Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: marmat w 30 Maja 2005, 00:03:32
-
Witam
Ostatnio zasuwam nad jezioro, a tu jakieś klekotanie pod schowkiem, nad stopami przedniego pasażera słyszę. Zaglądam, a tam jakaś "czarna skrzynka" lekko sięwysunęła, jedna ze śrub ją trzymająca puściła no i ustrojstwo zaczęło klekotać.
Boje siętykać bo jak sięurwie całkowicie to może auto stanie jeśli to coś ważnego z elektroniki.
Ale co to jest?
Pozdrv.
-
Stawiam na klimę. :)
-
Może centralka alarmu?
-
hehe ani jedno ani drugie. ja tez to mam a brak klimy i alarmu (ale ćśśśś)
-
do swojej pod schowek jeszcze nie zaglądałem, ale jak raz oglądałem program o złodziejach samochodów - to często w tym miejscu montuje sięcentralkęod kompa.
Druga opcja - główny sterownik od poduszek i napinaczy lub ABS (takie metelowe pudełko jak 2 paczki fajek mocowane na 2 śruby - lekko wystające spod schowka
Bedęw czwartek na przeglądzie 60 kkm to sięz ciekaowści zapytam ;)
zdrów
K.
-
Prawdopodobnie w tej metalowej obudowie znajduje sięjednostka sterująca - inaczej mówiąc - "komputer". Przynajmniej yaris d-4d ma właśnie w tym miejscu swój "mózg" - Boscha EDC 15 :-DD
-
Boje siętykać bo jak sięurwie całkowicie to może auto stanie jeśli to coś ważnego z elektroniki.
Ale co to jest?
Dokładnie tak, jak pisze tomek_paseo, - to ECU, "serce" Twojego samochodu.
Zabezpiecz to porządnie bo jak tak lata to nie daj Boże jakiegoś zwarcia bo strach pomyśleć ile kosztuje ECU... :roll:
-
to komp nie jest gdzies pod maską?
-
komp nie jest gdzies pod maską?
Znajduje siędokładnie nad stopami pasażera za czarną plastikową osłonką.
Przy okazji:
Warto go dodatkowo zabezpieczyć , bo dostęp do niego jest b. łatwy (kradną nie tylko całe auta, ale i same kompy, to b.droga zabawka...).
-
Pod maska byloby mu chyba troche za cieplo... ;)
-
Dzięki za sugestie, podejrzewałem że to komp w związku z czym prędko do ASO bo to zbyt poważna sprawa.
A swoją drogą, faktycznie mogliby to lepiej zabezpieczyć. :chmmm
Pozdrv.
-
przyznaj sie co Ty w tym samochodzie robiles hehehe :roll:
-
Dziś byłem w ASO (Szczecin), potwierdziło sie, że to Yarisowy komp.
10 min. i po sprawie, przymocowane, mam nadziejęże solidnie.
Ale jednym nie pan serwisant zaskoczył, jak mu powiedziałem, że sam nie chciałem tego tykać bo delikatne i w ogóle, jakby sięcoś urwało to by mi samochód stanął.
On na to, że nie, że nic by sięstało :shock:
Pozdrv.
-
On na to, że nie, że nic by sięstało
Taaa, a Świstak zawija to wszystko w te sreberka. :adiabelek
Dla ciekawskich: wystarczy wypiąć KTĂÂRĄKOLWIEK z wtyczek i samochód umrze... :wink: