Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: dominic w 11 Sierpnia 2019, 18:09:54
-
Cześć, ostatnio moja corolla uległa kolizji. Uderzenie było z dużą mocą, Uszkodziłem maskę, reflektor, błotnik i zderzak. Autko miałem sprzedawać i kupić młodszy model (corolla G6 2000r 1.6 lpg przebieg ok 230 000).
I tak sie zastanawiam czy opłaca mi się ją naprawiać. Butla wychodzi za dwa ale autko w mechanicznym stanie igła, boje się że mogło jej sie coś w osi przestawić.
koszt samej robocizny i lakerowania elementów to około 2000 zl a części jak szukałem to ok 1500.
Co sądzicie ?
(https://thumbs.img-sprzedajemy.pl/1000x901c/52/1d/39/toyota-corolla-e11-2000r-228472km-slaskie-515996987.jpg)
-
W osi Ci się raczej nic nie przestawiło. Swego czasu też miałem taki dylemat. Udało się kupić identyczny samochód w tym samym kolorze, strzelony z drugiej strony niż moja. Części które potrzebowałem wynosiły ciut mniej niż dałem za wrak. Ale z wraku sprzedałem kupę części. I Wyszło prawie na zero. Poszukaj w okolicy drugiej, może znajdziesz w kolorze a pognitą. Zostaw ją sobie, prawda jest taka że te samochody są ok, nie psują się, ale nie są dużo warte i nie będą po latach.
Ja bym robił, nie wygląda strasznie, daj zdjęcia spod maski, bo nie widać jak bardzo dostało przednie wzmocnienie.
Maskę i błotnik dobry blacharz wyprostuje, najgorzej z lampą i przednim wzmocnieniem. Bo pewnie do wymiany
Chłodnice są całe? Jeździ prosto? Jeśli tak to robić i nie panikować.
-
Przy takiej kolizji nie pchał bym się w kupno drugiej na części. Szukaj gratów w kolorze, bez rdzy i składaj. Może wszystkiego nie widać na foto, ale wydaje mi się, że to delikatna kolizja.