Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: krzysiek501 w 04 Czerwca 2005, 10:59:15

Tytuł: Japońska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: krzysiek501 w 04 Czerwca 2005, 10:59:15
Witam wszystkich bardzo serdecznie...Znalaz�³em si�ª tutaj,gdy�¿ planuje zakup nowej Toyotki Corolli 1,6 VVt-i w wersji luna,5-d, dlatego mam kilka pyta�¹ zwi�¹zanych z wyborem.Po pierwsze chcia�³bym pozna�Œ zdanie u�¿ytkownik�³w na temat toyoty z Japonii i tej z Wielkiej Brytanii (narazie zam�³wi�³em ta brytyjsk�¹, bo tapicerka jasna mi sie bardziej podoba:)).Po drugie jak sie sprawuje Toyota, wszedzie m�³wni�¹, �¿e jest to auto marzenie,dlatego dla pewno�œci pytam, czt to aby nie jest mit:), po trzecie, z czym najcze�œciej wyst�ªpuj�¹ problemy w corollach i na co mam zwraca�Œ szczeg�³ln�¹ uwage??... Pozdrawiam
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 04 Czerwca 2005, 13:45:10
Witaj, może zanim zaczniesz pytać poczytaj to forum, znajdziesz tu odpowiedzi na większość swoich pytań :D  :)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Pigletto w 04 Czerwca 2005, 13:53:39
Zapraszam zwłaszcza do FAQ - wczoraj nawet dopisałem kilka wątków odnośnie kupna Corolli. Jakby czegoś nie było to oczywiście pytaj.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Croom w 04 Czerwca 2005, 14:12:38
Cytat: krzysiek501
wszedzie mównią, że jest to auto marzenie,dlatego dla pewności pytam, czt to aby nie jest mit:),


 Autko marzenie to jest zgadza sie ale tylko wersje wyprodukowane w Japonii (win zaczyna sie od JT)
 O samochodach prod. GB i Tureckiej nie slyszalem dobrego zdania ale za to slyszalem narzekania   :-DD  
zreszta poczytaj forum to jak i stare forum na motonews albo corollaclub jest tego wiele na ten temat :-)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: krzysiek501 w 04 Czerwca 2005, 16:08:13
Jakoś nie mogęznaleść jasno brzmiącej odpowiedzi na pytanie japońska czy z GB?? Czy jak wezmętą z GB oznacza to wieczny kłopot?? Właśnie sprzedałem Fiata Stilo do którego słowa "wieczny kłopot" pasują jak chyba do żadnego innego, więc biorąc Toyote chcem tego uniknąć. Prosze o wypowiedzi na ten temat....
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: wiwo w 04 Czerwca 2005, 16:20:15
Mam Corolle (2003) - kombiaka z Turcji i jest to super autko właśnie jak marzenie więc Krzysiek traktuj z przymrużeniem oka   te pierdoły o upadającej jakości Toyoty szczególnie tej "europejskiej".  Oczywiście nie ma aut bezawaryjnych i wszystko moze sięzepsuć (nawet Toyota) no ale po coś masz trzy lata gwarancji. Zresztą poczytaj forum i zobacz na co najczęściej ludzie narzekają - na porysowaną szybkę, jakąś szpare, zaparowany reflektor, że coś tam czasami zatrzeszczy itp. - same bzdety no może z wyjatkiem wadliwej partii sliników VVT-i która to usterka i tak nawet podobno po gwarancji jest usuwana. Bierz co Ci siępodoba i ciesz sie tym!!!
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 04 Czerwca 2005, 16:25:03
tylko japońska, po jeżdżeniu Cari która z -przodu VINu miała JT1 zdecydowanie polecam wersjęjapońską!! w przypadku Carinek które miały na początku SB (czyli made in UK) było widać ciut "niedopracowania"
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: wiwo w 04 Czerwca 2005, 16:25:03
Cytat: Croom


 O samochodach prod. GB i Tureckiej nie slyszalem dobrego zdania ale za to slyszalem narzekania   :-DD  


Więc Croom uszłysz mój głos - należędo tych którzy są zafascynowani swoją turecką Corollką i mają o niej jak nalepsze zdanie  :cno
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: krzysiek501 w 04 Czerwca 2005, 16:36:15
Takie usterki to nie usterki (porysowana szybka albo jakas szparka) stilo po 2,5 latach uzytkowania mialo 2 razy pekniety sforzen w mechonizmie roznicowym,wymienione amortyzatory,stabilizatory,pompe wody 2 razy,cale wspomaganie kierownicy,akumulator i tone tone innych, wiec jesli w toyce z GB beda tylko dolegac takie pierdolki biore z zamknietymi oczami:) Dzieki za wypowiedzi
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 04 Czerwca 2005, 16:57:33
Ja mam od stycznia toyjkęmade in GB i tak jak poprzednicy - potwierdzam, że raczej zdarzają sięsame bzdety (no może ABS mi troszkęszwankował, ale po przeglądzie i chyba drobnej ingerencji ASO jest juz ok). Poza tym - chyba mam szczęście, bo:
1. reflektory mi nie parują
2. kolumna kierownicy tez mi nie stuka
Niestety szyby sie rysują, szybki od klimy i zegarów też, no i lakier  :aduh ale ja mam czarny...
A tak poza tym to od stycznia autko zrobiło prawie 20 kkm i w zasadniczych sprawach jest SUPER
Pozdr :) i polecam
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: goncjusz w 04 Czerwca 2005, 19:33:25
Hmm nasza Rolka, wersja SOL, 1.6 3D, produkcja GB, którą mamy od kwietnia br, jest OK oprócz kilku drobnostek:
- w seryjnym radio od początku nie podświetlały sięklawisze, więc trzeba było całe radio wymienić (jeździłem kilka dni z dziurą).

- fotel pasażera kiepsko coś zaskakuje, nie zaskakuje równomiernie po obu stronach, trzeba go mocno "pieprznąć" żeby mu sięto udało, co jest lekko irytujące. Próbowali mi to w ASO naprawić, bez rezultatu, na szczęście miły Pan, kierownik tegoż ASO zaprosił mnie na ponowną wizytęi obiecał że zajmi siętą sprawą osobiście :)

- mam też jakieś dziwne odczucie, że coś jest nie tak z silnikiem, ale może ten typ tak ma i nie mam sięco przejmować: na "luzie" przy zapalonym silniku (wyłączona klima, nie ruszam kierownicą:-) można zaobserwować wahania obrotomierza - słychać to też po pracy silnika.

- kolejna sprawa - ABS - jest troszkęza czuły, lekkie nawet wdepnięcie hamulca na kostce brukowej chociażby i ABS minimalnie sięwłącza, moim zdaniem jest to ewidentna nieprawidłowość.

Co jeszcze?? Hmmm w sumie pierdółki typu trzeszczenie kokpitu czy szpara nad radiem, no i to co zostało juz powiedziane to łatwo rysująca siętablica rozdzielcza oraz szybka od zegaru.

Ciekaw jestem czy Rolki made in Japan posiadają w/w "usterki"???

P.S.

Aha przypomniało mi się, że u mnie jest jeszcze jedna szpara :) - mianowicie między klaksonem a kierownicą, z lewej strony, taka brzydka na okolo 0,5 cm. W ASO powiedzieli że nie da rady nic z tym zrobić bo tam jest poduszka itp itd...
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 04 Czerwca 2005, 19:36:11
Cytat: goncjusz
mam też jakieś dziwne odczucie, że coś jest nie tak z silnikiem, ale może ten typ tak ma i nie mam sięco przejmować: na "luzie" przy zapalonym silniku (wyłączona klima, nie ruszam kierownicą można zaobserwować wahania obrotomierza - słychać to też po pracy silnika.

- kolejna sprawa - ABS - jest troszkęza czuły, lekkie nawet wdepnięcie hamulca na kostce brukowej chociażby i ABS minimalnie sięwłącza, moim zdaniem jest to ewidentna nieprawidłowość.


mam dokładnie te same problemy :) też wersja 1.6 sol 3D - TEN TYP TAK MA, a co do szybek to... wielkie dzięki dla YogiBabo :modlitwa DISPLEX jest da best - rysek prawie juz nie widać  :D
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: goncjusz w 04 Czerwca 2005, 19:47:09
gonia77, a jechałaś z tym do ASO czy dałaś sobie spokój?? :) I o co chodzi z tym DISPLEX-em - bo ja nie w temacie za bardzo :)

Pozdrowienia
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 04 Czerwca 2005, 19:59:30
1. w ASO byłam z ABS-em i podczas przeglądu gwarancyjnego coś chyba poprawili, bo jakoś rzadziej włącza mi sięABS.
2. Co do silnika - to nawet nic nie mówiłam w ASO (może powinnam, ale jakos specjalnie mi to nie przeszkadza.
3. a co do DISPLEX-u to chyba w wątku "nowa corolla" lub "odbiór nowej corolli" (nie pamiętam dokładnie tematu) jest więcej, ale krótko - to środek do czyszczenia wyświetlaczy tel komórkowych, ale jest super jeśli chodzi o poprawianie wyglądu porysowanych szybek zegarów i klimy. Naprawdędziała  :D - w tamtym wątku masz też adres internetowy, gdzie to mozna zakupić (koszt około 20 zeta)
pozdr

p.s. a co do ASO to poczytaj moje cierpienia z szybami zrobionymi w ASO (przyciemniane szyby w dziale yaris) - dlatego chyba będęstarała sięich unikać - wolędrobne słabostki od ich roboty  :?
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: goncjusz w 04 Czerwca 2005, 20:04:45
gonia77, dziękujęza informacje :)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Croom w 04 Czerwca 2005, 21:24:03
Coż załozeniem producentow terazniejszych samochodow w tym Toyoty jest to zeby sie nie psuły przez ok. 4 lata. I to sie sprawdza.
Co do Stilo to wujek ma nowego i juz sie cos dzieje a moj starszy zapieprza suzuki swiftem i bez najmniejszej awarii juz 3 lata :-)
 Co do pasowania elementow w mojej 12-letniej corolli nie moge sie przyczepic do niczego, nie mam zadnych wachan obrotow, jednego co mi brakuje to czujnika spalania stukowego ale modele 4E-Fe tak miały :-P, poza tym przy przebiegu 196000km, 12 lat mam orginalny wydech z wogole nie widocznymi sladami korozji, orginalne tarcze ostatnio toczone bo miały ....moze 1mm rant, amortyzatory rowniez nie wymieniane (nadeszla ich pora) ale jeszcze trzymaja bude w ryzach, na kierownicy zadnych praktycznie luzów, drzwi nie maja luzow na zawiasach a warto zaznaczyc ze sroby nie maja sladów kluczy. Uzytkuje autko na codzien i nie wariuje ze szmatką codziennie.
Chciałbym wierzyć zeby nowe E-12 trzymały sie choc w niewielkim stopniu podobnie jak E-9 czy E-10 choc o wer. E-11 z Japonii tez zlego nie mozna powiedziec :-)
Szkoda ze u nas nie da sie kupic wersji Japonskiej na zamowienie....
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: goncjusz w 04 Czerwca 2005, 21:43:48
Croom, Tak, to sięzgadza, poprzednią E11 jeździło się7 lat i dosłownie nic sięnie działo oprócz oczywistych wymian klocków, toczenia tarcz oraz wymiany akumulatora no i...klaksonu (nerwowy jestem i dużo trąbie na palantów zajeżdząjących drogę:-)

Też chciałbym, aby E12 trzymaly sie tak jak poprzedniczki, ale to raczej pobożne życzenie. Widać, że tym razem poszli na ilość a nie na jakość (co widać gołym okiem na ulicach, strasznie dużo tych nowych Rolek jeździ:-)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 04 Czerwca 2005, 23:35:11
E111 może z kraju wiśni byłaby lepsza. Moja "angielka" z 2001 roku -
1. padł napęd wycieraczek
2. odpadło lusterko wsteczne
3. szyba zrysowana tak, że pod słońce nic nie widzę
4. sonda lambda 2x wymieniona
5. żarcie oleju 5l/10kkm - teraz mniej bo zmieniłem olej - ale niejeden silnik 4ZZE już zatarto z powodu brania oleju - rekordzistki wciągały ponad 1l/1kkm.
6. 2x wymieniano stabilizator bo stukał
7. skrzypiące, toporne i nieestetyczne plastiki gdzie tylko nie popatrzysz
8 auto nigdzie nie stukniete a nadaje sie do malowania, bo lakier odpryskuje gdzie tylko nie stuknie ziarenko piasku z drogi. Blacha tak miękka, ze wystarczy lekkie oparcie sie o samochód - a juz masz wgniecenie.
9. parujące reflektory, że jedziesz w ciemności po omacku.
10 immobiliser sieje zakłócenia radia.
- mogęwymieniać bez końca.
wiec jeśli liczysz, ze E111 to znakomty model z Anglii - odpowiem, że auto nie sięga klasy Daewo Lanosa, bo jest bardziej awaryjne i topornie wykonane (to nie tylko moja opinia). Może E12 są lepsze od poprzedniczki, ale E111 na pewno przegrywają z E9 i E10 z Japonii na 100 %.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: goncjusz w 04 Czerwca 2005, 23:41:15
p_flori, moja E11 była z Japonii (na szczęście). Pozostaje mi nic innego jak współczuć...
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 05 Czerwca 2005, 12:37:32
Cytat: wiwo
Mam Corolle (2003) - kombiaka z Turcji i jest to super autko właśnie jak marzenie więc Krzysiek traktuj z przymrużeniem oka te pierdoły o upadającej jakości Toyoty szczególnie tej "europejskiej". Oczywiście nie ma aut bezawaryjnych i wszystko moze sięzepsuć (nawet Toyota) no ale po coś masz trzy lata gwarancji. Zresztą poczytaj forum i zobacz na co najczęściej ludzie narzekają - na porysowaną szybkę, jakąś szpare, zaparowany reflektor, że coś tam czasami zatrzeszczy itp. - same bzdety no może z wyjatkiem wadliwej partii sliników VVT-i która to usterka i tak nawet podobno po gwarancji jest usuwana. Bierz co Ci siępodoba i ciesz sie tym!!!

OOOOOOO dobrze to ująłeś :D  :)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 05 Czerwca 2005, 12:45:04
Cytat: goncjusz
- mam też jakieś dziwne odczucie, że coś jest nie tak z silnikiem, ale może ten typ tak ma i nie mam sięco przejmować: na "luzie" przy zapalonym silniku (wyłączona klima, nie ruszam kierownicą można zaobserwować wahania obrotomierza - słychać to też po pracy silnika.

To sięzdarza, ale tylko obotomierz lekko zafaluje 8)
Cytat: goncjusz
czy szpara nad radiem

Z ta szpara to chyba przesadzacie. Właśnie wczoraj - po roku uzytkowania auta przyjzałem siętemu zjawisku. Jast szpara ok. 1 mm i patrząc na całe radio stwierdzam, że tak musi być , bo dociskając deskędo radia i likwidując tęszparęto wtedy kokpit wglada jakoś nienaturalnie, jakby nie zostały zachowane proporcje wokół całego radia
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 05 Czerwca 2005, 12:47:46
Cytat: gonia77
a co do szybek to... wielkie dzięki dla YogiBabo  DISPLEX jest da best - rysek prawie juz nie widać

Cieszęsię, że mogłem pomóc.  :)
Czyściłaś tylko zegary, czy radio i klimęteż ? :)
Tytuł: Podsumowanie
Wiadomość wysłana przez: glowix w 14 Czerwca 2005, 08:30:55
Tja... no to sie ludziska wypisaliscie, ale watek nie wniosl nic nowego :)

Standardowe niedociagniecia, ktore sie zdarzaja kazdej marce. Ładnie ktoś napisał, że jedyną pradziwą wadą był problem z VVTi swojego czasu. Wersja GB nie jest taka zla jak pisza, ja nie narzekam. Jedyne co bylo nie tak to alarm wymagajacy malej korekty po montazu (ale to juz wykonanie lokalnego ASO, wiec sie nie liczy - z reszta przyznali sie do bledu i grzecznie w srodku dlugiego weekendu zalatwili sprawe).

Proponujęzamknąć wątek...
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Madzia83 w 14 Czerwca 2005, 08:37:05
Też polecam wersjęjapońską. Czytam przeróżne fora i na nowe Corollki nieźle ludziska najeżdżaja: że to już nie to samo co kiedyś, że wychodzą niedociągnięca itd. (co mi osobiście daje do zastanowienia). Ogólnie nawet gdyby było mnie stać na nową nie kupiłabym nowej. Jedynie E11 do tego 1999 roku ale ta z kolei nie podoba mi sie za bardzo więc pozostaje jedynie E10 :)
Tytuł: Jeszcze o ABS
Wiadomość wysłana przez: glowix w 14 Czerwca 2005, 09:33:48
Czy ktos moze mi wyjasnic co to znaczy zbyt czuly ABS?

A jak czuly powinien byc ABS?

Bzdura, stado madrali tak opracowalo ten uklad, zeby bylo dobrze. Droga hamowania jest ok, wiec dlaczego subiektywne odczucia uwazacie za wade Toyoty?
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 14 Czerwca 2005, 09:58:45
Cytat: YogiBabo
Cieszęsię, że mogłem pomóc.  
Czyściłaś tylko zegary, czy radio i klimęteż ?

wszystko  :D i efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania  :D


Cytat: glowix
Czy ktos moze mi wyjasnic co to znaczy zbyt czuly ABS?

A jak czuly powinien byc ABS?

Bzdura, stado madrali tak opracowalo ten uklad, zeby bylo dobrze. Droga hamowania
jest ok, wiec dlaczego subiektywne odczucia uwazacie za wade Toyoty?

no byc moze masz i racje, ale czy zdarzyło ci sie kiedys wyjechac na srodek skrzyzowania, bo chciałes zahamowac na kostce brukowej ? Ja tak niestety miałam i dobrze, ze nic nie jechało  :cry: rozumiem, że ABS odebrał kostkębrukową jako mało-przyczepną nawierzchnię, ale hamując na tej samej drodze wiele razy renówką też z ABS-em nie miałam takich przygód - wg mnie jest jednak troszkę"za czuły", ale oczywiście mogęsięmylic...
pozdr

p.s. w ASO powiedzieli, ze to przez VSC i TRC - kurcze, wydawało mi się, ze te systemy nie dają takich objawów   :csmoker
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 14 Czerwca 2005, 16:47:40
Cytat: gonia77
ale hamując na tej samej drodze wiele razy renówką też z ABS-em nie miałam takich przygód - wg mnie jest jednak

Ja też odczułem różnicępomiędzy megane, a toyota na korzyść tego pierwszego.  :evil:  Dodam, też, że obawiam sięostrego hamowania toyotą bo nie jestem pewien skuteczności tych hamulców - w reno z 98 roku na tarczach i klockach ATE to była brzytwa i ABS też działał wtedy kiedy była taka konieczność.   :o
Tylko nie mówcie mi abym zmienił markę, bo mimo wszystko toyota jest (będzię) znacznie lepszym autem od mojego poprzednika :D  Trzeba tylko poznać jej wady i zalety i umieć korzystać z jednych, a unikać powstawania drugich :D  :D
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: GLADIATOR w 14 Czerwca 2005, 17:26:01
Oglądając corolle Verso zagadałem z przedstawicielem Toyota Kozłowski Szczecin i zwruciłem uwage własnie na fakt japan czy nie oczywiscie verso jeszcze robi tylko japan ale juz niedługo wszystko bedzie robione w europie, jeżeli chodzi o jakość wykonania to przecież jest kontrola jakości od toyoty z japan wiec jesli cos bedzie nie tak to po pensji pojadą a juz afera była ze z jakiegos kraju toyoty były gorzej zrobione toyota to sprawdziła i juz robią dobrze.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 14 Czerwca 2005, 18:08:39
Co do hamulców, to akrat uważam, że jak mało co działa w tym aucie prawidłowo. Może trochęsłabo wspomaga serwo - ale kwestia przyzwyczajenia. A niestetu ABS - nie zawsze pomaga- i trzeba pamiętać, że są sytuacje - kiedy wydłuży drogęhamowania.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 14 Czerwca 2005, 18:10:56
Cytat: p_flori



Co do hamulców, to akrat uważam, że jak mało co działa w tym aucie prawidłowo.


eee no chyba nie jest aż tak źle, bo generalnie to jestem bardzo zadowolona z mojej rolci - a co do ABS-u to fakt, że czasem przeszkadza... :cry:
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 14 Czerwca 2005, 18:41:05
Cytat: Madzia83
Ogólnie nawet gdyby było mnie stać na nową nie kupiłabym nowej.

A co NOWEGO kupilabys w tej cenie (60-70k)? Bo ja przed rokiem nie widzialem nic konkurencyjnego. Nowa corolle kupilem z rozsadku (takze wiedzac, ze w moim miescie jest niezly serwis).
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: hrabiadrykula w 14 Czerwca 2005, 21:39:51
Odpowiedz na pytanie zasadnicze pewnie jest tylko jedna sluszna - jak tylko mozna, to brac japonska, co nie znaczy, ze europejska to zlom totalny. Mysle, ze i tak wolalbym Toyote europejska niz przyslowiowego Fiata.

Rozumiem rozczarowanie p_flori, ale jednak nie popadajmy w skrajnosci. Jak wolisz Daewoo to sprzedaj Toyke, kup Daewoo z tego samego rocznika, przypuszczam, ze na calym biznesie uwolnisz przy okazji troche gotowki, wiec interes podwojny. Te rzeczy potrafia sie dziac w autach wszystkich innych marek. Moja e11 tez chlala olej i ogolnie musze stwierdzic, ze w porownaniu z e9, ktora mialem wczesniej, to na pewno zrobiono jakosciowy krok w tyl i mozna byc rozczarowanym. Jednak wiekszosc usterek, o ktorych pisze p_flori nie wystepuje w mojej. Przebieg troche mniejszy (117 kkm), ale tez przez jakis czas jezdzila w firmie. Na swoje i moje szczescie krotko:) Potem jeszcze widzialem jak jeden koles z jakiejs tam firmy traktuje swoja sluzbowa e11 - wszystko mnie bolalo w srodku. Tak ze niewykluczone, ze Twoja miala po prostu sadystycznego usera - odgarnianie sniegu wycieraczkami zamiast miotelka, niewazne ze mokry snieg na szybie to wazy kilkanascie kilo, skrobanie brudnej szyby... Bo kto by sie takimi rzeczami przejmowal w sluzbowym aucie?

Natomiast przylacze sie do grona uwazajacych, ze ABS za wczesnie wkracza do akcji. Wystarcza hamowanie na pofaldowanym dojezdzie do skrzyowania. Ma to swoj pozytywny skutek - unikasz hamowania na dziurach, co wychodzi autu na zdrowie:) Ale powaznie - pewnie po prostu w Toyocie woleli dmuchac na zimne, niz miec problemy, bo ktos moglby uwazac, ze gdzies przypakowal z winy za pozno dzialajacego ABS'u. To w koncu auto projektowane z mysla o bardzo masowym uzytkowniku, pewnie raczej emerycie niz mlodym gniewnym. Dlatego jestem w stanie to zrozumiec, choc nie calkiem mi sie podoba. Niemniej jednak pewnie w japonskich i europejskich wyglada to podobnie, wiec akurat pod tym wzgledem bez roznicy skad jest.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 14 Czerwca 2005, 21:50:30
Cytat: hrabiadrykula
Wystarcza hamowanie na pofaldowanym dojezdzie do skrzyowania.
Dokładnie. Trzeba sięnauczyć z tym żyć i przewidywać takie sytuacje.  :)  
Cytat: Kroket
A co NOWEGO kupilabys w tej cenie (60-70k)?


Trochęzboczęz tematu., ale za te cene mozna mieć kilkuletnie auto o klasęwyższe ( Avensis, Laguna, BMW 5, a może i 7 , Mercedes, Camry). ja osobiście sie nad tym mocno zastanawiałem. Przekonało mnie : zerowy przebieg, ubezpieczenie w pakiecie i źródło pochodzenia auta (nikt go wczesniej nie katował, nie uczestniczył w wypadku, nie cofał licznika, nie przebił numerów itd) :wink:
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 14 Czerwca 2005, 21:52:59
Cytat: YogiBabo
źródło pochodzenia auta (nikt go wczesniej nie katował, nie uczestniczył w wypadku, nie cofał licznika, nie przebił numerów itd)


No miejmy nadzieje, bo po tym co slyszalam o sprzedawaniu aut po crach-testach i innych wpadkach to w naszym kraju niczego nie mozna byc pewnym. Ale ja - tak jak i Ty zyje w przekonaniu, ze moja jest ok  :lol:
Pewnie tez bede w mniejszosci, ale co nowe to nowe - choc wiele osob uwaza, ze to głupota kupowac nowy samochód...
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: lifeson w 14 Czerwca 2005, 22:52:04
Cytat: gonia77
Pewnie tez bede w mniejszosci, ale co nowe to nowe - choc wiele osob uwaza, ze to głupota kupowac nowy samochód...

z ekonomicznego punktu widzenia pewnie tak, ale kupujac nowy samochod kupuje sie tez cos tak niewymiernego jak ta wlasnie jego nowosc :) dla niektorych byc moze nie jest to na prawde istotne, ale ja wiele lat jezdzac uzywanymi, na ktore zreszta nie dam zlego slowa powiedziec, marzylem jednak o nowym i odkad pojawila sie u mnie mozliwosc kupowania nowych juz chyba do uzywek nie wroce (chyba ze bede musial oczywiscie).
nie dziwie sie komus, kto twierdzi, ze uzywane sa lepsze, jesli tego kogos po prostu stac na nowego yarisa czy cos w tym stylu, ale jesli mozna kupic jako nowy samochod, ktory sie chce to polecam.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 14 Czerwca 2005, 22:54:20
Lifeson - to tak jak i ja  :D już chorujęna ave z silnikiem D4D 177 km - i w sumie obojętnie z jakiego będzie pochodzić kraju  :)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Wojak w 14 Czerwca 2005, 23:22:35
Cytat: GLADIATOR
oczywiscie verso jeszcze robi tylko japan


A nie przypadkiem Turcja?
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: lifeson w 15 Czerwca 2005, 00:12:52
Cytat: gonia77
Lifeson - to tak jak i ja  :D już chorujęna ave z silnikiem D4D 177 km - i w sumie obojętnie z jakiego będzie pochodzić kraju  :)

ja tez ja tez, ale bede jeszcze ze 2 lata taki chory :)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Madzia83 w 15 Czerwca 2005, 07:15:49
Cytat: Kroket
A co NOWEGO kupilabys w tej cenie (60-70k)? Bo ja przed rokiem nie widzialem nic konkurencyjnego. Nowa corolle kupilem z rozsadku (takze wiedzac, ze w moim miescie jest niezly serwis).

nic bym za taką cenęnie kupiła - po prostu zostałabym przy e10 i e11- dużo tańszej. To że mam kasęnie znaczy że MUSZÊ koniecznie kupować nowe auto. Proste.

PS. Mogłabym sięszarpnąć na oryginalną japoneczkębo taka kosztuje więcej niż europejka lub na Land Cruisera który jest wciąż składany w japonii :) Za 70-80 tys kupiłbys Landka 90.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Kroket w 15 Czerwca 2005, 09:00:15
Cytat: Madzia83
nic bym za taką cenęnie kupiła - po prostu zostałabym przy e10 i e11- dużo tańszej. To że mam kasęnie znaczy że MUSZÊ koniecznie kupować nowe auto. Proste.[...]

Tylko ze czasami kupno nowego auta jest koniecznoscia. Z racji prowadzonego trybu zycia mozna nie miec czasu zeby "bawic sie" w uzywki :). A ze jest za te cene jest wiele ciekawych uzywek, to sie zgadzam. Tyle, ze nie ma ich pewnego zrodla. Poszukujac nowego kompakta nie mialem duzego wyboru.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Madzia83 w 15 Czerwca 2005, 09:10:03
Kurcze tylko często jest tak, że ludziska przejechali sięna nówkach (myśląc, że jak kupią nówkęto nie będą mieli napraw na głowie) i muszą siębawić w ASO lub z ASO ;)
Tak na marginesie to mam nadzieję, że następnym autkiem bedzie Carina E 2.0 TD Lb :)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: GLADIATOR w 15 Czerwca 2005, 10:21:18
Cytat: Wojak
Cytat: GLADIATOR
oczywiscie verso jeszcze robi tylko japan


A nie przypadkiem Turcja?


wiem ze na poczatku tylko japan na obecna chwile moze jest i juz turkey....
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: lifeson w 15 Czerwca 2005, 10:49:13
Cytat: GLADIATOR
Cytat: Wojak
Cytat: GLADIATOR
oczywiscie verso jeszcze robi tylko japan


A nie przypadkiem Turcja?


wiem ze na poczatku tylko japan na obecna chwile moze jest i juz turkey....

teraz to juz chyba tylko turkey :)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 15 Czerwca 2005, 22:16:15
No verso podobno juz tylko turkey klepie, ale rolki sedany są często jeszcze japan
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Madzia83 w 16 Czerwca 2005, 07:19:58
wystarczy popatrzeć na pierwsze literki nr VIN :)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: krzysiek501 w 16 Czerwca 2005, 16:52:24
za cene nowe corolli  1,6 luna 5-d (czesciowo kredytowanej) moge kupic nowego peugota 407 1,8 SR (rowniez w  czesci kredytowanego). Zarowno pierwsza wplata jak i rata miesieczna sa dokladnie na tym poziomie (peugot ma duzo nizsze oprocentowanie kredytu i daja indywidualne rabaty oprucz tych ogolnodostepnych, czego o toyocie nie mozna powiedziec,sorry w toyocie daja mi gratis dywaniki!!) i teraz mam zonka  :twisted: bo nie wiem co wybrac??
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 16 Czerwca 2005, 17:00:06
Cytat: krzysiek501
za cene nowe corolli 1,6 luna 5-d (czesciowo kredytowanej) moge kupic peugota 407 1,8 SR

Powiem tak - długo, długo jeździłam francuzami (różnymi) i są one ładne, ergonomiczne itd, ale jeśli chodzi o ich awaryjność to...  :aduh  
Fakt, nigdy nie miałam peugota 407, ale z opowieści znajomych to niestety zachowuje sięon jak "rasowy" francuz czyli słaba elektryka, zawieszenie i usterki tzw. dupereli (no niby w rolce też ich nie brakuje) i... niestety spore spalanie. Lepiej pogadaj z kimś kto jeździ PUGiem, bo ma on apetyt na paliwko   :?  
Rozumiem rozterki, ale chyba mimo wszystko rolla jest bardziej godna polecenia.
(...choć jako prawdziwa kobieta powiem, ze PUG jest śliczny  :D )
Pozdr (była miłośniczka francuzów   8)  )
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: krzysiek501 w 16 Czerwca 2005, 17:10:27
Rozterki sa proste, okrzyknieta bezawaryjna japonka klasy C, lub chyba bardziej awaryjny ale za to slicznie wygladajacy zarowno na zewnatrz jak i wewnatrz francuzik klasy D oczywiscie z 4-ro letnia gwarancja.Spalanie owszem rozni sie (ok 2-3 litrow), ale peugot z wiekszym silnikiem niz toyota pociagnac ma wazaca ponad 1400 kg landarke, wiec nie ma co sie dziwic... Wybor okrutny, juz od tygodnia miele ten temat i jakosi nie moge sie zdecydowac. :?:  :?
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 16 Czerwca 2005, 17:19:55
No mimo szczerych chęci - w tym wyborze można coś tam pomóc (poczytaj sobie wątek krytycznie o E 12 - tam są chyba wszystkie wady rolci  :? ), ale i tak ostateczną decyzjępodejmiesz sam  :D
4-letnia gwarancja kusi, rabaty, niskooprocentowane kredyty też - przyznaję, ze ja kupowałam rolkęz takim sporym rabatem (rocznik 2004, zakup styczeń 2005), ale mimo tego, że wtedy francuzy też oferowały duże rabaty - wybrałam rollęi nie żałuję(choć czasem jak każdy ponarzekam sobie na jakieś felery, ale i tak uważam, że to był dobry wybór).
Na ta chwilęwiem jedno - nie będęchciała nigdy wrócić do francuzów - bo częstotliwość z jaką musiałam odwiedzać ASO przyprawiłoby o zawrót głowy. Dla porównanie teraz w ASO byłam tylko 1 raz z powodu ABS (ale ten typ tak ma, więc już dałam spokój), na przeglądzie po 15 k km i... żeby spełnić zachciankęprzyciemnianych szyb  8)
Uważam, że jak na ~20 k km jest nieźle  :P
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: krzysiek501 w 16 Czerwca 2005, 17:30:05
Podobne zdanie co ty o francuzach ja mam o fiacie  :) Bylem nieszczesliwym posiadaczem Fiata Slilo !!koszmar!! , a o promocji rolki z 2004 dowiedzialem sie dopiero w kwietniu i doslownie o dwa dni sie spoznilem .....moj pech.....  :) ale po przygodzie z fiatem bardzo do mnie przemawiaja argumenty ktorych uzywasz :lol:  Sliczne dzieki za pomoc  :D
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 16 Czerwca 2005, 17:31:09
Nie ma za co  :D
pozdr i życzęTRAFNEGO wyboru  :D
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Pigletto w 16 Czerwca 2005, 21:20:32
Jeśli chodzi o 407 to zapytaj na liście dyskusyjnej peugeota pl.misc.samochody.peugeot na serwerze newsowym news.triger.com.pl.
Nie mam pojęcia jak sięsprawuje 407 (bo z wyglądu jest super, zwłaszcza kombi) ale z tego co czytałem to ponoć w środku ma mniej miejca niż 406.

Peugeoty 307 to była (jest?) tragedia pod względem zawieszenia (bez przerwy stuki, puki itd.), do tego wybuchające tylne szyby w wersjach SW i chyba kombi też, psujące sięnagminnie drobiazgi jak np. manetka od kierunkowskazów (niektórzy wymieniali w ASO po kilka razy), komputer zalewany wodą po deszczu itp. Po takich opiniach o Peugeotach to na razie bym 407 nie kupił...

Jest jeszcze fajny pug 607. Ktoś kiedyś napisał że zespół Ich Troje miał właśnie 607 kę, ale ponieważ więcej stała w serwisie niż jeździła to ją sprzedali...

Ale stare pugi były dobre.  205 (zwłaszcza 1.8 diesel), 306, 406 :)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 16 Czerwca 2005, 23:13:13
Cytat: krzysiek501
oczywiscie z 4-ro letnia gwarancja.

A nie jest to 2 +2 czyli,że za pozostałe dwa trzeba zapłacić :?:
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: grzesiek w 17 Czerwca 2005, 02:39:25
Ja mialem Peugeota 306 przez 2 lata, fakt ze to bylo rocznik 2000 wiec koncowka serii, zdazyli juz pousuwac wszystkie felery poza: slaba elektryka, caly czas mialem problem z otwieraniem szyb no i jest cos co jest sola w oku francozow z PSA, poduszki powietrzne, co jakis czas musialem grzebac pod fotelem pasazera bo boczne poduchy mi swiecily, brat ma 206 i ma dokladnie to samo, innym badziejstwem jest tylka belka skretna, ktora trzeba regenerowac (polskie drogi) co jakis czas co jest dosc kosztowne no i laczniki stabilizatorow w przednich kolach to juz standard przy wymianach. Nic wiecej negatywnego nie moge powiedziec o tym aucie, nigdy mnie nie zawiodlo, bardzo wygodne i dosc tanie w eksploatacji. A jesli mowa o 307 to nalezy zapomniec o tym aucie, za duzo w nie wpakowali elektroniki, nad ktora nikt nie panuje co powoduje czeste wizyty w ASO, duzy niewypal. W rodzinie u mnie jest nastawienie na niemieckie auta, odradzam kupno tych z dolnej polki, bo tak zawodnego auta jak Ford to drugiego chyba nie ma, no chyba ze jakis feleny model trafilismy, nie moge absolutnie nic zlego powiedziec o mercedesie i audi poza tym ze koszty  serwisu to przegiecie, pozatym kultura i komfort jazdy nie do pobicia.
Kiedys mialem dylemat Fiat Stilo JTD vs. Toyota Corolla D4-D, oba auta z tego samego rocznika FS najlepiej wyposazona wersja jaka wyszla a TC to SOL, pomimo ze fiat byl ok 7000 tanszy wzialem Corolle z wiadomego powodu :)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: GLADIATOR w 17 Czerwca 2005, 09:33:07
Moim zdaniem żadnego francuza a po drugie tylko japan cars, czyli w skład tego wchodzi:
*TOYOTA
*honda
*mitsubishi
*mazda
*nissan................ są to marki które zasługują na uznanie wśród motoryzacji.

  :-DD
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: krzysiek501 w 17 Czerwca 2005, 17:42:49
Cytat: YogiBabo
A nie jest to 2 +2 czyli,że za pozostałe dwa trzeba zapłacić


Owszem, ale kosztuje niewiele i przy ratach peugot 407  z przedłuzona gwarancja kosztuje tyle co corolla...
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: krzysiek501 w 17 Czerwca 2005, 18:05:42
Cytat: grzesiek
Kiedys mialem dylemat Fiat Stilo JTD vs. Toyota Corolla D4-D, oba auta z tego samego rocznika FS najlepiej wyposazona wersja jaka wyszla a TC to SOL, pomimo ze fiat byl ok 7000 tanszy wzialem Corolle z wiadomego powodu



Słusznie wybrałeś, w takim wypadku zrobił bym tak samo, ale 407 nie dosc ze sliczne (jak na moj gust) to jeszcze różnica klasy "C" a "D" w tej samej cenie mocno kusi, ale juz chyba podjołem decyzje, wydac sporo szmalu na auto ktore moze w serwisie byc stalym bywalcem chyba nie warto, dlatego "teoretycznie" (dopuki nie sprawdze nie uwierze :D ) bezawaryjne toyotka to chyba lepszy wybor.......
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Toyo69 w 17 Czerwca 2005, 18:53:51
To ile kosztuje taka Corollka  :?:    :?:  patrząc na Peugeota to powinien kosztować z 20 tyśaków wiecej.
Albo Corolla jesty bardzo droga, albo Peugeot jest dosyć tani   :chmmm
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Sielan w 17 Czerwca 2005, 19:42:58
Cytat: GLADIATOR
Moim zdaniem żadnego francuza a po drugie tylko japan cars, czyli w skład tego ...
...*nissan...

  :-DD


zwlaszcza ten, ze "swoimi" dCi ;). Nissan jest już bardziej franuski niż Renault :(
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: GLADIATOR w 17 Czerwca 2005, 20:57:00
Cytat: Sielan
Cytat: GLADIATOR
Moim zdaniem żadnego francuza a po drugie tylko japan cars, czyli w skład tego ...
...*nissan...

  :-DD


zwlaszcza ten, ze "swoimi" dCi ;). Nissan jest już bardziej franuski niż Renault :(


powaga czy zarty robisz idziemu jutro na rowery..???
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: krzysiek501 w 17 Czerwca 2005, 21:37:22
Cytat: Toyo69
To ile kosztuje taka Corollka   patrząc na Peugeota to powinien kosztować z 20 tyśaków wiecej.
Albo Corolla jesty bardzo droga, albo Peugeot jest dosyć tani


I kosztuje,ale w przeciwienstwie do toyoty peugot daje bardzo skoczny rabat i kredyt 6,99%,a nie 10,49% i az dywaniki gratis!!!!
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 18 Czerwca 2005, 14:28:55
To ile kosztuje taki PUG (407) :?:  Za swoją rolkęw 2004 dałem ze wszystkimi płatnymi dodatkami oraz ubezpieczeniem ok. 75 tys.(gotówka), to czy za taką cenękupi sięjuż 407 ( w takim wyposażeniu jak moja toyota) :?:  I jeszcze jedno. Średnio w roku robię20tys to po tym jak słyszałem od speców w ASO PUGA, że zawiecha w 307 wytrzymuje 40 tys :shock: , a w 407 nie wiem czy będzie lepsza to za takie pieniadze mam jeździć dwa, moze trzy lata i potem cały czas wrzucać w tęskarbonke monety :?:
A i jeszcze z ciagłymi pierdołami np. elektryki siedzieć w ASO :?:  Owszem, tak jak ktoś tu już pisał francuzy to piękne samochody, dość komfortowe, ale niestety nietrwałe :!: , a zwłaszcza na naszych ch.... drogach, na które jak patrzęcodziennie to mi sięscyzoryk w kieszeni otwiera. :evil:
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: gonia77 w 18 Czerwca 2005, 14:46:34
Cytat: krzysiek501
I kosztuje,ale w przeciwienstwie do toyoty peugot daje bardzo skoczny rabat i kredyt 6,99%,a nie 10,49% i az dywaniki gratis


Jak już pisalam - kredyt moze kusic, ale nie musisz brac przeciez kredytu w salonie (bo te sa zawsze najdrozsze) - jestem "na swiezo" z tematem kredytow, bo rodzicom ukradli samochod i musieli brac kredyt na nowy (sprawa z ubezpieczycielem sie przeciaga) - multibank ma fajny (i tani !!) kredyt samochodowy, decyzja i kasa w ciagu tygodnia na koncie - jak sie nie myle ponizej 5% (ale to do sprawdzenia).
Wiec jesli kusi Cie tylko kredyt (pomijajac urode 407  :D ) - to bierz toyke !! (moze i brzydsza  :wink: ale na bank bardziej niezawodna)
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: janmor w 18 Czerwca 2005, 19:39:21
Ehh ludzie - od tego mają być opiekunowie   :roll:   no dobra.

- 6 postów włącznie z miomi przenoszędo tematu wydzielonego z technicznych!!!
- co do tematu

WRACAMY DO GŁOWNEGO WĄTKU - OPIEKUNI BACZNIEJ PRZYGLĄDAJA SIÊ TEMU DZIAŁOWI



- Goncjusz następnym razem pisz priva do opiekuna a nie na technicznym
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Toyo69 w 18 Czerwca 2005, 19:42:22
janmor, Spoko panujemy nad sytuacją :P

Narazie powroćmy do tematu postu  :bangel    :bangel
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: wiwo w 19 Czerwca 2005, 20:50:39
Zapraszam do przeczytania testu 50 tys km Corolii Verso w lipcowym AMiS
Okazuje sięże  tą jakością (współczesnych Toyot made Turkey) nie chyba tak źle skoro po 70 tys km (do testu otrzymali auto z przebiegiem 20 tys km)) auto wykazało następującęusterki:
- odkleiło sie lusterko wsteczne
- zaklinowanie mocowania górngo pasa
- pęknięcie szyby po uderzeniu kamieniem
Nie wymaga chyba komentarza
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: GLADIATOR w 19 Czerwca 2005, 21:17:23
Nio i znowu toyota gorą..  :athunbsup    :aslyer    :anarty    :aclap    :-DD    :twisted:
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: jackminer w 06 Lipca 2005, 12:12:30
Dzięki Croom za pytanie i od razu przyznajęCi rację. Mojej rolki win zaczyna sięwłaśnie od JT i oprócz dopompowywania kół jak dotąd (4 latka) nie dotknąłem nic. Gdybym miał wybierać między GB a JPN oczywiście chwytałbym tą drugą. W salonach mogą doradzać inaczej bo praktycznie cała Europka zawalona jest tylko TUR i GB. No i łatwiej dla dealerów. Jeżdżęrolką 16 vvt-i 2001. Extra sprzęt.Pozdrawiam
Tytuł: Re: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: czklott w 07 Lipca 2005, 23:22:58
Cytat: krzysiek501
Witam wszystkich bardzo serdecznie...Znalazłem siętutaj,gdyż planuje zakup nowej Toyotki Corolli 1,6 VVt-i w wersji luna,5-d, dlatego mam kilka pytań związanych z wyborem.Po pierwsze chciałbym poznać zdanie użytkowników na temat toyoty z Japonii i tej z Wielkiej Brytanii (narazie zamówiłem ta brytyjską, bo tapicerka jasna mi sie bardziej podoba:)).Po drugie jak sie sprawuje Toyota, wszedzie mównią, że jest to auto marzenie,dlatego dla pewności pytam, czt to aby nie jest mit:), po trzecie, z czym najcześciej występują problemy w corollach i na co mam zwracać szczególną uwage??... Pozdrawiam


Z pelna premedytacja nabylem Toyote Corolle z 1986r i przebiegiem 220.000 km. U poprzedniego wlasciciela troche
zaniedbane z racji istnienia drugiego auta.
Do wymiany mam podloge (po 20 latach to chyba normalne), przelacznik swiatel (wie Pan, dziecko sie bawilo ... ),
urwane linki hamulca recznego i uszczelnic pompe.

Pzdr
Czeslaw
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: czklott w 07 Lipca 2005, 23:58:23
Cytat: Croom
....[ciach]....Szkoda ze u nas nie da sie kupic wersji Japonskiej na zamowienie....


Kup E8 z 1,8D za 3.000,- wlozysz 4.000,- i przez najblizsze 5 lat tylko lac i jezdzic ;)

Pzdr
Czeslaw
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 08 Lipca 2005, 01:21:39
Cytat: czklott
i przez najblizsze 5 lat tylko lac i jezdzic Wink

Pooooooopieram to zdanko.
Kumpel odpuścił mi swoją mimo że jego mżonka lamentowała.
Obiecał mi że będe miał spoko przez 3 lata z taką toyotą.
Jeżdżęwięc na kreyt kolejne 3 lata  :twisted:
Poza serwisowymi przeglądami - SPOKO
A bębnięteż po naszych pseudo autsstradach w Polsce sporo - i wytrzymuje.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Madzia83 w 08 Lipca 2005, 07:13:00
Cytat: czklott
Do wymiany mam podloge


w mojej po 20 latach ani jednej dziurki nie było


Cytat: czklott
urwane linki hamulca recznego


a to też wymieniałam - Toyotowskie sa drogie 200 zł za sztukęale z Poldka chyba pasują (takie były w mojej). W sumie to wcale nie były urwane tylko zapchane i zapieczone.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: czklott w 08 Lipca 2005, 11:10:07
Cytat: Madzia83
Cytat: czklott
Do wymiany mam podloge


w mojej po 20 latach ani jednej dziurki nie było


Tylko moja przez 20 lat swojego zywota tlukla sie po polskich drogach >:-((

Pzdr
Czeslaw
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Madzia83 w 08 Lipca 2005, 12:00:46
Moja po Polskich, niemieckich i kto wie po jakich jeszcze :) W kraju w każdym razie jest od 8-9 lat.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Bartek72 w 11 Lipca 2005, 07:23:53
Nie wiem wlasciwie dlaczego, ale od pewnego momentu wypowiedzi przeniesione zostaly tu:
http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=1854&postdays=0&postorder=asc&start=60
(gdyby kogos to interesowalo).
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Toyo69 w 11 Lipca 2005, 10:52:27
Hmmm ja nie przenosiłem  :chmmm   moze Pigletto  :chmmm
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Pigletto w 11 Lipca 2005, 11:42:30
Nie przenosiłem. Chyba chodzi o to ze dyskusja sama sięprzeniosła do tamtego wątku... A teraz zresztą już i tak jest w śmietniku.
Tytuł: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: Bartek72 w 11 Lipca 2005, 12:10:59
:bbravo  
Bardzo slusznie!
Tytuł: Odp: JapoĂ�Âąska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: coobek w 29 Czerwca 2006, 09:04:35
Witam!
Prosze pomóżcie i doradźcie!
Jest mozliwość kupienia corolki 2000 poj 2000 Diesel 3 drzwiowa.
Prosze napiszcie czy jest szansa, ze to bedzie japończyk (jeśli nie to czy można zaryzykować) i czy ten diesel jest wart polecenia?
To ma być auto dla dziewczyny. Czy myślicie, ze to dobry pomysł?
Tytuł: Odp: JapoĂ�Âąska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: marekw w 29 Czerwca 2006, 09:09:05
Ryzyko to jakbyś kupował rodowitego żabojada lub makarona. Wstaw link z ofertą, może coś się uda stwierdzić  ;)
Tytuł: Odp: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: coobek w 29 Czerwca 2006, 13:26:32
Witam ponownie!!! Podaję nr WIN JT 152 WEB, może to Wam pomoże w odpowiedzi na moje pytanie. Czy jest możliwe, że to już ten najnowszy silnik???
Tytuł: Odp: Japoùska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: ayrsen w 29 Czerwca 2006, 13:41:54
Witam ponownie!!! Podaję nr WIN JT 152 WEB, może to Wam pomoże w odpowiedzi na moje pytanie. Czy jest możliwe, że to już ten najnowszy silnik???
coobek - nie WIN, tylko VIN /Vehicle Identification Number/ ;)
Wg. mojej wiedzy, początek numeru VIN JT1, to dobry początek... czyli JAPONIA.
Wielka Brytania zaczyna się od SB1...
Tytuł: Odp: Japońska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: coobek w 14 Sierpnia 2006, 21:25:16
Nie dziwcie sie, ze dla mojej dziewczyny WIN i VIN to jest to samo ;)
Odnośnie JT to dobry początek ale mozna sie nieźle zdziwic.
Wyobraźcie sobie, ze ta corolka JT ma silnik francuski czyli znany doskonale z Berlingo czy Peugeota 206 o oznaczeniu DW8. Jak im sie chciało wysyłać silnik od żabojadów do Japoni zeby tam złozyc Toyotke a potem ją całą przysyłać do Europy ???
Na szczęcie nie kupilismy jej bo jak sie okazało była powypadkowa i miała prawdopodobnie sporo cofniety licznik. Udało nam sie za to kupić Starletkę 96/97 i teraz nią śmiga moja gwiazdeczka :)
Tytuł: Odp: Japońska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: rwaw w 15 Sierpnia 2006, 16:04:18
gratulacje za gwiazdkę ;-)
Tytuł: Odp: Japońska czy ta z Wielkiej Brytanii??
Wiadomość wysłana przez: marekw w 16 Sierpnia 2006, 10:50:12
Jak im sie chciało wysyłać silnik od żabojadów do Japoni zeby tam złozyc Toyotke a potem ją całą przysyłać do Europy ???


Wiesz, żabojady oprócz wina potrafią robić jedynie dobre silniki diesla. BTW gratuluję starletki  :)