Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Robinson w 01 Maja 2019, 22:40:01
-
Witam,
Mam pytanie o przycisk, którego nie znajduję w instrukcji obsługi Auris II TS 2015 (hybryda).
Przycisk jest zlokalizowany na prawo od przycisku dotyczącego czujników parkowania.
Jest tam czerwona dioda, a pod nią przycisk. Co to może być?
Dodam, że auto jeździło wcześniej jako taxi, więc może ma to z tym coś wspólnego.
(https://images89.fotosik.pl/172/976a7cf6e20fdb89med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/976a7cf6e20fdb89)
-
Na moje oko to element alarmuje cobra
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Alarm Cobra?
Czyli coś co montują sobie taksówkarze?
Niestety ponaciskałem to kilka razy i nie jestem w stanie uruchomić auta.
Multimetr pokazuje napięcie akumulatora 4V, o ile dobrze przystawiłem styki multimetru.
-
Na 100% alarm Cobra. W 2015 hsd przed liftem mam to samo. Chyba aby odblokować trzeba wpisać 4 cyfrowy kod. Moje auto nie było na taxi.
-
Ech, tylko skąd wziąć ten kod?
I czy ja uruchomiłem ten alarm, wciskając ten przycisk?
Teraz nie mogę uruchomić auta, a akumulator, o dziwo, pokazuje 4V.
Nie wiem, czy rozładowanie akumulatora i naciśnięcie przycisku są ze sobą powiązane?
-
Piszecie brednie aż nie da się tego czytac :wallbash:
Jak świeżo kupione to pewnie stało i nie naładował nikt porządnie akumulatora
Wyciąg go albo chociaż odepnij klemy i porządne ładowanie minimum 12 godzin chyba że masz taki prostownik z elektroniką to sam zrobi wszystko za ciebie
Jak ładowanie nie pomoże to aku powiedziało papa
-
Ale poprzednicy piszą o przycisku, o który pytałem, więc chyba nie są to brednie.
Natomiast inna sprawa to jest to, czy nawalił akumulator czy naciśnięcie tego przycisku mogło spowodować objawy rozładowania.
-
Na 100% alarm Cobra. W 2015 hsd przed liftem mam to samo. Chyba aby odblokować trzeba wpisać 4 cyfrowy kod. Moje auto nie było na taxi.
Czyli poprzedni właściciel sobie to zamontował?
Czy naciskałeś kiedyś ten przycisk?
Czy ta dioda u Ciebie miga czy nie?
Bo być może naciśnięcie przycisku spowodowało wysyłanie jakiegoś sygnału, który kompletnie rozładował mi akumulator 12V.
-
:good:
-
Ale poprzednicy piszą o przycisku, o który pytałem, więc chyba nie są to brednie.
Natomiast inna sprawa to jest to, czy nawalił akumulator czy naciśnięcie tego przycisku mogło spowodować objawy rozładowania.
Nie mogło. Gdy alarm jest rozbrojony dioda się nie świeci. Przy uzbrajaniu świeci się ciągle przez 20 s po czym przechodzi w tryb migania co 3 s.
-
I dopóki nie rozbroję tego alarmu to ta dioda będzie tak migać?
A żeby rozbroić to potrzebuję jakiś kod?
Czy zostawić uzbrojony i nie przejmować się?
-
On jest podpięty pod pilota i rozbraja się razem z immobilizerem fabrycznym przy otwarciu centralnego zamka. Jeżeli to wersja z proxy to trzeba mieć przy sobie kartę.
-
Na 100% alarm Cobra. W 2015 hsd przed liftem mam to samo. Chyba aby odblokować trzeba wpisać 4 cyfrowy kod. Moje auto nie było na taxi.
Czyli poprzedni właściciel sobie to zamontował?
Alarmy Cobra były (chyba już nie są) w tych rocznikach (2015) montowane do nowych aut w ASO.
-
Są, w jazdach testowych każdy kluczyk ma cobre
-
Jak odbierałem auto z salonu to sprzedawca coś mi mówił na temat tego przełącznika. Jeżeli dobrze pamiętam to coś jest powiązane z immobilajzerem. Jeżeli siadłaby bateria w pilocie, to można przyciskiem wklepać kod. Z papierami do auta powinieneś dostać kartę, na której jest 4 cyfrowy kod.
-
Z papierami do auta powinieneś dostać kartę, na której jest 4 cyfrowy kod.
Muszę jeszcze raz przeglądnąć komplet papierów od poprzedniego właściciela, ale żadna karta z kodem nie rzuciła mi się w oczy. A gdzie ten kod należy wpisać, jeśli tam jest tylko przycisk z diodą?
-
A gdzie ten kod należy wpisać, jeśli tam jest tylko przycisk z diodą?
Jeżeli jest przycisk to jedyne co możemy zrobić to użyć przycisku. Kod wklepuje się poprzez wciśnięcię odpowiednią liczbę razy przycisku z odpowiednią pauzą pomiędzy cyframi (pewnie 1-3 sekund-nie pamiętam). Przypuszczam, że nigdy tego nie użyjesz, ale wiadomo, że człowieka męczy jak czegoś brakuje :)
-
Muszę jeszcze raz przeglądnąć komplet papierów od poprzedniego właściciela, ale żadna karta z kodem nie rzuciła mi się w oczy.
U mnie jest specjalne miejsce na kod w instrukcji do alarmu... ale niewypełnione :-)
-
u mnie na wizytówce od cobry jest karteczka z kodem. Ja kilka razy użyłem jak przez pomyłkę wziąłem sam kluczyk bez pilota cobry. Irytujące jechać przez miasto z alarmem i awaryjnymi.
-
Irytujące jechać przez miasto z alarmem i awaryjnymi.
A kto "bogatemu zabroni" ? żartuję , za taką jazdę jest mandat.
-
u mnie na wizytówce od cobry jest karteczka z kodem. Ja kilka razy użyłem jak przez pomyłkę wziąłem sam kluczyk bez pilota cobry. Irytujące jechać przez miasto z alarmem i awaryjnymi.
Przeglądnąłem komplet dokumentów od sprzedawcy i nie znalazłem żadnych kodów ani kart (kluczyków) do tej Cobry.
Mam jakiś kod (ale nie 4-cyfrowy) przy jednym kluczyku samochodowym, ale domyślam się, że jest to kod potrzebny do ewentualnego dorobienia klucza do samochodu?
Rozumiem, że teoretycznie powinien być do tego taki gadżet z napisem "Vodafone Automotive Made in Italy":
(http://www.slawex.net.pl/downloads/wymiana/alarm.jpg)
A do tego jakiś 4-cyfrowy kod?
Ponadto jakaś instrukcja alarmu?
Nie mając żadnych takich "gadżetów" ani 4-cyfrowego kodu, rozumiem, że będę miał problem z uruchomieniem auta, jeśli zdechnie bateria w kluczyku samochodowym?
-
Kluczyk do samochodu to jedna rzecz. Karta druga rzecz. Jeżeli auto jedzie, odpala a masz tylko oryginalne kluczyki, to może być że alarm jest wyłączny. Ta karta to dodatkowe zabezpieczenie. Samochód potwierdza Twoja obecność dwoma sygnałami.
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
Przeglądnąłem komplet dokumentów od sprzedawcy i nie znalazłem żadnych kodów ani kart (kluczyków) do tej Cobry.
Wg mnie to nie ma nic wspólnego z Cobrą, ale z immo w kluczyku. U mnie Cobry nie ma.
-
Cześć,
może być tak jak u mnie (Auris TS HSD 2017). Przycisk do awaryjnego rozbrajania alarmu ręcznie kodem pin z dołączonej karty takiej jak ta (zakładam, że przy otwieraniu auta kluczem a nie pilotem w jakiejś sytuacji):
https://images.app.goo.gl/T3u815Q7anyc54fo6 (https://images.app.goo.gl/T3u815Q7anyc54fo6)
Przy zakupie oczywiście nikt o tym nie wspominał :wallbash: Karta była włożona w etui z instrukcją. Nie mam zbliżeniowego "dongla" przy kluczach, Alarm dezaktywowany pilotem od auta. Opcji pinu jeszcze nie miałem potrzeby sprawdzać.
-
Wg mnie to nie ma nic wspólnego z Cobrą, ale z immo w kluczyku. U mnie Cobry nie ma.
OK. Czyli też masz taki sam przycisk z diodą, ale Cobry nie masz?
W takim razie możliwe, że jedyne czego mi brakuje to kod PIN do awaryjnego wyłączenia immo? I taki kod wcale nie musi być na specjalnej karcie, a mógł być gdzieś zapisany ręcznie?
-
OK. Czyli też masz taki sam przycisk z diodą, ale Cobry nie masz?
Dokładnie tak.
W takim razie możliwe, że jedyne czego mi brakuje to kod PIN do awaryjnego wyłączenia immo? I taki kod wcale nie musi być na specjalnej karcie, a mógł być gdzieś zapisany ręcznie?
Może być wpisany w książkę serwisową, podręcznik, gdziekolwiek. A może ktoś w ogóle o tym zapomniał wcześniej :)
-
Robinson, przeczytaj dokladnie instrukcje obslugi samochodu. Jest tam napisane co zrobic kiedy bateria w "kluczyku" padnie. Na pocieszenie napisze, ze tez mam ten przycisk a nie mam Cobry, auto ma przejechane ponad 200 tys.km i przez ten czas zadnego kodu, ktorego oczywiscie nie mam nie musialem wpisywac. Baterie w pilocie wymienialem jeden raz a o koniecznosci jej wymiany powiadomil mnie wyswietlacz samochodu. Hybrydowy Auris jest bardzo madrym samochodem, potrafi o siebie zadbac i trudno mu zrobic krzywde. Proponuje zebys wiecej autem jezdzil a mniej sie martwil co zlego moze sie wydarzyc.
-
Robinson, masz tą kartę (transmiter) ze zdjęcia czy nie?
-
Nie, nie mam. To jest zdjęcie z internetu. Ja nie mam ani kodu ani karty.
-
W takim razie system masz nie uzbrojony, więc nie masz się co martwić o baterię i kod którego nie masz.
-
no to karte zgubił właściciel i wyłączył alarm bo inaczej ciągle musiałby go przyciskiem wyłączać po odpaleniu samochodu bądź przed. Dlatego macie przycisk a karty nie.
-
Mam i kartę i przycisk.
-
no to się nie przejmuj a o pin jedź do ASO może Ci pomogą. Odepnij karte i zostaw daleko od samochodu a później uruchom samym kluczykiem zobaczysz czy działa alarm czy nie
-
Ja akurat mam pin ;)
-
to po cholere się przejmujesz? :)
-
Ja się nie przejmuje... Tym bardziej jak mi wszystko działa ;) ja nie jestem autorem postu ;)
-
W razie gdyby ktoś tu trafił jak ja, to podaję odpowiedź - przycisk służy do deaktywacji alarmu jeżeli nie mamy pilota. Kod jest zapisany na karcie formatu zwykłej karty kredytowej, w postaci 4-ro cyfrowego pinu.
Zdjęcie karty w linku https://ibb.co/hmzndLw