Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: sirkris55 w 28 Sierpnia 2020, 14:59:59
-
ok poddaje sie ......
moze ktos cos podpowie
z p3 czasem wydobywa sie dzwiek jakby oslona termiczna byla luzna (jesli ktos wie o czym mowie)
czasem jest czasem nie ma auta nie da sie gazowac jak normalnego pojazdu wiec ciezko ustalic co to gdzie to ....
dziwna sprawa czasem jest w miare czesto czasem kilka dni nie ma.
-- zauwazona ciekawostak jak bateria fioletowa i zaczyna sie ladowac to wtedy czasem slychac ten bdzek dzwonienie czasem przy lekkim przyspieszaniu tez przez chwile jest .
ogolnie obmacalem chyba wszystkie termiczne slony wydech ,kolektor pod spodem niby wszystko sztywne , pukalem w wydechy i katalizator niby ok .
slychac tylko na spalinowce na bateriach cisza.to nie jest dzwiek ze srodka auta
to napewno jakas blacha ,wspornik , blaszka - jakies dziadostwo sie poluzowalo - nie jest to z napedu ani z hamulcy zawieszenie drazki koncowki magiel jest ok. - to cos albo rezonuje pod spodem albo z pod maski.
nie jestem laikiem ale sie poddaje moze ktos ma luzny pomysl ??????????
wiem ze na odleglosc ciezko wrozyc z fusow ale czasem ciezko nawet komus pokazac bo tego nie ma jak sie chce (czasem jest a wiekszosc czasu jest cisza) ale irytuje.
sorry za bledy pisze w szybkim amoku......
pozdr. i dzieki moze komus sie cos przypomni.
ps.2 - jak sie wkurze to go rozbiore na srubki ....... jakas blaszka nie wygra........... :wallbash: :grin: :grin: :grin: :grin:
... gdzie mozna wrzucic nagrany dzwiek to moze uda mi sie to nagrac .......
-
U mnie łapa na środku pod wydechem poposcila. Zobacz czy to nie to. Dopiero na podnośniku i po przegazowaniu udało się to wyłapać
Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
-
Gumowy młotek prawdę ci powie...
-
Mam ten sam "problem". Głównie na zimnej spalinówce.
Przyznam, że to irytujące. Również nie znalazłem przyczyny.
Prusak II
-
U mnie taki dziwny dźwięk wydobywa się gdzieś z komory silnika w trakcie przyspieszania na nierozgrzanym silniku, potem ustępuje :o
-
Gumowy młotek prawdę ci powie...
jeszcze troche to wezme i sobie wybije z glowy ten dzwiek .
lape silnika zerkne ale to chyba inny dzwiek .
dzis rozebralem podszybie polke zeby dostac sie do przegrody i wszystko tam opukalem i nic no i oczywiscie dzis nic nie chcialo brzeczes wrrrrrrrrrrr.......
jeszcze troche to ten prius dostanie kopa w opone :-)))))))))
a wczoraj drzalo na postoju jak sie ladowala bateria .... to mowie wyjde i zajrze pod spod no i co wychodze kleka i cisza oj dostanie kopa ten prusak....
,,,, no nie wiem ale dzis wieczorem to sklep ze szklem ale w poniedzialek podnosnik i koniec zartow :-))))
ps. jak ktos cos jeszcze to chetnie .
dzieki.
aaaaaa........ pacjent to p3 fl ........
-
Prawy przedni błotnik przy trójkątnej szybce. Znana usterka P3.
-
Prawy przedni błotnik przy trójkątnej szybce. Znana usterka P3.
to raczej dzwiek z pod spodu auta .
...ale jak masz cos wiecej na ten temat to mozesz podzucic jakis link..
dzieki.
-
https://youtu.be/LvIylw0pKrQ
https://youtu.be/GaaRHBaBK80
-
ok dzieki obejrzalem .
ale u mnie dzwiek ewidentnie jest z pod spodu ...
wstepnie w trzy osoby zweryfikowane ....
pod autem po srodku jest duza puszka (katalizator) i w srodku zaczyna sie cos dziac czasem brzeczy pewnie zalezy jak sie ulozy w srodku ta ceramika-siateczka.
raz jest a raz przez kilka dni cisza. (dziwny temat)
foto pogladowe (w koncowej czesci) tam gdzie ida przewody.
https://allegro.pl/oferta/katalizator-wydech-toyota-prius-iii-1-8-hybrid-9584283840
chyba trzeba czekac az sie rozpadnie i zalozyc drugi lub ktos ma jakas propozycje , moze ktos przerabial temat ??
- prawdopodobie ktos uderzyl spodem o cos i moze w srodku sie cos wzruszylo ??? takie domysly.
ps. moze jak zacznie mocniej brzeczec to jakis magik tlumikowy to rozetnie i cos zreanimuje . (bo jakos drugiego uzywanego lub nowki nie bardzo widze w sensownej kasie)
tam jakies weze ida (jakies grzanie ??? ) i jakis zawor z ciegnem jest - jakis skomplikowany gadzet :-)))))))))))))
...patrzylem od aurisa ale raczej troche inny pozatym u mnie jest to ustrojstwo z wezami i ten zawor >????? :wallbash:
a tu jeszcze takie dokladniejsze zdjecia (zapozyczone ale u mnie tak to wyglada)
https://www.proxyparts.pl/magazyn-czesci/czesc/marka/toyota/model/prius/czesc/katalizator/id-czesci/5263645/
-
Dokładnie to przerobiłem dzisiaj. Miałem to samo co Rkon1.To pierwsza usterka po dwóch latach od kupna auta. Słyszałem już ten dźwięk od jakiegoś pół roku - na zimnym silniku. Pocieszałem się, że to osłony termiczne. Dzisiaj wjechałem na moje plastikowe podjazdy, wsadziłem syna do auta (naciskał gaz) i wszystko się wyjaśniło.
Tragedii nie ma. W samym środku auta jest wieszak wydechu. Jest to wygięty w U kawałek blachy z dwoma przelotowymi dziurami, który jest przyspawany w dwóch miejscach do rury wydechu. Jeden spaw puścił (dość podrdzewiały) i kiedy pojawiały się drgania pięknie dzwoniło. Zamontowałem na razie opaskę (przewlokłem przez te dwie dziury i dookoła rury) i jest cicho ale trzeba będzie zrobić coś mocniejszego - może jakąś dużą obejmę. (Te podjazdy są naprawdę świetne. W końcu mogę sobie coś robić pod autem.)
Na Priuschacie spotkałem ten sam przypadek ale gościowi po prostu usunęli ten wieszak i potem mu wydech hałasował, więc nie radzę. On jest chyba jednak potrzebny.
Acha, koło katalizatora też czasem słyszałem przejściowy brzęk ale dużo, dużo słabszy i niższy. Tym się nie przejmuje. Wydaje się w normie.
Sirkiris55, Priusa da się gazować. Wystarczy go uruchomić, jak do jazdy, ale nie wrzucać Drive. Wtedy po głębszym naciśnięciu gazu silnik się uruchamia. Najgłośniejszy brzęk miałem przy obrotach ok. 1800. Naprawdę obciachowy dźwięk.
-
ok dzieki wiem ze spalinowka odpala ale w taki jakby delikatnym trybie , mozna takze z aplikacji ustawic zeby dzialal tylko na spalinie . (tryb w apce lub vci)
u mniewieszaki cale sztywne dzwiek wydobywa sie ze srodka puszki czyli katalizatora . (poki co delikatny ale czasem jest i brzecza te przegrody w srodku)
do p3 caly ten srodkowy wydech drogi w uzywce ale do p4 grosze tylko jakby troszke inny.
musze pogadac z jakims magigiem tlumikowym moze zglebial temat - moze da sie cos zaradzic.
pozdr.
-
Jeżeli byłeś pod autem, to wiesz najlepiej. Objawy w każdym razie identyczne.
U mnie ten wieszak w pełni trzymał, bo puścił tylko jedne spaw. Wszystko wydawało się sztywne. Rzecz w tym, że między blachą wspornika a rurą była może pół milimetrowa przerwa. Kiedy pojawiały się drgania, zaczynało dzwonić (tak jak zęby kiedy jest zimno - tylko głośno). Wystarczało to miejsce dotknąć palcem i przechodziło.
-
u mnie wlasnie jest tak ze czasem kilka razy w ciagu dnia brzeczy a czasem dwa dni cisza
ogolnie bylem trzy razy pod spodem ciezko trafic tak zeby dzwonilo ostatnio godzine jezdzilem gazowalem i nic . (znajomi patrzyli jak na wariata)
ale moze obejrze jeszcze raz to dokladnie bo patrze szukam i chyba jestem jedyna osoba na swiecie ktora ma problem z katalizatorem w priusie nigdzie nie widzialem takiego tematu.
caly czas czekam az zacznie brzeczec caly czas , dzis tez wyjechalem i cisza .
(aa ps. nie ma roznicy czy cieply czy zimny )
czasem jest tak "
stoje na wlaczonym silniku (bateria)
jest cisza bateria sie rozladuje (fioletowe kreski) i wlacza sie spalina i czasem wtedy slychac ten brzek (dzwonienie, drzenie czy jak to nazwac cholerstwo) ale tylko tez przez chwile jak sie laduje to nie mozna przegazowac na postoju
czasem tez slychac przy przyspieszaniu.
ach ja to zawsze mam jakies dziwne historie. :wallbash:
jest to sporadyczne ale denerwujace.
moje zdjecia z pod auta:
(https://images91.fotosik.pl/414/ecb640e5713301edgen.jpg)
foto 2
(https://images92.fotosik.pl/415/125457e279502f77gen.jpg)
foto 3
(https://images89.fotosik.pl/416/78d06707fe84127agen.jpg)
no i czasem w tym ustrojstwie cos zabrzeczy ... (chyba bo juz sam nie wiem) <kawusia>
-
juz sam nie wiem mozliwe ze na zimny jest czescie slyszalne brzeczenie
... - albo juz sam sobie wymyslam historie metal w tlumiku-katalizatorze zimny wezsze komory i brzeknie . (telenowela brzeczaca) <zalamka>
-albo ja albo auto do doktora ...... :wallbash:
:-))))))))))))) :grin: :grin: :grin:
-
No i mam wreszcie sprawcę tego irytującego dźwięku!
Po wejściu pod spód auta uderzyłem kilkakrotnie ręką w wydech- dźwięk się pojawił.
Kolega w tym czasie lokalizował skąd dobiega.
Okazało się, że poluzowała się śruba trzymająca aluminiową osłonę termiczną nad kolektorem wydechowym- dlatego wpadała w drgania..
Śrubka dokręcona- ciiiiiisza w samochodzie...
:)
-
pieknie ...
a u mnie d...........
nie ma mocnych czasem brzeczy chyba trzeba czekac az odpadnie :-))))))))))))))))))
-
Gumowy młotek prawdę ci powie...
Od razu trzeba było tak zrobić.