Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Qmanik w 05 Czerwca 2020, 17:29:26
-
Witam!
Posiadam aurisa 1.6 z 2014 roku,mam probkem z kluczykiem,nie zwsze pozwala na urochomienie silnika.musze trzasnać dzwiami lub zamknac auto pilotem i ponownie otworzyc,aby krecił rozrusznikie,2 kluczyk oki
Nie sadze ze jest winna bateria bo uszkodzonym kluczykiem otworze auto zz 300m,gdyby to był problem z rozkodoawnie,to nie odplibym chyba wcale,wiec co robic????
-
A sprzęgło zawsze wciskasz do kończ przy zapalaniu? Może to nie wina kluczyka.
-
Było pisane ,czytaj http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,48588.0.html
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,48657.0.html
-
Witajcie! Wieć zgupiałem ,musze spróbować mocniej sprzegło wduszać, czy to zrobi różnice ?
Dam znać.
-
Sytuacja normal .
Auto musi stać , nie może się toczyć .
Wsiadasz , wciskasz sprzęgło do końca ,wkładasz kluczyk ,przekręcasz do lampek ,czekasz aż lampki kontrolne pogasną i odpalasz .
Jeśli zgaśnie przy ruszaniu z 1 .
Auto musi stać , nie może się toczyć .
Cofnąć kluczyk ,na luz , puścić całkiem sprzęgło , wcisnąć sprzęgło do końca ,kluczyk na lampki , lampki zgasną i odpalanie .
Chyba się nie pomyliłem , choć jak stoją za dupą to o opanowanie w działaniu trudno .
-
Po zgaśnięciu silnika auto może się toczyć i nie trzeba czekać na zgaśnięcie kontrolek . Auris 1,6 2018r.
-
A czy podczas toczenia było wciśnięte sprzęgło , czy puszczone i ponownie wciśnięte ?
To znaczy po zgaszeniu palił się akumulator i reszta , a dalej tylko zapłon i wsio ?
Czy kluczyk cofnięty całkiem i szybko na zapłon ?