Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Stivo w 08 Stycznia 2020, 20:35:21
-
Też macie takowy problem? W Sumie od nowości go mam ale teraz już mnie to zaczyna drażnić. Jeżdżę przecież cały rok na zimowym bo nie jestem w stanie go zużyć. z dwa miesiące temu zalałem nowy zimowy i dziś przy -5 już dysze nie dają płynu. Jak się zrobi ciepło problem mija
-
Właśnie kilka dni temu żona mi zasugerowała taki problem, a też jestem na 90% pewien, że lałem ostatnio zimowy, ale głowy nie dam sobie uciąć.
-
Jak jest g*wniany płyn to takie rzeczy się dzieją.
-
Nic takiego nie stwierdziłem w Aurisie II. Najzimniej tej zimy było -7 rano, duszę drożne, zarówno na lampy i szybę czołowa.
-
Potwierdzam to co pisze Gawith. Kupić dobry (Orlen, BP lub inny solidny - wiem ze kosztują w pip do wartości ale coś za coś) i nie rozcieńczać, nie kombinować. A mrozów to jeszcze nie było :o
-
Mnie dysze nigdy nie zamarzają.
-
zawsze kupuje droższy czy z Orlena czy z Circle K. Czasami nawet po 40zł. Mowa o aurisie II FL HSD. W innych Aurisach tego problemu nie miałem.
-
Ja kupuję w Biedronce mieszkam tam gdzie białe misie chodzą po ulicach i mi dysze nie zamarzają.
-
Czyli wina dyszy. Zapewne zostaje zakup nowych skoro od nowości walą w pręta i na zime stają się leniwe :D