Mamy okazje kupic uzywanego Aurisa hybrydowego 2018. Na yt same ochy i achy lub tez totalna krytyka. Chcielibysmy opinii osob, ktore posiadaja takie auto. Czy sa zadowoleni z wyboru, jakosc wykonania, komfort jazdy itp. Z gory dzieki :) !
Ten krótki film najlepiej oddaje uczucie jakie panuje w hybrydzie ;) Korek, hałas, spaliny a Ty sobie siedzisz w aucie które nie wydaje żadnego dźwięku, nie musisz wachlować biegami, powoli toczysz się do przodu. A jak depniesz na światłach to i tak pozamiatasz bo większość nie zdąży przerzucić biegów. Miałem wcześniej Audi w benzynie, Golfa w dieslu, teraz mam drugą hybrydę. Autem jeździ się inaczej, trzeba się tego nauczyć i polubić.
https://www.youtube.com/watch?v=v4kKh5SpWJc
Irytuje mnie tylko serwis bo wydaje mi się drogi i mało profesjonalny. System multimedialny to muzeum, ale zasłoniłem go telefonem i już nie narzekam.
-
Wtrącę swoje 3 gorszę. Kupiłem hybrydę używaną 45 tyś przebiegu wersja prestige. Wcześniej miałem focusa benzyne i firmową skodę z silnikiem 19 TDI szał. Po kilku dniach mam takie spostrzeżenia;
dużo frajdy daje oszczędzanie paliwa, cisza w mieście i gładkość jazdy. Przy aktywacji tybu Power idzie jak dziki. Trzeba się przyzwyczaić do skrzyni ecvt ale mi się podoba.
Podobno jest mało awaryjna jak na automat więc niech wyje i się nie psuje.
Wady:
Mało miejsca z tyłu
Ledy mogą świecić lekko dalej.
Dziś zwariował system precolision kazał mi sprawdzać system. Zamieniłem kluczyki i na razie cisza. Podobno to słaba bateria w cobra alarm
Generalnie polecam
-
System multimedialny to muzeum
Brak skalowania mapy dwoma palcami rzeczywiście jest irytujący. Z drugiej strony, to co jest zazwyczaj działa bez zarzutu, czego nie mogłem powiedzieć o Octavii, gdzie książka telefoniczna aktualizowała się wg własnego widzimisię, jak telefon zerwał kontakt z zestawem głośnomówiącym to trzeba było obustronnego resetu aby się połączył ponownie (a tu daje się płynnie podłączyć podczas rozmowy) a odtwarzanie muzyki z telefonu przez bluetooth było wyraźnie gorszej jakości niż z płyty lub USB.
-
Podobno to słaba bateria w cobra alarm
Cobra pod hybrydę i pod keyless musi być odpowiednio inaczej konfigurowana. Niby personel w ASO jest szkolony w tej kwestii ale w praktyce często robią źle - alarm nadal działa, ale powoduje fałszywe alarmy i/lub dziwne komunikaty gdy z powodu słabej baterii lub ekranowania pojawią się błędy w komunikacji.
-
Hybryda, ktora nam wpadla w oko ma przejechane 3800 km. Kupiona w salonie we wrzesniu 2018. Wysoki poziom wyposazenia. Juz ja ogladalismy oraz jezdzilismy probnie.
-
Hybryda, ktora nam wpadla w oko ma przejechane 3800 km. Kupiona w salonie we wrzesniu 2018. Wysoki poziom wyposazenia. Juz ja ogladalismy oraz jezdzilismy probnie.
Jakby miała przejechane 38000km to nie byłoby dużej różnicy. Jest 10 lat gwarancji na baterię, skrzynia jest nie zniszczalna, silnik niewysilony. Jedyne co, to może być zawieszenie powybijane na jakichś dziurach, reszta raczej będzie ok.
W hybrydzie wymienia się tylko płyny i filtry, no czasami jeszcze klocki i tarcze, ale rzadziej bo jest rekuperacja. W zależności od stylu jazdy może być też potrzeba częstszej wymiany opon, bo skrzynia zachęca do ruszania z piskiem opon.
-
Ja też polecam. Kupiłem używanego Aurisa II (wersja przed liftem), przejechałem już nim ponad rok i jakieś 17 tyś. km i jestem zadowolony.
Auto ma już ponad 130 tyś. km i nic się nie psuje, co najwyżej trochę skrzypią niektóre plastikowe elementy :-) Mogę potwierdzić, że w serwisie tylko wymieniają płyny i filtry. Co do samego serwisu to zależy na jaki się trafi. Ja jestem zadowolony.
Faktycznie jeździ się tym inaczej niż autem w pełni spalinowym z ręczną skrzynią biegów, ale moim zdaniem pozytywnie inaczej - auto prowadzi się wygodniej (mniej machania rękami i nogami), jak ktoś już wcześniej wspomniał - auto jeździ płynniej. Tak, że komfort jazdy jest. Niektórzy narzekają na "wycie" auta gdy się mocniej depnie - jest wtedy wyraźnie głośniejsze, ale dla mnie ten dźwięk jakoś nigdy nie był nieprzyjemny (ale np. taki hybrydowy Yaris, który ma mniejszy silnik, na wysokich obrotach wyje jak odkurzacz).
Poprzednio jeździłem starym Golfem IV, o połowę słabszym (benzyna, 55kW) i też trochę lżejszym niż Auris (o jakieś 200kg), a średnie spalanie miałem o 2l większe. Golfa lubiłem, i nawet się kiedyś zastanawiałem czy nie kupić sobie nowszej wersji, ale od kiedy jeżdżę Aurisem HSD, nie zmieniłbym go z powrotem na VW.
-
Hybryda, ktora nam wpadla w oko ma przejechane 3800 km. Kupiona w salonie we wrzesniu 2018. Wysoki poziom wyposazenia. Juz ja ogladalismy oraz jezdzilismy probnie.
No, za dużo to nie zdradzasz ;-)
Dobra cena za takie auto to jest -20% od zeszłorocznej ceny katalogowej - która może się różnić dość znacznie, np. HB Premium Marine Blue kosztował 93400 zł a TS Prestige Pearl White + Executive + JBL + Skyview + Navi 126600 zł.
3800 to tyle co nic w szczególności dla hybrydy, jeżeli lakier szyby i opony nie zdradzają żadnych ekstraordynaryjnych zdarzeń to można brać bez obawy.
Jeżeli auto ma tylko standardowe zabezpieczenia to lepiej coś dołożyć - niektóre ASO oferują dodatkowy immobilizer, natomiast nie należy nabierać się na blokadę skrzyni - trudno zablokować coś czego nie ma :-)
Jak dla mnie największą zaletą jest elektroniczny automat, który bije wszystkie dotychczasowe rozwiązania - klasyczny hydrauliczny czy mechaniczne dwusprzęgłowe i bezstopniowe. Napęd jest niezwykle przewidywalny, nie może zgasnąć przy ruszaniu, nie ma turbodziury, jest bardzo zrównoważony w całym zakresie prędkości, trzeba się tylko przyzwyczaić, zalety najbardziej uwydatniają się w mieście ale na trasie spokojnie można jechać na tempomacie 150-160 kmh i nic nie wyje.
Reszta jest kwestią z czym porównujemy.
-
Mieszkam na Balkanach, tutaj ceny aut sa w ?, wiec podam ceny w tej walucie. Auto bylo kupione w salonie za 19.290 ?. Wlasciciel chce za niego 16 000 ?, my chcemy utargowac na 14-15 000?. Pakiet wyposazenia nazywa sie FANCY, ale widzialam, ze w Polsce nie ma takiego. Oprocz wyposazenia standardowego sa w nim m.in swiatla p.mgielne, alufelgi, tempomat, zestaw naprawczy opon, kamera parkowania, ogrzewane siedzenia przednie. Auto garazowane, bez zarysowan, jak nowka z salonu.
-
Oprocz wyposazenia standardowego sa w nim m.in swiatla p.mgielne, alufelgi, tempomat, zestaw naprawczy opon, kamera parkowania, ogrzewane siedzenia przednie.
To w większości raczej standardowe wyposażenie powyżej Active jeśli dobrze pamiętam :)
Niech Ci dorzucą:
- metalową listwę ochronną na zderzak tylny (lubi się rysować przy wyjmowaniu rzeczy z bagażnika) - tylko żeby była satynowa a nie chromowana bo się słońce odbija i oślepia kamerkę cofania
- chlapacze przód/tył
- folia ochronna pod klamki przód (i jak się da to tył)
-
A pakiet tech z rozpoznawaniem znakow? Przyciemniane szyby?
-
Tak, sa przyciemniane szyby, podlokietnik w drugim rzedzie siedzen, 2 dodatkowe glosniki, uchwyty nadachu samochodu, regulacja wysokosci fotela pasazera, elektrycznie sterowane szyby tylne. W pakiecie tech nie ma opcji rozpoznawania znakow. Na Balkany wysylaja auta ubogo wyposazone, a potem kazda dodatkowa rzecz, ktora w Polsce jest w standardzie, tutaj sie dokupuje. A pewnych opcji nie ma w ogole.
-
W 2013 r. kupiłem nowego aurisa 1,4 d4d. Po kilkumiesięcznej jeździe i dość częstym a jednocześnie kłopotliwym wypalaniem filtra cząstek stałych wypróbowałem aurisa 1,8 HSD. Różnica okazała się na tyle znacząca ,że pozostawiłem w rozliczeniu diessla i zakupiłem nowego aurisa Hybrid. Do dnia dzisiejszego ani na chwilę nie żałowałem swojej decyzji. Od 2014 roku przejechałem nim ponad 81 tyś. km i oprócz benzyny i płynów eksploatacyjnych nic w nim nie zostało wymienione (po ostatniej wizycie w ASO zapewniono mnie ,że klocki ,,wystarczą" na co najmniej dalsze 50 tyś a tarcze na co najmniej 120 tyś). Jazda w ruchu miejsko-podmiejskim bardzo relaksująca. Jeśli ktoś zamierza często jeźdźić autostradą czy drogami szybkiego ruchu wówczas skrzynia e-CVT może być dla niektórych uciążliwa. Rzeczywiste spalanie rejestrowane od początku przebiegu w moim przypadku to 5,04 l/100 km.(komputer przekłamuje średnio o 0,3 l). Wcześniej jeździłem ww golfem , peugeotem kilkoma wersjami toyot i muszę przyznać że żaden z tych pojazdów nie był w stanie nawet zbliżyć się stopniem zadowolenia do aurisa hybrydowego. Polecam
-
Potwierdzam, auto na miasto dla spokojnego kierowcy idealne, trochę żyje własnym życiem, ale generalnie do przodu i w ciszy. Jakoś lubię jeździć tym autem. Jako przedstawiciel handlowy jazda jakimi oktawiami w TDI była męką i wiecznym wyścigiem, w Hybrydzie spokój, najważniejsza rzecz: kupujesz sobie loda i jedziesz, automat robi robotę. System automatycznego parkowania działa super, jedynie multimedia, to zabytek. Dzieci się skarżą, że w Focusie i Otkawi było więcej miejsca. Pełna skóra też sobie hałasuje. A i jedna jak pierwszy raz jechałem hybrydą byłem w szoku jakie to ciche, jak silnik potrafi się bezszelestnie włączyć, po 10 tyś słyszę jak pracuje silnik elektryczny, i czuje jak załącza się silnik spalinowy, polecam auto, największa zaleta to płynność i liniowość jazdy, jak pendolino