Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: kosmo w 08 Września 2020, 15:52:32
-
To chyba największy konkurent tego modelu toyoty.
Przesiadł się ktoś z octavii do corolli i może pomóc w wyborze?
Tabelki mam obcykane i jeździłem jednym i drugim (octa nie była w kombi).
Niezbyt ufam VW po ostatnich wpadkach z 1,4 TSI ale podobno poprawili i 1,5 (ten biorę pod uwagę) miał już tylko problemy z szarpaniem - innych problemów nie udało mi się znaleźć, a robi robotę, bo 250 NM już ładnie jeździ.
Corolla mi się bardziej podoba, ma mniej osprzętu do zepsucia i lepej jeździ (lepsze zawieszenie, sztywność i silnik 2.0 hsd) ale ma zdecydowanie mniejszy bagażnik i najbardziej mnie boli ta ładowność 395 kg vs 596 kg w octavii.
Niby mam duży, fajny box dachowy ale to nie to samo.
Skoda zaskoczyła mnie cenami, bo chcąc mieć porównywalne wyposażenie (myślę o executive) to wychodzi podobnie a rozpatrywałem ją początkowo jako tańszą opcję.
Założenia miały być takie, że ma być niezawodny, pakowny i ma mieć rozsądny moment obrotowy. (diesel odpada, bo za dużo w mieście na krótkich trasach)
-
Na plus Skody
-ilość miejsca w środku(Skoda potrafi we wnętrza)
-niskie koszty serwisu
Na plus Toyoty
-silnik(2.0)
-spalanie
-bezawaryjność(opinia)
Minusy Skody
-silnik (kastracja osiągów i reakcji na gaz wg norm europejskich - nielubiany 1.4 któremu poprawili rozrząd zbierał się szybciej niż współczesny 1.5...)
Minusy Toyoty
-mniej miejsca(w porównaniu kombi do kombi)
Miałem Skodę poprzednio (rocznik 2015)
Edit: nie rozważałem skody... Brałem pod uwagę proceeda 1.6 i civica, jednak napęd i technologia Toyoty mnie przekonała.
-
Miałem tu cały piękny elaborat o tym jak to nie można jednego z drugim porównywać,ale stwierdziłem,że nie ma to sensu :P Na papierze różnica bagażnika między Toyotą a Skodą to 60 litrów na korzyść Skody (580 vs 640) przy czym nigdy nie wiem czy liczą to od obniżonej podłogi czy nie.
Natomiast wydaje mi się,że sam sobie odpowiedziałeś na zadane pytanie
Corolla (...)lepiej jeździ
Nie wiem na ile planujesz auto - czy na 2 lata czy na 5 czy np. na 8 - ale jeśli faktycznie masz zamiar nim trochę pojeździć to kierowałbym się w stronę tego czym Tobie, subiektywnie, się lepiej jeździ.
Żeby nie było - jeździłem Octavią 2gen, parę razy miałem przyjemność Octavią 3gen i to są w środku naprawdę wygodne,komfortowe i pakowne auta. U mnie bagażnik nie jest aż tak kluczowy - w sensie - w Corolli te 580l wystarczy,żeby się zmieścić na wakacje 2+1/2+2 nawet z wózkiem.
Nie wiem też czy zależy Ci na automatycznej skrzyni biegów - coś co Skoda dopiero zaczęła oferować dla benzyny w MY21 i to w jakiejś chorej wersji 1.0 eTSI gdzie cały VAG ma 1.5 eTSI,a do tego tylko w pośredniej wersji wyposażenia i po dorzuceniu dodatków,które są podobne do Executive w Toyocie robi się cena ponad 130 tysięcy, gdzie Toyota startuje od 128,5 po obniżce. Wiadomo - Skoda pewnie zejdzie z ceny katalogowej, Toyota też ale koniec końców masz 1.0 110 km vs 2.0 180. Jeśli nie zależy Ci na automacie to 1.5 150 kosztuje również podobnie co Toyota (różnica w cenie między 1.0 DSG a 1.5MT to 2,4k).
Nie wiem też skąd wziąłeś ładowność - jakoś nie mogę tego wychwycić na stronie Toyoty,a nie chcę podpierać się danymi z autokatalogu bo nie jestem ich pewien - natomiast jeśli to jest dla Ciebie koronny argument,to niestety trzeba będzie się kierować w stronę Skody. Chociaż Ford Focus jest mocno porównywalny do Skody - według autokatalogu (jak pisałem - do zweryfikowania) ładowność 610kg, rozmiary podobne, a powinien być sporo tańszy nawet dobrze wyposażony
-
Na papierze różnica bagażnika między Toyotą a Skodą to 60 litrów na korzyść Skody (580 vs 640) przy czym nigdy nie wiem czy liczą to od obniżonej podłogi czy nie.
Wydaje mi się, że liczą to nawet nie od obniżonej podłogi tylko razem z wnęką na koło zapasowe :) Ale może się mylę...
-
Jakbyś nie potrzebował kombi , to o jeszcze jednym konkurencie zapomnieliście .
https://uzywane.honda.pl/pl/znajdzmy-samochod-dla-ciebie/honda/civic/elegance-mmb65eqt
-
Wydaje mi się, że liczą to nawet nie od obniżonej podłogi tylko razem z wnęką na koło zapasowe Ale może się mylę...
Dokładnie tak jest. :)
-
Zadałeś to pytanie na forum toyoty... <zalamka> Zapewne w przeważającej liczbie wszyscy będą zachwalać toyoty (w tym i ja). Załóż podobny temat na forum skody. Sytuacja będzie odwrotna :thumbdown: Załóż taki temat na forum np audi... Pewnie wszyscy będą Cię przekonywać, że toyoty są nudne i dla emerytów :wallbash: , a skody dla biedaków (bez obrazy - auta są ok) ...
-
@gamex - dzięki za porównanie. Te koszty serwisu to też ważna rzecz. Proceed też fajny, ale jeszcze mniej pakowny, jakbym miał brać mocną bęzynę to chyba raczej jakiegoś focusa ST z wyprzedaży. Co do civica to silnikowo ok, ale nie ma kombi.
@dawidos160 - samochód raczej na 5+ lat. Na automacie mi nie zależało, chociaż aktywny tempomat i ręczne zmiany biegów to już nie to samo ;) Wiem, że cvt w corolli jest wytrzymały i dopracowany, a DSG mi się zawsze podobało do momentu, kiedy pojawiło się sporo opini, że jak ktoś ma ciężką nogę, to potrafi się dość szybko rozpaść - dwumasa, a ewentualne koszty mechatroniki to już grube wydatki.
Co do ładowności, to odjąłem masę własną executive (ponad 1400 kg) od DMC (coś koło 1900 kg). Ładowność nie jest koronnym argumentem, ale tu obowiązuje staropolska zasada - the more, the merrier :grin:
@darek - nawet nie mając żony i dzieciaków brałbym kombi - takie zboczenie :cheesy:
-
@dawidos160 - samochód raczej na 5+ lat. Na automacie mi nie zależało, chociaż aktywny tempomat i ręczne zmiany biegów to już nie to samo ;) Wiem, że cvt w corolli jest wytrzymały i dopracowany, a DSG mi się zawsze podobało do momentu, kiedy pojawiło się sporo opini, że jak ktoś ma ciężką nogę, to potrafi się dość szybko rozpaść - dwumasa, a ewentualne koszty mechatroniki to już grube wydatki.
Co do ładowności, to odjąłem masę własną executive (ponad 1400 kg) od DMC (coś koło 1900 kg). Ładowność nie jest koronnym argumentem, ale tu obowiązuje staropolska zasada - the more, the merrier :grin:
Ok wszystko jasne ;) Osobiście jeśli jechałeś oboma i Corollą jeździło się lepiej,a ładowność jest na zasadzie więcej=lepiej, ale i tak jest wystarczająco to skupiłbym się na wrażeniach z jazdy ;) Albo poszedł do Forda ;) Serio - sam jestem wielkim fanem Octavii i to był mój pierwszy wybór jako kombi (zmieniłem kategorię z Crossover/SUV bo albo nic ciekawego albo drogie :D) i jak zobaczyłem ile mi wyszło za Skodę,to mi mina zrzedła :) Seat,Ford będą dużo tańsze,a Toyota to jednak inna filozofia trochę :) Zwykłą benzynę można dobrać tylko do Comforta i jak chcemy executive to nie ma jak zestawić cen. A jak wybieramy executive to tylko w hybrydach co dodatkowo podbija cenę. Co do rozpadania się DSG - to trochę wina komputera - bo to on ustala jaki bieg jest zapięty na drugiej skrzyni i jeśli uzna,że bardziej prawdopodobne jest zrzucenie biegu,a Ty mu dasz but w podłogę to musi w ułamku sekundy zmienić bieg - po iluś takich operacjach może się posypać ;)
Na pewno nie będę jednoznacznie polecał Toyoty - nawet jeśli to forum Toyoty i sam zamówiłem :P Po prostu kupiłem ich filozofię - gdyby nie hybryda to pewnie bym jej nie kupił,bo jest droga i wolał Forda czy Seata,który oferuje podobne wyposażenie w mniejszych pieniądzach
-
Zadałeś to pytanie na forum toyoty... <zalamka> Zapewne w przeważającej liczbie wszyscy będą zachwalać toyoty (w tym i ja). Załóż podobny temat na forum skody. Sytuacja będzie odwrotna :thumbdown: Załóż taki temat na forum np audi... Pewnie wszyscy będą Cię przekonywać, że toyoty są nudne i dla emerytów :wallbash: , a skody dla biedaków (bez obrazy - auta są ok) ...
Jasne, wiem o co chodzi. Pewnie zadam takie pytanie na forum "czeskiej technologii w służbie ludzkości", ale dotychczasowe odpowiedzi miały mało wspólnego z chwaleniem swojego.
Zauważ też, że poprosiłem o opinię ludzi, którzy przesiedli się z octy i mogą realnie porównać te 2 samochody - z odpowiedzi wynika dość jasny obraz. Muszę się zastanowić, jak ważna realnie jest dla mnie ładowność i czy zniosę wyższe koszty serwisu.
-
Ford ok ale w wersji 182KM to dalej jest 1.5 EcoBoost - 3(!!!) cylindrowy.
Kupując Toyotę trochę kupuje się inny sposób podejścia do napędu. Jeździłem benzyną z DSG i wrażenia były bardzo fajne ale postanowiłem spróbować innej filozofii, przekonany bezawaryjnością (nie ma wielu elementów które moją się zepsuć) i możliwościami silnika 2.0
https://www.youtube.com/watch?v=_U8rkGvIXvM
-
W 2012 roku kupiłem Octavię Kombi II TOUR z salonu. W tamtym czasie według mnie i na moje potrzeby był to najlepszy możliwy wybór, cenowo też się opłacało bo za dobrze wyposażone auto (wg moich potrzeb i po rabatach) zapłaciłem około 62 tys. Auto miało "fabryczny" gaz bez dopłaty, nic tylko nawijać kilometry na licznik nie patrząc na koszty.
W grudniu 2019 odebrałem z salonu Corollę sedan (bo mi się spodobała, TS i HB to wizualnie kompletnie nie moja bajka) i jedynie żałuję, że nie wziąłem wyższej wersji a do pełni szczęścia tego, że sedan mógłby być liftbackiem.
Nadal mam Octavię, jeździ nią żona i czasami też ja, w 2012 nadal wybrałbym Octavię a w 2020 Corollę ze względu na napęd, niskie spalanie i opinię o bezawaryjności. Dziś na pewno nie zdecydowałbym się na samochód z automatem DSG/PowerShift ze względu na ograniczenia narzucone przez WLTP, w wielu testach przewija się opinia, że osiągi są na drugim miejscu, liczy się ekologia. Jakoś nie odczuwam tego w Corolli z eCVT, samochód reaguje prawie natychmiast po naciśnięciu pedału przyspieszenia, zbiera się dobrze (a mam tylko 1.8 HSD, jestem spokojnym kierowcą, ale czasami zdarza mi się przycisnąć). Octavia na pewno wygrywa pojemnością bagażnika, ale Corollę TS też na pewno ładnie zapakujesz. W twoim dylemacie o ładowności zastanowiłbym się nad jeszcze jednym mankamentem, nad którym także ubolewam. Do hybrydy Toyoty nie powinno się montować haka, albo można zamontować (na przykład na uchwyt rowerowy), ale nie zaleca się ciągnąć przyczepy (odnosi się to do trwałości eCVT a w innych autach także tradycyjnego CVT). Problem ładowności zawsze mogłaby rozwiązać przyczepa, ale w tym wypadku mamy kolejne ograniczenie.
Ceny nowej Octavii są wysokie, a jak zestawisz podobnie wyposażone egzemplarze Skody i Toyoty to okaże się, że hybrydowa Corolla jest tańsza bo ma dodatkowo skrzynię automatyczną i niezniszczalny napęd. Nie można także zapominać o oszczędnościach w zużyciu paliwa.
Jestem przekonany, że dziś, gdybym ponownie szukał nowego samochodu dla siebie to wybrał bym hybrydę Toyoty, a rok temu wybierałem pomiędzy Ceedem, i30, Octavią (tą poprzednią), Focusem i Corollą HSD właśnie. Napęd jest bardzo przyjemny a jak ktoś uważa, że mu wyje, to wyje tylko podczas przyspieszania, ale tradycyjna skrzynia z kilkoma przełożeniami też wyje jak się dojeżdża do 6k obrotów.
Trochę się rozpisałem, ale mam nadzieję, że coś to pomoże. Nie jestem fanboyem Toyoty, ale według mnie taki wybór jest bardzo rozsądny.
-
Jestem teraz właśnie na etapie wyboru samochodu. Jeździłem, corollą, kią ceed, hyundaiem i dusterem. Wnętrze Kii i Hyundaia mi w ogóle nie podeszło. Obecmie nasz wybór zamyka się między Dysterem a Corollą 1.6. Jeśli chodzii ogrupę volkswagena to też nie czuje się w tych autach dobrze. Według mnie trzeba kupić to auto na które człowieka stać i w którym się dobrze czujemy. Ja staram się wymieniać auto na nowe co 5-6 lat, więc nie warto zbyt dużo wydać na zakup nowego.
-
Daster a corolla to kiepskie porównanie
-
Ostatnie 4 lata jeździłem Octavią 3 1.4 TSI DSG. I jestem/ byłem bardzo zadowolony. Zero awarii (160 tys km), doskonała dynamika. Nastawiałem się na Octavię 4 ale chyba nic z tego nie będzie.
Jedną z opcji jest Corolla. I niestety - bardzo jej nie chcę.
Bo: - Corolla jest dla mnie (186 cm) za mała. Za krótkie siedziska, nisko poprowadzona linia dachu - przy wsiadaniu mam problem żeby nie uderzyć głowa w słupek.
No i podstawowy problem- żaden z napędów (poza hybrydą 2.0) nie umywa się do dynamiki i ekonomiki silnika 1.4/1.5 150KM.
Dlatego na teraz wygląda na to że wyląduję w Leonie kombi 1.5 eTSI - niestety jeszcze nie ma Octavii za tym napędem.
-
Jak pojeździsz nowymi 1.5 TSI to zobaczysz, że po dynamice nie ma śladu. Niestety do HSD 2.0 nie ma to podejścia.
Dość powiedzieć, że jeździłem Leonem 1.5 eTSI po dojechaniu do salonu Focusem 2.0 ze 145 KM (9.1 do setki fabrycznie) i miałem wrażenie, że zbiera się co najwyżej tak samo jak Focus. Turbo dziura i brak chęci do przyspieszenia - ekologia zabija dynamikę aut obecnie :)
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
Jeździłem 1.5 eTSI. I w trybie sport nie ma żadnych osławionych "lagów". A w normal jeździ podobnie jak O3 1.4 DSG.
Hybryda 2.0 jedzi b. dobrze (jako jedyna Corolla). Tyle że jest ok. 13 tys. droższa od porównywalnego wyposażeniowo Leona.
-
Jeździłem 1.5 eTSI. I w trybie sport nie ma żadnych osławionych "lagów". A w normal jeździ podobnie jak O3 1.4 DSG.
Hybryda 2.0 jedzi b. dobrze (jako jedyna Corolla). Tyle że jest ok. 13 tys. droższa od porównywalnego wyposażeniowo Leona.
Hmm ja mam 176 cm, więc na wysokość mi akurat pasuje. Wiem, że to jest problem dla wysokich. Co do silnika, to eTSI nie brałem pod uwagę - toyota zjadła zęby na hybrydach, a w VW to dziewiczy projekt, plus lubią sobie potestować na klientach (niestety coraz więcej firm tak robi). Dodatkowo nie wiem jak stoją z awaryjnością nowe DSG, bo pierwsze nie były demonami wytrzymałości i jeszcze drogie w naprawie. To trochę za dużo niewiadomych jak na mnie.
Biorę pod uwagę tylko 2.0 HSD i to niestety też jest jeszcze niewiadoma. Toyota też miała wtopy - mam w domu 2.2 D-CAT więc wiem, że nikt w dzisiejszych czasach nie ma czystego konta.
-
Tak w temacie porównania z Octavią:
https://www.youtube.com/watch?v=bdFpJa8fLIA (https://www.youtube.com/watch?v=bdFpJa8fLIA)
-
Tak w temacie porównania z Octavią:
https://www.youtube.com/watch?v=bdFpJa8fLIA (https://www.youtube.com/watch?v=bdFpJa8fLIA)
Wygląda na to, że Skoda ma bardzo duży problem z przyczepnością i zachowuje się mniej przewidywalnie. W powietrzu skręcać się przecież nie da.
-
Jeździłem 1.5 eTSI. I w trybie sport nie ma żadnych osławionych "lagów". A w normal jeździ podobnie jak O3 1.4 DSG.
Hybryda 2.0 jedzi b. dobrze (jako jedyna Corolla). Tyle że jest ok. 13 tys. droższa od porównywalnego wyposażeniowo Leona.
Toyota też miała wtopy - mam w domu 2.2 D-CAT więc wiem, że nikt w dzisiejszych czasach nie ma czystego konta.
2.2 D-CAT to była wtedy nowinka Toyoty i do tego wysilony diesel. Z tego co wiem 2.0 w Corolli jest ... nie najnowszej generacji - silnik -z Lexusa wzbogacony dodatkowo oprócz 2 pośrednich wtrysków z dwoma dodatkowymi wtryskami bezpośrednimi czy jakoś tak to zrozumiałem. Na forum lexusa ten silnik zbierał pozytywne opinie. Fakt że był on na pośrednich wtryskach. Ale masz rację czas pokaże....