Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: Bocian w 29 Listopada 2020, 07:28:10
-
Witam serdecznie wszystkich. To mój pierwszy post na forum. Opiszę z krótka sytuację. Jestem od 8 lat "szczęśliwym" posiadaczem Mazdy 6 GG rocznik 2004, przebieg 134kkm (mechanicznie bajka ale blacharka i ochrona przeciwkorozyjna spodu auta to dramat), wcześniej również Mazda ale mniejsza - 323F ale i rodzina wtedy była dwuosobowa. Prowadzę jednoosobową DG już od 12lat i auto prywatne użytkuję również firmowo, odliczając symboliczne koszty eksploatacyjne. Od jakiegoś czasu zaistniała potrzeba szukania oszczędności podatkowych i pomyślałem o leasingu nowego auta. Po długich poszukiwaniach zainteresowałem się nowym modelem Toyoty corolli z napędem 1.8 hybrid, wersja kombi. Wiadomo, że to inna klasa auta gabarytowo niż szóstka, ale wszystkie wymagania zasadniczo spełnia + bagażnik ~90l większy (dobra rzecz, gdyż rodzinka 4-osobowa, wyjazdy na urlop z bagażem etc). Aktualnie jestem w trakcie analizowania propozycji leasingowania auta na założonych przeze mnie parametrach (20% wpłaty wstępnej, 5 lat okres umowy, wykup 1%). Ostatnio byliśmy z żoną w salonie Toyoty Okęcie i zapadła ostatecznie decyzja o wyborze konkretnej wersji: 1,8 hybrid, pakiety style + tech, kolor oxide bronze, akurat taką wersja szczęśliwie była na ekspozycji. Dostałem nawet ciekawą cenowo propozycję od lokalnego handlowca na ten konkretnie egzemplarz. Teraz do brzegu :-) Odkąd zainteresowałem się corolką, bardzo spodobał mi się wariant Trek (20mm wyżej zawieszona, osłony newralgicznych miejsc karoserii - w tym jestem zakochany, ale to może syndrom posiadacza Mazdy ;-), osłony dolne przednia i tylna). Jedyne co nie podoba mi się w tej wersji, i z tego co wiem nie ma alternatywy, to kolor tapicerki foteli :-/ ale i tak zakładałbym dobrej jakości pokrowce, konkretnie pod ten model auta. Nie podoba mi się najbardziej to, że w tym wariancie, nie wiedzieć czemu, nie ma systemu automatycznego parkowania (S-IPA). Niestety w mojej okolicy, po wstępnej analizie, nie ma gdzie obejrzeć tego wariantu na żywo (z najbliższych salonów, czyli Okęcie i Piaseczno niestety tych aut nie ma). Przebiegi jakie robię rocznie są symboliczne, max. 10kkm rocznie, ale często jeździmy na działkę w lesie (stąd wersja trek bardziej do mnie przemawia). Więc teraz, jakie jest wasze zdanie - czy warto dopłacać do wersji trek, czy lepiej pozostać przy tańszej comfort z pakietami style+tech? Ktoś może posiada taką wersję, gdzieś niedaleko od Żyrardowa, aby podjechać i obejrzeć to auto na żywo? Temat leasingu również jest tak szeroki i pełen haczyków (ukryte prowizje etc) dla osoby która pierwszy raz się z tym stykają że z lekka to przeraża :-( Ktoś pomoże/doradzi przyszłemu posiadaczowi nowej korolki?
PS. Stworzyłem zdaje się dublet w dziale ogólnym Corolli więc proszę admina/moderatora o usunięcie tamtego tematu.
-
...
Co do wersji to się nie wypowiem - to mocno indywidualna sprawa.
Natomiast co do leasingu - polecam wejść na fmleasing https://www.fmleasing.pl/wyszukiwarka-leasingu - sam ostatecznie z tego skorzystałem i faktycznie jest to usługa darmowa (obawiałem się,że tkwi jakiś haczyk ale nie) i dzięki temu zamiast oferty leasingowej na 112-115% sumy całkowitych opłat mam leasing 106,95% od PKO (wcześniej na własną rękę pisałem np. do EFL czy Masterlease i dostawałem właśnie 112-115%) - po wypełnieniu formularza dostaniesz parę maili od przedstawicieli,którzy chcą Ci złożyć ofertę - bo nie wszyscy złożą - ja w sumie dostałem chyba tylko 4 oferty (na stronie tłumaczą czym to jest spowodowane - w moim przypadku miałem bardzo krótko działalność bo założoną w czerwcu i to dyskwalifikowało u dużej liczby partnerów,ale w Twoim przypadku to odpada) przy czym ta od PKO była bezkonkurencyjna - później Toyota Leasing przebiła delikatnie ofertę (106,85) natomiast poczytałem i o PKO Leasing i Toyota Leasing oraz poprosiłem o analizę fmleasing i wyszło,że PKO jest bezpieczniejszą opcją - ceny opłat dodatkowych podobne,a opinie dużo lepsze. Niestety leasing nie zarabia na aucie a na opłatach dodatkowych i tutaj trzeba zwracać uwagę,żeby ta tabela opłat była maksymalnie jak najkrótsza i z sensownymi cenami - bo nawet za rejestrację auta trzeba zapłacić często 300-400 zł netto. Do tego obsługa mandatów albo np. wzięcie ubezpieczenia na własną rękę powoduje dodatkowe koszty (typu 100 czy 200 zł netto rocznie za obsługę polisy) ale często jest tak,że jak masz lepszą cenę na polisę OC/AC (bo w leasingu to mus) i wyślesz do firmy leasingującej to wyrównają/przebiją ofertę. No i warto pomyśleć nad ubezpieczeniem GAP - chroni Cię przed kradzieżą auta czy szkodą całkowitą - wtedy GAP dopłaca do różnicy kwot między tym co dostajesz z AC a tym ile leasingu zostało do spłaty (polisa pokrywa różnicę pomiędzy pozostałymi do spłaty ratami, a kwotą odszkodowania wypłaconego z AC)
-
GAP warto wziąć w firmie zewnętrznej, niezależnej od leasingu.
-
Ja mam leasing w Toyocie. Też nigdy nie brałem wcześniej nic w takiej formie finansowania. Ponieważ u mnie wpłata własna była dość wysoka (stać mnie????), za to mam niskie miesięczne raty. Na plus jest to, że pomimo, że nie płacę za przeglądy serwisowe w ratach, to mnie nic nie kosztują (był jakiś krótki okres, gdzie w leasingu nie było serwisu, ale później znów był i salon sprzedał w tej opcji kilka aut). Również mam mały przebieg (opcja do 15 tys. km rocznie), teraz nieco ponad 7700 km. Co do ubezpieczenia, to tak jak kolega napisał, jeśli chcesz ubezpieczyć poza leasingiem płacisz 250 zł netto chyba, ale salon da nieco lepszą ofertę, niż to, z czym przyjdziesz, więc raczej jej nie zapłacisz. U mnie GAP w ratach leasingowych jest brutto ok. 90 zł. Finansowanie na trzy lata.
-
Ja mam leasing w Toyocie.
Leasing czy najem długoterminowy? Nie spotkałem się w leasingu z limitem kilometrów. Do tego jak pytałem o leasing w toyocie to mi powiedzieli że nie ma opcji z serwisem - tyle dobrego że to mniej więcej 1000/2000 zł rocznie (zaokrąglamy w górę) więc do przeżycia
-
Leasing Smartplan
-
Leasing Smartplan
Ok czyli najem długoterminowy tak naprawdę tylko Toyota to nazywa leasingiem (częsty zabieg) - spłacasz jedynie utratę wartości auta w ciągu tych trzech lat,a po trzech latach albo płacisz dalej albo odkupujesz albo zmieniasz auto lub po prostu rezygnujesz i zostajesz bez auta,prawda?
-
Tak.
-
Hej,
W kwestii leasingu sprawdź Get in Bank. Koszystalem przy poprzednim samochodzie innej marki i było ok /dodatkowe opłaty były sensowne/. Obecnie mam kredyt w GinB i również jestem zadowolony. Jak coś to mogę podesłać na priv namiar do kobietki z agencji która się zajmuje i leasingami i ubezpieczeniami. W związku z tym że ma i jedno i drugie to nalicza mniejsze marzę. Szczerze powiedziawszy to próbowałem nawet zmienic brokerke, ale niestety się nie udało. Nikt nie przebił jej ofert i dalej współpracujemy już prawie 10 lat.
Wysłane z mojego G8141 przy użyciu Tapatalka
-
Hej, ja też brałem teraz leasing po raz pierwszy i skorzystałem z brokera leasingowego. Jako, że nie miałem doświadczenia i nikt ze znajomych nie miał nic ciekawego do podpowiedzenia, to wziąłem firmę z najlepszymi opiniami z google ze swojego miasta. Oferta okazała się mega konkurencyjna - w sensie żaden kalkulator internetowy nawet nie zbliżał się do tej oferty. Ostatecznie padło na Alior Leasing. Przy okazji facet od brokera okazał się bardzo pomocny, wiele rzeczy mi wyjaśnił i pomógł pozaławiać (a w szczególności skoordynować działania dealera, ubezpieczalni, leasingodawcy i moje :)). Póki co jestem zadowolony.
W ogóle mam bardzo podobną historię jak założyciel tematu. Pierwszy leasing i wzięta Corolla Trek 1.8 :). Auto odebrałem dopiero 2 miesiące temu. Co do samego Treka to trudno mi się wypowiedzieć jak prezentuje się na tle innych wersji wyposażenia, bo po prostu niewiele nimi jeździłem. Natomiast jak dla mnie Trek się prezentuje lepiej wizualnie na tle pozostałych wersji, no ale to kwestia gustu. Jeśli chodzi o wersję wyposażenia, to teraz zastanawiam się, czy nie dałbym szansy wersji Executive, bo head-up-display i automatycznie podnoszona klapa mogłyby być bardzo ciekawe. Niemniej i tak jestem bardzo zadowolony z zakupu, bo sama hybrydowa Corolla jest dla mnie takim kosmicznym przeskokiem w porównaniu do mojego poprzedniego auta, że cieszy mnie (póki co :D ) każdy kilometr.
-
odnośnie leasingu to również polecam PKO Leasing, szczególnie jak ktoś miał u nich konto firmowe. Opowiem jak to było u mnie. Mianowicie zamierzaliśmy kupić Corollę sedan 1.6 benzynę za gotówkę i stąd udaliśmy się do banku (żona i ja) obsługującego nasz rachunek, czyli do PKO aby uzgodnić możliwość wypłaty/przelewu całej kwoty za kupowany samochód. Jak w banku rozmawialiśmy to siłą rzeczy wyszło, że zamierzamy nabyć nowe auto i wtedy Pani z banku (nasza opiekunka) spytała czy nie jesteśmy zainteresowani leasingiem, bądź kredytem. Moja żona, która jest księgową, stwierdziła, że nie gdyż nie chce ponosić dodatkowych kosztów obsługi leasingu, bądź kredytu. Wtedy Pani powiedziała, że z racji, iż mamy rachunek firmowy u nich już ca 5 lat to nie powinna być to duża kwota i nam to przeliczyła. Oczywiście żona sprawdziła to przeliczenie i wyszło, że samochód cena ca 81 tys. zł. brutto ; leasing 3 lata, wpłata własna 20000 zł. brutto oraz końcowa również 10000 zł brutto. Łącznie opłaty za ten leasing to 2500 zł. za 3 lata. Raty 1530 zł. brutto miesięcznie przez 35 miesięcy. Do tego brak jakichkolwiek zabezpieczeń, nawet weksla, tylko historia naszego rachunku. Pani powiedziała, że chcą wkroczyć na rynek leasingów i są mocno zdeterminowani. Zdecydowaliśmy się na ten leasing. Jak wybuchła epidemia to miłe zaskoczenie, gdyż Pani z banku się z nami skontaktowała, czy nie chcemy bezpłatnie przedłużyć umowę leasingu o np. klika miesięcy w ten sposób, że przez okres epidemii (np. 6 miesięcy) nie będziemy płacili i z tego tytułu żadnych dodatkowych kosztów nie będziemy ponosili. Tylko umowa się wydłuży odpowiednio o ten okres karencji. Nie skorzystaliśmy z tego, gdyż nie było potrzeby. Aczkolwiek to było miłe zaskoczenie, taka propozycja. Zatem ja osobiście bardzo polecam PKO Leasing. Na razie nie mam żadnych uwag do tego banku.
-
Co do leasingu zdecydowanie powinna być ostatnia rata wykupu największą. Pierwsza wpłata 1% i dalej normalnie raty i wykup największy. Toyoty niestety lubią zmieniać właściciela, więc jak, zmieni to mniejszy ból.
Wysłane z mojego G8141 przy użyciu Tapatalka
-
Jestem od 8 lat "szczęśliwym" posiadaczem Mazdy 6 GG rocznik 2004, przebieg 134kkm (mechanicznie bajka ale blacharka i ochrona przeciwkorozyjna spodu auta to dramat), wcześniej również Mazda ale mniejsza - 323F ale i rodzina wtedy była dwuosobowa.
Jeżeli chodzi o porównanie Mazdy 6 z Corollą to nie jest źle. Miałem Mazdę 6 kombi, benzyna , 2006 r., 147 koni i może poza przyspieszeniem, gdzie mazda ma lepsze to cała reszta jest na in plus dla corolli. Wielkość w środku jest porównywalna. Natomiast wyposażenie , szczególnie jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to przepaść. 16 lat robi olbrzymią różnicę. Natomiast odnośnie wersji trek to nie za bardzo rozumiem sens jej posiadania, chyba że ma napęd na 4 koła. To, że trek jest trochę bardziej obudowany to, moim zdaniem, nic nie znaczy, gdyż to są zwykłe plastiki. Zwykła wersja również ma osłonę pod silnikiem. Natomiast niestety jak ktoś np. jeździ w trasy to im samochód ma środek ciężkości wyżej tym gorzej się prowadzi. Chyba, że ma napęd na 4 koła. Trek ma sens jak np. mało się jeździ w trasę, a ma się dojazd do domu po drodze nieutwardzonej, czy dużo wysokich krawężników. Inaczej to nie ma żadnego sensu. Tym bardziej jeżeli ktoś myśli, że trekiem wjedzie w teren to nie wjedzie. Pomieszkuję w kotlinie kłodzkiej (góry), szczególnie zimą, i często mam do czynienia z ludźmi, którzy mają samochody 4x4 np. Quasqai, xc60, asx, xc90, rav4, czy inne suvy z napędem na 4 koła i standardowo każdej zimy wyciągam takie auta z kopnego śniegu, błota, czy pola, gdyż wydawało im się, że jak mają 4x4 to mogą jeździć w teren. Nie mogą nawet wjechać na zwykłe zaorane pole, chyba że mają chociażby reduktor jak subaru forester. To mogą wtedy troszkę więcej. Stąd odpowiedź sobie na pytanie na jakich trasach najczęściej jeździsz. Jeżeli są to drogi asfaltowe i dłuższe trasy to trek nie ma sensu. Jeżeli są to drogi nieutwardzone i trasy krótsze bo np. jesteś weterynarzem i musisz dojechać do gospodarstwa rolnego polną drogą to może ma to sens. Inaczej , moim zdaniem, to tylko wyrzucanie pieniędzy w błoto. Aczkolwiek nie jest to oczywiście krytyka, gdyż o gustach się nie dyskutuje. Chodzi mi tylko o użyteczność danego rozwiązania.
-
Co do leasingu zdecydowanie powinna być ostatnia rata wykupu największą. Pierwsza wpłata 1% i dalej normalnie raty i wykup największy. Toyoty niestety lubią zmieniać właściciela, więc jak, zmieni to mniejszy ból.
hehe nie myślałem w tych kategoriach, aczkolwiek coś w tym może być :)
-
Też nie myślałem. Pomyślałem jak już miałem leasing i przeczytałem pewien madry artykuł.
Wysłane z mojego G8141 przy użyciu Tapatalka
-
Co do leasingu zdecydowanie powinna być ostatnia rata wykupu największą. Pierwsza wpłata 1% i dalej normalnie raty i wykup największy. Toyoty niestety lubią zmieniać właściciela, więc jak, zmieni to mniejszy ból.
Wysłane z mojego G8141 przy użyciu Tapatalka
To w dużej mierze zależ od lokalizacji - w WLKP to VAGi częściej zmieniają właścicieli, natomiast słyszałem,że w Warszawie wręcz kochają nabywców Toyoty :)
-
Też nie myślałem. Pomyślałem jak już miałem leasing i przeczytałem pewien madry artykuł.
to szkoda , że tego mądrego artykułu nie przeczytaliśmy przed wzięciem leasingu. Może zamieścisz jakiś link do niego to inni będą się uczyli na naszych, a nie na swoich błędach.
-
To w dużej mierze zależ od lokalizacji - w WLKP to VAGi częściej zmieniają właścicieli, natomiast słyszałem,że w Warszawie wręcz kochają nabywców Toyoty
w Wawie szczególnie kochają koła z Toyot. Podobno wyjazd do Wawy to powrót na lawecie.
-
Jak poszukasz w necie dobrze to znajdziesz.
Wysłane z mojego G8141 przy użyciu Tapatalka
-
Natomiast odnośnie wersji trek to nie za bardzo rozumiem sens jej posiadania, chyba że ma napęd na 4 koła. To, że trek jest trochę bardziej obudowany to, moim zdaniem, nic nie znaczy, gdyż to są zwykłe plastiki. Zwykła wersja również ma osłonę pod silnikiem. Natomiast niestety jak ktoś np. jeździ w trasy to im samochód ma środek ciężkości wyżej tym gorzej się prowadzi. Chyba, że ma napęd na 4 koła. Trek ma sens jak np. mało się jeździ w trasę, a ma się dojazd do domu po drodze nieutwardzonej, czy dużo wysokich krawężników. Inaczej to nie ma żadnego sensu.
Mogę wyjaśnić jak u mnie wyglądał proces decyzyjny. Początkowo chciałem kupić wersję Comfort z pakietem Tech (bez style). Natomiast jak żona zobaczyła w salonie wersję trek to od razu się w niej zakochała. Musiałem jej przyznać rację, bo i moim zdaniem wyglądała dużo lepiej niż wersja Comfort+pakiet Style (którego początkowo nie planowałem). Po przedstawieniu ofert przez dealera wyszło, że Comfort+Tech jest tylko 5500zł tańszy niż Trek (który defacto jest wersją Comfort+Tech+Style oraz dodatkowo bezkluczykowy dostęp, ładowarka indukcyjna oraz o 2cm większy prześwit). Może gdybym bardziej negocjował, to dostałbym lepszą ofertę na Comforta, ale jednak aspekt wizualny też wchodził w grę i ostatecznie padło na Treka ;).
Co do jego właściwości terenowych:
Toyota rzeczywiście reklamuje Treka jako opcję na bezdroża, ale ja się nie łudziłem, że tak jest. Normalna Corolla ma prześwit 135mm, a Trek 155mm. Obecnie samochody potrafią być jeszcze niżej zawieszone (nowy Golf wg Autocentum ma 115mm :O ). Jednak mój poprzedni samochód miał 155mm i czasami przy przejazdach przez progi zwalniające zachaczyłem podwoziem, ale to może była kwestia wyrobionego zawieszenia. 155mm w Treku to nie jest wcale dużo i nie czuję by wpływało to na właściwości jezdne, a auto prowadzi się bardzo stabilnie chociaż jestem dość spokojnym kierowcą. Dodatkowo moje obawy co do jazdy po bezdrożach wzbudzają same koła 225/45/R17 - dość niski profil i ciągle mam obawę, że zniszczę felgę, choć póki co po 3000km nic się nie stało. Natomiast plastikowe osłony na nadkola uważam, że są bardzo praktyczne oraz dodatkowo fajnie wyglądają :). Napęd jest tylko na przednią oś.
Reasumując:
To auto na pewno nie jest na bezdroża. Nawet na wysokie krawężniki bym uważał ze względu na niski profil koła :). Natomiast na jakąś wiejską drogę z dziurami myślę, że może być spoko. Trzeba po prostu wiedzieć co człowiek kupuje i nie dać się nabrać marketingowemu bełkotowi (z czym mamy tutaj do czynienia ze strony Toyoty :( ).
-
Co do leasingu zdecydowanie powinna być ostatnia rata wykupu największą. Pierwsza wpłata 1% i dalej normalnie raty i wykup największy. Toyoty niestety lubią zmieniać właściciela, więc jak, zmieni to mniejszy ból.
Wysłane z mojego G8141 przy użyciu Tapatalka
No a od tego nie jest przypadkiem GAP?
-
Panowie, pięknie dziękuję za dotychczasowe informacje w temacie (rozwiały część moich wątpliwości) :-). Nawet udało mi się w końcu ustalić prześwity, jakie mam w dotychczasowym aucie (jak pisałem Mazda 6 GG hatchback z 2004) vs Corolla TS kombi 1.8 hybrid ze swoim 135mm. Okazuje się, że mazda ma identyczną wartość co do mm, więc prysły obawy, że będzie trzeba jeszcze bardziej uważać w miejscach na co dzień przeze mnie odwiedzanych. Aktualnie rozpatruję ostatecznie wariant Comfort (style + tech) w kolorze oxide bronze. Wyłoniłem również dwóch oferentów-finalistów w temacie leasingu wraz ofertą ubezpieczenia. Aktualnie konfrontuje i negocjuje ich (ostateczne?) oferty. Jeśli to nie problem to pozwolę sobie wrzucić w temacie szczegóły, tak abyście mogli się do nich odnieść i napisać swoje ewentualne uwagi i zastrzeżenia. Dzięki raz jeszcze :good:
-
PS. Ostatecznie finaliści to fima Carsmile oraz lokalny broker-Jakub Wyleżyński (All4Lease). Może ktoś z nimi współpracował i ma jakieś uwagi?
-
Natomiast na jakąś wiejską drogę z dziurami myślę, że może być spoko. Trzeba po prostu wiedzieć co człowiek kupuje i nie dać się nabrać marketingowemu bełkotowi (z czym mamy tutaj do czynienia ze strony Toyoty :( ).
i o to właśnie mi chodziło, że trzeba mieć świadomość do czego dane auto może służyć, a nie w ciemno wierzyć reklamom, a potem się rozczarować. A co do reszty to tak jak powiedziałem każdy ma swój gust i nie ukrywając wersja trek z wyglądu jest bardzo ładna. :)
-
Cześć. No i jak to mówią, poszły konie po betonie :grin: Wybór finalny: firma Carsmile. Po przeciągającym się troszkę procesie negocjacji i poniekąd "szczuciu" na siebie dwóch finalnych oferentów, dziś podpisuję umowę do warunków jak niżej. Przed samym finiszem żyłowania oferty, delikatny blef z mojej strony aby wydusić co się da :grin:
Toyota Corolla 1.8 Hybrid TS kombi Comfort plus Pakiet Tech i Style kolor Oxide Bronze (rocznik modelowy 21, produkcja końcówka 20) - bazowa cena netto odniesienia 83975,60PLN
Finalne parametry finansowania:
Czas trwania umowy: 59 rat
Wkład własny: 16482.11 zł netto
Wykup : 824.11 zł netto
Rata stała: 1184.07 zł netto miesięcznie (wiadomo oparta o WIBOR).
Wychodzi więc (jeśli dobrze liczę) 103,8% + bonus w postaci karty paliwowej Orlen o wartości 2000zł. Ujdzie? :-)
PS. Auto do odbioru w 4 tygodnie.
Co ciekawe powyższe warunki nie obligują mnie do korzystania z oferty ubezpieczeniowej leasingodawcy - Santander (oprócz GAPu na pełen okres umowy) ale wziąłem na rok dla wygody, bo szczerze już nie mam siły i czasu na walkę jeszcze z tematem ubezpieczenia (ubezpieczenie od ceny netto):
- GAP 82.41 zł miesięcznie na cały okres leasingu
- komunikacyjne OC, AC, NW ? Umowa na rok płatne w 12-stu ratach 171.67 zł
Po roku zamierzam poszukać nowego ubezpieczenia u brokera ew. rozważę ofertę kontynuacji u dotychczasowego (Compensa).
-
GAP gdy brałem poprzednika (brutto 104k) wyniósł mnie u zewnętrznego ubezpieczyciela 45.11 na 35 mc.
Compessa w drugim roku da Ci cenę zaporową i zmienisz na 99% U nich to taka tradycja, świecka tradycja 
Koszt lease wyszedł Ci bdb.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
"https://images89.fotosik.pl/451/3e4e245d3df9639dmed.jpg"
"https://images92.fotosik.pl/451/c0f7d9e7fcd8233amed.jpg"
-
Witam. Mam (być może głupie) pytanie. Pierwszy raz nabywam nowe auto i jak wygląda temat obowiązkowego wyposażenia auta odbieranego z salonu? Rozumiem, że o sprawy typu gaśnica, trójkąt ostrzegawczy, apteczka nie muszę się martwić i są wyposażeniem seryjnym? Dojazdówki i zestawu typu podnośnik etc. brak i jest tylko zestaw naprawczy. Waszym zdaniem warto kupić dedykowany zestaw, coś jak niżej?:
https://allegro.pl/oferta/nowe-kolo-dojazdowe-r17-toyota-corolla-xii-zestaw-8429318481
Do powyższego zapewne należy jeszcze dokupić śruby do stalówek, skoro fabrycznie jest na alu?
Przeanalizowałem sprawę kół zimowych (fabrycznie na letnich 17" 225/45), poczytałem o czujnikach ciśnienia, ich programowaniu itd. i zamiast kompletować całe koła zimowe, poszedłem w kierunku wielosezonówek Michelin CrossClimate+ 225/45 R 17 94W XL. Fabryczne opony zamierzam sprzedać, odzyskując część pieniędzy. Powyższa decyzja wynika z tego, że robię rocznie max. 10kkm (95% w mieście i krótki dojazd codziennie do pracy 6km i z powrotem), zimą nie jeżdżę w kurorty narciarskie ew. raz w roku wyjazd na ferie zimowe w góry (zawsze można przed wyjazdem zakupić dodatkowo dla bezpieczeństwa łańcuchy) Z rzeczy, moim zdaniem praktycznych, które zamówiłem:
https://allegro.pl/oferta/dywaniki-gumowe-3d-do-toyota-corolla-xii-od-2018-9648123452
https://allegro.pl/oferta/mata-bagaznika-gumowa-toyota-corolla-xii-ts-kombi-8942357057
Za czym jeszcze warto, waszym zdaniem, się rozejrzeć z praktycznego wyposażenia?
-
Apteczka nie jest wyposażeniem obowiązkowym auta, więc nie będzie jej w aucie.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Witam. Mam (być może głupie) pytanie. Pierwszy raz nabywam nowe auto i jak wygląda temat obowiązkowego wyposażenia auta odbieranego z salonu? Rozumiem, że o sprawy typu gaśnica, trójkąt ostrzegawczy, apteczka nie muszę się martwić i są wyposażeniem seryjnym? Dojazdówki i zestawu typu podnośnik etc. brak i jest tylko zestaw naprawczy. Waszym zdaniem warto kupić dedykowany zestaw, coś jak niżej?:
https://allegro.pl/oferta/nowe-kolo-dojazdowe-r17-toyota-corolla-xii-zestaw-8429318481
Do powyższego zapewne należy jeszcze dokupić śruby do stalówek, skoro fabrycznie jest na alu?
Przeanalizowałem sprawę kół zimowych (fabrycznie na letnich 17" 225/45), poczytałem o czujnikach ciśnienia, ich programowaniu itd. i zamiast kompletować całe koła zimowe, poszedłem w kierunku wielosezonówek Michelin CrossClimate+ 225/45 R 17 94W XL. Fabryczne opony zamierzam sprzedać, odzyskując część pieniędzy. Powyższa decyzja wynika z tego, że robię rocznie max. 10kkm (95% w mieście i krótki dojazd codziennie do pracy 6km i z powrotem), zimą nie jeżdżę w kurorty narciarskie ew. raz w roku wyjazd na ferie zimowe w góry (zawsze można przed wyjazdem zakupić dodatkowo dla bezpieczeństwa łańcuchy) Z rzeczy, moim zdaniem praktycznych, które zamówiłem:
https://allegro.pl/oferta/dywaniki-gumowe-3d-do-toyota-corolla-xii-od-2018-9648123452
https://allegro.pl/oferta/mata-bagaznika-gumowa-toyota-corolla-xii-ts-kombi-8942357057
Za czym jeszcze warto, waszym zdaniem, się rozejrzeć z praktycznego wyposażenia?
Jak dobrze ponegocjujesz to dostaniesz zimówki w gratisie. możesz też dokupić zimówki w tym samym rozmiarze i zamieniać sezonowo /wtedy felga i czyjniki bez zmian/. ewentualnie dokupić mniejsze felgi z zimowymi oponami, ale jezeli nie jest wpisany mniejszy rozmiar do homologacji przy dzwonie może być problem.
-
Witam. Mam (być może głupie) pytanie. Pierwszy raz nabywam nowe auto i jak wygląda temat obowiązkowego wyposażenia auta odbieranego z salonu? Rozumiem, że o sprawy typu gaśnica, trójkąt ostrzegawczy, apteczka nie muszę się martwić i są wyposażeniem seryjnym?
Apteczki nie ma . Apteczka wg polskiego prawa nie jest samochodowym wyposażeniem obowiązkowym.
Warto mieć, ale nie musisz.