Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: glowix w 20 Czerwca 2005, 12:21:55
-
Podobny wątek pojawił sięostatnio. Tym razem chodzi o 1.6 E12, przebieg 2500 km.
Faza I: Metaliczny cichy odgłos zaraz po odpaleniu nie rozgrzanego silnika. Później zanika - do kilkudziesięciu sekund.
Faza II: Odgłos można wzbudzić przez lekkie przygazowanie (ok. 3000 obr.). Kiedy obroty opadają stukanie pojawia sięponownie. To trwa kolejne sekundy.
Faza III: Krótko po odpaleniu zanikają. Wystarczy, że silnik trochępochodzi, rozgrzeje się. Po rozgrzaniu, wyłączeniu silnika i odpaleniu ponownie efektu nie ma.
Silnik jest krótko po dotarciu. Docierany był delikatnie (2-3 obr.), ze dwa razy rozpędzony na krótko do ok. 160 kmh. Poza tym 120 poza miastem, 50-70 w mieście, sporo w korkach. Odleglości trasa/miasto 50/50.
CO TO MOŻE BYĂÂ? Wybieram siędo ASO i muszęwiedzieć jak z nimi pogadać. A może tak ma być?
-
Czyli wygląda to tak jakby na zimnym silniku poprostu klekotały zawory, pytanie dlaczego?
-
Zawory napewno nie, stawiam na napinacz łańcucha... ale to trzeba usłyszec.
-
Zawory napewno nie, stawiam na napinacz łańcucha... ale to trzeba usłyszec.
a faktycznie podobny temat był w corsach, ale one niestety tak miały i nic nie szło z tym zrobić, tylko że tam to głównie było słychać klekot podczas samego uruchamiania silnika
-
CO TO MOŻE BYĂÂ? Wybieram siędo ASO i muszęwiedzieć jak z nimi pogadać. A może tak ma być?
Powiem tak: ten silnik przy niewielkim przebiegu wydaje z siebie cala mase dziwnych dzwiekow. Troche spokojniej robi sie po 10kkm, po 30kkm znowu zauwazylem zmiane na korzysc. A do tego zwyzkuje dynamika. Ja wzialem na przeczekanie. Ale ASO mozna pognebic z ciekawosci.
-
a ja powiem tak, - paliwo, zalej zwykle PB98 na statoil i wtedy zobaczymy co slychac, NIe lej na ORLENIE i na Lotosie ani na zadnej stacji nie markowej bo tam cuda sie dzieją :-)