Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: zbovid w 14 Czerwca 2005, 22:17:49
-
Od 2 tygodni jestes posiadaczem Corolli rocznik 1993, przebieg 140 tys.
Czeka mnie oczywiscie na poczatku wymiana oleju. I tu mam probelm. Poczatkowo wydawalo mi sie ze musze zmienic olej na dokladnie taki sam jaki prawdopodobnie byl wlewany. Czyli jakis syntetyk. Jednak w warsztacie doradzili mi zebym kupil i wlal jakis porzadny olej mineralny, poniewaz tak naprawde nie wiadomo co Niemiec lal do silnika i w razie czego mozna sobie zwyczajnie rozwalic silnik????
Bardzo prosze o rade co mam wlac do moje Toyoty? z gory dziekuje i pozdrawiam.
Nowy na forum - Piotr z Olsztyna
-
Od 2 tygodni jestes posiadaczem Corolli rocznik 1993, przebieg 140 tys.
Bardzo mało realny przebieg.... :-/
Czeka mnie oczywiscie na poczatku wymiana oleju. I tu mam probelm. Poczatkowo wydawalo mi sie ze musze zmienic olej na dokladnie taki sam jaki prawdopodobnie byl wlewany. Czyli jakis syntetyk.
A skąd wiesz, że syntetyk?
Jednak w warsztacie doradzili mi zebym kupil i wlal jakis porzadny olej mineralny, poniewaz tak naprawde nie wiadomo co Niemiec lal do silnika i w razie czego mozna sobie zwyczajnie rozwalic silnik????
Bardzo prosze o rade co mam wlac do moje Toyoty?
Genralnie racja. Na oko to można powiedzieć, że trochęza mało kilometrów jest na liczniku i nawet jeśli masz wpisy w książce z wpisanym syntetykiem to kiedy to było?? Tak więc faktycznie nie wiadomo co tam było wlane... Zajrzyj do działu FAQ do sekcji o olejach. Jest tam trochęróżnych wątków, także parępostów niżej jest wątek o corollce E10 gdzie też są pytania o olej.
-
nie wiesz nic o poprzednim oleju jakim autko bylo zalewane ?
firma , lepkość ?
-
proponuje MOBIL jest naprawde dobry i duzo osob go chwali, ja tez.....
-
zbovid napisał/a:
Od 2 tygodni jestes posiadaczem Corolli rocznik 1993, przebieg 140 tys.
Bardzo mało realny przebieg.... :-/
Nie strasz czlowieka tak na dzien dobry:) Wez tez pod uwage, ze w Niemczech naprawde czesto Corolla jest drugim autem w rodzinie, autem emeryta czy na jakiejs innej zasadzie autem, ktore jezdzilo tylko na zakupy i to w malej miejscowosci. No chyba, ze auto z Hamburga albo innego duzego miasta, to wtedy tez bym w ten przebieg nie uwierzyl;)
A co do oleju - nie ma zadnej wywieszki z ostatniej wymiany? To to juz faktycznie dawaloby male powody do podejrzen...
-
Od 2 tygodni jestes posiadaczem Corolli rocznik 1993, przebieg 140 tys.
Czeka mnie oczywiscie na poczatku wymiana oleju. I tu mam probelm. Poczatkowo wydawalo mi sie ze musze zmienic olej na dokladnie taki sam jaki prawdopodobnie byl wlewany. Czyli jakis syntetyk. Jednak w warsztacie doradzili mi zebym kupil i wlal jakis porzadny olej mineralny, poniewaz tak naprawde nie wiadomo co Niemiec lal do silnika i w razie czego mozna sobie zwyczajnie rozwalic silnik????
Bardzo prosze o rade co mam wlac do moje Toyoty? z gory dziekuje i pozdrawiam.
Nowy na forum - Piotr z Olsztyna
Jeśli nie masz pewności co do oleju jaki był zalany to faktycznie zalanie go syntetykiem może sie zle skończyc dla silnika. Poszukaj jakiejs przywieszki z typem oleju. A przebieg faktycznie niewielki jak na ten rocznik.
-
Kurcze zapomnialem na wstepie napisac ze znam sie na samochodach jak slon na gwiazdach. :lol:
W bagazniku mam 1 litr oleju do dolewki o nazwie Visco 5000 5W-40 syntetyczny.
Reszta jest po dojczlandzku niestety :-(
Co do przebiegu to jest to chyba mozliwe bo z dokumentow wynika ze przez pierwsze 4 lata jezdzil nia koles z data urodzenia 1936?? Potem kupila go Niemka, pewnie dlatego samochod mimo wieku jest zadbany w srodku. Na zewnatrz czerwony lakier jest niestety juz mocno wyblakly
P.S Dziekuje wszystkim za odpowiedzi. Co do oceny Toyoty to w zasadzie nie da sie tego opisac bo poprzednio jezdzilem cieniaskiem wiec moge tylko stwierdzic ze jezyk polski jest zbyt ubogi zeby nazwac poprawnie zalety Toyoty :-) Pozdrawiam.
-
W bagazniku mam 1 litr oleju do dolewki o nazwie Visco 5000 5W-40 syntetyczny.
No to sprawa jasna. Lej w takim razie dalej ten olej (można go kupić na stacjach benzynowych BP), albo ewentualnie zastanów sięczy nie przejść na MOBIL 1 5W-50.
Pozdrawiam
-
No tak ale nie mam gwarancji ze tam nie byly dolewane jakies uszczelniacze itp. i dlatego w warsztacie mowili zebym wlal jakis dobry minerlany tzn Castrol lub Mobil a ja mam juz wode w mozgu, bo wuj ktory kupil mi ten samochod tez mowi zeby wlac ten sam syntetyczny :-(
-
Tylko niby w jakim celu lać do Toyoty z takim małym przebiegiem olej mineralny.
Ja rozumiem, że gdyby to był przebieg ok 330kkm to można by rozważyć wlanie mineralnego.
Moja corolla miała 190kkm i wlewany był tylko syntetyk, ostatnio dosyć gęsty ale syntetyk (Castrol TWS 10W-60)
Jeżeli silnik jest ok to syntetyk mu napewno nie zaszkodzi, a jeżeli jest zakatowany to nawet minerał nic nie pomoże. Ja bym lał syntetyk, a jak będzie Ci brał dużo oleju to i tak będziesz musiał robić pierścienie i ewentualnie uszczelniacze zaworów.
-
ja tam nie wlał bym minerała leje wg. mnie najlepszy olej pod słoncem czyli mobil super S 10w40, jak zacznie brac za duzo oleju wymienie pierscienie i dalej huzia...
-
A nie wiecie ile sie litrow oleju wlewa sie do Toyoty 1.3 :-)
-
przegladnij faq
-
W Olsztynie wymiana oleju w autoryzowanym serwisie jest za darmo ale litr oleju syntetycznego Castrol kosztuje 65 zl. plus filtr to 35 zl. Mimo ze wszyscy tu zachwalaja ASO ale to chyba jednak za drogo :-(
-
Normalnie litr syntetyku w sklepie to max 42 PLN a filtr w granicach 15 - 25 PLN
-
A sam se wymienic nie możesz filtr kosztuje około 15 złoty a 5 litrow oleju 99 złotych MOBIL 15W40, Przypominam 5 litrów i lejesz czystość zamkniete i zaplombowane, a w serwisach i innych gadach leją z beczki !!!!!! A wiesz co tam jest ?? Właśnie nikt nie wie :bnono mogą zalac zwykłego lotosa do beczki po castrolu czy innym oleju i co udowodnisz....Ten kraj to jeden wielki przekret każdy chce zarobic. Pozdr. :twisted:
-
Mimo ze wszyscy tu zachwalaja ASO
Ja myślałem że jest raczej przeciwnie... :)
-
Juz nie badzmy takimi pesymistami-wystarczy ze ja jestem :-))Uwazam ze na pierwszym miejscu ekologia.A co zrobi z zuzytym f i olejem????Tu mage posadzac predzej Polakow o podrzutke gdzies takich syfow niz o zalanie czyms innym.Kupil T niech o nia dba i o srodowisko.I niech Kolega wyczuje sam komu ufac a komu nie.Tak sobie mysle :-)))
-
Jak co zrobi wyrzuci do śmieci......a zresztą niech robi jak chce porady dostał więc moim skromnym zdaniem wolał bym se sam wymienić niż pozwalać zeby mi lali nie wiadomo co... :twisted: :csmoker
-
Ja moge co najwyzej zmienic sobie koszule i skarpetki. Dla mnie wymiana oleju to taka sama abstrakcja jak dla Kwacha studia magisterskie :-) W AS) wymiana to kupa szmalu, w warsztacie blisko mnie jest taniej ale wymiana to trwa 1 dzien wiec boje sie ze oprocz oleju wymienia mi silnik razem z kolami :-( I co tu K*wa robic :-(
-
przyjedz do mnie do szczecina wymienie ci za 50 złoty w 20 minut. :-DD :twisted: :-DD :twisted: :-DD :twisted:
-
No coz, mam podejscie podobne jak Zbovid - lepiej dac to zrobic komus, kto ma sprzet i w ogole, niz tracic pol weekendu na tarzanie sie pod autem.
Natomiast jezeli chodzi o olej - nie musisz kupowac go w ASO. Mozesz pojechac ze swoim i oni ci go wymienia. Oczywiscie wtedy zaplacisz za usluge. Dowiedz sie ile. W sumie musisz rozpatrywac laczny koszt operacji. Pare razy porownywalem ceny i wychodzilo mi, ze olej w hurtowni w bance wychodzi mniej wiecej tak jak ten sam olej z beczki w ASO, wiec dalem se spokoj. Jezdzenie po hurtowniach tez kosztuje czas i pieniadze, a w sumie i tak auto potem odstawiam do warsztatu. Oczywiscie jest kupa ludzi, ktorzy beda mowic, ze w beczce to nie wiadomo jaki shit, a w bance w sklepie to na pewno oryginalne. To tak trudno dzis zrobic plastikowa banke, obkleic ja i nalac tam nie wiadomo czego? Nie wykluczam, ze to drugie to moze byc nawet latwiejsze.
Natomiast jesli chodzi o filtr, to... Tu juz na pewno bym ci doradzil oryginal. Roznica w cenie 10 zl nie jest warta roznicy w jakosci. Akurat filtr oleju Toyota uzywa do pokazania, na czym polega roznica miedzy oryginalem a zamiennikiem. Popros, niech ci pokaza to w ASO.
Acha, ja nie zachwalam ASO. Na twoim miejscu zrobilbym to jednak u nich albo tak: filtr ori, olej ze sklepu i znajdz jakis serwis od szybkiej obslugi, w Olsztynie na pewno sa. Umow sie na konkretna godzine i niech to zrobia przy tobie, bo to jest robota na jakies pol godziny wlacznie z podniesieniem auta i skasowaniem forsy. Acha, jeszcze jest kwestia uszczelki pod korek - tu juz nie wiem co doradzic:D
-
A nie ma gdzieś kolo Ciebie jakiejś stacji szybkiej obsługi, typu Norauto lub podobnej :wink: http://www.norauto.pl/home.php Luknij :)
Akurat tam wymiana oleju jest gratis i filtr mozna dostać na miejscu :P czas ok 30 min.
-
sie mi przypomnialo, ze nawet nie trzeba jezdzic do ASO zeby zobaczyc roznice http://www.toyota.pl/u235/navi/98075/ sugestywne dosyc...
moze to propagandowa sciema, nie wiem, nigdy nie rozbieralem filtrow, ale:
1) dla mnie brzmi przekonujaco,
2) roznica w cenie to jakies 10-20 zl, rozlozone na iles miesiecy miedzy wymianami oleju, to juz w ogole nieduze pieniadze
wiec jednak optowalbym za filtrem oryginalnym
-
może i tak ale i tak filtr to filtr po roku trzeba wymienić, a i tak wszystko robi Polska wysyła a oni potem odsprzedają nam z zyskiem, jak naprzykład najlepsze fotele produkowane w Polsce idą na zachod a potem my je kupujemy drożej juz zamontowane w samochodzie... :athunbsup :adremel :cidea
-
No i jak tu nie powiedziec ze Polak nie potrafi tylko najbardziej wkur...mnie to ze nie potrafimy sie dobrze sprzedac i wyrobic sobie dobraj marki ...
-
ale i tak filtr to filtr po roku trzeba wymienić
Z calym szacunkiem, ale smiem sie nie zgodzic z tym argumentem;) Tzn. on w ogole jest troche nie na temat.
Moim zdaniem wazna jest jakosc filtra miedzy wymianami. Ten filtr nie jest po to zeby byl i zapychal dziure na niego przeznaczona, tylko zeby filtrowal. No chyba, ze zakladasz, ze nic auto nie bedzie jedzic w tym czasie. No ale wtedy to w ogole mozna filtra nie wymieniac ani nie zakladac.
Na tej samej zasadzie mozna powiedziec, ze obojetne co tankujesz, bo i tak w tydzien to wyjezdzisz... EDIT: albo obojetnie jakakolwiek inna czesc - wszystko sie predzej czy pozniej wymienia...
-
ale i tak filtr to filtr po roku trzeba wymienić
Z calym szacunkiem, ale smiem sie nie zgodzic z tym argumentem;) Tzn. on w ogole jest troche nie na temat.
Moim zdaniem wazna jest jakosc filtra miedzy wymianami. Ten filtr nie jest po to zeby byl i zapychal dziure na niego przeznaczona, tylko zeby filtrowal. No chyba, ze zakladasz, ze nic auto nie bedzie jedzic w tym czasie. No ale wtedy to w ogole mozna filtra nie wymieniac ani nie zakladac.
Na tej samej zasadzie mozna powiedziec, ze obojetne co tankujesz, bo i tak w tydzien to wyjezdzisz... EDIT: albo obojetnie jakakolwiek inna czesc - wszystko sie predzej czy pozniej wymienia...
Okej niech ci bedzie nie chce mi sie rozwijac tego tematu z powodu FILTRA, masz racje. Pozdr... :twisted:
-
mam toyote E10 sedanaz 95r i jezdze na mineralnym castrolu - tak ja kupilem tydzien temu - czy nmoge wymienic olej na 10 W40 z minerala? czy to przejscie jest bezpieczne? przebieg 190 tys.
-
Zajrzyj do działu FAQ do sekcji o olejach. Jest tam trochęróżnych wątków, także parępostów niżej jest wątek o corollce E10 gdzie też są pytania o olej.
mam toyote E10 sedanaz 95r i jezdze na mineralnym castrolu - tak ja kupilem tydzien temu - czy nmoge wymienic olej na 10 W40 z minerala? czy to przejscie jest bezpieczne? przebieg 190 tys.