Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: sirkris55 w 20 Lutego 2020, 12:55:36
-
witam
taka ciekawostka po krotce :
auto sobie jezdzi dziala normalnie stajemy i czekamy :
auto stoi na baterii i przy odpalaniu sie spalinowki w sumie nie za kazdym razem jest sytuacja jakby minimalnie auto ruszy sie do przodu jakby zapalac normalne auto na biegu ,
jest to minimalne ale dziwne .
jeszcze raz:
stoi na baterii i w momencie zapalania spalinowki czuc lekkie pociagniecie do przodu jakby byl na biegu (zabujanie do przodu ).
taka ciekawostka , jakies sugestie .
gasnie normalnie i nie jest to zawsze takie same odczucie . (poduszki wygladaja normalnie)
jak zaciagniesz reczny to bujniecie jest mniejsze jak tylko stoi na parkingu czuc bardziej .
odczuwalne tylko podczas postoju na P.
.......ciekawe czy to co napisalem jest zrozumiale :grin: :grin: :grin: :grin: sam to czytam i mysle co za gosc.
pozdr.
ps. czy jest mozliwe ze skrzynia jakos nie odpuszcza do konca biegu mimo ze jest na p. o i taki to pacjent p3 13r , chyba ze tak ma byc ale nie sadze . :song:
ach bledow brak i ogolnie wszystko jest ok w trakcie jazdy .
-
Pytanie jak mocno buja do przodu?
Skąd jesteś?
Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
-
Mam tak samo.
-
Miałem tak samo, ale w p2... to był samochód z pewnych rąk z przebiegiem 176 jak go kupowałem, tak więc widocznie tak ma być. Do końca serwisowany w Toyota. Odnoszę wrażenie, że po pewnym czasie jeżdżenia priusem człowiek staje się bardziej wymagający, wsiądź do zwykłego splainiaka benzyny albo klekota, to zaraz wrażliwość spadnie do normalnego poziomu.
-
Jasno opisałeś, normalna rzecz, nie ma sie czym przejmować.
-
To jak tylko bujnie to dobrze. Mój bujnie, coś strzeli, za klekocze i chodzi normalnie. Po rozgrzaniu tego nie zauważyłem. Z tego co czytałem na forach może to mieć związek z zaworem egr (ten klekot) i mam w planie zmienić olej w skrzyni biegów odnośnie tego szarpnięcia. Tak jak by się przez noc coś sklejało.
-
A spróbujcie wyłączyć kilka razy samochód w takiej konfiguracji:
ZANIM wciśniesz POWER, zaciągnij ręczny....
Jeżeli wyłączacie hybrydę wciskając tylko POWER to możliwe, że to własnie cofnięcie się zabezpieczenia skrzyni przy uruchamianiu może powodować bujnięcia.
Czekam na opinie.
-
witam
olej w skrzyni nowy
zawor pcv nowy
rurka kolanko czyste
w sumie egr i chlodniczka czyste
zadnych bledow obd.
nie klekocze .
.
po prostu jak stoi na baterii ktora sie wyczerpie i zapala sie spalinowka to bez zaciagnietego recznego jest takie minimalne pociagniecie do przodu bujniecie ogolnie minimalne wydaje mi sie ze moze odchyli sie 1-2 centymetry i wraca (auto nie przemieszcza sie ) to tak jakbys normalnego manuala bujna na biegu pchnal troszke i on wraca,
staram sie opicac obrazowo bo mam taka przypadlosc ze chce wszystko idealnie . :song: :good: (ale na nowe auto mnie nie stac :wallbash: :cry:)
wiem ze ktos powie zeby machnac reka ale mam chwilowa schize . (czasem ladnie zapali czasem bujnie)
- to bujanie wystepuje tylko i wylacznie kiedy zapala sie spalinowka . (nie ma tego przy gaszeniu lub inne opcji)
.
dzieku & pozdr.
ach. ktos pytal skad jestem wawa-wilanow-konstancin.
ps. moze nerwosolu sie napije albo jakies ziolowe lykne. :grin: :grin: :grin: :grin:
-
ale na nowe auto mnie nie stac
Nie ma co ubolewać może powinieneś się cieszyć i wydać te pieniądze gdzie indziej a nie na samochód.... ;)
-
Na początku jeśli miałem jakieś wątpliwości to szukałem na Prius chat i w ASO toyota, potem przestałem szukać dziury w całym i cieszyłem się samochodem. Niektórzy w ogóle nie słyszała np. tej pompy hamulcowej jak pompuje ciśnienie w układzie. Fakt trochę krótko jeździłem, ale dużo kilometrów, teraz szukam p3. Polecam takie podejście. Gdyby przy tym bujaniu był jakiś dźwięk, ale nic absolutnie, pewnie też tak masz, na ręcznym czy z noga na hamulcu nie ma bujania. Ja bym nie kombinował, a jak cię to męczy to podjechać do ASO. Ja tak rozwiązałem swoje wątpliwości z pompą i tym terkotaniem.
-
Ja mam tak samo w P3. Bujnięcie to raczej normalny objaw, zawsze zaciągam ręczny gdy zostawiam auto, czy to uruchomione czy też po zakończonej jeździe ;) Raz zaobserwowałem stojąc za autem jak od bujnięcia unosi się cały tył, ręczny go tak ładnie trzymał ;)
-
To bujnięcie to normalny objaw. Zwróć uwagę, że występuje ono tylko wtedy, gdy spalinówka doładowuje baterię. Wtedy, kiedy tylko dogrzewa płyn w układzie tego bujnięcia nie ma. Świadczy to o tym, że skrzynia wtedy działa jako generator prądu (np jak dynamo w rowerze) i występuje wtedy minimalny opór. Dlatego samochód minimalnie rusza do przodu.
Dlatego nie szukaj dziury w całym i ciesz się jazdą 
Wysłane z mojego Redmi Note 6 Pro przy użyciu Tapatalka
-
Moja 2 z 2008 roku też tak ma. Wydaje mi się że bujnięcie wynika z tego że musi zaskoczyć zapadka blokująca w trybie P. W tym samochodzie nie ma sprzęgła i silnik spalinowy jest cały czas spięty z przekładnia planetarna. Zatrzymanie w trybie parking realizowane jest przez blokowanie obrotów na wyjściu przekładni za pomocą mechanicznej zapadki która potrzebuje niewielkiego obrotu aby zaskoczyć
Przed zakupem pożyczyłem P2 aby się zapoznać z samochodem i ten egzemplarz zachowywał tak samo
-
wczoraj zainwestowalem w - absoluta 0,7-
i wszystko minelo troszke glowa dzis boli ale o bujaniu juz nie mysle.
dzieki i pozdrawiam. :song:
-
Dlaczego Prius kopie? To jest pytanie, które pojawia się szczególnie początkującym priusowiczom, gdy czują dziwne wstrząsy - takie kopnięcia samochodu podczas postoju, tak jakby Prius chciał jechać. Maszyna (przekładnia planetarna) wykonuje w tym czasie ruch wahadłowy "do przodu - do tyłu", a zatem często przeraża zarówno kierowcę, jak i pasażerów. W rzeczywistości jest to normalne działanie przekładni planetarnej. <taniec> <taniec> <taniec>
-
Dokładnie - w przekładni nic przecież się mechanicznie nie rozłącza na postoju, tak więc auto stoi w miejscu wyłącznie dzięki zniesieniu się do zera momentów obrotowych pochodzących z ICE, MG1 i MG2. Jeśli ICE nie działa, to nie działają też oba silniki elektryczne i wypadkowy moment jest z definicji równy zeru. Gdy ICE ma zostać uruchomiony, to moment pochodzący z MG1 działającego jako rozrusznik rozdziela się między ICE a MG2 (czyli koła), i tylko odpowiednie wysterowanie MG2 sprawia, że autko sobie nie pojedzie (ale bujnąć się minimalnie może). Gdy ICE załapie i samemu zaczyna generować moment, to również do silników elektrycznych należy skompensowanie go tak, by moment na kołach był równy zeru. To kompensowanie może chwilkę potrwać ;), dlatego autkiem buja. Położenie "P" niewiele tu zmienia - blokada mechaniczna przekładni ma pewien luz , nie jest to hebel zagryziony na kołach.