Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: m1H8u w 27 Maja 2019, 09:34:00
-
Dzień dobry,
Problem:
Po przejechaniu kilku kilometrów, gdy wskaźnik temperatury osiągnie 4 stopień ( 5ty stopień to temp. optymalna) pojawia się niebieski dym. Zjawisko to występuje tylko na ok 1 min,po dłuższym postoju - kilka godzin i zawsze jak pokaże czwarty stopień.
Samochód:
Toyota Auris 2.0 D-4D, 2007 rok, ok 235k przebiegu.
-
Silnik do remontu...
-
Stary dobry jesteś jak na odległość potrafisz stwierdzić że silnik jest do remontu <zalamka>
-
Jeśli jedziesz z góry na biegu bez gazu, to czy po przejechaniu np. 300m i dodaniu gazu dym się pojawia? Jeśli tak to pierścienie olejowe czyli remont.
Możesz jeszcze sprawdzić dolot czy jest w nim olej.
-
Sprawdzaj stan oleju w silniku jak ubywa go szybko co kilkaset km wyraźny ubytek na bagnecie tzn. Ze bierze olej i przepala. To potwierdzi czy remont czy coś innego...
-
Mi dwa lata temu albo trzy pokazało się to samo. Wadliwa uszczelka pod głowica. Norma w tym silniku
-
Stary dobry jesteś jak na odległość potrafisz stwierdzić że silnik jest do remontu <zalamka>
Znasz jakieś inne przyczyny niebieskiego dymu, oprócz nadmiernego zużycia silnika...?
-
Olej do komory spalania niezawsze musi się przedostawać przez zużyte pierścienie tłokowe przez co silnik jest do remontu
Druga sprawa nie wiem co jest dla ciebie remontem silnika
-
Znasz jakieś inne przyczyny niebieskiego dymu, oprócz nadmiernego zużycia silnika...?
Owszem.
Np. "przepuszczająca" turbina.
-
Znasz jakieś inne przyczyny niebieskiego dymu, oprócz nadmiernego zużycia silnika...?
Np. Uszczelniacze zaworowe.
-
No właśnie... każda głębsza ingerencja w silnik. :)
Wg mnie niebieski dym = olej w komorze spalania, czyli coś w silniku się kończy.
Szukając samochodu nikt z Was nie wnika co jest jego przyczyną, tylko odwraca się na pięcie i ucieka jak najdalej ;)