Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: al2357 w 30 Sierpnia 2020, 19:23:24
-
Cześć,
na YT jest filmik z rozbiórki i analizy zużycia 1.4 D4D. Stwierdzono w nim, że jeżeli korek wlewu oleju podskakuje po odkręceniu oraz w rurce odmy znajduje się olej to oznacza to problem z ciśnieniem w skrzyni korbowej - https://youtu.be/v67h3uhWA04?t=223 (https://youtu.be/v67h3uhWA04?t=223)...
U mnie ten korek w tym i innych dieslach(VW) zawsze tańczył. Nagrałem filmik - https://www.youtube.com/watch?v=Qgc5dTTlBCw (https://www.youtube.com/watch?v=Qgc5dTTlBCw). Rurka z odmy jest zawilgocona w środku na dnie "wodnistym" olejem ale nie ma wycieków czy oleistej mazi. Konsumpcja oleju to ok 115ml na 1000 km w zależności od oleju i warunków.
Co o tym sądzicie? Nadaje się do dalszej diagnozy czy raczej wygląda normalnie?
-
Jak masz 400 tys najechane to normalne że masz przedmuchy Za mało dałeś informacji np jaki przebieg, na jakim oleju jeździłeś i co ile go wymieniałeś Ja miałem podobny problem przy 90 tys i
go rozwiązałem. Były po zapiekane pierścienie.
-
Auto ma ~95000 km. Próbowałem 2 płukanek LM, oleju Fuchsa i teraz jeżdżę na Archoil AR2300. Dla pewności musiałbym pewnie zrobić pomiar ciśnienia sprężania i próbę olejową?
Skąd wiedziałeś, że to pierścienie i czym je wyczyściłeś?
-
Pierścienie nie czyściłem tylko doradzono mi tutaj żeby jeździć na oleju Fuchs titan gt1 pro C2 5w30 i częściej go wymieniać Pierwszą wymianę zrobiłem po 2tys drugą po 5tys a trzecim przy 10tys i teraz oleju mi nie bierze a brał 1,5 l na 10 tys Tego oleju już nie produkują więc jeżdżę na jego następcy czyli z normą 2290 i wymieniam go nie rzadziej niż 10tys
-
Fuchs titan gt1 pro C2 5w30
Na stronie Fuchsa są TITAN GT1 PRO 2290 SAE 5W-30 i TITAN GT1 PRO 2312 SAE 0W-30. W sprzedaży są oba ale 5W30 jest nieco tańszy.
Będzie jakaś różnica między tymi lepkościami jeśli chodzi o właściwości myjące?
-
Nie wiem Zauważyłem tylko że olej powyżej 10 tys robi się u mnie bardzo mazisty nabiera chyba sadzy Sam go wymieniam to widzę jak spuszczam Napisz do mechu może on ci coś doradzi
-
Na zapieczone pierścienie jest stary sprawdzony sposób, który polega na wykręceniu świec zapłonowych i zalaniu cylindrów naftą na 24 - 48h. Po tym czasie należy przedmuchać cylindry sprężonym powietrzem i gotowe. Efekt lepszy niż te wszystkie "wspaniałe oleje" i płukanki.
-
Na zapieczone pierścienie jest stary sprawdzony sposób, który polega na wykręceniu świec zapłonowych i zalaniu cylindrów naftą na 24 - 48h.
Podobno tak jest, ale trzeba uważać. Po takim eksperymencie trzeba się jej dokładnie pozbyć, bo jest jakby bardzo "sucha". Znam przypadek, kiedy silnik po płukaniu naftą natychmiast uległ zatarciu. Może na koniec oleju od góry nieco zaaplikować?