Toyota Klub

.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: greg ko w 28 Października 2019, 11:42:25

Tytuł: Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV
Wiadomość wysłana przez: greg ko w 28 Października 2019, 11:42:25
Tak jak w temacie:
Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV. Zerknąłem dzisiaj. Niby jest jedna śrubka która powinna uwolnić plastik z kratką. Przekręciłem i nic. Pytam bo nie chce tego połamać. Widać lekkie przykurzenie tego cuda co jest za kratką (taki papier pozginany jak w filtrze). HA pokazuje że jest spora bezwładność w chłodzeniu - przy 36st wentylator pracuje na 1 "biegu" i w obecnych temperaturach dobija do 38-39st zwiększając obroty i powoli obniżając temperaturę HV.   
Tytuł: Odp: Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV
Wiadomość wysłana przez: greg ko w 29 Października 2019, 14:50:22
(https://i.imgur.com/gGMaVhY.jpg)  tak wygląda kratka.

(https://i.imgur.com/9Ceytgf.jpg) a tu tylko jedna śrubka która się kręci i nic nie dzieje.
Tytuł: Odp: Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV
Wiadomość wysłana przez: jarus67 w 29 Października 2019, 14:53:58
To zapewne masz zniszczony gwint. Staraj się czymś unosić kratkę blisko śrubki i jednocześnie wykręcaj śrubkę.
Tytuł: Odp: Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV
Wiadomość wysłana przez: MaciekS w 29 Października 2019, 21:40:58
To jest kołek tapicerski. Należy wykręcić plastikową śrubkę patrząc żeby nie kręcił się z resztą kołka-lub podnieść go (środek) szczypcami do tapicerki.
Tytuł: Odp: Czy ktoś czyścił filtr i wentylator HV
Wiadomość wysłana przez: greg ko w 06 Listopada 2019, 10:21:59
Dla potomnych
Rzeczywiście to jest spinka. Po jej wyciągnięciu podważamy od strony kanału środkowego w kierunku drzwi jest kilka zatrzasków po drodze. (akurat brakło mi ręki i zdjęcie jest nieostre więc go nie zamieszczałem). Wyciągamy całość i delikatnie naciągając filtr zdejmujemy go z zaczepów. Filtr - czego na zdjęciu nie widać jest z takiej jakby cieniutkiej fizelinki kolor chyba fabrycznie szary, żeby nie rzucał się w oczy jak ktoś wsiada z tył z prawej strony (zdjęcia z obu stron). Kilka uderzeń o płaską powierzchnię (trochę się posypało - co dziwne nie taki kurz jaki spotykamy w filtrze powietrza tylko taki bardziej jak pył węglowy), a potem zatrudniłem kompresor do przedmuchania. Jak widać na zdjęciu wentylator bez żadnych oznak zabrudzenia.   

(https://i.imgur.com/KbIjxgH.jpg)
(https://i.imgur.com/B05WUvR.jpg)
(https://i.imgur.com/QqOqfSL.jpg)