Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: LUINIO w 06 Czerwca 2005, 11:27:29

Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: LUINIO w 06 Czerwca 2005, 11:27:29
Witam !
pomozcie Bracia!
mam Corollke 2002, na którą konczy mi sięgwarancja i własnie czeka mnie przegląd po 60tys km. Zastanawiam sięczy jechać do ASO( krzykneli mi 1 400zł z materiałami) czy też może jechać do jakiegoś innego warsztatu.
Jakie są wasze opinie?
Ja do tej pory byłem zmuszony jeżedzić do ASO ze względu na gwarancje ale co robić teraz? Tym bardziej, że wlasnie konczy sięgwarancja.

Moze ktoś zna jakiś warsztat w Warszawie, który można polecić ?
dzięki za pomoc

Pozdrawiam
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 06 Czerwca 2005, 11:35:36
Myślę, że dobry warsztat powiniem sprawęci załatwić znacznie takiej i równie dobrze a być może nawet lepiej.
Co do warsztatu który można polecić to ktoś z wawy zaraz jakiś poleci, lub poszukaj TU (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=377)
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: mabanana w 06 Czerwca 2005, 11:38:39
Witam i podłączam siędo pytania,

czeka mnie przegląd na 150k (E11 1998):
- rozrząd - 1. wymiana
- olej, filtry
- chcęzmienić olej w skrzyni biegów
- przegląd geometrii i zawieszenia
- wymiana uszczelki pod pokrywą zaworow, może regulacja zaworów (robić??)

Mam do wyboru albo wszystko w ASO albo u przysłowiowego Pana Henia (części mam ze zniżką z hurtowni). Co polecacie? Aha, autko było zawsze serwisowane w ASO przez poprzedniego własciciela.

pozdrawiam
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 06 Czerwca 2005, 12:54:20
A ja mam identyczą sytuacjęjak autor wątku, Corolla z 2002 r. i przegląd po 60.000 km.

Narazie szukam kto za ile zechce mi zrobić, poza ASO. Na Anilinowej dają 10% zniżki dla TKP, właśnie czekam na wycenę, mają podać później w ciągu dnia.

Zaraz podzwonięteż po ASO.
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 06 Czerwca 2005, 14:06:25
Cytat: LUINIO
Zastanawiam sięczy jechać do ASO( krzykneli mi 1 400zł z materiałami) czy też może jechać do jakiegoś innego warsztatu.

Czasami lepiej pojechać kilkadziesiąt kilometrów po to aby zaoszczędzić kilkaset złotych. Serwisowanie w ASO ma ten plus, że w przypadku poważnej awarii/wady ujawnionej już  po gwarancji często ASO partycypuje w kosztach naprawy, a często są to niemałe pieniądze.  :)
Tytuł: Serwis w ASO czy nie
Wiadomość wysłana przez: Lew2 w 06 Czerwca 2005, 14:49:42
Ja zadawałem sobie to samo pytanie. Kupiłem starą Carinęz dużym przebiegiem, żeby przetestować kilka ASO w okolicy. Moja odpowiedź jest jedna: ASO to jest wielki chwyt martekingowy i robienie klienta w bambuko. Bardzo trudno  :!: znaleźć ASO, gdzie sięznają na czymkolwiek. Druga sprawa to jest taka, że oddajesz Twoją własność za kilkadziesiąt tysięcy złotych i nie wiesz co siętam za kurtyną dzieje.

Chciałem wynagrodzić ASO, które najlepiej obsługuje klientów i kupić tam nowy samochód, ale teraz widzę, że bałbym siętam oddać im coś takiego. Jak kupisz nowy samochód to już zapłaciłeś haracz i już nie masz żadnego atutu do walki z ASO.

Lepiej dać zarobić fachowemy i uczciwemy serwisowi nie ASO (jak np.:SerwisSJ (http://www.sikoraserwis.pl/)), niż zostawić samochód ignorantom z ASO.

Co to jest ASO?
To są zwykli, polscy "robotnicy z PRL-u" (czyt. złodzieje i partacze) z nałożonymi na wierzch następującymi elementami:
1) marmurowa posadzka + przeszklony budynek
2) szyld Toyoty (skądinąd renomowanej marki)
3) gościem w białej koszuli i krawacie, który z Tobą rozmawia

Do czego może sięprzydać ASO?
1) Kupno nowego samochodu (niestety nie ma wyjścia)
2) Wymiany oleju w czasie gwarancji. Zastanawiam sięnad sensownością tego, bo jak przyjdzie do rzeczywistej usterki, to Ciębędą raczej zwodzić, odsyłać do TMP i z powrotem niż pokryją duże koszty naprawy. W niektórych krajach zachodnich można zrezygnować z gwarancji w zamian za obniżenie ceny samochodu. Wymieniasz oleje tanio i śmiejesz sięz tych co płacą w ASO 300 zł za zmianęoleju.
3) Części. Większość części Toyoty ma już swoje zamienniki u innych producentów. Niektóre, nieliczne niestety nie np.: czujnik ABS, sonda Lambda. Ale i to można obejść mając kogoś znajomego w Japonii. Ja akurat załatwiłem sobie prosto z Japonii czujnik ABS. Ceny są dużo niższe niż w ASO.
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 06 Czerwca 2005, 15:07:34
Obdzwoniłem dzisiaj warszawskie ASO, do tego ASO Auto Podlasie w Siedlcach (serwisowałem tam ostatnio) i serwis Lexusa/Toyoty przy Anilinowej.

Za przegląd mojej Corolli po 60.000 km, z wymianą wszystkich płynów, świec, oleju na Mobil1 5W50 i filtra ppyłkowego (jedni mówią że jego wymiana zawiera sięw zakresie przeglądu inni, że niekoniecznie - ceny podałęm z filtrem) zaproponowano mi następujące ceny:

- CCC  ~1.400 zł lub 1180 zł + mój własny olej
czas naprawy 4,5 h
najbliższy termin - ponad 7 dni (przyszły tydzień)

- Bielany ~1.300 zł
czas naprawy 5 h
najbliższy termin - 20 czerwiec (za 2 tygodnie  :!: )

- Marki 1.230 zł
czas naprawy 3 h  :!: (ciekawe czego nie robią ;-) )
najbliższy termin - czwartek (za 4 dni)

- Radość 1.400 zł
czas naprawy 4 h
najbliższy termin - czwartek (za 4 dni)

- Włochy 1.330 zł
czas naprawy 4-5 h
najbliższy termin - 10 dni (środek przyszłego tygodnia)

- Wiśniewski 1.200 zł
czas naprawy 6 h
najbliższy termin - 17 czerwiec (za 11 dni  :!: )

- Chodzeń 1.400 zł
czas naprawy 3-3.5 h  :!:
najbliższy termin - 17 czerwiec (za 11 dni  :!: )

- Auto-Podlasie 1.100 zł
czas naprawy 4-5 h
najbliższy termin - piątek (za 5 dni, auto zabierają ode mnie w Wawie i odwożą mi tam gdzie mi pasuje)


- Serwis Lexus/Toyota przy Anilinowej 810 zł    (10% zniżki dla TKP na robociznę)
czas naprawy "kilka godzin"
najbliższy termin - nie wiem, mam jeszcze dzwonić po pracy :-)
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: ZAJAX w 06 Czerwca 2005, 15:52:41
Polecam ASO Wiśniewski.
Robią wszystko solidnie, a nie jak na niektórych stacjach byle szybciej.  :roll
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: YogiBabo w 06 Czerwca 2005, 20:36:09
Cytat: Lew2
ASO to jest wielki chwyt martekingowy i robienie klienta w bambuko. Bardzo trudno  znaleźć ASO, gdzie sięznają na czymkolwiek. Druga sprawa to jest taka, że oddajesz Twoją własność za kilkadziesiąt tysięcy złotych i nie wiesz co siętam za kurtyną dzieje.

Wiesz co ... masz rację, ale ... czytająć w różnych miejscach o perypetiach posiadaczy nowych aut, czesto zdarza się, że tuż po gwarancji lub nieco później coś poważnego siępsuje i b. często z tytułu serwisowania w ASO samochodu, zwłaszcza pogwarancyjnego ASO pomaga biorąc część kosztów na siebie (często AŚ o tym pisze w interwencjach)  :-DD  Natomiast faktem jest, że jak miałem kilkuletnie reno to oczywiście do żadnego ASO nie jeździłem, tylko do warsztatu Zenka, który mi naprawiał ciągle psujące siępierdoły :?
Dodam też, że ja na pierwszy przegląd pojechałem 80 km w dwie strony, ale zaoszczędziłem dwie stówy  :cnice  
aha - mam nadzieję, że przegląd po 60 tys. jest tak drogi tylko w W-we bo 1kzł to grube przegięcie  ::szczena::    :ffight
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 07 Czerwca 2005, 09:19:47
Niestety przegląd Corolli (i nie tylko) po 60.000 km to jest największy przegląd przewidziany przez Toyotę. Zmienia sięwtedy np. świece i olej w skrzyni biegów, a to trwa - czyli płacisz za roboczogodziny i wymaga więcej części - płacisz za nie.
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 07 Czerwca 2005, 11:37:38
Zawsze można też siędogadać z jakimś mechanikiem z ASO toyoty, żeby wykonał takową usługępo godzinach pracy. Wielu mechaników tak robi lub nawet posiada swoje warsztaty.
Napewno zabraknie tego, że w razie awarii pogwarancyjnej
Cytat: YogiBabo
ASO pomaga biorąc część kosztów na siebie

ale to już coś za coś.

Mam znajomego mechanika z pewnego ASO pod Warszawą. Mogęzapytać czy coś takiego wykona lub kogo może polecić - jak ktoś jest zainteresowany.
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 07 Czerwca 2005, 11:52:16
Ja jestem chętny, ale raczej przez ciekawość, bo już sięzdecydowałem.
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: lifeson w 07 Czerwca 2005, 12:19:53
Cytat: Jackal
Niestety przegląd Corolli (i nie tylko) po 60.000 km to jest największy przegląd przewidziany przez Toyotę. Zmienia sięwtedy np. świece i olej w skrzyni biegów, a to trwa - czyli płacisz za roboczogodziny i wymaga więcej części - płacisz za nie.

moze robia tam jeszcze cos naprawde istotnego, bo swiece i olej w skrzyni to wlasciwie kazdy moze sobie wymienic sam i raczej do specjalnie czasochlonnych czynnosci to nie nalezy :)
pzdr!
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 07 Czerwca 2005, 12:51:08
Wiesz, wszystko można zrobić samemu, ale to już nie te czasy (jak 100 lat temu), że każdy kierowca musiał być jednocześnie mechanikiem i złotą rączką, a prawo jazdy kupowało się, bez egzaminu, na poczcie, tak ja teraz kartkępocztową*.


*) Właśnie  w Wielkiej Brytanii obchodzi się70-lecie pierwszych egzaminów na prawo jazdy, które miały miejsce 1 czerwca 1935 roku, wcześniej prawko kosztowało na poczcie jedynie 25 pensów.
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: lifeson w 07 Czerwca 2005, 13:10:08
e tam, czasy nie maja tu nic do rzeczy, wiele osob ma niesamowita frajde z tego, ze moze i potrafi samemu zrobic dobrze swojej furze, zreszta IMHO tylko jak zrobisz sam to masz 100% pewnosci, ze zostalo to zrobione :)
szkoda tylko, ze coraz wiecej elektroniki w samochodach.
ja zaluje ze nie mam juz czasu ani miejsca w ktorym sam moglbym pogrzebac przy aucie zamiast placic spora kase za watpliwej jakosci wykonanie (lub nie) banalnych czynnosci przez mechaniorow.
no ale czasu i miejsca nie mam, na panow zdziskow juz sie ponacinalem, wiec pewnie wybiore "znany problem" i "starego wroga" - ASO :) (przynajmniej do konca gwarancji)
pzdr!
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: roman w 14 Czerwca 2005, 01:17:14
Cytat: Lew2
To są zwykli, polscy "robotnicy z PRL-u" (czyt. złodzieje i partacze)

 :shock: kompleksik?
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 14 Czerwca 2005, 09:07:44
Cytat: lifeson
e tam, czasy nie maja tu nic do rzeczy, wiele osob ma niesamowita frajde z tego, ze moze i potrafi samemu zrobic dobrze swojej furze, zreszta IMHO tylko jak zrobisz sam to masz 100% pewnosci, ze zostalo to zrobione :)


Syndromem naszych czasów jest chroniczny brak czasu, więc jak mam wolną chwilęto grzebanie w samochodzie będzie ostatnią rzeczą jaką sięzajmę, wierz mi.

Zdecydowanie wolęgdzieś pojechać, coś zobaczyć/obejrzeć, poczytać dobrą książkęlub nadrobić zaległości  prasowe/kinowe/filmowe/muzyczne.

Nie oznacza to jednak, że nie uznajęgrzebania w samochodzie jako świetną rozrywkę, hobby i miłe spędzenie wolnego czasu. Uważam jednak że zamiast dawać zarabiać drogim ASO, trzeba znaleźć tańszą alternatywę.

A skoro o tym mowa, wczoraj w nieautoryzowanym serwisie Lexusa i Toyoty przy Anilinowej (Wawa) moja Rolla przeszła przegląd po 60.000 km - cenowo (ze zniżką dla TKP) wyszło 60-77% ceny w ASO.
Narazie jest dobrze, o wrażeniach będęinformował w trakcie eksploatacji.
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: lifeson w 14 Czerwca 2005, 10:32:02
Cytat: Jackal
Syndromem naszych czasów jest chroniczny brak czasu, więc jak mam wolną chwilęto grzebanie w samochodzie będzie ostatnią rzeczą jaką sięzajmę, wierz mi.

no wierze, przeciez nie kazdy musi lubic to robic, ja tez nie robie bo nie mam czasu wlasnie.


Cytat: Jackal
A skoro o tym mowa, wczoraj w nieautoryzowanym serwisie Lexusa i Toyoty przy Anilinowej (Wawa) moja Rolla przeszła przegląd po 60.000 km - cenowo (ze zniżką dla TKP) wyszło 60-77% ceny w ASO.
Narazie jest dobrze, o wrażeniach będęinformował w trakcie eksploatacji.

a jak wrazenia "pozatechniczne", jacy ludzie, czy samochod czysty, czy sprawiali wrazenie kompetentnych?
pzdr!
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 14 Czerwca 2005, 14:47:02
No właśnie.
Z checią także poznałbym opinię.

Serwisujęswoją pod Falenicą, a dopiero od Was dowiedziałem sięże na Anilinowej jest taki punkt (pracujękilka ulic obok).
Może także podjadę- jeśli będęmógł załapać sięna taryfęulgową.  :)

pozdro.
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: LUINIO w 17 Czerwca 2005, 16:11:11
Strzała,
widzęże temat nie jest łatwy i nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
ja zdecydowałem sięjechać do CCC gdyż mam tam sporą zniżke 20% i jest to bardzo dobry serwis.
Notamiast w sposób kategoryczny nie polecam ASO Bielany.
Ja sam mieszkam na Klaudyny (na tej samej co Toyota-Bielany) i moją pierwszą Toyke kupiłem u tych złodzieji.
Tak sa to złodzieje gdyż po serwisie po 30 tys km w ciągu tygodnia moja ukochana Toyka została skradziona. Było to w kwietniu 2002r i w tym czasie z osiedla znikneło kilkanaście aut które były u nich serwisowane
Co prawda mechanik, który podrabiał kluczyki już nie pracuje ale ja mam uraz..
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Jackal w 17 Czerwca 2005, 17:12:07
Cytat: lifeson

Cytat: Jackal
A skoro o tym mowa, wczoraj w nieautoryzowanym serwisie Lexusa i Toyoty przy Anilinowej (Wawa) moja Rolla przeszła przegląd po 60.000 km - cenowo (ze zniżką dla TKP) wyszło 60-77% ceny w ASO.
Narazie jest d1obrze, o wrażeniach będęinformował w trakcie eksploatacji.

a jak wrazenia "pozatechniczne", jacy ludzie, czy samochod czysty, czy sprawiali wrazenie kompetentnych?
pzdr!




Hmmm no i nie jestem do końca zadowolony z Anilinowej, dlaczego?

- nie umyli auta z zewnątrz. Cały ten warsztat sprawia wrażenie jakby sięmiał zaraz zawalić (jak twierdzą stoi od 15 lat, ale na oko to od 15 lat nie było tam remontu ;-) ) mają tylko 2 stanowiska i duuuuży plac. Może nie mieli gdzie umyć, chociaż dla chcącego .... na placu ... :?

- nie umyli auta w środku, a na fotleu kierowcy zostawili plastikowy worek, który im oddałem :-)

- niby wszystko pięknie, klima działała sprawniej niż przed przeglądem, ALE tu jest największy
problem.
Otóż rozbierali środkowy kokpit, żeby wymienić spaloną żaróweczkępodświetlającą regulacjęnawiewów (80 zł !!!). Po kilku dniach okazało się, że niestety regulacja nawiewów ... nie działa - nie ma znaczenia jak ustawiam ciepło-zimno, wieje tylko zimne powietrze i coś sobie stuka. Tak więc jeżdżęsobie właczając klimęna moment i zaraz ją wy łączając, bo chłodzi na maksa jak w chłodni. Umówiłem sięna jutro (sobota), mają to poprawić, bo z uwagi na ich lokalizacjęnie bardzo mam jak tam jeździć w tygodniu :?

- szefowa przyjmująca zapisy klientów - pani Paulina - jest bardzo sympatyczna, jednak sprawia wrażenie jakby nie kojarzyła co komu obiecała, mówiła, jak sie umawiała, etc. Pewnie jestem upierdliwy, bo w ciągu kilku dni przed i podczas samej naprawy kilka razy dzwoniłem do nich żeby ustalić szczegóły, zdecydować co wymienić, na co wymienić, etc. W kilku przypadkach myliła mój samochód z innymi, nie pamiętała co i jak ustaliliśmy poprzednio, a w końcu średnio-miło okazywała zniecierpliwienie.

Narazie tyle wrażeń   :(
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: lifeson w 17 Czerwca 2005, 17:40:04
hmm, no to chyba nie za bardzo, pewnie ze szczegoly nie powinny przesadzac, ale poddaja w watpliwosc rzeczy bardziej istotne.
a slyszy sie, ze to najlepszy nieautoryzowany serwis toyoty/lexusa w polsce.
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: GLADIATOR w 18 Czerwca 2005, 08:49:57
Cytat: lifeson
hmm, no to chyba nie za bardzo, pewnie ze szczegoly nie powinny przesadzac, ale poddaja w watpliwosc rzeczy bardziej istotne.
a slyszy sie, ze to najlepszy nieautoryzowany serwis toyoty/lexusa w polsce.


Z jednej strony bym chciał nowy samochód ale jak słysze o tych serwisach to BARDZO sięciesze że nie musze mieć z nimi do czynienia bo chyba bym ich zjadł albo wysadził w kosmosss, a po drugie wole zrobić sam bo mam pewność ze jest dobrze zrobione, ( lekarzu lecz sie sam ), po 3 to ja wymienie kazdemu zarówke za 40  :-DD  
I po 4 jestem zadowolony z mojej corolli z 1991roku sam se robie i już, a jak bede zmieniał samochod to kupie taki 2-3 letni zeby był juz po kłopotach z aso ( autoryzowana sieć opieprzania )  :-DD  
Zapomniałem dodac że wiekszosc mechanikow to uczniowie na starzu bo konkretnemu mechanikowi musieli by dobrze zapłacic !!!!!!!
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Croom w 18 Czerwca 2005, 14:10:57
Ja uwazam ze lepiej miec kogos kto zna sie dobrze na swojej robocie i robi ją b.dobrze niz jezdzic do ASO i zastanawiac sie czy to dobrze zrobili.
Poza tym na pewno duzo chłopaków z ASO dorabia po garażach, i warto poszukac kogos takiego, moze akurat.. :-)
Tytuł: sewis w ASO czy nie?
Wiadomość wysłana przez: grzesiek w 18 Czerwca 2005, 17:21:25
A ja dla odmiany pochwale ASO, jest u mnie kilka niemcow w rodzinie i tak po kolei. Ford, ASO totalnie nie majace pojecia co sie dzieje w aucie, wymienili 4 rozne rzeczy zanim doszli co sie dzieje, pozatym tempo ich pracy powala, auto czasem stalo ponad tydzien u nich. Opel, taka sama sytuacja jak Ford, chyba sie dopiero uczyli serwisowa auta. Audi, obsluga, szybkosc serwisu i jakos na najwyzszym poziomie, nigdy nie bylo niespodzianek, powazna wada to niestety ceny. Mercedes, podobnie jak w audi lecz zdarzyla im sie 2 razy wpadka. Generalnie widze roznice w ASO pomiedzy tymi tanszymi autami a drozszymi, przykre to ale prawdziwe, bo niby dlaczego serwis aut mniej luksusowych ma gorzej podchodzic do naprawy/serwisu auta? Aha z Corolla jeszcze nie bylem i sie nie wybieram do ASO, mam znajomego bardzo dobrego mechanika.