Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: sebastiw w 18 Lipca 2019, 08:36:15
-
Witajcie,
dwa dni temu wymieniałem oleje i filtry, przy okazji pasek osprzętu ponieważ od nowości auta nie był wymieniany (168 tys.km). Pasek kupiłem w ASO.
Wcześniej słyszałem takie lekkie świergotanie z okolic paska, więc tym bardziej chciałem go wymienić.
Mimo nowego paska nadal słychać ćwierkanie, które pojawia się tylko po nagrzaniu silnika. Na zimnym, rano - cisza.
Mechanik przed założeniem paska oceniał stan rolek i były wg niego w porządku, ale z oczywistych względów zmieniał pasek na zimnym silniku.
Czy ktoś spotkał się z takim efektem? Co po kolei sprawdzać, gdzie szukać "świerszcza"?
-
Decybelomierz i ogień? Nieznaczne zmiany wartości powinny Ci pomóc z jakich miejsc to dochodzi
-
Napinacze pasków wydają taki dźwięk jak kończą swój żywot
-
Napinacz i wszystkie rolki ciche. Dziś dokładnie słuchaliśmy.
Wg mechanika, po oględzinach, to słychać pracę wtrysków, które są głośniejsze, bo gąbkę izolacyjną wygryzły myszy... Na to w sumie ma sens.
Ponadto, zalanie auta Fuchs,em silnik ciszej pracuje, co jest faktem.
Nowa gąbka w ASO 122 zł i montaż pewnie drugie tyle, więc na razie z tym będę jeździć 
-
Czasami pompy wody lubia piszczec pod koniec zywota.
-
Ucho przykładaliśmy, nic od strony paska i rolek nie piszczy, pompa się nie poci