Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: epadno w 02 Listopada 2019, 20:48:22
-
Cześć,
+/- z miarki wychodzi 45ml / 1000km. Przebieg 90 000km, rok 2014. Jazda 70% autostrada(110km/h), 30% wioski i dr. krajowe.
Toyota podaje max. 1l / 1000km <zalamka>, poprzednie diesle VW nie brały wcale.
Ile biorą te diesle tak normalnie? 1l to stanowczo za dużo, komuś nie bierze wcale? Da radę "odblokować" pierścienie czy to raczej marny trud? Kupiłem płukankę LM oraz coś do uszczelek(dodatek do oleju). Olej 0W30 lub 5W30 - branie bez zmian.
-
EGR w jakim jest stanie? Czysty? Szczelny?
45ml/1k km to nie jest dużo i nie ma co panikować.
-
45 ml to praktycznie nic.
Od Max do min masz ok 0.8l czyli od zmiany do zmiany teoretycznie nie dolewasz ( choć moim zdaniem lepiej zawsze mieć max)
-
Mój 1.4 nie wykazuje jakiegokolwiek zużycia oleju.
-
ok. 176 kkm przebiegu, coś tam pewno ucieknie oleju przez 15 tys. (między wymianami), ale powiedziałbym, że spada z 3/4 (tyle zalewam przy wymianie) do 1/2, ale nie zawsze auto stoi idealnie równo, więc to są takie pomiary "na oko" ;-)
-
Nie sprawdzałem jescze EGR. Jeśli jest zabrudzony to olej ucieka przez pierścienie a jeśli czysty to gdzieś przez uszczelkę, tak?
Wiem, że 45ml to niedużo(nie trzeba doleweć między wymianami) ale zastanawiam się nad 2 rzeczami:
1) spalanie oleju produkuje sadzę. Czy to nie wpływa źle na DPF?
2) czy może więcej brać w przyszłości a jeśli tak jak temu zaradzić?
-
Ja za nienormalne uważałbym zupełny brak zużycia oleju bo to jest fizycznie niemożliwe. 2/3 litra na 15 tys. km to całkiem rozsądny wynik. W stosunku do spalonego paliwa to jakieś setne procenta są.
-
Ja za nienormalne uważałbym zupełny brak zużycia oleju bo to jest fizycznie niemożliwe.
Nie wiem czym jeździsz , jak długo jeździsz, skąd te poglądy , ale wyobraź że sa samochody co absolutnie nic nie biorą oleju. Teoria że samochód musi brać olej , została wmówiona klientom ,jak to że za nową pralkę, lodówkę kupujemy do pierwszej awarii ,a potem wyrzucamy na złom .
Zanim kupiłem pierwszą toyotę w 2003 roku , przejechałem w swoim życiu dwudziesto paroma autami , które jeździły od przeglądu do przeglądu , bez żadnej dolewki. Dopiero od Toyoty ,,nauczyłem ,,się dolewania ,a przede wszystkim pamiętania że cos tam trzeba uzupełniać.
dzisiaj z moich 4 aut , tylko do toyoty mam olej na uzupełnianie. Iveco daily , i dwa starsze Mercedesy , mają dolewany............płyn do spryskiwaczy.
-
Nie wiem czym jeździsz , jak długo jeździsz, skąd te poglądy
Zgadza się, i jeszcze innych paru rzeczy też ;-)
, ale wyobraź że sa samochody co absolutnie nic nie biorą oleju
To nie jest kwestia wyobrażeń tylko wiedzy technicznej, np. nt. procesu produkcji silników. Wyprodukowane cylindry i tłoki dzieli się na grupy wymiarowe i dobiera. Są na to określone wewnętrzne normy. W efekcie mamy rozrzut od egzemplarzy w których zużycie oleju w cyklu pomiędzy wymianami jest minimalne do takich które biorą nieco więcej. Do tego dochodzą kwestie eksploatacyjne, zużycie elementów, zmiana rodzaju oleju, błędy jakościowe, wpływ warunków jazdy, itp...
Na oko dość ciężko ocenić, np. w Aurisie HSD, do którego na dystansie ponad 90 tys nie dolewałem ani kropli, różnica pomiędzy wskazami to 1,5 litra przy objętości oleju 4,2 litra. Zużycia na poziomie 0,1-0,2 litra nie sposób zauważyć, zwłaszcza że olej rzadki a zastosowany bagnet rozmazuje poziom.
-
Mi przy spalaniu oleju na poziomie 100-200ml na 1000km wymienili dół silnika na nowy (w ramach gwarancji) i od tamtej pory spadek poziomu oleju między wymianami jest niezauważalny.
-
Sprawdź ile paliwa jest w oleju a dopiero potem można mówić o zużyciu.
-
Sprawdź ile paliwa jest w oleju a dopiero potem można mówić o zużyciu.
Też mi się wydaje, że miarodajna ocena wymagałaby zbadania próbek oleju przy wymianie.
-
Sprawdź ile paliwa jest w oleju a dopiero potem można mówić o zużyciu.
Dzięki za porady :-).
Czyli plan jest taki, patrząc na ten i inne wątki:
1) zużyty olej do analizy (bez płukanki)
2) zalać nowy olej Fuchs Titan GT1 0W-30 C2
3) w międzyczasie ewentualnie sprawdzenie kompresji, próba olejowa i egr
Wyniki pewnie za 1-2 miesiące. Jeśli macie jeszcze jakieś sugestie to proszę pisać :-).
-
Sprawdź ile paliwa jest w oleju a dopiero potem można mówić o zużyciu.
Dzięki za porady :-).
Czyli plan jest taki, patrząc na ten i inne wątki:
1) zużyty olej do analizy (bez płukanki)
2) zalać nowy olej Fuchs Titan GT1 0W-30 C2
3) w międzyczasie ewentualnie sprawdzenie kompresji, próba olejowa i egr
Wyniki pewnie za 1-2 miesiące. Jeśli macie jeszcze jakieś sugestie to proszę pisać :-).
Dolać do baku jakiś porządny środek do wtrysków np. Forte
-
Nic nie dają te wszystkie specyfiki "czyszczące wtryski". Ich skład to w 99% nafta...
No ale kto bogatemu zabroni a i rynek sprzedaży się nakręca.
-
Sprawdź ile paliwa jest w oleju a dopiero potem można mówić o zużyciu.
Po analizie ilość paliwa w oleju oszacowano na <1% objętości.
Sadza - 0.2% - FTIR
Woda - <.1% - FTIR
Metale ze zużycia:
Żelazo 34 ppm
Glin 1 ppm
Miedź 1 ppm
Olej po 5.5 tys. km
Można tutaj mówić o zużyciu?
-
Z ilością ubywającego oleju jest różnie. Ostatnio mierzyłem to wyszło 140ml/1kkm. Od wymiany do wymiany doleweć raczej nie trzeba ale jakieś zużycie jest.
-
Ja za nienormalne uważałbym zupełny brak zużycia oleju bo to jest fizycznie niemożliwe.
Dopiero od Toyoty ,,nauczyłem ,,się dolewania
Nie wiem, czy mowa tylko o silnikach D4 D, ale mój 1,6 valvematic nie bierze oleju w ogóle, przynajmniej nie zauważam na bagnecie żadnego ubytku po rocznej jeździe od przeglądu do przeglądu. Robię rocznie ok. 15 tys. km.
-
Ten silnik przy prędkościach 120-140 bierze olej, przy mniejszych prędkościach zużycie jest minimalne.