Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: jozef01 w 19 Czerwca 2005, 15:22:36

Tytuł: Silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 19 Czerwca 2005, 15:22:36
Mam pytanie- prośbę o odpowiedź do klubowiczow, ktozy mieli kłopoty z panewkami w swoich Carinach E 1,6.
Od pewnego czasu niepokoi mnie dźwiek dochodzący z ilnika. Trudno go opisać - podobny jest do dzwonienia, w pewnym przedziale obrotow dochodzi jeszcze jakis rezonans. Postawiłem samochod na kanale i nasłuchiwałem skąd dochodzi dźwiek - trudno stwierdzić - słyszalny jest bardziej raczej z dołu niż z gory auta. Sprawdziłem jeszcze zawory - OK. Stawiam na panewki, co sądzicie?
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: Szymcior w 19 Czerwca 2005, 23:06:38
Nie wiem czy taki sam dźwiek ale też miałem taki problem, silnik na wysokich obrotach dziwnie  żerzolił, wymieniłem panewki i już było wszystko ok. Koszt to 186 zl za panewki + wymiana - 220 zl.
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 21 Czerwca 2005, 08:46:48
Wymieniłes komplet tzn. panewki głowne + korbowodowe. Cena cześci sugeruje,  że tak. Wał nie był podjechany, panewki zmieniłes na nominały? Dzieki za odpowiedź Szymcior.
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: wilsonik w 10 Lipca 2005, 12:27:08
U mnie takim irytujacym dzwiekiem bylo niedokladne przymocowanie oslony kolektora. Jak zdejmowalem noge z gazu to bylo takie metaliczne dzwonienie. Mechanik szukał tego ze 2 godziny, ale znalazl. W sumie dalej nie naprawiem tego, bo mechanik bal sie ruszac te przepalone sruby na oslonie kolektora.
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 10 Lipca 2005, 13:24:15
U mie rownież był klekot w momencie jak silnik pracował prawie luźno, czyli w chwili tuż przed zmianą biegu na wyższy, kiedy już przestajemy dodawać gazu i przez ten moment silnik chodzi bez przyspieszania. Dla celow eksperymentacyjnych można tak go chwilę potrzymać na jednych obrotach, na rownej drodze, ok 3500obr.
Dźwiek faktycznie kojarzył mi sie z panewkami albo luźnym  łancuchem rozrządu w Ładzie :) Podobne rzegotanie.
Aha, w miarę rozgrzewania silnika dźwiek powoli zanikał.
Przy okazji wymiany pierścionkow zażyczyłem sobie rownież wymianę panewek korbowodowych i jak na razie mam spokoj, choć serwis twierdził  że panewki mam w porządku. Ja jednak myślę,  że to było to. Jak panewki się tłuką tak, że je słychać na wolnych to jest już ich koniec  żywota. :(
Jeśli chcesz wymieniać same panewki to nie ma problema, zrobisz to zdejmując tylko miske olejową :)
Pozdro.
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: Bisua w 10 Lipca 2005, 13:27:40
wilsonik,  u mnie jest chyba podobnie a nie probowałes cos tam poutykać zeby mniej wpadało w wibracje ??
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 10 Lipca 2005, 22:04:26
Panewki już wymieniłem. Jak reką odjął. Objawy bardzo  ładnie opisał kol. Perzan. Ale strasznie zdziwił mnie fakt,  że wywaliło obie tylko na pierwszym garnku, reszta OK! W oleju było tule opiłkow,  że aż się przestraszyłem. Zrobiłem w zeszłym tygodniu Zdążyłem chyba w samą pore. Koszt niecae 200 PLN - graty + robota (oleju + filtra nie liczę). Paneweczki korbowe w CarinieE - cieniutkie są bardzo ok.1,5mm także polecam posłuchać co w silniku piszczy od czasu do czasu, tym bardziej,  że dźwiek jest mylący, bo słychać go z okolicy głowicy - tak przenosi dźwieki!
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: Croom w 11 Lipca 2005, 12:25:58
a jakiej firmy kupowaliscie panweki ?
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: jozef01 w 11 Lipca 2005, 14:24:58
Cytat: Croom
a jakiej firmy kupowaliscie panweki ?
Jakies amerykanskie podroby - mieli w Cermotorze w W-wa Rembertow. Za komplet za zniżką na warsztat kumpla zapłaciłem niecałe 41zł za komplet. Za oryginał w Toyocie  chcieli 65zł. za sztukę x 8, także grzecznie podziekowałem.
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: Piwalek w 02 Sierpnia 2005, 14:24:55
Witam
Czy ten dźwiek panewek słychać na luzie czy podczas przyspieszania. Pytam bo ostatnio cos mi zaczeło głośno bzyczeć .
Nie słyszałem tego przedtem bo najwyrażniej słychać  podczas jazdy z otwartymi szybami w pobliżu jakis  ścian czy krzakow. Słychać raczej gdzies od spodu podczas przyspieszania. Przypomina raczej jakić rezonans niż dzwonienie. Przy  łagodnej jeździe i na wolnych nie słychać nic.
Dzisiaj też zapaliła mi się Check Engine przy gwałtownym przyspieszaniu.  
K... za długo spokoj był.
Prawie rowno rok i 20 kkm po zakupie.
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: Croom w 02 Sierpnia 2005, 15:08:51
Kurdelebelek....a moze to nie od razu panewki ?
poziom oleju sprawdzasz na biezaco ?
gdzie i co tankujesz ?
Tytuł: silnik - czy¿by panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: Piwalek w 02 Sierpnia 2005, 15:38:46
Sprawdzam. Jak dla mnie i po przebiegu 250 kkm nie  pije dużo ok. 1,5 l na 10 kkm. Uzywam Valvoline MAx Life 10w40. Tankujęostatnie 4 miesiące tylko na Shellu VPower95. ( po wczesniejszych przygodach z Arge i Neste - brak mocy szarpanie na jedynce - jak ręką odjął. Właśnie wczoraj zatankowałem ale cholera wie co tym razem wlali do VPowera - chociaz to bym wykluczył - silnik dobrze ciągnie na niskich obrotach. Kontrolka gasie po wyłączeniu silnika - zapala sie po jakimś czasie jak ostrzej przygazuję.
Nie ma żadnych niepokojących objawów tylko to rzężenie przy przyspieszaniu i kontrolka.
Niestety nie mam kanału a i czasu na sprawdzenie kodów na razie brak.
Perzan !!! jest już jakiś ludzki mechanik w Krakowie   :?:  
Bo z rozpaczy pojade do ASO ( na Zakopianke mam po drodze do pracy ).
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 02 Sierpnia 2005, 18:09:37
Cytat: Piwalek
Perzan !!! jest już jakis ludzki mechanik w Krakowie  

Ja jeszcze nie namierzyłem :(
Odczytaj sobie kody. (21 ? )  :(
Pozdro.
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: Piwalek w 02 Sierpnia 2005, 18:30:40
Tfu !!!!na psa urok !!! tylko nie 21   . Meble do kuchni poszły by się ....
Czyli Aso ( przynajmniej do stwierdzenia usterki )
Czyta się na włączonym silniku ?
Pozdrawiam
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 02 Sierpnia 2005, 23:55:56
Cytat: Piwalek
Czyli Aso ( przynajmniej do stwierdzenia usterki )
Czyta się na łączonym silniku ?

Po co ASO ? Spinacz biurowy skutecznie zastąpi Ci ASO :)
Czytasz na wyłączonym.
Hmmm... FAQ ?  :(
Pozdro.
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: Piwalek w 03 Sierpnia 2005, 12:09:45

Nigdzie w FAQ nie znalazłem czy na wyłączonym a w książce nie napisali  żeby wyłączyć silnik dlatego wolę sie upewnić   :)  .
Zaraz idę czytać .
Byłem dzisiaj w ASO Nowak bo mi rura gorna gumowa od chłodnicy do silnika popekała (nie wiem czy mi jakies zwierzeta pod maska nie grasują ) a u 4 mechanikow po drodze nikt mi nie chciał pomoc. W ASO rurę mieli -by na piatek   :-DD  za 64 zł ( nie tak tragicznie ). Ale ja musiałem udać się do pracy wiec jechałem na moją wies gdzie pracuję z duszą na ramieniu 30 km zakorkowaną zakopianką i z zaklejoną taśmą rurą. Jak dojechałem chłopcy na wsi dopasowali mi nową z wstawieniem ( co wiąże sie ze spuszczeniem płynu i odkreceniem osłon ) i nowymi opaskami za 30 zł  :-DD    :-DD    :-DD  .
Przy okazji wizyty w ASO zapytałem o cenę czujnika LB - 1460 z jakims rabatem ktory od razu zaproponowali za 1300 by poszedł. Potaniało wiec Panowie - nic tylko brać sondy  :-DD  .
Co do rzeżenia chyba to osłona kolektora na szczeście - do tego musiałem mieć 2 osobę - mechanika ktory osłuchiwał jak gazowałem.
Pozdrawiam
Tytuł: silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: wilsonik w 06 Sierpnia 2005, 14:29:19
Cytat: Bisua
wilsonik,  u mnie jest chyba podobnie a nie probowałes cos tam poutykać zeby mniej wpadało w wibracje ??

Sorki za poźną odpowiedz. Probowałem owinąć drutem, na jakis tydzien pomogło. Poźniej znowu było tak jak dawniej. Pewnie drut wypadł.
Tytuł: Odp: Silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: tala w 06 Lutego 2009, 23:07:16
Witam. Nie bardzo wiem czy panewki dają taki objaw który występuje u mnie. Na biegu i na luzie silnik pracuje ok, ale jak zaczynam zwalniać i hamować silnikiem zaczyna się stukot ( raczej podobny dźwięk do pracy starego diselka).
Następni dodaję gazu i dźwięk ucicha.
Proszę o jakieś sugestie, bo na wakacje chcę zrobić Rumunie i Bułgarię więc muszę silnik podszykować.
A że z mechanikami ciężko i nie chcę żeby mi wciskali wymieńmy to a potem tamto. :cry:
Tytuł: Odp: Silnik - czyżby panewki? (F)
Wiadomość wysłana przez: dgolf w 07 Lutego 2009, 12:51:26
Nikt raczej nie wywróży z opisu na monitorze, co klepie w silniku. Podjedź do cieszącego się dobrą opinią mechaniora i jeśli wystarczy tylko miche odkręcić aby to sprawdzić, to koszt będzie przecież nie duży. Coś mi się zdaję, że u mnie też są do wymiany, skoro zawory są oki. U mnie klepie bez obciążenia przy temp 50 - 70.

P.S. Najpierw sprawdźcie sprężynkę kasującą luz wałków rozrządu!!!.