Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Camry TNGA => Wątek zaczęty przez: WM w 17 Lutego 2020, 10:35:13
-
Czy ktoś wie z czego wynika ograniczenie prędkości maksymalnej do 180 km/h?
Nie mam zamiaru jej przekraczać ale takie ograniczenie może sugerować zwiększone zużycie skrzyni e-CVT na przykład przy długotrwałej jeździe po autostradzie z prędkościami bliskimi maksymalnej. Nigdzie w Internecie nie znalazłem uzasadnienia technicznego blokady elektroncznej Vmax.
Z góry dziękuję za wyjaśnienie i pozdrawiam.
-
Z tego co pamietam to chodzi o przegrzewanie się baterii.
-
Czy ktoś wie z czego wynika ograniczenie prędkości maksymalnej do 180 km/h?
Nie mam zamiaru jej przekraczać ale takie ograniczenie może sugerować zwiększone zużycie skrzyni e-CVT na przykład przy długotrwałej jeździe po autostradzie z prędkościami bliskimi maksymalnej. Nigdzie w Internecie nie znalazłem uzasadnienia technicznego blokady elektroncznej Vmax.
Z góry dziękuję za wyjaśnienie i pozdrawiam.
Ograniczenie 180 km/h jest tylko na papierze. Samochod poleci 196km/h czyli po GPS 188km/h.
Wynika to z ?troski? Toyoty a nie przegrzanie sie napedu hybrydowego: silnika elektrycznego i baterii.
Ale doglebnego, profesjonalnego wytlumaczenia tego nigdy nie doczytalem.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Raczej chodzi o maksymalne obroty silnika elektrycznego.
-
Też coś tak nosem czuję że chodzi o
o silnik trakcyjny.
-
Moja poleciała 195km/h :)
-
Rozmawiałem o tym w ASO.
Mówili o skrzyni, że to w trosce o skrzynię.
Podobno można ściągnąć tą blokadę ale skrzynia padnie...
-
Tak jako ciekawostka, Volvo wprowadza podobne ograniczenia w swoich autach(zdaje się, że też jest to 180km/h), nie wiadomo, czy inni nie pójdą też tym tropem.
Niemieccy producenci od lat ograniczają prędkość max do wspólnie ustalonego tam limitu 250km/h.
-
Niemieccy producenci od lat ograniczają prędkość max do wspólnie ustalonego tam limitu 250km/h.
To jedynie w ramach paktu o nieagresji. Biorąc takie nowe AMG czy inny nowy empałer dopłacasz pisiont złoty za pakiet "szkolenie", polatasz sobie tym po torze z instruktorem i Ci kaganiec zdejmą. Chodzi o budowanie świadomości kierowców, żeby nie wyginęli zbyt szybko, bo się niestety wciąż zbyt wielu ludziom wydaje, że różnica między 250 a 300kmph jest taka sama jak między 150 a 200, a "systemy" zrobią za nich wszystko.
Odnośnie kagańca we wszystkim, co ma 2AR z prądem - ewidentnie jest to kwestia chłodzenia układu napędowego a nie baterii, bo idąc ogniem z baterii po 10km zostaje wspomnienie i dalej jedzie się już jak w normalnym aucie, tylko trochę wolniej ;)
-
Już UE nad tym pracuje... jeszcze chwila i 140km/h to będzie max. To samo dotyczy bezkluczykowego dostępu. Jak zostawisz auto zapalone bez kluczyka, to możesz odjechać i będzie działać do pierwszego wyłączenia... taki pakiet bezpieczeństwa (dla złodziei), bo zawsze system mógłby wyłączyć silnik przed przejściem dla pieszych. Informacja o braki kluczyka w pojeździe komisarzy UE nie przekonuje.
A wracając do prędkości, powoli zbliżamy sie do czasów gdzie na podstawie lokalizacji, za wykroczenie, na drugi dzień zobaczymy na poczcie e-mail mandat i od razu brak kasy na koncie...
W tym kierunku to zmierza. A wywoływanie takich pomysłów jak ostatnia pseudo pandemia tylko ułatwia wprowadzanie takich rozwiązań. Jesteśmy ostatnim wolnym pokoleniem...
-
To samo dotyczy bezkluczykowego dostępu. Jak zostawisz auto zapalone bez kluczyka, to możesz odjechać i będzie działać do pierwszego wyłączenia... taki pakiet bezpieczeństwa (dla złodziei), bo zawsze system mógłby wyłączyć silnik przed przejściem dla pieszych. Informacja o braki kluczyka w pojeździe komisarzy UE nie przekonuje.
To, że czegoś nie rozumiesz nie znaczy, że jest głupie, lub nie ma większego sensu. Wyłączanie auta w sytuacji kiedy nie ma w środku kluczyka było by ekstremalnie niebezpieczne.
Auto nagle mogło by się zatrzymać powodując wypadek w sytuacji gdy:
1) Wyczerpała się bateria w "kluczyku"
2) Uszkodzeniu uległ układ w kluczyku, np w przypadku zalania wodą i w czasie jazdy nagle przestał działać
3) Biorąc pod uwagę, że z rzeczy, które mam w domu, bez większego problemu zbudował bym jammer, który był by wstanie zakłócić sygnał kluczyka na conajmniej kilka/kilkanaście metrów, a moją specjalnością nie jest elektronika. To można przyjąć, że takie "unieruchomienie" samochodu też było by niebezpieczne.
4) Widziałem, jak nie chciały działać te kluczyki w okolicy nadajników radiowych o wysokiej mocy. Więc przejeżdżanie koło takiego nadajnika było by też niebezpieczne.
To tak na szybko, pewnie jest tego jeszcze dużo więcej.
A wracając do prędkości, powoli zbliżamy sie do czasów gdzie na podstawie lokalizacji, za wykroczenie, na drugi dzień zobaczymy na poczcie e-mail mandat i od razu brak kasy na koncie...
Czyli największym problemem jest to, że kierowcy będą jeździć przepisowo?
A wywoływanie takich pomysłów jak ostatnia pseudo pandemia tylko ułatwia wprowadzanie takich rozwiązań.
No, zaczipują nas sieciami 5G...
Chodzi o budowanie świadomości kierowców, żeby nie wyginęli zbyt szybko, bo się niestety wciąż zbyt wielu ludziom wydaje, że różnica między 250 a 300kmph jest taka sama jak między 150 a 200, a "systemy" zrobią za nich wszystko.
No niestety spory odsetek pozbawiony jest wyobraźni i jakoś zapominają wzór na energię kinetyczną.
Sądzę, że w najbliższym czasie ten limit spadnie, raczej nie do 140km/h ale poniżej 200km/h. Bezpieczeństwo, hałas czy zużycie paliwa... wszystko za tym przemawia.
Generalnie zapewnienie płynniejszego ruchu może skrócić czas bardziej, niż zap.... na złamanie karku. Łamiąc przepisy i jadać niebezpiecznie, zaoszczędzisz kilkanaście minut na kilkuset km trasy, spalając więcej paliwa i ryzykując niebezpieczną sytuację na drodze.
A jak się chce poszaleć, to można pojechać na tor, gdzie nie tylko można się fajnie i bezpiecznie pobawić, to jeszcze instruktor powie gdzie robimy błędy, których sami nigdy byśmy nie poprawili.
-
Wszystko da sie zrobić tylko trzeba chcieć... i mieć pojęcie o przepisach które się narzuca...
Wystarczy zaprogramować tak, żeby auto zostało wyłączone przy pierwszym zatrzymaniu... tak wiem zaraz będziesz pisał co w sytuacji gdy auto stanie pomiędzy szlabanami... po prostu selekcja naturalna. Bo rozładowana bateria jest sygnalizowana na długo przed jej wyczerpaniem.
Co to reszty każdy ma swoje poczucie i margines wolności jak i bycia monitorowanym wiec nie będę polemizował.
Każdy też jest mniej lub bardziej podatny na przekaz mediów itp.
A wszystkie wydarzenia typu covid-19 są robione tylko po to aby analizować zachowanie się stada, przepraszam społeczeństwa. No i robienia dobrych biznesów. Ja skorzystałem przy okazji bo szybko skończył się rynek pracownika. Ja uważam, że społeczeństwo powinno być na tyle inteligentne żeby ograniczać zapędy władzy w zakresie kontrolowania, bo jak tak dalej będzie to każą na ubrać worki pokutne i zapier.... do Częstochowy... I nie chodzi mi o 5G itp...
-
Wszystko da sie zrobić tylko trzeba chcieć... i mieć pojęcie o przepisach które się narzuca...
Wystarczy zaprogramować tak, żeby auto zostało wyłączone przy pierwszym zatrzymaniu... tak wiem zaraz będziesz pisał co w sytuacji gdy auto stanie pomiędzy szlabanami... po prostu selekcja naturalna. Bo rozładowana bateria jest sygnalizowana na długo przed jej wyczerpaniem.
Oczywiście, każdy algorytm można oprogramować, w przypadkach takich dotyczących bezpieczeństwa, często robi się coś, co nazywa się analizą ryzyka.
Wiem, że dysponujesz umiejętnościami analitycznymi większymi, niż całe sztaby fachowców i wieczorkiem przy piwku rozpykujesz lepiej tematy, niż oni po wielu analizach, ale jakoś wydaje mi się, że lepiej zapewnić w pierwszej kolejności bezpieczeństwo ludzi w drugiej kolejności samochodu.
Rozumiem, że selekcja naturalna w tym przypadku dotyczyła by pozbycia się ludzi podróżujących środkami komunikacji zbiorowej, dlatego, że z jakiegoś powodu uległ awarii kluczyk?
I to wszystko, żeby zabezpieczyć problem, która nie powinna nawet wystąpić... wysiadając z samochodu powinieneś wyłączyć silnik, a tylko jeśli tego nie zrobisz, można mówić o sytuacji kiedy auto odjeżdża bez kluczyka.
A wszystkie wydarzenia typu covid-19 są robione tylko po to aby analizować zachowanie się stada, przepraszam społeczeństwa
A ja myślałem, że to bardziej forum o motoryzacji, a nie o aluminiowej folii.
-
Podziwiam ludzi, którzy bez zastanowienia, wierzą sztabom fachowców. :)
Chciałbym uczestniczyć w takim spotkaniu zarządu Fiata z fachowcami prezentującymi Multiplę :wallbash:. Dalej nie daje sie wciągać w dyskusję.
A i nie zapomnij zapytać tego sztabu fachowców o algorytm, który zadecydował, że auto tej klasy nie ma AA i AC <zalamka>
-
Podziwiam ludzi, którzy bez zastanowienia, wierzą sztabom fachowców.
Podałem Ci konkretne przypadki, które nawet ja jestem wstanie przewidzieć jako problematyczne. Więc nie jest to bez zastanowienia.
Problem polega na tym, że zawsze znajdzie się ktoś, przekonany o swojej nieomylności i będzie uważał, że przeciwne rozwiązanie jest lepsze a obecnie stosowane głupie...
Według Ciebie sensowniejsze było by doprowadzenie do "selekcji naturalnej" tylko dlatego, żeby było inaczej, bo nie rozwiązało by to żadnego istniejącego problemu a stworzyło kilka nowych.
A i nie zapomnij zapytać tego sztabu fachowców o algorytm, który zadecydował, że auto tej klasy nie ma AA i AC
Nowe chyba mają, stare zostały sprzedane, jeśli wdrożenie AA czy AC wymaga nakładów finansowych to... do the math