Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Cheateu w 01 Czerwca 2020, 09:26:47
-
Witam serdecznie,
Mam problem ze swoją Toyota Corolla, rocznik 2003. Posiadam w niej fabryczny alarm Challenger.
Pilot został delikatnie zalany wodą, mimo tego bez problemu otworzyłem nim samochód. Podczas jazdy zauważyłem, że ciągle miga dioda na pilocie, a zaraz potem w samochodzie włączyły się światła awaryjne oraz co 5s słuchać piknięcie wydobywające się z okolić deski rozdzielczej (prawdopodobnie włączona zostałaby dodatkowo syrena, która na szczęście jest odłączona). Były próby odłączenia akumulatora, szukałem bezskutecznie guzika, który pozwoli wyłączyć alarm. Niestety brak mi kolejnych pomysłów jak temu zaradzić.
Miał ktoś do czynienia z tymi alarmami i jest w stanie jakoś pomóc?
Z góry dziękuje za pomoc!
Ma ktoś dostęp do instrukcji do tego alarmu?
Załączam w linku zdjęcie pilota
https://u.pcloud.link/publink/show?code=XZ5u9tkZyuiABwnx6F5uuK0BJXON2pPDgHPy
-
Było kilka wersji alarmów Challengera z tego co pamiętam (najpopularniejszy to chyba ST800).
Zastanawiające jest, że to pilot takie efekty powoduje (pewnie ma problemy z dogadaniem się z centalką), może spróbuj z drugiego pilota?
Możesz spróbować zdeaktywować (rozbroić) alarm i aktywować go ponownie. Niestety ta procedura może być różna dla każdego z alarmów (w sieci można znaleźć instrukcje od tych alarmów), na przykład:
- wsiądź do samochodu i zamknij drzwi
- przekręć kluczyk w stacyjce (ale nie odpalaj silnika)
- naciśnij II na pilocie
- otwórz drzwi
Dioda będzie wtedy świecić się na stałe co oznacza, że alarm jest rozbrojony. Tak samo powinno się też uzbrajać.
-
Jka jesteś z Warszawy to uderz do firmy LOGIC - oni to sprzedawali Toyocie