Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: irekwielki w 28 Maja 2019, 13:31:19
-
Mam takie pytanko, pada deszcz, mam ustawiony tryb auto, więc jak się ściemni Auris sam włączy światła mijania i jednocześnie światła tylne. Jednak jeżeli będzie jasno i pada deszcz polskie prawo (chyba, że się myle) nakazuje włączenie światęł mijania przód i tył pozycyjnych. jak to jest u nas. Czy jet możliwość takie działania, że automatyczna wycieraczka wykrywa deszcz i włącza tylne pozycje i mijania z przodu? Ktoś miał przypadek, że policja się przyczepiła do braku oświetlania z tyłu podczas deszczu w mieście
??
-
U mnie jeszcze się nie przyczepiła :) a jeżdżę cały czas na światłach w trybie auto.
-
Tryb auto nie zawsze poprawnie włączy światła w warunkach ograniczonej widoczności, deszczu itp. Można sobie ustawić czułość czujnika np w Avensisie ale to i tak nie zwalnia kierowcy z myślenia o poprawnym oświetleniu. Przed policją nie ma tłumaczenia, iż jechałem na automatycznych światłach.
-
Pytanie czy masz automatyczne wycieraczki. Ja mam tylko auto światła. W Peżo miałem obydwie rzeczy i uruchomienie wycieraczek w ciągłym cyklu, włączało też światła mijania i to jest najwygodniesze. Tutaj muszę tego pilnować. Niektórzy nie zwracają na to uwagi i jeżdżą na dziennych w ulewie. Automat zawsze poprawi widoczność. Gorzej jest we mgle, ale tutaj jednak kierowcy też czasem wpadną, że trzeba włączyć dodatkowe oświetlenie.
-
W Auris I HSD przy światłach na "AUTO" jedynym czynnikiem przełączania na mijania jest natężenie światła.
Wielokrotnie sprawdzałem, pomimo działania wycieraczek również w trybie "AUTO" (czyli pracującej czujki deszczu) i świateł trybie "AUTO", żeby być w zgodnie z przepisami w PL w czasie opadów w dzień trzeba manualnie przełączyć na światła mijania.
Nie wiem jak w Auris II...
-
Systemy automatyczne i pół-automatyczne to tylko wspomagacze. Odpowiedzialność jest zawsze po stronie kierowcy.
Z doświadczenia wiem, że przyzwyczajenie do pewnych gadżetów np. czujniki parkowania może być zgubne kiedy po jakimś czasie przesiądzie się człowiek do auta, które takowych nie ma.
Pół biedy jeśli tylko w krzak się wjedzie "bo nie piszczy z tyłu"...
-
W Auris I HSD przy światłach na "AUTO" jedynym czynnikiem przełączania na mijania jest natężenie światła.
Wielokrotnie sprawdzałem, pomimo działania wycieraczek również w trybie "AUTO" (czyli pracującej czujki deszczu) i świateł trybie "AUTO", żeby być w zgodnie z przepisami w PL w czasie opadów w dzień trzeba manualnie przełączyć na światła mijania.
Nie wiem jak w Auris II...
W Aurisie II światła mijania w trybie auto, deszcz, wycieraczki także w trybie auto. Włączone tylko światła do jazdy dziennej - LEDy. Trzeba zatem użyć mózgu i samemu przełączyć. Sytuacja z dzisiaj z godz. 16
-
U mnie jeszcze się nie przyczepiła :) a jeżdżę cały czas na światłach w trybie auto.
Nie o to chodzi aby się przyczepiała lub nie tylko abyś był widoczny w deszczu, poprzez mgiełkę wodną podniesioną przez jadące samochody !
W Aurisie II FL automatyczne włączenie świateł także zależy tylko od poziomu jasności. Ostatnio właczam ręcznie bo nawet jak pada w dzień i jest generalnie ponuro to nadal za jasno aby automat włączył światła.
-
Jak jeździłem w tym roku po górach a mgły były częste to zawsze włączałem światła mijania i przeciwmgielne ręcznie ze względów bezpieczeństwa. Jak uważam, że trzeba włączyć choćby w samo południe to też włączam.
Heh w moim aucie to ja rządzę a automaty mi w tym pomagają.
Niemniej automatyczna zmiana świateł co do zasady b. dobrze się spisuje - nawet jak w słoneczny dzień wjeżdżam w mały tunel to zaraz automat światła włączy, a najbardziej cieszy mnie, że jak wjeżdżam do swojego garażu gdzie panuje półmrok to też światełka załączy :)
-
Jak jeździłem w tym roku po górach a mgły były częste to zawsze włączałem światła mijania i przeciwmgielne ręcznie ze względów bezpieczeństwa.
Tylko pamiętaj kiedy używać tylne światła przeciwmgłowe:
Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m.
Nic tak nie wkurza jak pierdoła przed nami która nie ogarnia że przeciwmgłowe oślepiają kierowców z tyłu.
-
Jeszcze bardziej wkurza wielki bohater, który nie dość, że mgła to się uparł i jedzie Ci cały czas na zderzaku a nawet oślepiające światło przeciwmgielne go nie odstraszy :
-
Jeszcze bardziej wkurza wielki bohater, który nie dość, że mgła to się uparł i jedzie Ci cały czas na zderzaku a nawet oślepiające światło przeciwmgielne go nie odstraszy :
Może dlatego tak blisko podjechał, bo wtedy już go nie oślepiasz tym światłem? ;)
-
ja w deszczu zawsze ręcznie załączam światła mijania. Najbardziej żałuję, że nie da się ustawić żeby z LEDem do jazdy dziennej świeciła pozycja z tyłu...
-
Chyba można trzeba wyłączyć pozycyjne. Wtedy święcą przednie ledy i lampy z tyłu
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
Chyba
Chyba nie, ale co to za różnica jak i tak trzeba przełączyć....
-
Chyba można trzeba wyłączyć pozycyjne. Wtedy święcą przednie ledy i lampy z tyłu
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
Ale przednie świecą słabiej. I nie spełniają funkcji świateł do jazdy dziennej. A jazda na pozycyjnych nie jest zgodna z przepisami.
-
U mnie są ledy z przodu, ale tak jak napisał kolega trzeba je wyłączyć. Szkoda że automat tego nie ogarnia. Prosty algorytm
Wykryte krople z 10 razy włączam światła.
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka