Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: brtani w 13 Listopada 2020, 07:23:02
-
Cześć, jestem Słowakiem, ale piszę tutaj, ponieważ uważam, że to świetne forum. Przepraszam, ale nie znam dobrze polskiego.
Od lata jestem nowym właścicielem Auris 2018. Chciałbym wiedzieć, czy ktoś inny ma podobny problem jak ja.
Zmiana biegów w upale jest emocjonalnie OK, tak samo jak na zimno na postoju ale jak tylko radzę jadąc (na zimno) prędkość z 1 na 2 czuję opór w dźwigni głośnym ?stukaniem? dźwigni, czasem nawet nie włączam i muszę wciskać sprzęgło lub przestawić dźwignię w położenie neutralne i ponownie na dwie. Od 3 do 2 jest lepiej, ale nadal czuć opór w dźwigni. Inne prędkości są OK.
Latem nie zauważyłem żadnych problemów z przekładnią, może tylko kilka karatów, gdy musiałem szybko zmienić bieg.
Do tej pory zauważyłem, że jeśli chcę posortować na zimno od 1 do 2 to muszę wyłączyć na neutralny a potem na 2 (czasem zdarza się, że to nie pomaga), albo nadepnąć na sprzęgło z 3 na 2 podobnie.
Powrót idzie ok, choć czasem zdarza mi się, że muszę dwukrotnie przesuwać (radzę na stojąco). Ale to mi nie przeszkadza, traktuję to jako normalną rzecz, do której byłem przyzwyczajony na starej Octavii.
-
Cześć. Nowe auto na gwarancji, więc nie kombinuj, lepiej niech serwis sprawdzi. Według mnie coś z wybierakami jest nie tak, i trzeba je wyregulować.
-
Przy jakich temperaturach temperaturach się dzieje?
Miałem tak w innym aucie, ale to podczas silnych mrozów, co najmniej -10 st C.
Po przejechaniu kilkuset metrów przechodziło - po prostu olej w skrzyni gęstnieje i musi się rozruszać.
Jeśli to się dzieje w takich temperaturach, jak teraz, to zdecydowanie coś jest nie w porządku.
Może sprzęgło nie rozłącza do końca?
PS
Jak na Słowaka, czakiem nieźle napisałeś po polsku :good:
-
Zmagam(zmagałem się) z tym problemem od nowości 2015 roku. Dzieje się tak losowo najczęściej z 1 (podwójne wciśnięcie sprzęgła lub powrót do neutralnej pozycji i ponowne wbicie biegu) NIestety ten typ tak ma i to wina słabych synchronizatarów. Skrzynie zgłaszałem w serwisie (bardzo zaprzyjaźnionej firmie) i chłopaki szczerze mi powiedzieli ze tak mają te typy i już. Jędzę codziennie autem do pracy i dzieje się tak raz na 400/600 kilometrów. Nawet już nie zwracam uwagi na to.
-
problem występuje również przy temperaturach około 10 ° C, ale im jest cieplej, tym lepiej, a może rzadziej. Jeszcze czekam na temperatury ponizej 0 ° C jak bedzie sie zachowywac i wtedy chce sie udac do serwisu. Ale najpierw chciałem poradzić, żebym nie wyglądał tam na idiotę, nie mówił mi, że wszystko jest w porządku: D
-
Zapomniałem dodać, że auto ma 46500km.