Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: floreso w 17 Czerwca 2005, 09:53:57

Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: floreso w 17 Czerwca 2005, 09:53:57
Mam problemik, praktycznie wystepuje on od poczatku mojego jej urzytkowania.
Chodzi o to, ze gdy popada deszcz zaczynam miec problemy  w czasie jazdy. Objawy sa takie, ze zaczyna auto chwilami tracic moc. Gdy wcisne sprzeglo normalnie wchodzi na obroty lecz gdy wlacze bieg i dodam gazu to przyspiesza a potem na chwile jakby silnik przerywal i potem znowu ciagnie. Wiecej przerywa niz ciagnie. Dzieje sie to w czasie jazdy na gazie oraz po przelaczeniu na benzyne tylko juz w mniejszym moze stopniu.
Fakt jest taki ze ani razu mi jeszcze nie zgasla no ale denerwujace sa takie objawy gdy trzeba w czasie deszczu jechac 40 na godzinke. I jeszcze jedno, gdy pada deszcz to wszystko jest w porzadku nawet przez godzine czy dwie dopuki nie wjade w jakas dziure z kaluza i wtedy to sie zaczyna.
Ostatnio wymienilem cewke zaplonowa oraz przewody wys. napiecia.

Pomozcie mi co z tym mozna zrobic i gdzie?
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 17 Czerwca 2005, 10:02:23
Problem może leżeć po stronie czujnika predkości wału korbowego.
U mnie było to samo, jak wjechałem w wodę to auto terciło moc i zapalała się kontrolka. Po wymianie czujnika było już ok. (koszt wymiany w ASO 290 PLN)
Ale sprawdź jeszcze czy przewody od sondy lambda się ok,i (szczegolnie w miejscu wpiecia kompa gazowego).
Sprawdź czy masz jakies błedy zapisane w kompie.
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 17 Czerwca 2005, 13:35:04
przyczyną może być też duet: kopułka + palec
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 17 Czerwca 2005, 13:37:45
ale małoprawdopodobne  żeby tam wpadało woda z kałuży
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: floreso w 17 Czerwca 2005, 13:56:22
kopulka i palec odpada... -sprawdzone, a pozatym są one umieszczone wysoko.... przed chilką patrzylem tam...
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 17 Czerwca 2005, 14:01:28
zacznij od sprawdeznia błedow w kompie
a tutaj link (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=80) do kodow i jak to sprawdzić
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 17 Czerwca 2005, 17:55:36
Cytat: floreso
Ostatnio wymienilem cewke zaplonowa oraz przewody wys. napiecia.

I nie pomogło ??? Nawet mnie nie stresuj, bo mam dokładnie to samo i myślałem  ze to kable :(
Pozdro.
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: lifeson w 17 Czerwca 2005, 18:13:09
wprawdzie nie w cari, ale mialem podobnie. teraz problem bo nie pamietam jak sie to nazywa :) ale chyba rozdzielacz zaplonu, w kazdym razie plastikowa obudowa tego gowna byla peknieta (nie bylo tego widac) i po wjechaniu w kaluze robilo sie tam przebicie jak cholera.
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: floreso w 17 Czerwca 2005, 20:01:28
dziekuje Kryspin, bedę musial to sprawdzic i odrazu cos napisze, a Ciebie Perzan to jednak musze zmartwić  :( ...tez myslalem ze to pomoze, nawet bylem z tym u mechanika... powiedzial ze powinno byc ok, to pojezdzilem troche po kaluzach bo akurat bylo ich tam sporo i znowu sie zaczelo... gosciu rozlozyl rece (bo jest z tych co naprawi cos dopiero wtedy gdy auto nie chce jechac :))
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 17 Czerwca 2005, 20:51:39
Cholera... jeszcze wymienię  świece, bo już mają 2000km po terminie i zobaczymy...
Jakbys znalazł rozwiązanie to napisz :)
Pozdro.
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: Wlodek w 19 Czerwca 2005, 00:43:44
Witam a moze trzeba wyregulować gaz i zmienić filtr powietrza miałem tak nie dawno Filtr wymieniany na czas ale chyba zabrakło troche km no i silnik chodził lepiej jak było sucho. Po wymianie filtra, rozrządu i regulacji LPG jest ok
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: tala w 12 Listopada 2005, 15:08:07
Ja mam podobne objawy jak floreso tylko u mnie jest benzynka bez gazu.Rano jest tragicznie przez pierwsze 5 kilosow  (tylko gdy padał deszcz lub duża wilgoć)  po rozgrzaniu jest OK, ale gdy wjadę w kałuzę znowu się dławi.  swiece i kable WN wymienione. Perzan cos zdiagnozowałes u siebie bo  floreso dawno nie zaglądał na forum :roll:
Pozdrawiam
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 13 Listopada 2005, 15:22:38
Nio   :(   mam podobnie , ale ja zwalam na stare przewody WN (napewno są lekkie przebicia).
Wymienię je podczas wiekszego przeglądu w przyszłym tygodniu.  Liczę na to  że to zniknie.

Pewien jestes tych przewodow , sprawdzałes po założeniu przebicia ?
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: tala w 14 Listopada 2005, 19:01:47
Ale ze mnie kable wziąłem z używki GB stan idealny, a byłem tak podniecony ( bo dałem tylko 30 zl)  że zapomniałem  że jest ich pieć a nie cztery.Dzisiaj zabrałem piaty zamontowałem ,chlapÂłem i pryskałem na nie wodą i chodzi super.  roma nie dotykałem bo się bałem  :-DD 
Teraz nie straszne mi kałuże  :cfiufiu
Tytuł: Carina Niezawodna.... ...jak nie pada deszcz HELP (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 15 Listopada 2005, 01:04:28
Cytat: tala
Perzan cos zdiagnozowałes u siebie bo floreso dawno nie zaglądał na forum 

A widzisz, zdążyłes sam ;)
U mnie też kable dawały popalić. Wypucowałem je w benzynce i jak reką odjął :)
Pozdro.