Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: WPRpawelek w 06 Lutego 2020, 10:16:18
-
Toyota Corolla r. 2002.
Samochód używam od kilku miesięcy i nic się do tej pory nie działo. Wczoraj rano wsiadam i okazuje się, że o ile lewa wycieraczka przednia działa prawidłowo, tak prawa jakby nie miała siły. Trochę się podnosiła, nie opuszczała się do końca itp.
Po przyjrzeniu się okazało się, że śruba trzymająca tą prawą wycieraczkę ma luz, przez co nie dociska jej tak jak powinna. Dokręcenie pomogło - wycieraczka znów zaczęła pracować prawidłowo, ale długo to nie trwało, bo dziś znów chyba załapała luz i żyje własnym życiem. Nadmienić należy, że prawdopodobnie w przeszłości coś tam już było z tym robione, bo gwint śruby od tej prawej wycieraczki jest zardzewiały i ewidentnie zużyty, podczas gdy gwint lewej (czyli tej sprawnej) wygląda prawie jak nowy.
Pytanie brzmi - czy to faktycznie kwestia odkręcającej się śruby? Czemu śruba przez tyle czasu była ok a teraz się zaczęła odkręcać? Rozumiem dokręcanie raz na jakiś czas, ale codziennie? Co to w ogóle jest za śruba jakbym chciał kupić nową? :o
-
Toyota Corolla r. 2002.
Samochód używam od kilku miesięcy i nic się do tej pory nie działo. Wczoraj rano wsiadam i okazuje się, że o ile lewa wycieraczka przednia działa prawidłowo, tak prawa jakby nie miała siły. Trochę się podnosiła, nie opuszczała się do końca itp.
Po przyjrzeniu się okazało się, że śruba trzymająca tą prawą wycieraczkę ma luz, przez co nie dociska jej tak jak powinna. Dokręcenie pomogło - wycieraczka znów zaczęła pracować prawidłowo, ale długo to nie trwało, bo dziś znów chyba załapała luz i żyje własnym życiem. Nadmienić należy, że prawdopodobnie w przeszłości coś tam już było z tym robione, bo gwint śruby od tej prawej wycieraczki jest zardzewiały i ewidentnie zużyty, podczas gdy gwint lewej (czyli tej sprawnej) wygląda prawie jak nowy.
Pytanie brzmi - czy to faktycznie kwestia odkręcającej się śruby? Czemu śruba przez tyle czasu była ok a teraz się zaczęła odkręcać? Rozumiem dokręcanie raz na jakiś czas, ale codziennie? Co to w ogóle jest za śruba jakbym chciał kupić nową? :o
tam jest stożek z wieloklinem, na ramieniu to samo, nie jest to wina sruby dociskajacej ramię. Proponowalbym wymienic ramie wycieraczki jesli oczko jest juz gladkie wyrżnięte do zera, jak nie pomoze to wtedy caly mechanizm raczej trzeba bedzie wymienić, chyba ze sama szpilke z wieloklinem si? da....Mysle ze wymiana samego ramienia zalatwi sprawe...
-
To skoro to nie jest kwestia śruby to dlaczego jej dokręcenie pomogło?
I pytanie nr 2 - przy założeniu najczarniejszego scenariusza tj. konieczności wymiany całego mechanizmu to z jakimi kosztami należy się liczyć +/-?
-
To skoro to nie jest kwestia śruby to dlaczego jej dokręcenie pomogło?
I pytanie nr 2 - przy założeniu najczarniejszego scenariusza tj. konieczności wymiany całego mechanizmu to z jakimi kosztami należy się liczyć +/-?
Bo sam stozek po dokreceniu tez bedzie trzymał, do czasu... moze sie mylw ale ja zaczalbym od wymiany samego ramienia, mega drogie nie jest.. Nie mam pojevia ile z yum roboty i ile kosztuje oryginalny mechanizm przednich wycieraczek. Nie wiem tylko czy na przodzie srednica szpilki nie jest rozna dla wersji japonskiej i angielskiej. Tył, podobnie jak w YI rozni sie srednicą i szpilki/ rozmiar klucza. Japonczyka w E12 nigdu nie mialem. pzdr
-
Wymiana ramienia nic nie da, bo jak jest zerwany gwint, to i nowe się obmieli na frezie. Przegwintuj narzynką króciec, daj nową nakrętkę a samo ramie zabij na stożek za pomocą rurki. Sprawdź w Aso bo mechanizmy wycieraczek składają się przeważnie z elementów, być może ten sworzeń występuje osobno i nie kosztuje majątku.