Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: grzeto w 25 Sierpnia 2019, 11:14:51
-
Witam wszystkich, jestem od niedawno użytkownikiem Toyoty Auris w wersji hybrydowej (rocznik2018).
Pewnie wielu rzeczy jeszcze nie wiem...
Nurtuje mnie np. jak wyłączyć silnik pozostawiając włączone radio (wg instrukcji to "stan operacyjny ACCESSORY").
Często się zdarza, że zatrzymuję się na postój i nie wysiadam z auta, a chciałbym nadal słuchać radia.
Po normalnym wyłączeniu silnika muszę znów włączyć radio czyli znów przyciskam Start - a ta procedura trochę trwa.
Nie ma szybszej metody?
-
Po normalnym wyłączeniu silnika muszę znów włączyć radio czyli znów przyciskam Start - a ta procedura trochę trwa.
Nie ma szybszej metody?
Jak to trwa? Wyłączasz silnik, wciskasz sam START bez hamulca i radio gra. Niestety ja innej metody nie znam. I uważam to za głupotę ponieważ nawet drzwi kierowcy nie można otworzyć bo pika...
-
Często się zdarza, że zatrzymuję się na postój i nie wysiadam z auta, a chciałbym nadal słuchać radia.
Tylko uważaj abyś nie rozładował akumulatora 12V, bo są bardzo małej pojemności i mogą być później kłopoty z uruchomieniem auta.
-
Nie ma szybszej metody?
Nie ma. Mi też kiedyś to przeszkadzało. Sugeruję pozostawać w trybie "Ready" (tak że co jakis czas włącza się silnik sam albo do podladowania baterii HV lub podgrzania układu np.zimą) masz pewność że nie wydrenujesz (małego z resztą) akumulatora 12v.
-
Dzięki za odpowiedzi.
Czyli TenTypTakMa...
O akumulatorze wiem, że jest mały. Chodzi o sytuację np. taką: pasażer wysiada do sklepu po bułki, kierowca zostaje na te kilka minut sam...
Jak to trwa? Wyłączasz silnik, wciskasz sam START bez hamulca i radio gra.
Włączanie trwa parę sekund.
To raczej chyba rzeczywiście opłaca się włączyć "P" tylko.
A tak trochę z innej beczki: jaka jest Wasza praktyka, czy jak dojeżdżam do świateł i widzę, że dopiero włączyły się czerwone (czyli trochę potrwa do zielonego), opłaca się włączać "P" - czy raczej trzymacie na hamulcu?
-
A tak trochę z innej beczki: jaka jest Wasza praktyka, czy jak dojeżdżam do świateł i widzę, że dopiero włączyły się czerwone (czyli trochę potrwa do zielonego), opłaca się włączać "P" - czy raczej trzymacie na hamulcu?
Tylko i wyłącznie trzymać na hamulcu.
-
trzymacie na hamulcu
Oczywiście hamulec.
Po to masz automat żeby nie wachlować...Poza tym zostawienie na "P" uruchamia zapadkę blokady napędu...jak ci ktoś puknie z tyłu to może się okazać że do naprawy bedzie nie tylko zderzak, wiadomo z OC sprawcy ale dłużej poczekasz na naprawę.....
Ja "P" wciskam dopiero PO zaciągnięciu ręcznego co i innym hybrydziarzom polecam oczywiście jak rozwinięcie skrótu wskazuje do Parkowania....lepiej mieć naprężenia na hamulcach niż na poduszkach silnika i całym napędzie itp.
Ta zapadka to taki "last resort" jak np.w tradycyjnym aucie zostawialo się auto na "biegu"
P.s.
By uniknąć zadawania pytań, na które padły już odpowiedzi polecam podwieszone wątki o technikach jazdy hybrydą. Zarówno w dziale Aurisa jak i nawet bardziej Priusa bo to przecież to samo... :cool: no dobra, prawie to samo ;)
-
Ja "P" wciskam dopiero PO zaciągnięciu ręcznego co i innym hybrydziarzom polecam oczywiście jak rozwinięcie skrótu wskazuje do Parkowania....lepiej mieć naprężenia na hamulcach niż na poduszkach silnika i całym napędzie itp.
Gdzieś przeczytałem - chyba zresztą na tym forum - że najlepiej po zatrzymaniu wrzucić N, zaciągnąć ręczny, puścić hamulec nożny - samochód "oprze się" na klasycznym ręcznym, i wtedy wrzucać P.
Sam to stosuje od dłuższego czasu - moim zdaniem ma sens. ;)
-
ja jakoś na to nigdy nie zwracałem uwagi i staje w garażu, wyłączam samochód i ide do domu. W końcu miało być wygodnie a nie jakaś technika gaszenia auta
-
kilka razy i potem już idzie odruchowo
a może akurat wyjdzie skrzyni na zdrowie ;)
-
Wciskam hamulec nogą, zaciągam ręczny, gaszę samochód i puszczam nożny. Po cholerę wciskać P jak on to automatycznie sam robi po zgaszeniu?
-
cholerę wciskać P jak on to automatycznie sam robi po zgaszeniu?
Racja, zapędziłem się, jak wyłączam całkowicie to nie wciskam P ale przed wciśnięciem "on/off" jest ręczny. Jak zatrzymuje samochód zeby w nim na kogoś poczekać na postoju z włączonym zapłonem to najpierw ręczny, potem P.