Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: floreso w 17 Czerwca 2005, 09:53:57
-
Mam problemik, praktycznie wystepuje on od poczatku mojego jej urzytkowania.
Chodzi o to, ze gdy popada deszcz zaczynam miec problemy w czasie jazdy. Objawy sa takie, ze zaczyna auto chwilami tracic moc. Gdy wcisne sprzeglo normalnie wchodzi na obroty lecz gdy wlacze bieg i dodam gazu to przyspiesza a potem na chwile jakby silnik przerywal i potem znowu ciagnie. Wiecej przerywa niz ciagnie. Dzieje sie to w czasie jazdy na gazie oraz po przelaczeniu na benzyne tylko juz w mniejszym moze stopniu.
Fakt jest taki ze ani razu mi jeszcze nie zgasla no ale denerwujace sa takie objawy gdy trzeba w czasie deszczu jechac 40 na godzinke. I jeszcze jedno, gdy pada deszcz to wszystko jest w porzadku nawet przez godzine czy dwie dopuki nie wjade w jakas dziure z kaluza i wtedy to sie zaczyna.
Ostatnio wymienilem cewke zaplonowa oraz przewody wys. napiecia.
Pomozcie mi co z tym mozna zrobic i gdzie?
-
Problem może leżeć po stronie czujnika predkości wału korbowego.
U mnie było to samo, jak wjechałem w wodę to auto terciło moc i zapalała się kontrolka. Po wymianie czujnika było już ok. (koszt wymiany w ASO 290 PLN)
Ale sprawdź jeszcze czy przewody od sondy lambda się ok,i (szczegolnie w miejscu wpiecia kompa gazowego).
Sprawdź czy masz jakies błedy zapisane w kompie.
-
przyczyną może być też duet: kopułka + palec
-
ale małoprawdopodobne żeby tam wpadało woda z kałuży
-
kopulka i palec odpada... -sprawdzone, a pozatym są one umieszczone wysoko.... przed chilką patrzylem tam...
-
zacznij od sprawdeznia błedow w kompie
a tutaj link (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=80) do kodow i jak to sprawdzić
-
Ostatnio wymienilem cewke zaplonowa oraz przewody wys. napiecia.
I nie pomogło ??? Nawet mnie nie stresuj, bo mam dokładnie to samo i myślałem ze to kable :(
Pozdro.
-
wprawdzie nie w cari, ale mialem podobnie. teraz problem bo nie pamietam jak sie to nazywa :) ale chyba rozdzielacz zaplonu, w kazdym razie plastikowa obudowa tego gowna byla peknieta (nie bylo tego widac) i po wjechaniu w kaluze robilo sie tam przebicie jak cholera.
-
dziekuje Kryspin, bedę musial to sprawdzic i odrazu cos napisze, a Ciebie Perzan to jednak musze zmartwić :( ...tez myslalem ze to pomoze, nawet bylem z tym u mechanika... powiedzial ze powinno byc ok, to pojezdzilem troche po kaluzach bo akurat bylo ich tam sporo i znowu sie zaczelo... gosciu rozlozyl rece (bo jest z tych co naprawi cos dopiero wtedy gdy auto nie chce jechac :))
-
Cholera... jeszcze wymienię świece, bo już mają 2000km po terminie i zobaczymy...
Jakbys znalazł rozwiązanie to napisz :)
Pozdro.
-
Witam a moze trzeba wyregulować gaz i zmienić filtr powietrza miałem tak nie dawno Filtr wymieniany na czas ale chyba zabrakło troche km no i silnik chodził lepiej jak było sucho. Po wymianie filtra, rozrządu i regulacji LPG jest ok
-
Ja mam podobne objawy jak floreso tylko u mnie jest benzynka bez gazu.Rano jest tragicznie przez pierwsze 5 kilosow (tylko gdy padał deszcz lub duża wilgoć) po rozgrzaniu jest OK, ale gdy wjadę w kałuzę znowu się dławi. swiece i kable WN wymienione. Perzan cos zdiagnozowałes u siebie bo floreso dawno nie zaglądał na forum :roll:
Pozdrawiam
-
Nio :( mam podobnie , ale ja zwalam na stare przewody WN (napewno są lekkie przebicia).
Wymienię je podczas wiekszego przeglądu w przyszłym tygodniu. Liczę na to że to zniknie.
Pewien jestes tych przewodow , sprawdzałes po założeniu przebicia ?
-
Ale ze mnie kable wziąłem z używki GB stan idealny, a byłem tak podniecony ( bo dałem tylko 30 zl) że zapomniałem że jest ich pieć a nie cztery.Dzisiaj zabrałem piaty zamontowałem ,chlapÂłem i pryskałem na nie wodą i chodzi super. roma nie dotykałem bo się bałem :-DD
Teraz nie straszne mi kałuże :cfiufiu
-
Perzan cos zdiagnozowałes u siebie bo floreso dawno nie zaglądał na forum
A widzisz, zdążyłes sam ;)
U mnie też kable dawały popalić. Wypucowałem je w benzynce i jak reką odjął :)
Pozdro.