Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: vagon1 w 03 Kwietnia 2020, 01:39:54
-
Witam,
Ostatnio po przejechaniu trasy 300km (miarowo, prędkość 100-120km/h) na sam koniec zapaliła mi się kontrolka silnika. Raz kiedyś miałem podobną sytyuację, ale chwilę po zapaleniu check engine rozpoczęła się procedura dopalenia DPF i po dopaleniu problem zniknął (kontrolka) i następne wypalenia przebiegały normalnie. Zaznaczam, że monitoruję dopalenia i pilnuję by żadnego nie przerywać, a ostatnio kolejne procedury załączały się w okresach 300-400 przejechanych km. Tym razem w drodze powrotnej auto nie chciało rozpocząć procedury, a w dodatku stało się mułowate i spaliło mi więcej 4,9 vs 5,7 l/100km w tej samej trasie z taką samą dynamiką.
Wczoraj dałem do podłączenia do komputera i mechanik mi powiedział, że filtr jest zapchany na tyle, że sam nie daje rady.
Dlaczego w tak idealnych warunkach do wypalenia zamiast podjąć próbę (jeżdżę na spalaniu chwilowym i jestem wyczulony na każde zwiększone spalanie przy dopaleniach) to od razu zapalił check engine? Czy nie należy poszukać przyczyny przed czyszczeniem samego DPF? Coś słyszałem, że jak jakiś warunek rozpoczęcia procedury nie jest spełniony - np uszkodzony czujnik temperatury to auto nie rozpocznie procedury i filtr się będzie miarowo zapychał. Jest to prawda?
Planuję odputać jutro o konkretny kod błędu z komputera
Co o tym sądzicie?
Co mogę z tym zrobić? Słyszałem, że są rózne metody czyszczenia DPF, ale która jest faktycznie skuteczna i nie powoduje uszkodzenia DPF - najepiej w okolicach Poznania.
W jaki sposób podejść do tego problemu. Jak zabrakło auriska to dopiero odczuwam jaki był przydatny :|
Z góry dzięki za pomoc.
-
Można spróbować wyczyścić go w jakiejś firmie, która się tym zajmuje i powinno pomóc na jakiś czas. Po takim czyszczeniu ważne jest aby w sterowniku wyzerować stopień zapełnienia.
Mam styczność z samochodami, które 90% przebiegów latają w trasie i nie ma to żadnego znaczenia dla DPF, bo i tak się zapycha co jakiś czas.
O to w tym wszystkim chodzi, że nagromadza się sadza do powiedzmy 80% zapełnienia, sterownik wymusza dopalenie które go oczyszcza a popiół z tego syfu zostaje w puszce. Po pewnym czasie i przebiegu dochodzi do sytuacji, że popiołu jest tak dużo, że komputer nie ma możliwości przeprowadzenia procedury dopalania.
Musisz także zobaczyć czy masz drożny układ EGR oraz czy wtryski nie leją, bo ma to wpływ na czystość DPF.
-
załączam kod błędu: 2463
-
załączam kod błędu: 2463
Jak kolega wyżej napisał masz zapchany DPF. Wymontuj niech go "wypiorą", potem po ponownym założeniu najlepiej wdrożyć procedure czyszczenia żeby błąd się zresetował, i na jakiś czas spokój.
-
Co o tym sądzicie?
Ja bym poszukał jeszcze jakiegoś problemu z czujnikiem . W VW jak zapalił mi się check engine to wyczytałem w papierach bez podpinania pod kompa ,że to uszkodzony czujnik różnicy ciśnień . Który tak naprawdę podaje najważniejsze info do systemu . Czujnik wymieniłem i potem było standardowo wypalanie wymuszone przez silnik co określoną ilość km . W kontrolkach jest tak ,że najpierw jest check , potem zapala się kontrolka filtra a potem tryb serwisowy i prędkość tylko 80km/h (wypalanie inicjowane kompem) . Tak było w VW , ja przez 10 lat tylko raz miałem check ,wymiana czujnika i dalej OK ,a tras nie latam , DPF z 2006 był do końca .
Można spróbować wyczyścić go w jakiejś firmie, która się tym zajmuje i powinno pomóc na jakiś czas.
Broniłem się przed tym ,ale patrząc z perspektywy 10 lat o tym myślenia ,to powinienem to wyciąć na samym początku i nie interesować się tym , bo to nie jest zdrowe dla silnika ,szkoda czasu i paliwa.
O to w tym wszystkim chodzi, że nagromadza się sadza do powiedzmy 80% zapełnienia, sterownik wymusza dopalenie które go oczyszcza a popiół z tego syfu zostaje w puszce. Po pewnym czasie i przebiegu dochodzi do sytuacji, że popiołu jest tak dużo, że komputer nie ma możliwości przeprowadzenia procedury dopalania.
W VW było tak , jeśli się latało trasy z prędkościami obrotami to wypalania nie ma, tylko powolne samoczynne czyszczenie w odpowiedniej temp. w DPF . A jak miasto krótkie odcinki , brak temp. w DPF odpowiedniej ,to wtedy system wymuszał akcję silnika i następowała wymuszona akcja czyszczenia DPF z dotryskiem paliwa .
Znaczenie ma olej ,lanie wtrysków też , paliwo i ogólne warunki serwowane silnikowi. Jak olej leci do DPF to nie jest dobre , bo olej się tak nie spala i do końca nie wypala .
Jedno co mnie zastanawiało to to że latem gdzie mieszanka powinna się spalać lepiej ,ilości km pomiędzy akcjami spadały i nie było przewidywalne kiedy to znowu będzie . Natomiast zimą było jednakowo stabilnie co ta sama ilość km.
Moja metoda na to , to po wymuszeniu akcji przez silnik 10-15km ze stałą prędkością blisko 70km/h i obroty 2800-3000 , na luźnej drodze , najlepiej bez zatrzymywania . Przez 10 lat uszy moje słyszały początek i koniec tego procesu , wyostrzyło się to na tyle ,że po słuchu wiedziałem kiedy koniec i początek wypalania .