Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: kapelusz w 13 Października 2020, 13:41:37
-
Jak w temacie, brał ktoś? Warto waszym zdaniem?
-
Zastanawiałem się nad tym, by na kolejne 2 lata to zakupić (z 4600 na 3600pln), ale myśle, że tylko GAP kupie. Mówią, że Ravki bezawaryjne przecież :cool:
-
20% zniżki obowiązuje przez 2 tygodnie od kupna. Później w każdej chwili cena normalna.
Ja miałem kiedyś diesla "słynny" silnk k9k i choć wpierali, że to już poprawiona 106KM konstrukcja i tak wykupiłem to dodatkowe ubezpieczenie (bo to nie jest gwarancja) i całe szczęście. Przy przebiegu 87kkm w piątym roku użytkowania silnik się wysypał (panewka)
Wymianę silnika/naprawę pokryło to ubezpieczenie.
Ale to była Franca a nie Japs
-
Nie wiedziałem, że Toyota oferuje coś takiego. Trzeba się o to upomnieć u handlowca?
-
Nie wiedziałem, że Toyota oferuje coś takiego. Trzeba się o to upomnieć u handlowca?
Tak jest
-
Mi sami zaproponowali
-
Nie wiedziałem, że Toyota oferuje coś takiego. Trzeba się o to upomnieć u handlowca?
mi tez zaproponował i dal papier z cenami po zamówieniu auta... moja jeszcze płynie (ponoć koło Hiszpanii) - wiec mam troche czasu by sie zastanowić - czy to brać 
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
A mi powiedział, żebym olał temat i za tą kasę lepiej kupił coś małżonce :)
-
Musiał być młody


-
A mi powiedział, żebym olał temat i za tą kasę lepiej kupił coś małżonce
Podobnie mówił mój dealer :)
-
A ja zawsze wolę dokupić gwarancję do 5 lat, bo tyle użytkuję najczęściej samochód i mieć spokojna głowę. W sumie nie są to aż tak duże pieniądze za święty spokój.
-
A ja zawsze wolę dokupić gwarancję do 5 lat, bo tyle użytkuję najczęściej samochód i mieć spokojna głowę. W sumie nie są to aż tak duże pieniądze za święty spokój.
aa działo Ci się coś poważnego po 3 latach? Ja kupuje prywatnie i myśle, że pojezdze nim dłużej niż 5 lat..moze z 10 :o :grin:
mam jeszcze ze 2tyg na decyzje, zanim auto dopłynie..
-
Nie.
-
Dziś byłem w ASO, montaż listew na drzwi w mojej RAV i zapytałem o ta dodatkowe ubezpieczenie, gwarancję.... pan sie uśmiechnął i stwierdził ze chyba ma pan za dużo pieniędzy ;-). Na układ hybrydowy jest 5-ć lat gwarancji i 10-ć na akumulator hybrydowy, wiec można spać spokojnie. Toyoty są bezawaryjne ;-). Za zaoszczędzone pieniądze kup coś fajnego żonie, lub dzieciakowi fajny rower :-). Ale tylko moje zdanie, decyzje musisz pojąć sam ;-)
-
Taaa, 10 lat gwarancji na baterie, pod warunkiem corocznego płatnego przeglądu po 5 roku i jak stwierdzą sprawne to podbijają na 1 rok i tak przez 5 lat

-
I o to właśnie chodzi, serwisujesz w ASO i masz święty spokój i gwarancje producenta.
-
Ale jak Ci np. Nie przejdzie testu w 7 czy 8 roku to ...dooopa, koniec 10 letniej gwarancji.
-
Dlaczego, wtedy wymienia uszkodzony moduł w baterii i gwarancja będzie kontynuowana do 10-tego roku. Po to ona jest na 10-ć lat. To nie jest gwarancja na sprawdzanie baterii, tylko na baterie.
-
Jeśli uszkodzony tak, "naturalnie" zużyty, nie.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Właśnie, gwarancja jest na elementy uszkodzone a nie naturalnie zużyte. Jeśli wykupisz dodatkowa gwarancje i coś sie naturalnie zużyje to tez nici z tego ubezpieczenia. Pozostaje tylko kwestia interpretacji uszkodzony a naturalnie zużyty.
-
Skoro dają gwarancję 10 lat, to uważają, że przez ten czas nie zużyje się naturalnie

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Już nie demonizujcie tego akumulatora i jego ogromnego kosztu. "Nowy" kompletny z rozbitka to koszt 3000-4000 zł, są firmy, które chętnie po gwarancji wymienią uszkodzony moduł.
Za te 5-10 lat tych firm będzie jeszcze więcej.
Gorzej z awarią silnika (szczególnie MG2, który jest mocniejszy, droższy) wewnątrz eCVT, koszt może być większy i brak wykwalifikowanych osób, ale liczę na tę bezawaryjność.
-
Już nie demonizujcie tego akumulatora i jego ogromnego kosztu. "Nowy" kompletny z rozbitka to koszt 3000-4000 zł, są firmy, które chętnie po gwarancji wymienią uszkodzony moduł.
Za te 5-10 lat tych firm będzie jeszcze więcej.
Gorzej z awarią silnika (szczególnie MG2, który jest mocniejszy, droższy) wewnątrz eCVT, koszt może być większy i brak wykwalifikowanych osób, ale liczę na tę bezawaryjność.
Obawiam się że wraz ze starzeniem się modelu i baterii oraz wzrostowi popytu na baterie z " rozbitków" wzrośnie ilość kradzionych ravek4 .
W Wawie toyoty są w czołówce rankingów kradzieży.
-
Ponadto RAV4 sprzedaje sie lepiej niż świetnie wiec za pare lat części będzie pod dostatkiem. Ponadto wczoraj byłem w ASO (montaż listew na drzwi do RAV) i pani powiedziała mi jako ciekawostkę ze w CHR zaczynaja wygaszać opcje z czystym silnikiem spalinowym, ma być 100% hybryda, a RAV4 w hybrydzie stanowi ponad 95% sprzedaży....wiec nie ma sie co martwić o części. Zreszta i tak nie będą zbyt potrzebne....bo Toyoty są praktycznie bezawaryjne. Świadczy choć by o tym długość udzielanej gwarancji -;)
Radości z jazdy....mamy fajne samochody :-)
-
Ponadto RAV4 sprzedaje sie lepiej niż świetnie wiec za pare lat części będzie pod dostatkiem. Ponadto wczoraj byłem w ASO (montaż listew na drzwi do RAV) i pani powiedziała mi jako ciekawostkę ze w CHR zaczynaja wygaszać opcje z czystym silnikiem spalinowym, ma być 100% hybryda, a RAV4 w hybrydzie stanowi ponad 95% sprzedaży....wiec nie ma sie co martwić o części. Zreszta i tak nie będą zbyt potrzebne....bo Toyoty są praktycznie bezawaryjne. Świadczy choć by o tym długość udzielanej gwarancji -;)
Radości z jazdy....mamy fajne samochody :-)
Oby twoja nie poszła na części.
-
Na to nie mam wpływu. Po to tez jest ubezpieczenie i GAP. W razie czego będzie nowa. Mój kolega miał taka przykra niespodziankę z CRV....pojechał na zakupy do marketu, a wrócił taksówka. Finalnie po 5-ciu miesiącach odebrał nowa CRV....takie życie, kar brak to i samochody znikają z ulic.
-
Brak kar to jedno.
Drugie to popyt na części z niewiadomego źródła.
Miałem podobną sytuacj z crv lecz u mnie podł wybór na rav.
Odszkodowanie ok ale pare miesięcy bez auta komplikuje życie.
-
Czyli nie warto?
Mam wierzyć w bezawaryjność? :)
-
Policz sobie koszt przedłużenia gwarancji, koszt obowiązkowych przeglądów, zdyskontuj sobie pieniądz w czasie i sprawdź ile by Cię kosztował używany silnik/skrzynia w szóstym/ siódmym i do dziesiątego roku auta.
-
Ja policzyłem i nie ma sensu jeśli dbasz o to.