Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Tymek w 10 Grudnia 2019, 09:21:13
-
Witam,
Mam powracający problem z pojawiającym się komunikatem ?awaria systemu hybrydowego, sprawdź PCS, zjedź na pobocze..(?) ?. Auto ma niecałe 3 lata i jest na bieżąco serwisowane. Do tej pory pomagała zmiana baterii w pilocie alarmu oraz kilkukrotne wyłączenie i włączenie zapłonu.
Ostatnio pomimo nowej baterii problem powrócił z dodatkowym objawem tj. auto po wyświetleniu komunikatu traci moc. Objaw ustępuje po wyłączeniu i włączeniu auta.
.Ewidentnie tu jest problem z elektryką tylko gdzie szukać przyczyny. Serwis zajął się tematem (sprawdzenie układu, zmiana baterii w pilocie) wcześniej natomiast nieskutecznie bo problem powrócił. Ktoś miał podobne objawy? Najbardziej niepokoi utrata mocy czyli przejście w tryb awaryjny?!
Pozdrawiam
-
Serwis zajął się tematem (sprawdzenie układu,
Auto jest już pewnie po gwarancji? Jeżeli piszesz o ASO i w czasie trwania gwarancji zgłaszałeś im tą usterkę i nie naprawili skutecznie to jedź do nich i niech naprawią skutecznie.
Pewnie szukali po omacku i tak na prawdę nie znaleźli przyczyny tylko ją zatuszowali.
Może jest poluzowana wtyczka a może przetarł się jakiś kabelek, posprawdzaj pod maską czy nic nie wzbudza podejrzeń.
Czy wykonywane były jakiekolwiek naprawy i serwis (poza wymianą baterii i to co zgodnie z książką robi ASO)?
Jakie kody błędów?
W jakim stanie jest aku 12v?
-
Dzieki za wiadomść i porady. gwarancja jest do marca a wizytę w ASO udalo sie umówić na jutro. Będę cisnął.
Procedura wygląda w ten sposób, iż przy zgłoszeniu awarii z automatu proponują wymianę baterii w pilocie i kasują błędy. potem proszą o zjawienie sie ponownie w serwisie po 500 km by zrobić test baterii i układu hybrydowego.
W tym czasie błąd sie "nie wyzwala" natomiast u mnie powrócił z dodatkowym objawem utraty mocy. niech myślą.
-
To daj znać co znajda po tych 500km (normalna procedura po resecie).
-
Co było przyczyną ?
-
Utrata mocy moze swiadczyc o zapchaniu filtra hybrydowego. System automatycznie przechodzi w tryb awaryjny by nie przegrzać układu. Na szczęście wykluczyli tą ustęrkę.
Powodem jest złe umieszczenie odcięcia alarmu. Ma być to poprawione. przewidują 2-3 godziny roboty.
-
Ahh te alarmy kochane niedopracowane cobry które nic nie dają. Bo chwile wyją i się wyłączą :D