Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: grad w 29 Lipca 2019, 11:18:13
-
Cześć,
W ostatni weekend zabrałem się za czyszczenie przepustnicy (miałem delikatne falowanie obrotów na biegu jałowym). Po wyczyszczeniu przepustnicy i złożeniu całości problem zniknął, ale z kolei 50 km później zapaliła mi się kontrolka check engine, która po zdiagnozowaniu okazała się błędem P2004 - Intake Manifold Runner Control Stuck Open Bank 1.
Czy ktoś może miał podobny problem? Czy to oznacza, że jakiś zawór w kolektorze dolotowym się zaciął i pozostaje otwarty? Czy może warto przeczyścić przepływomierz? Słyszałem, że są takie płyny do czyszczenia układu wtryskowego, może one mogą jakoś pomóc?
Co ciekawe, oprócz zapalenia się błędu nie mam żadnych innych złych objawów, a problem falujących obrotów nawet ustał.
Dzięki z góry za pomoc.
-
sprawdź czy nie spadł któryś z tych cienkich gumowych wężyków, lub czy nie są popękane,
to są wężyki podciśnień które pomagają w wysterowaniu dawki paliwowo powietrznej
-
Okej, dzięki, będę miał pod koniec tygodnia trochę czasu to postaram się spojrzeć na wężyki, chociaż na oko wszystko wyglądało okej.
Mam przy okazji jeszcze jedno pytanie. Bo z racji tego, że nie miałem czasu to przepustnicę wyczyściłem tylko powierzchownie, ale w instrukcji preparatu który posiadałem (Liqui Moly do przepustnic) było napisane, że można wyczyścić tym również kolektor dolotowy. Czy aby się tam dostać wystarczy odchylić przepustnicę i tam zaaplikować preparat? Załączam jeszcze do tego postu zdjęcie przepustnicy jak wyglądało przed czyszczeniem i zastanawiam się w jakim celu jest w przepustnicy taka dziurka, którą zaznaczyłem na czerwono. Było tam dość sporo brudu, ale nie odważyłem się tam prysnąć.
(https://i.imgur.com/BSjqTIQ.jpg)
Pozdrawiam,
Andrzej
-
Przepraszam, że wznawiam dalej temat, ale może ktoś mógłby doradzić mi co do aplikacji preparatu Liqui Moly do kolektora dolotowego.
W skrócie:
Preparat, który kupiłem to jest dokładnie ten - https://liqui-moly.pl/czyszczenie-przepustnic-zaworu-egr-kolektorow-i-zaworow-dolotowych/. Zgodnie z opisem na stronie preparat powinien być zaaplikowany w następujący sposób:
Czyszczenie układu dolotowego, zaworów ssących w silnikach z bezpośrednim wtryskiem paliwa, i przepustnicy przy pomocy preparatu ner 5111 jest bardzo szybkie i proste. Wystarczy odkręcić element układu doprowadzania powietrza, zamontowany bezpośrednio na przepustnicy i wykorzystując długą sondę zaaplikować preparat do środka kolektora oraz bezpośrednio na przepustnice. Odczekać 3 minuty uruchomić silnik i zwiększając obroty do około 2,5 obr./min. Aplikować preparat do kolektora i przepustnicy. Do prawidłowego wyczyszczenia ww. elementów potrzeba zużyć około 200ml preparatu.
Ja póki co wyczyściłem tylko samą przepustnicę z zewnątrz i wytarłem szmatką do sucha i nie odważyłem się rozpylić preparatu wewnątrz kolektora dolotowego. Po części również dlatego, że nie udało mi się uruchomić silnika przy zdemontowanym układzie doprowadzania powietrza do przepustnicy (dokładnie to silnik się uruchamiał, ale gasł po 1-2 sekundach).
I teraz pytanie, czy warto rozpylić ten preparat wewnątrz kolektora? Jeśli tak to czy po prostu odchylić blaszkę przepustnicy i wprowadzić wężyk z preparatem za tą blaszkę w kierunku kolektora? Co w tym przypadku z uruchomieniem silnika? Rozpylać to na wyłączonym silniku i potem złożyć całość i dopiero włączyć silnik czy może słyszałem też, że można odłączyć przepływomierz i jak auto uruchomi się w trybie awaryjnym to wtedy spróbować?
Dodatkowo planuję zakup takiego preparatu Toyoty - https://www.toyota.pl/service-and-accessories/genuine-parts/fuel-system-cleaner. Kosztuje to ponoć 74 zł i daje całkiem dobre rezultaty, ale nie jestem pewien czy to także działa na czyszczenie kolektora dolotowego.
Będę wdzięczny za wskazówki i opinie. Dodam, że samochód jest w wersji przedliftingowej, jeśli to coś zmienia.