Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: jaro30 w 27 Kwietnia 2019, 19:40:21

Tytuł: Problem z tylnym siedziskiem (Auris II)
Wiadomość wysłana przez: jaro30 w 27 Kwietnia 2019, 19:40:21
Witam, jestem pierwszy raz na tym forum i myślę, że pomożecie nowemu.
Mam następujący problem z moim autem - Auris II z 2015 r. Chciałem trochę posprzątać wnętrze auta i wymyśliłem, że wyjmę tylne siedzisko i odkurzę miejsce pod nim. Kupiłem wcześniej zatrzaski w ASO awaryjnie, gdyby któryś z nich się uszkodził. Myślałem, że to się wyjmuje łatwo i szarpałem do góry za jedną część siedziska (lewą), włożyłem obydwie dłonie obok zatrzasku i nic to nie pomogło, siedzisko się wyginało i nic poza tym. Włożyłem płaskownik i siedzisko wyjąłem. Problem powstał po założeniu. Ta strona z którą się tak szarpałem klekocze i siedzisko się rusza w tym miejscu, druga strona sztywno się trzyma. Wymieniłem zatrzaski na te kupione w aso i jest bez zmian. Czy jest możliwe aby bolec po stronie, którą tak szarpałem wyciągnął się i stąd ten luz? Przepraszam za tak szczegółowy opis.
Tytuł: Odp: Problem z tylnym siedziskiem (Auris II)
Wiadomość wysłana przez: fynooh w 27 Kwietnia 2019, 23:00:00
Przecież nikt tego nie wie, co się stało, skoro wyjmowałeś siedzisko niestandardowo, za pomocą płaskownika i siły. Pewnie coś się wygięło, ale co, to trza by zobaczyć. Co cię podkusiło sprzątać pod niewyjmowalnym siedziskiem?  <zalamka> Podsufitkę też wyrwiesz, żeby tam posprzątać?  :o
Tytuł: Odp: Problem z tylnym siedziskiem (Auris II)
Wiadomość wysłana przez: Arturas w 28 Kwietnia 2019, 10:25:37
Podsufitkę też wyrwiesz, żeby tam posprzątać? 
:o Dobry pomysł...  <diabel>
Tytuł: Odp: Problem z tylnym siedziskiem (Auris II)
Wiadomość wysłana przez: jaro30 w 28 Kwietnia 2019, 11:44:58
Jedziecie po mnie jak ... Kupiłem auto i chciałem posprzątać po poprzednim właścicielu. Jeździłem wcześniej  innymi Toyotami, wyjmowałem ich siedziska i ngdy nic się nie uszkodziło, nie wygięło itd.
Tytuł: Odp: Problem z tylnym siedziskiem (Auris II)
Wiadomość wysłana przez: fynooh w 28 Kwietnia 2019, 13:48:23
Nie przejmuj się, potraktuj uwagi z przymrużeniem oka  :hug: wiem, że chciałeś posprzątać, ale sprzątasz tam, gdzie masz dostęp, kanapy nie musiałeś wyrywać, jeśli stawiała opór. Mogły się wygiąć, wyciągnąć okolice mocowania nitów pod kanapą, ale w tej chwili tego chyba nie sprawdzisz, bo nie będziesz miał ochoty znów wyciągać kanapy, a na odległość nikt chyba ci tego nie powie, co się stało.