Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => INFO O CAMRY => Wątek zaczęty przez: Dawid Jendraszak w 04 Listopada 2019, 20:21:31
-
Dzień dobry koleżanki i koledzy.
Chciałbym się przedstawić.
Jestem szczęśliwym posiadaczem Toyoty Camry z 95 roku, w wersji V6. Auto ma 330 tyś. przebiegu, w moich rękach 9 lat. Otrzymałem ją od mojego szefa (pierwszy właściciel, do końca serwisowana w ASO), za symboliczne 100 PLN. Camrycha buja się po Bydgoszczy.
Aktualnie samochód przechodzi remont silnika (góry- częściowy), wymieniam układ hamulcowy oraz dostosowuję przednie oświetlenie do warunków UE.
W grudniu planuje wziąć się za remont karoserii, i tutaj jak się spodziewam, zaczną się schody. O ile spód auta jest w całkiem dobrym stanie, to rok stania pod chmurką zrobił swoje. Do wymiany na pewno są drzwi przednie L+P oraz błotniki przednie i wiadomo tylne nadkola (most tylny pospawał mi gościu dwa lata temu). Oczywiście jest też pokaźnych rozmiarów dziura w podłodze bagażnika.
Czy ktoś z szanownych forumowiczów jest w stanie polecić bardzo dobrego/dobrego w najgorszym razie przeciętnego blacharza, który ogarnie temat korozji i dodatkowo pięknie pomaluje moja Camrychę i działa w okolicach Bydgoszczy?
p.s. Wiem, że być może bezsensownym jest ładowanie czasu i pieniędzy w tak stary samochód, ale jestem jej to winien. Była moim pierwszym autem (obecnie mam tez Chryslera 300M- miłość mojej młodości). Zbudowałem za jej pomocą domek działkowy i wyremontowałem mieszkanie.
Jeżeli jest ktoś z bydzi i chciałby przy herbatce czy zimniejszym napoju się spotkać i podzielić swoim doświadczeniem lub wiedzą to proszę o kontakt.
Dzięki i pozdrawiam,
Dawid
-
Witaj.
gratulacje, zostałeś podwójnie uszczęśliwiony: V6 i MK III i to wyróżnienie od szefa :o :embarassed: gdzie laweta kosztuje 5 x 100 zł plus opłata recyklingowa :roll:
Raczej nie most a belkę pospawał.
Z blachą nie jest kolorowo, ale można czasem trafić na mniej zardzewiałe elementy niż te u siebie.
-
Również gratuluję auta :good:
Trochę szkoda, że przez tyle lat się tymi usterkami nie zająłeś.
Mam nadzieję, że belka pospawana uczciwie i nie rzucają się w oczy jakieś strupy po spawarce, bo diagności na SKP się uczciwi mocno zrobili i wszelkie integracje w elementy nośne zapalają im lampkę komplikatora.
Życzę powodzenia w reanimacji autka i liczymy, że nie będziesz kolejnym, który auto do sprzedaży wystawi po lekturze forum.
-
Kolego SINUSPI. Jak napisałem samochód otrzymałem 9 lat temu, od pierwszego właściciela, serwisowany nieprzerwanie od 95 roku w ASO. początkowo w Warszawie, później w Bydgoszczy. Wówczas wartość tego auta oscylowala około 10-12 tyś. PLN.
Pozdrawiam.
-
Kolego SINUSPI. Jak napisałem samochód otrzymałem 9 lat temu, od pierwszego właściciela, serwisowany nieprzerwanie od 95 roku w ASO. początkowo w Warszawie, później w Bydgoszczy. Wówczas wartość tego auta oscylowala około 10-12 tyś. PLN.
Pozdrawiam.
Niemniej jednak, pomimo mojego przeczytania bez pełnego zrozumienia - gratuluje raz jeszcze, gdyż ten silnik w Camry MZ - V6 był i jest dobrą konstrukcją.
Blacha niestety nie wybacza "zrobisie później", ale widziałem "Wariatów" którym Ci :o rozsądni ekonomicznie pukali w czoło i się hihotali, ze tego się "nie da i nie warto"
I powiem, ze ja lubię takich Wariatów i trzymam kciuki za Ciebie i Twoją wytrwałość i determinację :good:.
-
Witam wszystkich jestem swiezym posiadaczem Toyoty xamry z 2.4 2007r.pisze donwas o poradę mam brak iskry samochod kreci i niechce odpalic mechanik powiedział tzn stwierdzil o tej iskrze po możecie coś.pozdrawiam
-
dzień dobry, załóż osobny wątek w dziale technicznym
jak nie ma iskry to pytanie czy do sterownika docierają sygnały odpowiedzialne za sterowanie zapłonem i wtryskiem i czy sam komputer działa