Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Camry TNGA => Wątek zaczęty przez: WM w 08 Czerwca 2020, 13:07:32
-
Wg. instrukcji i tabliczki, ciśnienie powinno wynosić 2.4 at. Przejechałem z takim ciśnieniem około 2000 km. Zaskoczeniem dla mnie był dość głośny hałas toczenia kół oraz od uderzeń na poprzecznych nierównościach. Porównując zalecane ciśnienie z moimi poprzednimi autami doszedłem do wniosku, że ciśnienie jest za niskie. Napompowałem koła do 2.7 at i ... radykalna zmiana. Ciszej oraz sztywniejsze reagowanie na nierówności i bardziej precyzyjne prowadzenie.
Zaskakuje mnie ignoracja producenta w tej kwestii. Zalecane ciśnienie jest identyczne dla 17" i 18" felg z różnymi profilami opon. A przecież wiadomo, że ciśnienia te powinny być różne i powinny zależeć od obciążenia samochodu.
Czy ktoś ma jakieś spostrzeżenia w tej kwestii?
-
Zwiększając ciśnienie zmniejszyłeś powierzchnię styku opony z podłożem a więc przyczepność auta do podłoża. Przy szybszym wejściu w zakręt lub hamowaniu na mniej przyczepnej nawierzchni może okazać się czego nie życzę, że ignorantem jesteś ty a nie producent.
-
W dużo cięższym vanie (Ford Galaxy) mam mieć ciśnienie 2,5 z przodu, w Mondeo też było 2,4. Nie wydaje mi się, aby 2.4 było mało, zwłaszcza z tylu. Co do kultury przejeżdżania przez poprzeczne nierówności to odczucia mogą być wręcz odwrotne. Hałas z opon jest faktycznie słyszalny na fabrycznych Dunlopach. Ale to też zasługa cichego auta i napędu. Na zimówkach GY u mnie było ciszej. Po zużyciu letnich trzeba pomyśleć o innych oponach.
-
Zwiększając ciśnienie zmniejszyłeś powierzchnię styku opony z podłożem a więc przyczepność auta do podłoża. Przy szybszym wejściu w zakręt lub hamowaniu na mniej przyczepnej nawierzchni może okazać się czego nie życzę, że ignorantem jesteś ty a nie producent.
Serio to moze byc taki problem? W koncu Camry ma homologacje tez na 17 cali 215/55.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Zwiekszanie ciśnienia jest czasem zalecane w przypadku jazdy z dużymi (ale teoretycznie takimi jak dostępne sa tylko w Niemczech) prędkosciami. Wynika to z zabezpieczenia się przed zbyt wysokim wzrostem temperatury opony. Mniej napompowana bardziej sie ugina i pracuje przy czym wydziela się ciepło.
Producenci samochodów i opon dysponują większym zapleczem badawczym niż Twoje subiektywne: odbiór hałasu, reagowanie na nierówności i precyzyjne prowadzenie. Raczej nie zarzucaj im więc ignorancji.
Równie dobrze ktoś inny może stwierdzić, że ciśnienie 1,8 jest lepszym rozwiązaniem, bo samochód jest bardziej komfortowy, lepiej resoruje. Tylko w momencie kiedy będzie chciał pojechac po autostradzie może mu się zrobić małe bum. Tak jak przmor stwierdził, możliwe, że swoim udoskonalaniem fabryki mozesz w krytycznych sytuacjach obniżyć przyczepność. A w obu sytuacjach, zbyt niskiego/wysokiego, ciśnienia narażamy się na szybsze zużycie opon.