Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: M-i-G w 30 Maja 2005, 16:28:58
-
Witam wszystkich użytkowników Clamry (i nie tylko...),
Od miesiąca jestem szczęśliwym posiadaczem Toyoty Camry 3.0 V6z XI '96
wersja USA :D
Mam z nią jednak dwa problemy... Jeden jest prosty... Sonda lambda za katalizatorem wyrzuca jakieś durne wartości powodując tym samym zapalanie "CHECK'a". Drugi jest znacznie poważniejszy... Przy gwałtownym przyspieszeniu, w chwili kiedy kontrola trkacji powinna zmniejszyć moment podawany na koła samochód dostaje "czkawki"... Zapala siękontrolka TRAC OFF i jedzie "żabką". Muszęwtedy całkowicie puścić gaz i dopiero łagodnie przyspieszyć... No i kontrola trakcji nie da sięjuż włączyć... Trzeba odłączyć akumulator... Wyobraźcie sobie jaka to radocha w przypadku wyprzedzania... :cwalbrush
Nadmienię, że nie zawsze tak jest... Czasem kulturalnie zapali kontrolkęsamochodzika ze śladami kół (pod kontrolkami aktualnego biegu) i jest wszystko ok. Nie mam pojęcia co może być przyczyną... Tym bardziej, że zaraz po takim wydarzeniu znalazłem sięw serwisie i komputer nie pokazał błędu...
Czy problemem mogą być już "zmęczone" amorki ?? Właśnie czekam na nowe :D
A może coś innego ?? :chmmm
Z niecierpliwością czekam na podpowiedzi....
I jeszcze jedno... Ktoś z Was bawił sięw analizębłędów we własnym zakresie ??
Np. PC + interfejs mOByDic + oprogramowanie ScanMaster for mOByDic_1.0 ??
Pozdrawiam
-
Czy może już rozwiązałeś swój problem ?!!. Ja mam identyczny w Toyocie Camry z 1996 r wersja USA silnik 3000. W serwisie powiedzieli, że to niesprawny katalizator i stąd wyświetla sięsygnał błędu silnika. Sygnał ten powoduje zakłucenie pracy komputera i zanik obwodu kontroli trakcji. Jeżeli jest jakaś inna teoria, to chętnie ją poznam. Pozdrawiam M-i-G,
-
Cześć Irek-D !
Dobra informacja dla Ciebie jest taka, że tym razem serwis sięnie myli... Oddałem swoje auto dla upewnienia siędo warsztatu Pana Jacka Grabowskiego w Piasecznie...
Męczył autko przez 2 dni i doszedł do wniosku, że prawdopodobnie to właśnie to...
No więc zaryzykowałem, wstawiłem nowy katalizator i koniec z problemami z TRC i CHECK :) Auto śmiga aż miło patrzeć :)
Zła informacja jest taka, że oryginał sprzedawany jest wraz z tzw. "portkami" i kosztuje +/- 5000 PLN w Toyocie. Tłumikarz założył mi zamiennik MagnaFlow Universal Catalytic Converter No:94005. Tu mam pewne obiekcje bo jest to katalizator do aut do pojemności 6200 ccm. Ale działa bez zarzutu :) I kosztował wraz z wymianą 600 PLN.
W ramach podpowiedzie powiem Ci, że odpowiedni model wg producenta to MagnaFlow Universal Catalytic Converter No:91005 (do 4200ccm)
Nim jednak zdecydujesz sięna wymianękatalizatora to wybierz siędo diagnosty i rzuć okiem na spaliny... Analiza potwierdzi czy spaliny są czy nie OK... Jeśli nie to już prawie pewne, że też masz uszkodzony katalizator.
Pozdrawiam i życzęsukcesów w walce...
-
jak dobrze że moja z elektroniki ma tylko ABS... :)
no i cholerną lambdę:(, ale już wymieniona:)
-
W którym zakładzie tłumikarskim wymieniałeś katalizator, i czy przed tem sprawdzałeś sondę lambda, czy nie jest uszkodzona?. Jeśli to takie proste, to i ja wymienię, chociaż się powoli przyzwyczajałem do palących się pomarańczowych lampek (awaria i TRC)!!!!!
-
Zapalanie się Check Engine powoduje jednoczesne deaktywowanie TRC (i zapalanie lampki TRC -przynajmniej ja tak mam). Więc usterka powodująca zapalenie Check Engine często nie ma najmniejszego związku z uszkodzeniem elementów TRC.
-
1) Co do sondy lambda... Nie testowałem jej... Bo niby jak ? Albo działa albo nie... A im starsza tym
gorzej działa... Skoro jednak komputer pokazał niską sprawność tlenową katalizatora (w oparciu o
ostatnią sondę lambda) to zacząłem do niego...
2) W rzeczy samej zapalenie się TRC nie oznacza uszkodzeń systemu jeśli nastąpiło to po zapaleniu
się CHECK'a. Jest to spowodowane tym, iż (najogólniej rzecz ujmując) "program awaryjny"
w jakim samochód próbuje się poruszać odłącza wszystko co stanowi dla niego duże obciążenie
(np. TRC).
3) Irek-D - jeśli zatem serwis powiedział Ci, że to KAT to go wymień i po temacie... Ja swojego
wymieniałem w warsztacie na Szarych Szeregów 5A u p. Romana Puchalskiego.
Nie mam zdania nt. tego warsztatu... Wiem jednak, że od tego moemtu TRC działa pięknie :)
I baaaardzo się przydaje :)
-
Witajcie.
Mam pytanie jak u was działa kontrola trakcji?? Chodzi mi o gwałtowne ruszanie. Jak wcisne pedał gazu do konca to zaczyna działac kontrola trakcji ( to zrozumiał), ale działa ona bardzo stanowczo, odbierając cała moc samochodowi, a nie jak mi sie wydawało, że powinna dawkować tą moc stosownie do przyczepności kół. Po chwili silnik ożywa i jest pełna moc. Jak to jest u Was z tą kontrolą trakcji?? a i czy TRC działa tylko przy ruszaniu??
Kolego tabak kolejny raz scalam założony przez Ciebie temat! Proszę o stosowanie się do postanowień regulaminu.
Temat scalam.
Szymon14
-
Moje autko TRC nie posiada ale na stronie Toyoty znalazłem to:
http://www.toyota.pl/innovation/technology/safety/brakes.aspx
-
jak u was dział kontrola trakcji Panowie?? Czy też odbiera praktycznie cała moc silnikowi czy stosownie do poślizgu??
-
jak u was dział kontrola trakcji Panowie?? Czy też odbiera praktycznie cała moc silnikowi czy stosownie do poślizgu??
niestety nie mam tego bajeru w solarze ale za to mam w micrze 1.2 (tak jeżdże micrą z wielkim niebieskim słoniem na desce i jestem z tego dumny :) ) Otóż tam wg mnie nie odbiera mocy a jedynie głośnowali z koła które łapie poślizg / buksuje - taki bardzo głośny abs - przy ruszaniu jeśli jedno koło zaczyna się śliżgać to słychać BUM BUM BUm BUM - ale samochod dalej przyspiesza - nie ma jakiejś ogromnej straty mocy