Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: tonymontana123 w 21 Grudnia 2019, 00:47:26
-
Witam jak w temacie czy ktoś z was lub ze znajomych robił usługę wodorowania silnika w aucie ?? Czy zabiwg za 250 zł ma sens czy to wyrzucanie pieniędzy w błoto ?? Proszę o obiektywne opinie fachowców lub co przerabiali już taki temat
-
Wygląda na ściemę podobnej klasy jak pompowanie kół azotem.
-
To nie wygląda na ściemę tylko jest ściemą.
-
Wygląda na ściemę podobnej klasy jak pompowanie kół azotem.
Co do azotu to się nie zgodzę. W zeszłym roku napompowałem własnie azotem i prawie przez cały rok ciśnienie było takie samo. Gdy pompowałem normalnym powietrzem na CPN to co około 3 miesiące musiałem trochę dopompowywać.
-
Co do azotu to się nie zgodzę. W zeszłym roku napompowałem własnie azotem i prawie przez cały rok ciśnienie było takie samo. Gdy pompowałem normalnym powietrzem na CPN to co około 3 miesiące musiałem trochę dopompowywać.
Jasiu kup sobie dobre opony i proste felgi to nie będziesz pompował co 3 miesiące :D XD
-
Cytat: Jasio w Dzisiaj o 12:37:51
Co do azotu to się nie zgodzę. W zeszłym roku napompowałem własnie azotem i prawie przez cały rok ciśnienie było takie samo. Gdy pompowałem normalnym powietrzem na CPN to co około 3 miesiące musiałem trochę dopompowywać.
Jasiu kup sobie dobre opony i proste felgi to nie będziesz pompował co 3 miesiące :D XD
x2
-
Jasiu kup sobie dobre opony i proste felgi to nie będziesz pompował co 3 miesiące :D XD
Zabawne, felgi mam proste, a opony nowe, klasy premium. Na normalnym powietrzu nie były to jakieś duże różnice - ok. 0,2 bara. Nie mniej jednak, ciągła jazda na niedopompowanych kołach (nawet o te 0,2 bara) skutkuje szybszym zużyciem opon i pogorszeniem bezpieczeństwa.
Macie jakieś konkrety na potwierdzenie swoich teorii czy (tak, jak w przypadku Yuniora w dyskusji o oponach całorocznych do RAV4) na zasadzie wydaje mi się i pomimo tego, że się nie znam i nie mam żadnych doświadczeń to się wypowiem... <zalamka> Sorry, Yunior :-P
-
Jasio, jeśli musisz dopompowywać często to coś jest nie tak albo z oponami albo z zaworkami. Pompowanie azotem ma tylko jedną zaletę - nie zmienia się objętość gazu przy skokach temperatury.
Jeśli masz spadek o 0,2 bara to powinien on być przy niższych temperaturach a przy wyższych będzie 0,2 w drugą stronę.
Odnośnie tematu, wodorowanie silnika nie daje nic poza uszczupleniem portfela.
-
Jasio, jeśli musisz dopompowywać często to coś jest nie tak albo z oponami albo z zaworkami.
Gdybym musiał robić to często, to owszem, coś byłoby nie tek. Pompując azotem mam cały czas to samo ciśnienie przez około rok. Taki zabieg kosztuje w granicach 20 zł i chociażby przez wzgląd, że kilka razy w roku nie muszę korygować ciśnienia uważam go za zasadny. Co jakiś czas sprawdzam oczywiście Tire Asistantem.
-
Zobaczyłem temat wątku i już myślałem że ktoś chce zamienić silnik na taki napędzany wodorem :grin: Takie Toyoty są już w Japonii podobno dostępne...
-
To kolega jest mocno w tyle.
Za zachodnią granicą są również od dawna dostępne. Toyota Mirai.
-
Gwoli ścisłości - Mirai nie ma silnika na wodór tylko zwykły elektryczny. Wodór zasila ogniwa paliwowe generujące prąd.
-
Pompowanie azotem ma tylko jedną zaletę - nie zmienia się objętość gazu przy skokach temperatury.
A to czemu?
Rozszerzalność objętościowa azotu wynosi 0.003671 K^-1; powietrza 0.003670 K^-
1; jest więc nieznacznie WIĘKSZA.
-
Co jakiś czas sprawdzam oczywiście Tire Asistantem.
Co masz wpięte w złącze Obd2?
-
Witam jak w temacie czy ktoś z was lub ze znajomych robił usługę wodorowania silnika w aucie ?? Czy zabiwg za 250 zł ma sens czy to wyrzucanie pieniędzy w błoto ?? Proszę o obiektywne opinie fachowców lub co przerabiali już taki temat
Wracając do temat wodorowania. Zapraszam to obejrzenia testu. Jest to kit i tyle.
https://www.youtube.com/watch?v=5W5CRI3YBIs&t=1554s
-
Pacjent Mercedes 1.8 ssak - auto na hamownie.
Potem wodorowanie i wyszło w drugim pomiarze 2hp więcej.
Tylko że te 2 hp to tyle co błąd pomiarowy.
Także interpretacje zostawiam wam.
-
Co masz wpięte w złącze Obd2?
iCar PRO bluetooth
-
Wracając do temat wodorowania. Zapraszam to obejrzenia testu. Jest to kit i tyle.
https://www.youtube.com/watch?v=5W5CRI3YBIs&t=1554s
Nie do końca. Trochę czyści, ale nie jest aż tak cudownie jak to reklamują tzn. nie czyści dolotu bo nie może.
-
Może dorzucę moje 3 grosze jako praktyk: żeby doczyścić dolot z takiego np. D4D po przebiegu rzędu 200kkm potrzebuję kilkanaście godzin w myjce ultradźwiękowej, gdzie jest dość mocna chemia, kilkaset watów grzałki i kolejne kilkaset generatorów mikrodrgań (czy ultradźwięków - jak kto woli). Płukanki do silnika są na mocnych rozpuszczalnikach, a i tak na duże ilości nagaru nie pomogą i trzeba rozbierać, skrobać, wydłubywać, itp.
Porównajcie sobie to teraz z bezinwazyjną technologią, która coś tam wpuszcza w dolot i to coś niby coś rozpuszcza, myje duszę i czyści portfel. A musi być na tyle delikatne, że nie wpływa na proces spalania (żeby nie zadławić ani nie wysadzić silnika w powietrze). Czyli myje, ale jednak nie zupełnie i nie do końca, a właściwie wcale.
Także jeśli ktoś ma luźną gotówkę, z którą nie ma co zrobić, to lepiej kupcie dziecku słodyczy albo zatankujcie lepszego paliwa.
-
A ja tam wróżę, ze ten wątek będzie się rozwijał ;) psychika ludzka jest jaka jest i łatwo ja połechtać ;)