Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: plusfon007 w 28 Sierpnia 2020, 17:22:40
-
Witam. Posiadam aurisa kombi 1.6 z przebiegiem 150tys km. Ostatnio zauważyłem lekkie drżenie silnika, gdy auto jest na luzie (ok 600-650 obrotów) Po otwarciu nadki widzę, że sam silnik lekko wibruje wraz z układem dolotu powietrza. Po otwarciu przednich drzwi też można to odczuć. Gdzieś czytałem, ze w tych silnikach to niestety norma. Przejmować się tym i szukać przyczyny? Auto jeździ normalnie. Z góry będę wdzięczny za wskazówki.
-
Kiedy wymieniane świece zapłonowe? Przepustnica czysta? Bez włączonej klimy wibracje występują? Przepływomierz czysty?
-
Przecież każdy silnik zawsze trochę drży na biegu jałowym. Może nie zwróciłeś na to wcześniej uwagi? Czy wibracje po prostu się nasiliły?
-
Autem przejechałem dopiero 2 tys. km i szczerze mówiąc nie zwróciłem uwagi, czy faktycznie tak było od początku. Z tego co pamietem z serwisu świece nie były wymieniane, przepustnicy jeszcze nie patrzyłem. Przepływomierz wygląda na czysty, ale postaram się go przeczyścić.
Dzisiaj nagrałem filmik jak to wygląda
https://youtu.be/J99sPoMxknk
Sam silnik jakoś wielkich wibracji może nie ma, ale dolot, szczegolnie obudowa filtra powietrza już te drgania widać. Tylko na luzie, gdy się doda faxu wibracje znikają.
-
Tak ma być, zostaw to w spokoju.
Masz mój:
https://youtu.be/yGX6iBChXLQ
-
Tak ma być, zostaw to w spokoju.
Masz mój:
https://youtu.be/yGX6iBChXLQ
No faktycznie identyczna sytuacja. A to tak od początku jest?
Rozumiem, że tak ma być, to nie będę dalej drążył tematu. Dziękuję serdecznie za szybką pomoc i filmik.
-
Z tego co pamiętam to zawsze tak było
-
Ok w takim razie nie ciągnę już tematu dalej i dzięki jeszcze raz.
-
U mnie od nowości drży tak samo, jak u bazi. Bardziej problemem byłoby, jeżeli silnik wcale by nie drżał. Jak pamiętam od zarania dziejów, to wszystkie silniki telepią się na biegu jałowym.
-
k u bazi. Bardziej problemem byłoby, jeżeli silnik wcale by nie drżał. Jak pamiętam od zarania dziejów, to wszystkie silniki telepią się
V8 z lexa LS praktycznie nie drży. Znany stary pokaz stawiania pięciozłotówki na sztorc która się nie przewraca z braku drgań. :-).
1.6 w moim Aurisie oczywiście drży tak samo jak na filmie.
-
V8 z lexa LS praktycznie nie drży. Znany stary pokaz stawiania pięciozłotówki na sztorc która się nie przewraca z braku drgań. .
Już nie wymyślaj jakichś luksusowych V8. Mówimy o "normalnych" samochodach na każdą kieszeń.