Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: mk77 w 10 Października 2020, 22:10:55
-
Od jakiegoś czasu zauważyłem że gdy odpalam auto (hybryda 2.0) i od razu załączy się silnik spalinowy to czasami, nie zawsze, przy przełączaniu skrzyni biegów z P na D lub R dość mocno szarpnie autem. Tylko raz później już mogę przełączać i wchodzi jak po maśle. Coś takiego występuje tylko i wyłącznie i też nie za każdym razem tylko przy pierwszym "wrzuceniu biegu" po odpalenia auta ale przy załączonym silniku spalinowym.
Macie też coś takiego ?
-
Ja mam podobnie w 1.8, nie zawsze się to dzieje, zazwyczaj przy dłuższym postoju, ale to też nie jest regułą.
Wydaje mi się że szarpnięcie następuje przy automatycznym zwolnieniu hamulca ręcznego.
-
No może tylko że auto stoi cały czas w miejscu.
Wsiadam, wciskam hamulec i odpalam auto. Trzymając dalej hamulec wciśnięty przełączam dźwignię z P na D i w momencie zapinania biegu jest szarpnięcie. Potem jak puszczam hamulec aby ruszyć to już wszystko jak po maśle.
-
U mnie w TS 2.0 też zdarzyło się ze dwa razy. Rzadko jeżdżę i na to bym to zrzucił. Na razie nic z tym nie robię, może na przeglądzie wspomnę.
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
To chyba nie jest żadna wada też to mam
-
No to trochę mnie z tym uspokoiliście, ale i tak przy okazji popytam o to na serwisie.
-
W Camry 2.5 HSD tez ktos to zglaszal. Byl w ASO i TTTM.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
U mnie podobnie - jak rano wyjeżdżam z garażu i zdąży się włączyć silnik spalinowy, to podczas przełączania z P na R potrafi szarpnąć. Nie zawsze się jednak tak się dzieje i nie zauważyłem żadnej prawidłowości.
Inna rzecz, na którą zwróciłem u siebie uwagę, to drżenie pedału hamulca podczas intensywnego ładowania baterii silnikiem, gdy poziom energii w akumulatorze trakcyjnym zejdzie sporo poniżej połowy i podczas postoju silnik pracuje z ~1500 obr/min.
-
Potwierdzam. U mnie też tak jest.
-
Witam.
U mnie to samo, bez różnicy czy zimny czy ciepły.
-
U mnie podobnie (hybryda 2.0 kombi) - przy pierwszym uruchomieniu przełączenie z P na R lub D jest dość oporne, a w trakcie zmiany jest szarpnięcie . Przy kolejnych zmianach - zmiana jak po maśle!
Zamierzam zgłosić w serwisie , choć handlowiec zapewniał : ?pierwsze słyszę ..? , w co nie bardzo wierzę, chyba, że trafił mi się jakiś felerny albo źle wyregulowany egzemplarz..
-
Tak. Tez to zauważyłem. Sedan 1.8 .
Najbardziej odczuwalne jest kiedy samochód jest zimny po nocy rano go odpalę załączy się silnik spalinowy i przełączę na R (szczególnie teraz kiedy przyszły temperatury ujemne), jak samochód jest rozgrzany np. jeździłem nim godzinę temu to tego efektu nie ma. Co dziwne przy przebiegu 15 tys. tego nie odczuwałem ale może dla tego że było ciepło. Teraz jest przebieg 26 tyś. i jest to odczuwalne dość mocno. Latem podejrzewam tego efektu nie było ponieważ ruszałem na EV i silnik załączał się dopiero w czasie jazdy.
-
Latem podejrzewam tego efektu nie było ponieważ ruszałem na EV i silnik załączał się dopiero w czasie jazdy.
To może spróbuj jak jest mr?z, włączyć R lub D na baterii, zanim się załączy ICE?
-
Latem podejrzewam tego efektu nie było ponieważ ruszałem na EV i silnik załączał się dopiero w czasie jazdy.
To może spróbuj jak jest mr?z, włączyć R lub D na baterii, zanim się załączy ICE?
Tylko wydaje mi się że jak jest temp. ujemna to pomimo że odpalę samochód i natychmiast przełączę się na EV to i tak spalinowy się odpali w czasie ruszania.
Ale nie testowałem więc sprawdzę.
-
Tylko wydaje mi się że jak jest temp. ujemna to pomimo że odpalę samochód i natychmiast przełączę się na EV to i tak spalinowy się odpali w czasie ruszania.
Gdy ruszysz delikatnie(z włączonym klawiszem EV), bateria będzie wystarczająco naładowana, bez ogrzewania na auto. To ICE nie odpali. Czasami gdy przestawiam auto na parkingu, i gdy spełniam powyższe warunki to ICE się nie włącza.
-
Sprawdziłem. Włączenie samochodu rano (temp. od 2 -6 st.C), przy włączonym trybie EV brak szarpnięcia przy przełączeniu na R. Jak tylko załączy się silnik spalinowy (włączone nawiewy, ogrzewanie szyb, foteli itp. ), szarpnięcie jest odczuwalne.
Wniosek z tego taki że to silnik spalinowy przy niskich temperaturach i stosunkowo wysokich obrotach (przy zimnym silniku potrafi być około 1500 obr. na postoju) , powoduje szarpnięcie.
-
Włączenie samochodu rano (temp. od 2 -6 st.C), przy włączonym trybie EV brak szarpnięcia przy przełączeniu na R. Jak tylko załączy się silnik spalinowy (włączone nawiewy, ogrzewanie szyb, foteli itp. ), szarpnięcie jest odczuwalne.
Wniosek z tego taki że to silnik spalinowy przy niskich temperaturach i stosunkowo wysokich obrotach (przy zimnym silniku potrafi być około 1500 obr. na postoju) , powoduje szarpnięcie
Ja mam Priusa 3, i nie odczuwam szarpnięć. Zastanawiam się czy ma to związek z faktem że Prius posiada joystick (super wygodny wynalazek, szkoda że Corolla hybryd nie kontynuuje tego po Aurisie hybryd), a Corolla typową dźwignie jak przy automatach. Ciekawe czym się różnią obie dźwignie w sposobie działania? Możliwe że tu jest "pies pogrzebany".
-
Mam ten sam problem w Camry z 2019 (problem występuje od nowości)
Dzieje się tak tylko przy niższych temperaturach, wczoraj tak szarpnęło silnikiem, że zaczynam drążyć temat na nowo (póki co niczego nowego się nie dowiedziałem) - prawie rok temu w serwisie oczywiście dowiedziałem się, że "to normalne w hybrydach, corolle też tak mają" - dla mnie nie jest to normalne bo największy złom z automatyczną skrzynią biegów tak mocno nie szarpie.
Według mnie silnik spalinowy pracuje na podwyższonych obrotach i podczas przerzucania na R lub D obroty drastycznie spadają (ponieważ silnik robi za generator) wtedy następuje mocne szarpnięcie (więc wydaje mi się, że jest to problem z "oprogramowaniem") - w momencie wrzucania biegu również wyczuwalny jest opór na dźwigni "skrzyni biegów".
Ogólnie to gdy silnik się lekko ustabilizuje, czyli obroty mu spadną (po nie wiem 1 minucie, czy coś takiego) to można wrzucić bieg bez szarpnięcia.
W trybie EV problem nie występuje w ogóle, więc 100% winy ponosi silnik spalinowy (ze swoimi obrotami).
Postaram się to udokumentować tym razem, otworzę maskę i będę nagrywał - może na niej będzie widać efekt szarpnięcia.
Hamulec ręczny, czy też pochyłość podłoża nie mają kompletnie nic do gadania w tym temacie - ponieważ parkuje na równym terenie i sprawdzałem wszystkie możliwe kombinacje alpejskie. Hamulec nożny (siła nacisku) też nie ma nic do gadania, bo również to sprawdzałem
-
Mam ten sam problem w Camry z 2019 (problem występuje od nowości)
Dzieje się tak tylko przy niższych temperaturach, wczoraj tak szarpnęło silnikiem, że zaczynam drążyć temat na nowo (póki co niczego nowego się nie dowiedziałem) - prawie rok temu w serwisie oczywiście dowiedziałem się, że "to normalne w hybrydach, corolle też tak mają" - dla mnie nie jest to normalne bo największy złom z automatyczną skrzynią biegów tak mocno nie szarpie.
Według mnie silnik spalinowy pracuje na podwyższonych obrotach i podczas przerzucania na R lub D obroty drastycznie spadają (ponieważ silnik robi za generator) wtedy następuje mocne szarpnięcie (więc wydaje mi się, że jest to problem z "oprogramowaniem") - w momencie wrzucania biegu również wyczuwalny jest opór na dźwigni "skrzyni biegów".
Ogólnie to gdy silnik się lekko ustabilizuje, czyli obroty mu spadną (po nie wiem 1 minucie, czy coś takiego) to można wrzucić bieg bez szarpnięcia.
W trybie EV problem nie występuje w ogóle, więc 100% winy ponosi silnik spalinowy (ze swoimi obrotami).
Postaram się to udokumentować tym razem, otworzę maskę i będę nagrywał - może na niej będzie widać efekt szarpnięcia.
Hamulec ręczny, czy też pochyłość podłoża nie mają kompletnie nic do gadania w tym temacie - ponieważ parkuje na równym terenie i sprawdzałem wszystkie możliwe kombinacje alpejskie. Hamulec nożny (siła nacisku) też nie ma nic do gadania, bo również to sprawdzałem
Ja również zauważyłem, że jak silnik spalinowy chwilę pochodzi (u mnie nawet krócej niż 1 min, nie mierzyłem ale wydaje mi się że ok 20-30s) to szarpnięcia nie ma.
Szarpnięcie pojawia się tylko jak odpalamy na zimno auto (z włączoną spalinówką) i od razu ruszamy.
-
Jest tam taka zapadka na kole zebatym która blokuje mechanizm na P...jeżeli silnik niepracuje jej odblokowanie jest nieodczuwalne...rano gdy sie rozgrzewa wiadomo pare rzeczy sie kręci dlatego podniesienie jej mechanizmem dzwigni biegow jest odczuwalne. U Mnie jest tak samo i wydaje Mi sie ze niekoniecznie tylko rano. Auto ma 40 tys i ma to od samego początku. Na joysticku musialo to jakos byc inaczej zrobione. Moze jakas automatyka to podnosila i być moze sie to psulo ale to takie moje gdybanie. Po cos to zmienili a czy na lepsze sie okaże.
-
Jest tam taka zapadka na kole zebatym która blokuje mechanizm na P...jeżeli silnik niepracuje jej odblokowanie jest nieodczuwalne...rano gdy sie rozgrzewa wiadomo pare rzeczy sie kręci dlatego podniesienie jej mechanizmem dzwigni biegow jest odczuwalne. U Mnie jest tak samo i wydaje Mi sie ze niekoniecznie tylko rano. Auto ma 40 tys i ma to od samego początku. Na joysticku musialo to jakos byc inaczej zrobione. Moze jakas automatyka to podnosila i być moze sie to psulo ale to takie moje gdybanie. Po cos to zmienili a czy na lepsze sie okaże.
Jest to bardzo możliwe, w zasadzie też to podejrzewam, tylko trochę dziwi mnie fakt, że "skrzynia" nie szarpie po zmniejszeniu delikatnie obrotów (po tych kilkudziesięciu sekundach).
Dziwne jest również to, że po wrzuceniu biegu silnik gwałtownie zmniejsza obroty (według mojego słuchu, bo obrotomierza nie mam) - być może gdyby jeszcze przez chwilę utrzymał podwyższone obroty to szarpanie nie byłoby tak odczuwalne (chyba, że się mylę i silnik nie zmniejsza obrotów, tylko przez obciążenie zmienia się jego dźwięk).
-
Witam,
mechanizm blokady skrzyni w pozycji P działa dokładnie na takiej samej zasadzie jak w poprzednich hybrydach wyposażonych w "joystick".
https://www.youtube.com/watch?v=-dHeRJdrnI8&t=5s (24:00)
https://www.youtube.com/watch?v=5lg6yC5_-Bs (12:00)
Silnik spalinowy w momencie gdy auto stoi pracuje tylko jako generator prądu, tam nie ma żadnego ruchomego sprzęgła, które mogło by przekazywać moment obrotowy na koła. W momencie gdy auto porusza się z prędkością 5-15km/h MG1 zmienia swoją prędkość aby przekładnia planetarna mogła przekazywać moment obrotowy z silnika spalinowego bezpośrednio na koła. Za start z miejsca odpowiada wyłącznie MG2 (czego wadą jest relatywnie słabe przyśpieszenie 0-100 w porównaniu do zwykłych jednostek spalinowych o podobnej mocy).
Czy koledzy mogą sprecyzować czy szarpanie jest wyczuwalne na silniku (poprzez wibrację) czy jak w starych automatach gdzie auto chciało ruszyć do przodu lub do tyłu?
-
Witam. jak w starych automatach
-
Mam ten sam problem w Camry z 2019 (problem występuje od nowości... następuje mocne szarpnięcie (więc wydaje mi się, że jest to problem z "oprogramowaniem") [/i]
Tak
-
Witam,
mechanizm blokady skrzyni w pozycji P działa dokładnie na takiej samej zasadzie jak w poprzednich hybrydach wyposażonych w "joystick".
https://www.youtube.com/watch?v=-dHeRJdrnI8&t=5s (24:00)
https://www.youtube.com/watch?v=5lg6yC5_-Bs (12:00)
Silnik spalinowy w momencie gdy auto stoi pracuje tylko jako generator prądu, tam nie ma żadnego ruchomego sprzęgła, które mogło by przekazywać moment obrotowy na koła. W momencie gdy auto porusza się z prędkością 5-15km/h MG1 zmienia swoją prędkość aby przekładnia planetarna mogła przekazywać moment obrotowy z silnika spalinowego bezpośrednio na koła. Za start z miejsca odpowiada wyłącznie MG2 (czego wadą jest relatywnie słabe przyśpieszenie 0-100 w porównaniu do zwykłych jednostek spalinowych o podobnej mocy).
Czy koledzy mogą sprecyzować czy szarpanie jest wyczuwalne na silniku (poprzez wibrację) czy jak w starych automatach gdzie auto chciało ruszyć do przodu lub do tyłu?
Tak jak w starym automacie zostawionym na bardzo stromej górce - gdzie najpierw się wrzuciło P a potem dopiero jak auto się lekko cofnęło ręczny.
-
Jeżeli szarpnięcie jest zbliżone do tego z klasycznego automatu to powoduje je cofnięcie blokady. Na filmie (https://www.youtube.com/watch?v=-dHeRJdrnI8&t=5s) 24:00 i 33:00 widać jak cały mechanizm działa. W naszych hybrydach blokada jest zamontowana na przekładni planetarnej na której po jednej stronie jest silnik spalinowy, a po drugiej stronie MG1 pracujący w roli generatora po uruchomieniu silnika. Podczas generowania prądu przekładnia planetarna jest obciążona przez ruch satelit z MG1 co powoduje delikatne przemieszczenie koła pierścieniowego czyli naszej blokady skrzyni biegów, która napiera na "hak" wysuwany elektronicznie. Zwolnienie naprężonego "haka" może powodować trzask. W klasycznym automacie takie naprężenie występuje np. gdy auto stoi na wzniesieniu bez ręcznego. Zauważcie, że "hak" nie zawsze wskoczy w zagłębienie w przekładni planetarnej co tłumaczy częstotliwość występowania tego zjawiska.
O trwałość raczej bym się nie obawiał.
-
Ogolnie doszlismy o co tam chodzi ale co do tak samo dzialajacego jak poprzednio modelu pozwole sie nie zgodzic. Jezeli staniemy powiedzmy na lekkim wzniesieniu przelaczymy na P trzymamy hamulec samochód gasimy zobaczcie co sie dzieje jak bedziemy reke trzymali na lewarku i puscimy hamulec lewarek sie poruszy czyli niemozliwe zeby bylo to elektronicznie tylko zespolone a mechanicznie :) Dlatego czujemy szarpniecia przy wkladaniu biegów jezeli mechanizm jest w jaki kolwiek naparty a silnik sie odpali. Takie Moje myslenie.
-
Wybierak można obejrzeć na allegro, są na nim tylko wtyczki tak jak w poprzedniku. Linek do automatów już się nie stosuje.
Szarpnięcie często występuje jeżeli przy parkowaniu lub cofaniu przed zgaszeniem auta uruchomiony jest silnik. Wibracja gaszonego silnika powoduje mocne zazębienie blokady P.
-
content://com.android.chrome.FileProvider/images/screenshot/1613132243016-1695761127.jpg
Jest linka
Ale wszystko jest na logike razem z szarpnieciem
Dlatego nie tylko dla nowego disine nie tylko zeby reka miala gdzie leżeć a wlasnie po to zeby dlugie ramie moglo włożyć parking. Z malym jojstikiem raczej bylo by to niemożliwe lub by sie zlamal. Tam podejrzewam także niebylo miejsca zaślepki z boku do rozblokowywania skrzyni biegów.
Ale serio zrób to co napisalem wyżej poloz reke na lewarek wystarczy pomyslec a nie musze szukac zdjęć
:laugh: mam nadzieje ze sie dołączą z ta nieszczęsna linko.
-
Jessu niewiem jak to zrobic nie dolaczylo innych ale skopiujcie wklejcie do zdjecia ten adres na gorze.
:wallbash:
-
Piszesz jakieś bzdety Ciężko coś zrozumieć
-
Dla osób które czytają ze zrozumieniem i śledzą temat od początku. Znalazłem linkę od wkladania parkingu P.
Biegnie po silniku po prawej stronie i schodzi w dół do skrzyni biegów. Taka najgrubsza na silniku.
-
Przepraszam pomyliłem się.
Przeglądałem układy przeniesienia napędu na allegro i okazuje się że mają linkę do hamulca P. Natomiast niektóre hybrydy 4 generacji mają blokadę P uruchamianą elektronicznie tak jak na przytoczonym wcześniej filmie. Ciekawe dlaczego Toyota stosuje dwa typy blokady do jednej generacji układów hybrydowych.
-
Koniec końcu temat szarpania rozwiązany. :-) stąd ta wajcha zmiany biegów. Zagladalem tam jak sprawdzalem olej i tak patrze ta linka podobna do tej ze zdjęcia. Zajzalem i faktycznie wchodzi w dół pancerz do obudowy a sama linka zamovowana jest do małej dzwigni w skrzyni biegów. Eureka
-
W Camry tez jest szarpanie. Czy to znaczy ze ma manualna linke do P?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie mam pojęcia jak jest w camry ale podejrzewam ze wszędzie gdzie włożyli taka dużą wajche moze być takie rozwiązanie. Samo szarpniecie wyżej zostalo opisane.
-
A zawsze można przełączyć bieg zaraz po odpaleniu auta czyli jak tylko piknie gotowość do jazdy to od razu przerzucić na bieg i wtedy nie szarpnie nic.




Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Posiadam Priusa 3 2015 r
Też to zjawisko mam i bardzo mnie to irytuje a szarpnięcie jest odczuwalne.
Wyczytałem tutaj coś o lince i pancerzu co mianowicie acid na myśli w czym to mam pomoc
-
Spróbujcie jak Wam szarpie przed zgaszeniem auta dać na N, a później na P, przy starcie nie powinno nic szarpać, jeśli szarpie warto pozaglądać do skrzyni bo lepiej nie będzie tylko gorzej z czasem
My21 2.0 TS exe+vip
-
Masz rację ja to już rozpracowałem,wjazd do garażu mam pod górkę.Trzeba zrobić tak:stajemy na podjeżdzie lub zjeżdzie trzymamając naciśnięty hamulec nożny zaciągamy ręczny,dżwignia na n i puszczamy nożny-auto się ustabilizuje,następnie naciskamy nożny włączmy p i możemy wyłączyć napęd.Póżniej nic nie bądzie szarpało.
-
Standardowo, jak powinno się robić w każdym automacie z blokadą. Zatrzymuję się, wrzucam luz, czekam aż auto samo się zatrzyma i dopiero P. Jeśli się nie zatrzyma, to ręczny i dopiero P. Nie wiem dlaczego ludzie o tym zapominają/nie wiedzą i używają blokady ASB jakby była hamulcem dodatkowym :( Potem siedzą i myślą, co to może być.
-
Standardowo, jak powinno się robić w każdym automacie z blokadą. Zatrzymuję się, wrzucam luz, czekam aż auto samo się zatrzyma i dopiero P. Jeśli się nie zatrzyma, to ręczny i dopiero P. Nie wiem dlaczego ludzie o tym zapominają/nie wiedzą i używają blokady ASB jakby była hamulcem dodatkowym :( Potem siedzą i myślą, co to może być.
To tak nie działa, auto szarpie nie zależnie od tego czy zrobimy taką kombinację alpejską (swoją drogą nie potrzebną), jest to wina układu napędowego, dostaje jakiś naprężeń przy uruchomieniu i zapadka na trybie p się "zakleszcza", parkuje zawsze na równej nawierzchni i gdy tylko temperatura spadnie to zaczyna się szarpanie. Szarpanie występuje tylko w momencie kiedy uruchomiony zostanie silnik spalinowy (jak szybko wrzucimy wsteczny to nic nie będzie szarpać), więc kolejność zaciągania hamulca ręcznego z przeżucaniem trybu "P" nie ma żadnego znaczenia.
-
A jak wyłączałeś samochód, to działał silnik spalinowy?
-
A jak wyłączałeś samochód, to działał silnik spalinowy?
Robiłem to we wszystkich możliwych konfiguracjach, zarówno z włączonym silnikiem spalinowym jak i wyłączonym, nic to kompletnie nie zmienia.
-
Nie wiem czy już wcześniej nie opisywałem tego winnym wątku, ale mam taki sam objaw.
Tyle tylko ( z racji że kilka razy dziennie odpalam samochód i gdzieś jadę) ma szeroki wachlarz przypadków kiedy się to dzieje.
I tak:
Zimny silnik, załączenie prawie od razu spalinowego np. zimą - szarpnięcie zawsze występuje (niezależnie czy stoję na płaskiej czy pochyłej nawierzchni)
Ciepły silnik, silnik nie zdąży się załączyć (bo jest np. dogrzany - samochód stal np. kilka minut) - brak szarpnięcia, lub ewentualnie jak silnik się zdąży załączyć ale ogólnie jest nagrzany to efekt jest mniejszy.
Zimny silnik, ale jest ciepło na dworze np. około 15 st. C i silnik się samoczynnie nie uruchamia tylko ruszam na EV - nigdy nie szarpie.
Czyli podsumowując, moim zdaniem jest to zależne od tego czy jednostka spalinowa zdąży się załączyć czy nie i czy silnik i skrzynia ewentualnie olej w skrzyni biegów jest ciepły.
Jeśli jednostka spalinowa pracuje i olej w skrzyni jest zimny to efekt jest mocniejszy.
Czym cieplej i jednostka spalinowa nie jest włączona, efektu szarpnięcia brak.
Mam już na liczniku ponad 30 tys. km i mam tak od początku.
-
Też to mam u siebie tak samo jak u was - czasem to jest zależne od rozgrzania, bo jak już jest auto rozgrzane to tego efektu brak i powiem wam, że nawet się przyzwyczaiłem do tego i to polubiłem. Mam wtedy porządne poczucie że bieg dobrze wszedł i machiną startujemy :grin: więc nie przejmuję się tym zbytnio. Myślicie, że to coś może być nie tak z mechaniką auta czy tylko rozpatrujecie to pod kątem dyskomfortu po prostu?