Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: darek68 w 05 Stycznia 2020, 20:01:26
-
Witam.
W Arisie 1,4 d4d z 2015 roku na biegu jałowym mimo , że silnik jest rozgrzany obroty są lekko powyżej 1000 . Po powtórnym odpaleniu przez kilka sekund są w zakresie 800 .Po czym znowu wzrastają powyżej 100 . Czy to normalne?
-
Albo sie wypala DPF, albo silnik dogrzewa, bo spadła temperatura
-
Czyli mam rozumieć , że wszystko jest ok ?
-
Na odległość to możemy tylko gdybać
ale podałem możliwe przyczyny.
Przy wypalaniu dpf strasznie śmierdzi spaloną gumę
-
spalonej gumy nie czułem :-(
-
Są mrozy, ten silnik się dogrzewa właśnie poprzez podniesienie obrotów
-
dzięki . Trochę mnie uspokoiłeś
-
Wyłącz ogrzewanie i dmuchawe - daj znać czy spadły.
-
nie spadają .Po wyłączeniu silnika i ponownym uruchomieniu przez 3 - 4 sekundy jest 800 , po czym rosną do 1100
-
Rozgrzej porządnie silnik, przy obecnych temp diesel potrzebuje nawet 20 km jazdy, aby wskoczyć na temperaturę optymalną
-
nie sądzę , aby to było to . Po przejechaniu 50 km też miałem to samo . Mam wrażenie , że wzrosło mi spalanie , mimo , że komputer wskazuje 4,8 l/l .
-
Może DPF zapchany
-
DPF zapchany. Podczas podwyższonych obrotów daj rękę pod wydech i zobacz czy spaliny "parzą". Dla pewności zrób porównanie w momencie, gdy silnik jest rozgrzany a obroty nie są podniesione. Różnice na dłoni poczujesz od razu.
-
Też mam podwyższone obroty - w zależności od temperatury silnika i w(y)łączonego ogrzewania.
Wypalanie DPF rozpoznaję kiedy hamuję silnikiem a spalanie nie spada do zera. Teraz, przy podwyższonych obrotach, też nie spada do zera ale nie jest na tyle duże jak przy wypalaniu DPF w lecie. Ja się tym nie przejmuję. Gdy było >10 stopni nigdy tak nie pracował a przy niższych temperaturach ten silnik bardzo szybko się wychładza - więc musi coś spalać żeby sie rozgrzać.
-
po dzisiejszym wyjeździe wygląda to lepiej , nie wiem jak to działa . Wróciłem po około 25 km i okazało się , że obroty są ok . Mam nadzieję , że problem nie powróci. Ale szacun za propozycję wyłączenia dmuchawy obroty spadły do 750-800 nawet na nie całkiem rozgrzanym silniku .
-
dziś jeździłem dużo po mieście i obroty czasem też wskakiwały na 1100 podczas, np. zatrzymania na światłach, więc ewidentnie silnik potrzebował czasem się dogrzać (temp. zewn. -3)
lepsza zabawa jest przy 20-25 na minusie :)
-
dzięki za wsparcie i cenne info .
-
Ale szacun za propozycję wyłączenia dmuchawy obroty spadły do 750-800 nawet na nie całkiem rozgrzanym silniku .
Tak ma większość d4d - jak nie wszystkie.
Niektóre nawet mają elektryczne grzanie wody.