Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: villovsky w 29 Lipca 2019, 15:12:26

Tytuł: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: villovsky w 29 Lipca 2019, 15:12:26
Czy polecacie filtry kabinowe jakiegoś konkretnego producenta? Takie węglowe za 22 zł z allegro są coś w ogóle warte?
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: mariuszs w 29 Lipca 2019, 15:14:51
Czy polecacie filtry kabinowe jakiegoś konkretnego producenta? Takie węglowe za 22 zł z allegro są coś w ogóle warte?
Polecam filtrona węglowy, dodatkowo ma filtr bio (technologia z filtrów mann). Lepszy niż to co oferuje Toyota
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: villovsky w 29 Lipca 2019, 15:32:30
Super, dzięki :)
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: Gawith w 29 Lipca 2019, 17:23:39
Ja polecam Mann freciousplus, najlepszy na rynku.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: mariuszs w 29 Lipca 2019, 19:01:04
Ja polecam Mann freciousplus, najlepszy na rynku.
Mann kupił filtrona, to są te same filtry teraz, i również mają freeciousplus (filtr bio).
Wiem bo sam używałem wcześniej filtrów Mann.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: SLK w 29 Lipca 2019, 19:54:50
Powiedzcie, po co Wam super filtry, jak obudowa filtra jest tak słabo wykonana, że przepuszcza powietrze bokiem. Widzieliście jak wyglądają łopatki wentylatora dmuchawy po roku czasu?
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: Stivo w 30 Lipca 2019, 07:07:29
A powietrze ma to do siebie że jak woda idzie tam gdzie ma łatwiej. Ja widziałem ile syfu i te filtry biorę najtańsze jak się da.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: SLK w 30 Lipca 2019, 08:40:56
Też przez wiele lat używałem tylko filtrów węglowych, głównie Knechta, z kuponami na allegro, na fakturę, jeszcze do zaakceptowania był koszt 30 zł co pół roku. Po paru latach od nowości, wentylator dmuchawy zaczął szeleszczeć - zużyte szczotki. Po wyjęciu wentylator dość brudny - pomimo wymiany filtra co pół roku. Przebieg niewielki, samochód garażowany od nowości.

Wziąłem się na sposób, wentylator wymieniłem, dookoła filtra doklejam uszczelkę piankową. Filtr kupuję zwykły, ale markowy. Ma mniejszy opór powietrza, nie widzę różnicy w smrodach z zewnątrz. Koszt 20 zł co kilka miesięcy.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: villovsky w 30 Lipca 2019, 11:01:30
No macie racje, dzisiaj patrzyłem na filtr i "montaż" to po prostu umieszczenie na półeczce, gdzie jest dość luźno, a ta zatyczka od przodu raczej do najszczelniejszych nie należy :/

Filtrona węglowego można kupić po 30 zł na allego. Z funkcją smart mozna wziac 2 na cały rok za 60 zł z darmową przesyłką i na fakturę, więc tragedii nie ma.

Co ciekawe u mechanika ten filtr w jakimś systemie do zamawiania części (obstawiam intercars) kosztuje 68 zł.

Cóż, mnie i tak czeka czyszczenie bo ostatnio zaczęło nieźle dawać grzybem a przy małym dziecku to troche średnio to wdychać...

Niby jeżdzę cały rok na klimie, ale wymiana filtr była chyba tylko raz w roku przy okazji przeglądów gwarancyjnych.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: wojtek_pl w 05 Sierpnia 2019, 07:38:08
Faktycznie trzeba uszczelniać czymś dookoła filtra bo jest luźny a w aucie kurzy się jak diabli. Jak to sensownie robić aby wentylator nie zassał uszczelnienia i można je było używać wielokrotnie ?
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: villovsky w 05 Sierpnia 2019, 09:38:14
No cóż, jestm po wymianie filtra na weglowego Filtrtona i po ozonowaniu u miejscowego mechanika i niestety z nawiewów dalej śmierdzi jak odpalam samochód. Chyba mnie czeka jakaś porzadna dezynfekcja..
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: mariuszs w 05 Sierpnia 2019, 12:51:51
No cóż, jestm po wymianie filtra na weglowego Filtrtona i po ozonowaniu u miejscowego mechanika i niestety z nawiewów dalej śmierdzi jak odpalam samochód. Chyba mnie czeka jakaś porzadna dezynfekcja..
W ASO jest teraz promocja na czyszczenie chemiczne klimy.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: villovsky w 05 Sierpnia 2019, 13:42:18
Za dezynfekcje układu i czyszczenie parownika powiedzieli 200 zł. Filtr mam nówkę, więc nie ruszają.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: jacek1979 w 05 Sierpnia 2019, 15:48:14
 
Za dezynfekcje układu i czyszczenie parownika powiedzieli 200 zł. Filtr mam nówkę, więc nie ruszają.
U mnie pomogło ozonowanie.
Ozonator własny kupiony na allegro za 240zł.
Ozonowałem na wiosnę kilka razy po pół godziny sesje. Wszystkie paskudne zapaszki ustały. Do tej pory nic się nie pojawiło.
Uważam że ozonowanie to najlepszy i bezinwazyjny sposób na dbanie o klimatyzację. Dodatkowo odświeża nam wnętrze samochodu np. dymu tytoniowego czy zapachów po psie jak ktoś wozi.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: wojtek_pl w 06 Sierpnia 2019, 10:35:40
Z tym ozonowaniem to bym nie przesadzał bo ozon to taki aktywniejszy tlen a ten z natury swej powoduje korozję. Znaczy za często to skorodują śrubki i inne metalowe elementy oraz może przyspieszyć degradację niektórych elementów plastikowych / gumowych.

Tu można poczytać więcej: https://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=10822&postdays=0&postorder=asc&start=0 (https://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=10822&postdays=0&postorder=asc&start=0)

Długie ale warto, jeżeli ktoś ma własny ozonator lub chciałby sobie taki zrobić.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: Tymek w 06 Sierpnia 2019, 11:09:01
w przeciągu jednego miesiąca miałem dwa razy czyszczone chemicznie w aso. 1-raz na przeglądzie z wymianą filtra i tydzień później bo przykry zapach powrócił. Zrobili kolejne czyszczenie w ramach rękojmi natomiast obecnie (tj dwa miesiące po przeglądzie) zapach powrócił.
Już mi się odechciało.

Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: KoMarek w 06 Sierpnia 2019, 11:45:35
Z własnych doświadczeń i wiedzy forumowej:
- jeśli samochód jest używany nieregularnie, obowiązkowo suszyć parownik przed dojazdem,
- jeśli parownik jest już zasyfiony, chemia czy ozonowanie daje efekt krótkotrwały, trzeba zrobić w obudowie otwór rewizyjny (było na forum) i chemią pod ciśnieniem zedrzeć i wypłukać syf z parownika,
Koledzy, którzy nigdy nie wyłączają klimy i mają dobrze, zawdzięczają to regularnemu wypłukiwaniu syfu i ewentualnego syfu za pomocą skroplin (trzeba często i sporo jeździć). Ale po kilku dniach postoju  i u nich zakwitnie flora i fauna, której skropliny mogą już nie wypłukać.
Moje referencje: kiedyś walczyłem ze smrodem w Ave przez 5 lat, teraz od prawie 5 lat nie muszę walczyć ze smrodem w Aurisie (żadnych zabiegów chemicznych, tylko wymiana filtra), śledzę tematy o klimach.
Ale jak ktoś lubi zabawę w kotka i ..... klimę, niech robi jak chce.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: villovsky w 06 Sierpnia 2019, 15:25:12
No właśnie. Przez wakacje jeżdżę zdecydowanie mniej, ostatnio samochód stał przez tydzień w garażu, w którym niestety czuć wilgoć, i teraz od razu zaczęło śmierdzieć...
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: Gawith w 06 Sierpnia 2019, 17:24:03
A wystarczy tylko nie wyłączać klimy cały rok i żadnego smrodu nie ma.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: josef w 06 Sierpnia 2019, 18:14:24
Wyłączając klimę jakiś czas (3-5 km) przed dłuższym postojem) jest szansa, że parownik zostanie osuszony przed postojem ciepłem od silnika i ewentualnie ruchem powietrza w czasie jazdy. Mając włączoną klimę cały czas i parkując na noc lub na kilka dni, klima pracuje do chwili unieruchomienia silnika i parownik osusza się wolniej i w dodatku w niższej temperaturze nocnej. Dlaczego zatem jeżdżenie cały czas z włączoną klimą jest lepsze dla uniknięcia smrodu niż wyłączając klimę jakiś czas przed postojem?
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: Gawith w 06 Sierpnia 2019, 18:18:44
Ta Twoja teoria z osuszaniem parownika to tak na serio? Sam to wymyśliłeś?
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: KoMarek w 06 Sierpnia 2019, 19:21:08
[...] Dlaczego zatem jeżdżenie cały czas z włączoną klimą jest lepsze dla uniknięcia smrodu niż wyłączając klimę jakiś czas przed postojem?
Czegoś nie zrozumiałeś. Jeździsz dużo i często - możesz nie wyłączać A/C, będzie dobrze (zwykle). Jeździsz nieregularnie - osuszaj!
Ta Twoja teoria z osuszaniem parownika to tak na serio? Sam to wymyśliłeś?
O co Ciebie chodzi i do kogo? Osuszanie parownika, to normalna rzecz. Poszukaj instrukcji pierwszej lepszej klimy stacjonarnej.  Jest wilgoć, są pyłki zarodniki kurz, lęgnie się zaraza, a potem jest smród. Tak to działa w naturze.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: wojtek_pl w 06 Sierpnia 2019, 19:34:42
Ta Twoja teoria z osuszaniem parownika to tak na serio? Sam to wymyśliłeś?
To dość stary pomysł. Chodzi o to aby wyschło zanim zalęgną się jakieś grzyby/glony czy inne paskudztwa.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: mariuszs w 06 Sierpnia 2019, 21:42:21
Ta Twoja teoria z osuszaniem parownika to tak na serio? Sam to wymyśliłeś?
Facet który zawodowy zajmuje się wyłącznie klima też mi tak mówił.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: josef w 07 Sierpnia 2019, 08:43:16
Czegoś nie zrozumiałeś. Jeździsz dużo i często - możesz nie wyłączać A/C, będzie dobrze (zwykle). Jeździsz nieregularnie - osuszaj!
Twoja teoria mnie bardzo przekonuje. Nie doczytałem Twojej wypowiedzi z uzasadnieniem, wynikającej z doświadczeń, zamieszczonej wyżej.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: EliEli w 07 Sierpnia 2019, 11:05:46
Heh zdumiewające jak to klient musi kombinować i dostosowywać się do ewidentnej niedoróbki producenta.
Przecież taka klima powinna być bezobsługowa (poza wymianą filtra i okresową kontrolą czynnika chłodzącego).
Nawiercanie, robienie otworów rewizyjnych, kombinowanie z wyłączeniem klimy na X km przed zatrzymaniem...  Toyota dała (i nadal daje) d..py z konstrukcją tej klimy i tyle. Chyba nikt nie uwierzy że nie da się wprowadzić rozwiązania, które dba o odprowadzenie wilgoci z układu klimatyzacji w sposób skuteczny bez ingerencji użytkownika.
Jak słyszę po raz kolejny przy okresowych przeglądach w ASO kiedy zgłaszam smród z klimy że "zaproponujemy dezynfekcję za XXX pln" gdzie w praktyce spryskują Wurthem to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: SLK w 07 Sierpnia 2019, 11:14:18
Wyłączanie klimy przed końcem jazdy niekoniecznie musi osuszyć parownik i kanały wentylacyjne. Jeśli do zimnego i suchego wnętrza wpuścimy gorące i wilgotne powietrze spowodujemy dość szybkie skraplanie się wody na schłodzonych elementach. Im większa różnica temperatur, tym większa kondensacja. Jeśli nie wyłączymy klimy przed końcem jazdy, schłodzone elementy będą powoli zwiększać swoją temperaturę, być może bez nagłego skraplania się wody.
To że nic nie śmierdzi - przy cały czas włączonej klimie - nie musi oznaczać braku smrodu. Po prostu w wysuszonym powietrzu zapachy są mniej wyczuwalne. W wilgotnym oczywiście na odwrót. Najbardziej jest to odczuwalne w bardzo gorące dni, gdy podczas długiej trasy wyłączymy klimę - wzrost wilgoci w powietrzu będziemy odczuwać jako smród, choć niekoniecznie faktycznie musi śmierdzieć :)
Jazda cały czas z włączoną klimą do najzdrowszych nie należy - przesuszone powietrze jest równie szkodliwe, co zanieczyszczony i śmierdzący parownik

Po paru dobrych latach użytkowania polecam jednak regularną zmianę filtra, spsikiwanie parownika środkiem dezynfekującym, ozonowanie - oczywiście wszystko we własnym zakresie.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: Tymek w 07 Sierpnia 2019, 12:41:08
Z własnych doświadczeń i wiedzy forumowej:
- jeśli samochód jest używany nieregularnie, obowiązkowo suszyć parownik przed dojazdem,
Dzięki za informację,
proszę o poradę w jaki sposób najskuteczniej osuszać parownik.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: KoMarek w 07 Sierpnia 2019, 14:13:40
Ja robię to tak: kilka minut przed dojazdem na postój powyżej kilku godzin wyłączam A/C, włączam obieg wewnętrzny i przyspieszam wentylator (na automacie można obniżyć temperaturę i potem wentylator ze wzrostem temperatury wewnątrz kręci się sam coraz szybciej), zwiększony nawiew przez te kilka minut daje komfort termiczny, na koniec przed garażem otwieram obieg zewnętrzny i odkręcam dmuchawę na max. Czasem przed garażem daję jeszcze na kilka chwil  grzanie, myślę, że to też pomaga w osuszeniu parownika. Taka procedura wygląda na skomplikowaną, ale dla mnie to niezajmująca rutyna. Najważniejsze, że od prawie 5 lat działa, a samochód mam od nowości. Nie miałem do tej pory żadnych zabiegów, tylko coroczna wymiana filtra. Samochodu używam raczej nieregularnie, rocznie 12-15 kkm.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: pireus w 07 Sierpnia 2019, 14:43:22
Szczerze mówiąc miałem wiele samochodów, ale nigdy nie było w nich takich problemów ze smrodem, które tu opisujecie. I nie stosowałem żadnych tu opisywanych metod. :o.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: Dobi w 07 Sierpnia 2019, 14:54:36
U minie podobnie, z klimatyzacją (smrodem) nie było nigdy problemu. Cały czas tryb AUTO (22-23C) i raczej dłuższe trasy. Bez osuszania czy innych procedur.
Tytuł: Odp: Auris 2017 filtr kabinowy
Wiadomość wysłana przez: villovsky w 08 Sierpnia 2019, 12:14:37
Ja jeżdżę cały rok na włączonej klimatyzacji i tylko zmieniam temperaturę. Przez wakacje odpadło mi 8 tras w miesiącu, każda po 100 km w jedną stronę i po miesiącu nieregularnego jeżdżenia na krótkich i wolniejszych dystansach zaczęło śmierdzieć  :thumbdown:
Mechanik zalecił mi zmianę filtra min. 2 razy w roku. ASO dzisiaj zaleciło dezynfekcje układu i czyszczenie parownika (które własnie rano wykonali) też przynajmniej 2 razy w roku.
Tylko że teraz mają promocję i wyszło 197 zł bo filtr i ozonowanie robiłem u wspomianego mechanika. Ciekawe ile biorą za to normalnie?