Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: Wiesiek1957 w 27 Października 2019, 09:29:09
-
Miałem ostatnio przypadek nagłego spadku mocy oraz zapalenie się kontrolki awarii silnika oraz informacji iż powinienem udać się do serwisu. Wszystko miało miejsce przy większym przyśpieszeniu podczas ruszania pod górkę, silnik wszedł w tryb awaryjny. Po zatrzymaniu się i ponownym odpaleniu silnika wszystko wróciło do normy. W domu sprawdziłem złączem błędy i wyskoczyło p0301 czyli wypadanie zapłonu pierwszego cylindra. Toyota C-HR 1,2T rocznik 2016, przebieg 64tys. na gwarancji do końca roku. Pytanie czy ktoś miał podobny przypadek i czy warto z tym zgłosić się do serwisu?
-
W innych autach oznaczało to w moim przypadku wypalone gniazda głowicy lub problemy z cewka/swiecami... Tylko że auta z LPG. Ja bym jechał bo gwarancja jest jeszcze?
Wysłane z mojego Mi MIX 2 przy użyciu Tapatalka
-
W innym aucie (benzyna bez turbo i gaz) to to wypadanie zaworów, poprawiłem poprzez wymianę świec, innym razem trzeba było wymienić cewkę zapłonową. Był też przypadek, że przycinały się pompowtryski to pierwszym razem były czyszczone "przedmuchiwane" ale pomogło tylko na parę miesięcy i w końcu wymieniona była cała głowica z wtryskiwaczami i hula już ładnych parę lat.
W aucie z turbo i tdi też zdarzył mi się taki nagły spadek mocy i auto się ledwo toczyło to tu trzeba było wymienić zawór ERG na nowy i spoko.
Masz auto na gwarancji to wiadomo ASO i męczyć temat. Z tego co czyta się na forach to w tych silniczkach 1,2 nawet już przy przebiegu 60 tyś.km zdarzają się przypadki awarii turbo, tak, że być może to jest ten kierunek.
Napisz później co to była za usterka :(
-
W innym aucie (benzyna bez turbo i gaz) to to wypadanie zaworów, poprawiłem poprzez wymianę świec, innym razem trzeba było wymienić cewkę zapłonową. Był też przypadek, że przycinały się pompowtryski to pierwszym razem były czyszczone "przedmuchiwane" ale pomogło tylko na parę miesięcy i w końcu wymieniona była cała głowica z wtryskiwaczami i hula już ładnych parę lat.
W aucie z turbo i tdi też zdarzył mi się taki nagły spadek mocy i auto się ledwo toczyło to tu trzeba było wymienić zawór ERG na nowy i spoko.
Masz auto na gwarancji to wiadomo ASO i męczyć temat. Z tego co czyta się na forach to w tych silniczkach 1,2 nawet już przy przebiegu 60 tyś.km zdarzają się przypadki awarii turbo, tak, że być może to jest ten kierunek.
Napisz później co to była za usterka :(
Dzięki za opinie, z pewnością muszę się udać do ASO póki jest gwarancja bo potem mogą być większe koszty.
Dam znać na forum jakie będą efekty wizyty
-
Pisałem o tym w innym wątku tydzień temu, odezwała się do mnie osoba na moim kanale YT,cytuje,,objawia się komunikatem utrata silnika,był nagar na głowicy cylindra,wymieniali 4miesiace głowice,uszczelki itp'' także mam nadzieję,że to nie to u Ciebie,sam mam auto na gwarancji do końca roku i zastanawiam się czy sprzedać czy przedłużyć gwarancję
-
Jestem umówiony w serwisie na środę, jestem ciekawy co Panowie stwierdzą, mam tylko nadzieję że to nic aż tak poważnego. Dam znać o wyniku wizyty.
-
No i co tam ASO orzekło ?
-
Wiesiek ,czekamy co po wizycie w serwisie?
-
może już sprzedał lidera niezawodności...
-
Poprosiłem osobę która przeszła małe piekło (w związku z tym błędem)w Toyocie żeby się zarejestrowała i opisała na forum co i jak,ludzie mają prawo wiedzieć że te auta są niedorobione,to co usłyszałem w Toyocie od mechaników przy okazji zmiany opon woła o pomstę do nieba,lider niezawodności hahahahhaha chyba 20lat temu, pamiętajcie że 80% użytkowników nigdy nie trafi na to forum...
-
Wiesiek ,czekamy co po wizycie w serwisie?
Jestem po wizycie w serwisie w Bydgoszczy. Panowie wszystko sprawdzili i orzekli że w sumie teraz jest ok a moim największym błędem było skasowanie błędu co nieroztropnie uczyniłem niestety. Otrzymałem też wskazówkę iż jeśli sytuacja się powtórzy to po prostu mam wezwać lawetę i zawieźć do serwisu. Niby coś tam wyszło w przeglądzie systemu wskazującego na cewkę zapłonową ale teraz nie maja podstaw do wymiany. Cóż mój błąd. Na razie usterka nie wystąpiła a gwarancja mija 03.01.2020 więc już niedługo. Pozdrawiam forumowiczów
-
Nasze Toyki bardzo nie lubią jeździć pod górki,czuć wyraźną męke,na Twoim miejscu pomeczylbym trochę autko jeżdżąc takimi miejscami jak wyskoczył Ci błąd,ale miejmy nadzieję że to chwilowa sytuacja i wszystko będzie dobrze(w przypadku o którym wspominałem wyżej,niestety chyba ta osoba z nami się nie podzieli info bo ma dosyć toyoty,co około 60km wracał błąd i tryb awaryjny,dodam też że auto demo)
Ps nigdy nie kupujcie aut demo bo to co wyprawiają z nimi sprzedawcy to masakra,widziałem na własne oczy
-
Staram się trochę męczyć moje auto w różnych sytuacjach i jak na razie wszystko ok. Coś chyba jednak musieli zrobić w oprogramowaniu.