Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: cezario1 w 26 Marca 2020, 18:21:31
-
W moim Aurisie 1.4 d4d z 2014r. przebieg 130tyś nie podoba mi się praca przedniego zawieszenia to znaczy samochód jakby trochę pływał i przodem buja.
Typowy objaw za miękkich lub uszkodzonych amortyzatorów. Tylko że na przeglądzie wyszło wszystko w porządku z zawieszeniem i amortyzatorami. Sprawdzałem tez samemu amortyzatory nie leją. Kiedyś w innym samochodzie miałem założone amortyzatory olejowe i wymieniłem na gazowe po wpadnięciu w dziurę i była bardzo duża różnica na korzyść gazowych.
Może ktoś doradzi mi jak usztywnić samochód. Myślę o wymianie amortyzatorów na nowe tylko nie wiem jakie będą leprze i czy coś to da. Może lepiej założyć sportowe sprężyny? W avensis 2 było dużo lepsze prowadzenie a aurisa może takiego miękkiego skonstruowali?
-
powiem Ci, że przesiadając się z Corolli E12 na Aurisa II przeżyłem szok xD z auta które bujało na zakrętach, wręcz bałem się, że bujnie na dach, Auris II okazał się mega sztywnym samochodem, gdzie na rondzie mogłem cisnąć i nic zero zawahania.. a teraz tak samo odczuwam, że jakoś taki miękki się zrobił, ten przód taki mniej precyzyjny mniej pewny... i też wszystko sprawdzone wszystko jest ok.
-
Teraz miałem takie problemy wymiana łącznik?w stabilizatora pomogło
Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
-
Tylko że na przeglądzie wyszło wszystko w porządku z zawieszeniem i amortyzatorami.
tzn. ile % sprawności te amortyzatory mają ? To co wychodzi na teście sprawności amortyzatorów to też grubymi nićmi szyte.
Teoretycznie zmiana na jakieś porządne gazowo-olejowe powinna pomóc
https://youtu.be/Cro4DoTQCSg?t=81
-
tzn. ile % sprawności te amortyzatory mają ? To co wychodzi na teście sprawności amortyzatorów to też grubymi nićmi szyte.
Przód lewy 72%, prawy 68% a tył 58 i 55%. Sprawdzał diagnosta na przeglądzie na szarpakach i żadnych luzów nie zauważył. Byłem za 2 miesiące u drugiego i też nic nie zauważył Amortyzatorów nie sprawdzał na maszynie bo stwierdził że na jego maszynie mogą wyjść całkiem inne wyniki. Sprawdza się tylko różnicę pomiędzy prawym a lewym amortyzatorem i jak jest za duża to znaczy że trzeba je wymienić. Doradził że do puki amortyzatory nie leją lub nie stukają to żeby na nich jeździć, a on na swoich w oplu zrobił przeszło 250 tyś i wymienił je tylko dla tego bo zaczęły stukać. Zastanawiałem się czy nie wymienić na kayab excel-g ale nie wiem czy jest sens.
Najprawdopodobniej będę musiał sam wymienić gumy stabilizatora myślę założyć Febi cena 29zł i przy okazji jak się da odkręcić to sprawdzić luzy w łączniku stabilizatora a jak nie to trzeba będzie go odciąć i wymienić na nowy chyba firmy CTR cena 58zł lub Febi cena 75 zł Chyba że coś lepszego polecicie.
-
Nie jest tak, że miękkie opony o wysokim profilu mogą zawyżyć wynik badania i jednocześnie sprzyjać pływaniu auta? Była zima, mój Auris na miękkich zimówkach też trochę "zaciąga" przy szybszym wchodzeniu w zakręty ale ogólnie auto jest twarde.
-
febi chyba już nie jest firmą do polecenia, poszukaj może jakiś lemforder lepiej