Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Car Audio / Video => Wątek zaczęty przez: czesÂławcarinaE w 14 Czerwca 2005, 12:02:01
-
witam,
to ja może nie na temat ale wybaczcie :oops: jak zamontować głośniki z tyłu do cariny E w sedanie na tylnej połce macie takie rozwiązanie?
tak wiem z przodu w drzwiach są,ale mam plan na tył...sa tam takie otwory ale jakies małe.chciałbym wmontować właśnie tam (bo gdzie indziej nie mam konceptu)
pozdrawiam
Andrzej
-
Witamy wybaczamy :D
Wydzieliłem Twoj wątek jako nowy temat, żeby było jasno i czytelnie.
Aby zamontować głośniki trzeba wyciąć dwa otwory w tylnej połce o średnicy odpowiadającej tym ktore sugieruje producent głośnika (z reguły są przymiarki na opakowaniu głośnikow). Aby to zrobić terzeba albo zdemontować połkę albo cześciowo ją chociaż wyciągnąć - tak żeby mieć dostep. Otwory należay wytrasować tak żeby się pokrywały z tymi w konstrukcji metalowej na ktorej opiera się połka. I wyciąć, a wycina siĂ cieżko. Nastepnie przymierzyć połkę z wycietymi otworami i zobaczyć jak to wszystko pasuje.A jeżeli te w konstrukcji metalowej są zamałe to należy je powiekszyć.
Można też głośniki wrzucić w tylne drzwi (dolny rog przy środkowym słupku)
Pozdrawiam
-
Przedewszystkim jaki tam chcesz rozmiar tych glosnikow wsadzic ??
Sprawa banalna... kupujesz glosniczki... do wyboru do koloru... w polce robimy sruuuu dziure, wyzynarka, a do tego sa przydatne takie wycinanki z pudelka z glosnikow... odznaczasz, robimy wycinke dziurek... spinki wchodza w brzegi tam gdzie maja byc otwory wkrecamy glosniki podlaczamy i cieszymy sie tym, ze nic nie slychac bo glosniki sa 6x9 a radio seryjen Toyoty... wiec trzeba pomyslec wzmacniaczu...
A tak powaznie to nie zabardzo rozumiem w czym jest problem... z radia nalezy poprowadzic kable glosnikowe do glosnikow, najlepiej przy progach, boczkiem pod tapicerka...
-
a ja jestem zdania ze nie ma co tak niszczyc połki. lepiej wsadzic je tam gdzie sugeruje Kryspin. ja tez mam zamontowane glośniki w przednich i tylnuch drzwiach. wszystko ładnie huczy. nic nie wygłuszalem i nie ma zadnych rzonasow. latwiej jest je zamontowac w dzrzwiach.
-
tak, tak ja wiem że to jest proste że wycinamy wywalamy itd.ale jak Wy macie zrobione? właśnie tak?
myślałem nad dziurami w tylnych drzwiach ale nie za bardzo mi się ten pomysł podoba.....(w zasadzie nie wiem czemu..)
tak otwory w konstrukcji są za małe ,ale nie chcialbym używać diaxa do mojego ślicznego autka :
radyjko mam zwykłe pioneera bez fajerwerkow ,ale co 4 głośniki to nie 2.
dzieki za pomoc. a nowy post to dobry pomysł .
-
Musisz odpowiedzieć sobie na jedno bardzo ważne pytanie - czego oczekujesz od sprzetu?
Ma być słychać radio i muzykę, bez efektow, ot tak żeby brzdąkało, żeby ludki siedzące z tyłu też coć słyszeli itp. to zapodaj 13 cm i zmieszczą się w te niewielkie otwory w konstrukcji mwtalowej.
Jak chcesz czegoć wiecej to trzeba ciąć i krzesać iskry :D
-
wiem,
ale to już inna sprawa.a jak jest u Ciebie?
chyba bedę ciosał i krzesał iskry...
-
16 cm przod pod wzmacniacz + syczki
16 cm tył słabe bo pod radiem
wzmacniacz 1000 W
tuba MAGNAT KILER BULL 600 W
i wcale mi się nie podoba jak to gra 8)
a no i jeszcze teraz niedawno się rozpierdziało w przednich głośnikach - muszę filtr założyć może coc da
-
dzieki ,
bedę probował,może ktoć bedzie miał jakieć extrawaganckie pomysły...
pzdr
-
ok wielkie dzieki ,a jakiej mocy głośniki wrzuciłeć? masz wzmacniacz?
siedzę i myślĂ�ę.....bo to musi mieć rece i nogi. a jakbyć mogł to wrzuć fotkę jak wyglada polka z głośniczkami.
wielkie dzieki i pozdrawiam.
-
Mocy głosnikow nie pamietam, ale sprawdzę. Wzmaczniacza nie mam. Podaj adres email to ci wyślę fotki.
-
Ja mam sedana i z tylu mam glosniki 6x9 Hertz polke mam zmieniona bo seryjna nie nadawala sie bo trzeszczala podbitka z mdf-u jest pod polka troche duze dziury w blachy mi zostawili jak robili mi ale spoko graja i ladna tapicerke zalozyli na nowa polke.Jak chcesz to dam ci namiar na goscia ktory to robi w Grodzisku Maz.pozdro
-
Temat przenoszę do działu Car Audio, tutaj lepiej pasuje.
-
A ja proponuje zrobic dobry przod. W koncu muzykę robisz dla siebie a nie pasażerow.