Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: zoja w 03 Czerwca 2019, 10:21:56
-
(https://images91.fotosik.pl/193/9cbda2857ea859a1med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/9cbda2857ea859a1)
witam
co z tym fantem zrobić?
rysa dość głęboka, na fotce słabo widać...
-
Uuuu, boli :(
Mi też już jakieś ch... narobili rys na parkingach.
-
u mnie wygląda to na celowe działanie:(
robić z ac czy u jakiegoś lakiernika?
-
u mnie wygląda to na celowe działanie:(
robić z ac czy u jakiegoś lakiernika?
Jestem w podobnej sytuacji.
Lakiernik chce 500zł za 1 element i pocieniowanie sąsiednich.
Polisa u mnie około 2500, z tego jakieś 2/3, to AC czyli powiedzmy 1500zł.
Jeśli zwyżka będzie 10% i obowiązywała przez 4 lata to szacuję, że będzie mnie to kosztowało mniej więcej tyle samo co zrobienie tego u lakiernika.
Pytanie tylko jaka będzie naprawdę zwyżka i jak długo będę karany...
-
Ja osobiście nawet bym się nie zastanawiał - dzwonię do ASO, umawiam się na termin, odbieram samochód zastępczy. Dziękuję do widzenia.
(oczywiście likwiduję z AC).
-
Proponuję zacząć od dobrej firmy detailingowej, wiele potrafią zamaskować i naprawić bez lakierowania.
Lakierowanie, to nie tylko nowy lakier na uszkodzonym elemencie, ale również na elementach dookoła.
Nie wiem czy warto dla takiej rysy malować 3/4 strony auta ;-)
-
Proponuję zacząć od dobrej firmy detailingowej, wiele potrafią zamaskować i naprawić bez lakierowania.
Lakierowanie, to nie tylko nowy lakier na uszkodzonym elemencie, ale również na elementach dookoła.
Nie wiem czy warto dla takiej rysy malować 3/4 strony auta ;-)
Otóż to..powiedzieli mi dzisiaj w ASO,że trzeba też drzwi malować w przeciwnym razie odcień będzie inny..
jak dla mnie to bez sensu .
-
To kolor biały czy biała perła? bo na telu nie widać.
Jeśli perła to mają rację. Nawet perfekcyjne dobranie lakieru nie gwarantuje, że nie będzie różnicy i często taka ryska kończy się sporym lakierowaniem
Jak już napisano, podjedź do dobrego detailera, możliwe że coś poradzi lub doradzi.
-
Kolor biała perła
mam namiary , jutro napisze co i jak
Dzięki za rady :-)
-
u mnie wygląda to na celowe działanie:(
Niekoniecznie. Może to być zwykłe prostactwo / upośledzenie umysłowe debili, co pchają się wózkami na parkingach, nie patrząc na nic, bo to nie ich, więc wywalone...
Mi nadkole wózkiem z jednej strony zarysowali a z drugiej drzwi wgniecione zapewne drzwiami jakiegoś debila... Brak słów.
Byłem u jakiegoś czarodzieja od detailingu - początkowo powiedział, że spoko, a potem się wycofał, no i tak sobie jeżdżę z rysami :/
-
W czwartek auto odstawiam do "czarodzieja" aczkolwiek za dużo mi nie obiecał...zobaczymy
-
Ja osobiście nawet bym się nie zastanawiał - dzwonię do ASO, umawiam się na termin, odbieram samochód zastępczy. Dziękuję do widzenia.
(oczywiście likwiduję z AC).
kurde takie same miałem pytanie z mojim dajcie spokoj oszacowane w ASO 1100złotych tak ide do ubespieczyciela kolego i sie ptam skoro im płace i OC i AC to moze zrobie na ubeszpieczenie , kolega ubeszpieczyciel nie opłaca sie i tyle ! stracisz zniszki !
-
Mi w ASO robili rysę na drzwiach to wycenili na ponad 2tys, a ubezpieczyciel AC wycenił szkodę na poniżej 500zł.
-
U mnie firma detailingowa nie chciała się podjąć podobnej naprawy ze względu na kolor - biała perła.
-
Witam wszystkich.
Chciałbym się doradzić w temacie likwidacji szkód.
Nie mam C-HR, mam Priusa 3, ale temat jak najbardziej mnie dotyczy.
Kilka dni temu miałem delikatną kolizję z tirem z Austrii . Nic wielkiego się nie stało, uszkodził mi klosz tylnej lampy. W ASO we Wrocławiu dowiedziałem się że koszt wymiany takiej lampy to 1500zł wraz z wymianą. Do tej pory nigdy nie miałam okazji naprawy szkody z OC sprawcy. Z racji tego że tir nie jest z Polski, likwidacją szkody zajmuje się Ergo Hestia.
Pani która zajmuje się moją sprawą zapytała mnie czy będę chciał gotówkę, czy oddam auto do ASO, i wtedy Ergo Hestia będzie się rozliczać z ASO na podstawie faktury.
Który wariant będzie dla mnie korzystniejszy?
1) Gdy ASO dokona wymiany lampy (1500zł), to czy
ubezpieczyciel wypłaci tą kwotę, czy może będę musiał
dopłacić?
2) Może zgodzić się na przyjęcie gotówki? Tylko czy to będzie
1500zł?
Nigdy wcześniej nie miałem z takimi sprawami do czynienia, dlatego proszę o doradztwo :o
Nie posiadam AC
Dodam jeszcze że sprawca nie poczuwał się do winy, więc wezwałem policję. Policja po obejrzeniu (dokładnie policjant kontaktował się z miejskich monitoringiem, i tam powiedzieli mu że ja rzekomo podczas przejazdu tira cofnąłem Priusem, i że to moja wina) monitoringu stwierdziła moją winę. Oczywiście nie zgodz?łem się z tym. Uratował mnie wideorejestrator, który pokazałem policji. Policja po obejrzeniu filmu(auto stało w bezruchu) zmieniła zdanie i kierowca tira niechętnie, ale jednak przyjął mandat, co skutkuje przyznanie się do winy.
Dziwię się dlaczego monitoring miejski stwierdził że ja wykonałam ruch do tyłu(na filmiku który zachowałem widać wyraźnie że nie tylko auto stało w miejscu, jest także zarejestrowane że ja wysiadam z auta ok 30 sekund przed kolizją)
-
Miałem również wypadek w Austrii. Przyjechała policja ale nikomu mandatu nie dała ponieważ tam o sprawach wypadku rozstrzyga sąd . Może przy kolizjach jest inaczej.
Trwało to pól roku
Rozliczała to w Polsce Ergo Hestia ponieważ uczestnik kolizji była Włoszka na motorze która miała swoje ubezpieczenie w jakiejś małe Włoskie firmie. Sąd orzekł jej winę.
Ale wracając do tematu ?miałeś dużo szczęścia i wyrozumiałego policjanta że po pokazaniu kamery nie wpakował Tobie wysokiego mandatu .Tam jest zakaz.
Proponuje twoją szkodę zrobić w ASO bo Ergo Hestia przy własnej naprawie da 1/3 sumy i to wszystko.
I uwaga bądź w kontakcie z firmą w której płacisz OC ponieważ u mnie było tak że mimo wyroku sądu w Austrii że nie byłem sprawcą ,Włoska firma wystąpiła do mojego ubezpieczyciela o odszkodowanie z mojego OC. Gdybym tego nie pilnował były by kłopoty - a po co?
Pozdrawiam i szerokiej drogi.
-
Tir był na tablicach Austriackich, a zdarzenie we Wrocławiu. Ale radzisz żeby naprawić w ASO, tylko czy ubezpieczyciel sprawcy wypłaci to co będzie na fakturze?
-
Kolego - jedziesz do ASO z kwitkiem który dostałeś od Polismajstrów, tam wypełniasz trochę papierków (tak na godzinkę - łącznie z rozmową na infolinii) i CAŁA reszta już Cię nie interesuje - sprawę załatwia ASO i rozlicza się z Hestią - Hestia z firmą sprawcy - nie raz już tak robiłem (naprawy z OC sprawcy)... Umówisz się na termin naprawy i dostaniesz samochód zastępczy (no bo przecież potrzebujesz samochód do pracy, czy wożenia dzieci do szkoły) - jeśli to dla Ciebie ważne - to wspomnij, że chcesz tylko automat - dostaniesz aurisa hsd czy innego avensisa do potestowania ;-)
To Ty jesteś poszkodowany!
Jeśli naprawę w ASO wycenili na 1500, to robiąc u Mirka i tak za dużo Ci nie zostanie - bo jak już ktoś wyżej pisał - w takim przypadku dostaniesz pewnie z Hestii z 500-700 zł i tyle.
-
Witam
Wprawdzie nie tego się spodziewalam, ale jest lepiej..
Niestety mój "czarodziej"też stwierdził,że tylko lakierowanie usunie całkowicie rysę.
<a href="https://images92.fotosik.pl/198/ca729d805bf93682.jpg" target="_blank"><img src="https://images92.fotosik.pl/198/ca729d805bf93682med.jpg" border="0" alt="" />[/url]
-
Czy to jakiś refleks świetlny, czy faktycznie jest taka przepolerowana plama?
-
Wiesz, nie chcę Cię martwić, ale Ty lepiej już nie jeździj do tych czarodziei, bo ja tam widzę lakier zdarty do podkładu i teraz to rzeczywiście już tylko malowanie. <kucharz>
No chyba, że to rzeczywiście jest jakiś refleks? Czy inna pasta polerska która usuniesz na myjni...
-
Nie,nie...spokojnie
to są odbicia światła.Nie udało mi się lepszej fotki zrobić.
Dobrze to wygląda :good:
-
Nie,nie...spokojnie
to są odbicia światła.Nie udało mi się lepszej fotki zrobić.
Dobrze to wygląda :good:
Super że jesteś zadowolona :good: jest fajnie!
Na lakierze widać odbitą z ogrodu choinkę :cheesy: żaden czarodziej nie dał by rady tak "odbić" tą choinkę :good:
-
radzisz żeby naprawić w ASO, tylko czy ubezpieczyciel sprawcy wypłaci to co będzie na fakturze
Dzięki za info zrobię tak jak radzicie
-
Ja w podobnym temacie: zamyślona młoda kobieta zmieniając pas wjechała w drzwi mojej C-HR. Wezwana na miejsce Policja stwierdziła jej winę (choć funkcjonariusz miał wątpliwości co do mojego współudziału - pani była na prawym pasie). Sprawczyni odmówiła przyjęcia mandatu i sprawa trafiła do Wydziału Wykroczeń Ruchu Drogowego, a później pewnie do Sądu. Chciałem zgłosić do ubezpieczyciela szkodę, a tu... niespodzianka: pani z infolinii pyta "z polisy OC sprawcy czy z Pana AC ?" No i teraz zgłupiałem... Z jednej strony w tym momencie nie ma podstaw do skorzystania z OC sprawcy, bo nie wiadomo kto jest sprawcą, a z drugiej strony jeśli zrobię ze swojego AC i stracę zniżki, a np. po roku "przepychanek" okaże się, że wina była nie po mojej stronie (na 90% tak będzie) to czy mój ubezpieczyciel zwróci mi za utracone zniżki? Z oczywistych względów nie mogę czekać z naprawą do wyjaśnienia sprawy. Może ktoś miał podobny przypadek?
-
Na rozprawę czekałem rok a i tak odbyła się ona zaocznie.
-
Miałam podobną sytuacje - 3 dni po odebraniu nowej CHR z salonu jakiś :czerwona: Janusz nie wytrzymał z zazdrości i przejechał cały bok - od tylnego zderzaka po przedni przez całą długość drzwi dla pewności dwa razy kluczem ;/
Serce pękło. W jednym ASO powiedzieli ze bezwzględnie malowanie całości, rysa jest głęboka i tylko malowanie może pomóc. W drugim ASO wzięli na poczekaniu na lakiernie i spolerowali tak że nie ma śladu.