Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Piotr_T w 11 Grudnia 2020, 11:33:27
-
Na wstępie - Dzień Dobry wszystkim.
Jestem nowy na tym forum i zarazem jestem nowym użytkownikiem hybrydowego Aurisa kombi, rocznik 2017. Jak to świeżak - mam kilka pytań związanych z tym samochodem, część już udało mi się wyjaśnić, ale jedna kwestia dość mocno mnie niepokoi... Otóż... parę razy (a jeżdżę niecałe 2 tygodnie) mój Auris zachował się tak, że z chwilą pierwszego uruchomienia ICE po naciśnięciu przycisku zasilania (czyli po przestawieniu skrzyni z P na inny "bieg", gdy spaliniak pierwszy raz rusza z miejsca w celu rozgrzania się) wyraźnie było czuć stukniecie / szarpnięcie, na tyle silne, że dało się je zarejestrować uchem i... tyłkiem posadowionym na fotelu. Podczas jazdy wszystko idzie już gładko i płynnie, silnik od samego momentu startu pracuje równo, a tu efekt jest taki, jakby kierowca strzelił ze sprzęgła, albo coś złego działo się z poduszkami zespołu napędowego. Samochód ma 76 kkm przebiegu, rozruch najczęściej ma miejsce w garażu (ok. +13 C), choć po dłuższym postoju na zewnątrz w okolicach 0 C bywało, że ten efekt też się pojawił (generalnie sprawa pojawia się losowo). Szukałem poprzez Google i na forum i znalazłem informacje mówiące o nierównej pracy, klekotaniu silnika, itp., ale o pojedynczym stuknięciu nic... (może słabo szukałem ;) ). Więc... mam się czym przejmować, czy też jest to "ten typ tak ma" i trzeba będzie się przyzwyczaić?
I drugie pytanie - co zrobić, gdy komputer stwierdzi, że właśnie nadszedł dobry moment na włączenie ICE i doładowanie baterii trakcyjnej, a auto stoi już na P i użytkownik właśnie chce nacisnąć przycisk zasilania? Czy należy poczekać aż spaliniak zgaśnie, czy też można nie zważając na jego pracę nacisnąć "on/off" i wyłączyć zasilanie?
Jeśli gdzieś to już było - nie bijcie. Informacji jest sporo, a do przestudiowania tak naprawdę dwa działy - ten i o Priusie, więc jeszcze trochę do przejrzenia mi zostało :-).
Z góry dzięki i pozdrawiam,
Piotr.
-
Klocki się odblokowuja i dlatego jest szarpniecie ja mam 126 tyś przebiegu
Wysłane z mojego SM-A600FN przy użyciu Tapatalka
-
Ja wyłączam aurisa odrazu jeżdżę na trybie Eco
Wysłane z mojego SM-A600FN przy użyciu Tapatalka
-
z chwilą pierwszego uruchomienia ICE po naciśnięciu przycisku zasilania (czyli po przestawieniu skrzyni z P na inny "bieg", gdy spaliniak pierwszy raz rusza z miejsca w celu rozgrzania się) wyraźnie było czuć stukniecie / szarpnięcie
To znaczy rozumiem że szarpnięcie jest wtedy gdy przestawiasz selektorem tryb z P na D lub N? Może być lekkie szarpnięcie bo chowa się zapadka blokująca przednie koła w trybie P (albo wyłącza jakiś elektromagnes, nie wiem jak to jest konstrukcyjnie zrealizowane). Natomiast samo załączenie ICE bez zmiany trybu nie powinno generować szarpnięć.
-
Gdyby rzeczywiście było to pierwsze ruszenie samochodu z miejsca i oderwanie klocków od tarcz, to przy obecnej pogodzie nic innego bym nie podejrzewał. Ale tu samochód nie przemieszcza się, a efekt jest powiązany wyłącznie z uruchomieniem się silnika spalinowego (wbijam z P na coś innego, ale auto ciągle stoi, ICE startuje, słychać i czuć stuknięcie).
-
Klocki się odblokowuja i dlatego jest szarpniecie ja mam 126 tyś przebiegu
Wysłane z mojego SM-A600FN przy użyciu Tapatalka
Na pewno? Przecież aby zmienić tryb z P na inny musisz przytrzymać pedał hamulca.
-
drugie pytanie - co zrobić, gdy komputer stwierdzi, że właśnie nadszedł dobry moment na włączenie ICE i doładowanie baterii trakcyjnej, a auto stoi już na P i użytkownik właśnie chce nacisnąć przycisk zasilania? Czy należy poczekać aż spaliniak zgaśnie, czy też można nie zważając na jego pracę nacisnąć "on/off" i wyłączyć zasilanie?
Ja w takich sytuacjach, czekam aż bateria podładuje się do 3 kresek i wówczas wyłączam, chyba że ICE się sam wcześniej wyłączy.
-
drugie pytanie - co zrobić, gdy komputer stwierdzi, że właśnie nadszedł dobry moment na włączenie ICE i doładowanie baterii trakcyjnej, a auto stoi już na P i użytkownik właśnie chce nacisnąć przycisk zasilania? Czy należy poczekać aż spaliniak zgaśnie, czy też można nie zważając na jego pracę nacisnąć "on/off" i wyłączyć zasilanie?
Ja w takich sytuacjach, czekam aż bateria podładuje się do 3 kresek i wówczas wyłączam, chyba że ICE się sam wcześniej wyłączy.
To ewentualnie może mieć sens jakbyś miał auto na dłużej zostawić na parkingu. Ładowanie baterii przez silnik na postoju to najbardziej nieekonomiczna metoda z możliwych.
-
To ewentualnie może mieć sens jakbyś miał auto na dłużej zostawić na parkingu. Ładowanie baterii przez silnik na postoju to najbardziej nieekonomiczna metoda z możliwych.
? Nie wiem co masz na myśli mówiąc "na dłużej ". Godziny, dni, tygodnie?
Kiedyś wyłączyłem Priusa z dwoma kreskami podczas ładowania baterii, gdy wróciłem po ok 20 minutach, to po wciśnięciu start, ICE natychmiast wystartował, bez tych kilkunastu sekund zwłoki, jak to zwykle się dzieje. Od tamtej pory nigdy nie gaszę ICE na 2 kreskach.
Oczywiście jak auto zostawiam na np. tydzień to ładuje baterie do przynajmniej 4 kresek.
-
Cześć
To szarpnięcie występuje również w mojej C-HR i tak się zastanawiam`czy tak się dzieje we wszystkich Hybrydach.
Zimny garaż- wciskam start na wciśniętym hamulcu - komputer decyduje o odpaleniu silnika spalinowego - trzymając cały czas wciśnięty hamulec przełączam z "P" na "R" i jest to szarpnięcie jak to określiłeś "jakby strzał z przęgła"
Zmieniłem teraz procedurę - wciskam start na wciśniętym hamulcu i zwalniam go, czekam aż komputer odpali spalinowy - wciskam hamulec jeszcze raz i przełączam z "P" na "R"- szarpnięcia brak. Sprawdź u siebie a i prośba do kolegów właścicieli hybryd czy mają te objawy podczas porannego ruszania w zimowe dni
-
Up Mam to samo w swoim aurisie 2013. Jutro zobaczę twój sposób .
Wysłane z mojego ELS-NX9 przy użyciu Tapatalka
-
? Nie wiem co masz na myśli mówiąc "na dłużej ". Godziny, dni, tygodnie?
Tydzień, dwa. W instrukcji napisano, że jeżeli auto nie jeździ, to należy odbyć "co kilka miesięcy" jazdę min. 16 km / 30 minut aby doładować akumulator trakcyjny.
-
Gdyby rzeczywiście było to pierwsze ruszenie samochodu z miejsca i oderwanie klocków od tarcz, to przy obecnej pogodzie nic innego bym nie podejrzewał. Ale tu samochód nie przemieszcza się, a efekt jest powiązany wyłącznie z uruchomieniem się silnika spalinowego (wbijam z P na coś innego, ale auto ciągle stoi, ICE startuje, słychać i czuć stuknięcie).
Wyłącz wentylację i grzanie kabiny aby ice z rana włączylo się z opóźnieniem jak już będziesz powoli ruszał na samym elektryku. Nie powinno być tego efektu. Jak ice się odpala i akurat zwalnia się zapadka od biegu-stanu P to komputerowi może zająć chwilę aby opanować stan przekładni poprzez odpowiednie wysterowanie silników elektrychnych mg1 i mg2 i zapadka zdąża uderzyć o zęby trybu kół w przekładni planetarnej.
Według mnie stan raczej normalny a losowość zależy od sposobu ruszaniu, momentu odpalenia się ice, wrzucenia D lub R itp.
Istnieje jeszcze scenariusz mniej optymistyczny że:
A
wyrobiły się sprężyny tłumika drgań od ice-wygląda to jak docisk sprzęgła ice ale tu sprzęgła nie ma oczywiście, jest tarcza ze sprężynami od wału silnika. Sprężyny tłumią nagłe różnice w momentach ice i przekładni.
B
wyrobiła się zapadka od P bo np auto było parkowane na dużej górce bez ręcznego
C
Poduszki silnika do wymiany
Ale A, B i C są mało prawdopodobne i sprawdź sposób z wyłączeniem ogrzewania i powolnym ruszaniu na samym elektryku.
-
Dzięki @tomsan i @Bart_olini. To już co nieco mi się wyjaśniło. Nie znam stylu w jakim mój Auris był eksploatowany przez poprzedniego właściciela, ale rzeczywiście opcje A, B i C są raczej mniej prawdopodobne. Przetestuję sposób z zaczekaniem na odpalenie ICE przed opuszczeniem trybu "P", zobaczę też, co będzie, gdy wyłączę nawiew i ogrzewanie. Pocieszające jest też to, że nie jestem sam z tym objawem, że jest to raczej "ten typ tak ma" i że można go obejść w prosty sposób, pamiętając o odpowiedniej "procedurze startowej" :-). Trochę mi się tylko nie podoba to, że komputer dopuszcza do takiej sytuacji, bo, hipotetycznie, coś się przy czymś takim może poddać i rozsypać - albo zapadka trybu "Parking", albo zęby w przekładni (co już zdecydowanie tanie w naprawie by nie było). Ale cóż... trzeba poznać te rozwiązania i się ich nauczyć, a dalej będzie OK.
-
Miałem dokladnie to samo . 2 rzeczy o których należy pamiętać .
1. Układ hamulcowy - rozebrałem wszystkie jarzma , klocki poczyściłem i przesmarowałem . Z powodu mniejszego udziału układu hamulcowego w hybrydzie niż w zwykłym samochodzie pęcznieją gumy na prowadnicach zacisku . Opory toczenia zmniejszyły się z 0.21 kn do 0.17 kn i brak jest charakterystycznego zaciśnięcia hamulca przy ruszaniu ( losowego )
2. Jak pozostawiasz auto rób to w ten sposób
Ad1. Zatrzymaj się i trzymaj hamulec
Ad2. Zaciągnij hamulec ręczny
Ad3. Naciśnij P
Ad4. Zgaś samochód
Ma to na celu zatrzymanie pojazdu hamulcami , nie zapadką w przekładni . Dokładnie to samo dzieje się w automacie hydraulicznym gdzie wystarczy minimalne wzniesienie aby pojazd został zatrzymany skrzynią , a nie hamulcem .
W poprzedniej lagunie 3 tego nie miałem bo po zgaszeniu pojazdu automatycznie zaciągał się hamulec ręczny .
Co do czyszczenia hamulców będę to robił częściej ponieważ już zauważyłem spadek spalania o jakieś 0.3 -0.4 litra na tej samej dokładnie trasie oraz efekt taki, że mniej " gazu " muszę użyć aby trzymać auto na granicy EV tak jakby auto miało lżej.
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
-
Cześć
To szarpnięcie występuje również w mojej C-HR i tak się zastanawiam`czy tak się dzieje we wszystkich Hybrydach.
Zimny garaż- wciskam start na wciśniętym hamulcu - komputer decyduje o odpaleniu silnika spalinowego - trzymając cały czas wciśnięty hamulec przełączam z "P" na "R" i jest to szarpnięcie jak to określiłeś "jakby strzał z przęgła"
Zmieniłem teraz procedurę - wciskam start na wciśniętym hamulcu i zwalniam go, czekam aż komputer odpali spalinowy - wciskam hamulec jeszcze raz i przełączam z "P" na "R"- szarpnięcia brak. Sprawdź u siebie a i prośba do kolegów właścicieli hybryd czy mają te objawy podczas porannego ruszania w zimowe dni
Zrobiłem dzisiaj z rana tak jak ty i brak szarpnięcia .
Wysłane z mojego ELS-NX9 przy użyciu Tapatalka
-
Procedurę parkowania auta z automatem znam - jeździłem przez jakiś czas autem z hamerykańskim automatem hydraulicznym i pamiętanie o "najpierw ręczny, później Parking" weszło mi w krew. Co grozi, gdy zatrzymamy auto skrzynią na pochyłości też wiem, całe szczęście z obserwacji, a nie z autopsji, ale kumpla musiałem podciągać w górę zbocza, aby mógł w ogóle ruszyć selektor skrzyni z miejsca :-). Co do hamulców - cenna uwaga, sprawdzę je przy najbliższym przeglądzie, choć na razie nic złego raczej się z nimi nie dzieje, poza tym, że trochę "szurają" przy lekkim hamowaniu (powolny zjazd do garażu z zatrzymania, wtedy chyba "elektryk" nie hamuje), ale mój poprzedni, zwykły Opel "szurał" wtedy tak samo :-).
-
U siebie w Auris 2018 z przebiegiem około 20000 również obserwuję takie szarpnięcie przy ruszaniu. Gdzieś wyczytałem że ten typ tak ma i się za bardzo tym nie przejmuje. Ruszam zawsze z garażu. Zawsze trzymam hamulec nożny przed wciśnięciem P. Jezvze zwrócę uwagę na Wasze porady.
-
Piotr , u mnie szuranie było początkiem . Pracuje jako diagnosta i zauważyłem potem właśnie zwiększone opory toczenia na ciepłym układzie hamulcowym . Po czyszczeniu jak ręką odjął .
Teraz wynik 6l LPG po górach to żaden wyczyn ;) i to na 17"(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20201212/1418ea376564ada46a9dff57874a8351.jpg)
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
-
charakterystyczny klik jest od odblokowywania zapadki trybu P w eCVT
ja robię to tak:
dojeżdżam w miejsce gdzie parkuję
zatrzymuję samochód hamulcem roboczym
przerzucam skrzynię na pozycję N
zaciągam hamulec ręczny
puszczam hamulec roboczy
przerzucam skrzynię na pozycję P
naciskam przycisk STOP wyłączając samochód
tylko ten sposób gwarantuje wam dłuższe życie zapadki w skrzyni automatycznej
https://www.youtube.com/watch?v=v5iYqrJlsas
a i jeszcze dorzucę taki tip: nigdy nie przerzucajcie na P jak stoicie na światłach i czekacie na zielone, jak dostaniecie strzała w tył to macie skrzynię do remontu
-
charakterystyczny klik jest od odblokowywania zapadki trybu P w eCVT
ja robię to tak:
dojeżdżam w miejsce gdzie parkuję
zatrzymuję samochód hamulcem roboczym
przerzucam skrzynię na pozycję N
zaciągam hamulec ręczny
puszczam hamulec roboczy
przerzucam skrzynię na pozycję P
naciskam przycisk STOP wyłączając samochód
tylko ten sposób gwarantuje wam dłuższe życie zapadki w skrzyni automatycznej
https://www.youtube.com/watch?v=v5iYqrJlsas
a i jeszcze dorzucę taki tip: nigdy nie przerzucajcie na P jak stoicie na światłach i czekacie na zielone, jak dostaniecie strzała w tył to macie skrzynię do remontu
W eCVT nie trzeba włączać w międzyczasie na N. Wystarczy po zatrzymaniu się zaciągnąć ręczny na D i dopiero wcisnąć P. N różni się od P tylko tym w eCVT że nie wskakuje zapadka i nie ma przez to ładowania baterii trakcyjnej.
-
Rzeczywiście poczekanie na start ICE rozwiązuje problem - nic nie stuka, nie szarpie. Dzięki za porady.
-
dojeżdżam w miejsce gdzie parkuję
zatrzymuję samochód hamulcem roboczym
przerzucam skrzynię na pozycję N
zaciągam hamulec ręczny
puszczam hamulec roboczy
przerzucam skrzynię na pozycję P
naciskam przycisk STOP wyłączając samochód
Wg instrukcji jest inaczej:
Zatrzymujesz auto
Wciąż wciskając hamulec główny zaciągasz ręczny
Wciskasz P
Wciskasz przycisk rozruchu
Zwalniasz hamulec główny
a i jeszcze dorzucę taki tip: nigdy nie przerzucajcie na P jak stoicie na światłach i czekacie na zielone, jak dostaniecie strzała w tył to macie skrzynię do remontu
Nie jestem pewny czy to dotyczy eCVT - tam nie ma skrzyni jako takiej, tylko Power Split Device, które jest zabezpieczone przez tłumik momentu pomiędzy przekładnią a ICE.
-
Rzeczywiście poczekanie na start ICE rozwiązuje problem - nic nie stuka, nie szarpie. Dzięki za porady.
Prawdopodobnie wystarczy abyś się stosował do instrukcji przy zatrzymaniu i wyłączeniu.
-
Ja po prostu zawsze naciskam power i wysiadam bez tych kombinacji i nic nie stuka, skrzynia sie układa i samochód ciut ustawia się do przodu bądź tyłu.
-
Ja po prostu zawsze naciskam power i wysiadam bez tych kombinacji i nic nie stuka, skrzynia sie układa i samochód ciut ustawia się do przodu bądź tyłu.
Ja też tak robię i żadnych niepokojących dźwięków nie słyszę.
-
A ja mam wyjebane
panowie. Wsiadam wysiadam... Nie będę jeździł do konca życia.
Stuka nie
stuka... Tak pan z Japonii wymyślił. Tak ma być. Pozdrawiam.
Live like samurai
-
Tyle że niekorzystanie z ręcznego przy mechanicznej przesuwce blokującej skrzynię w trybie Parking (niezależnie od jej rodzaju) może się zemścić w sytuacji, gdy auto stanie na pochyłości, choć zgodzę się z tym, że przy idealnie poziomym podłożu napęd sam "rozproszy" sobie potencjalne naprężenia.
Anyway - zastosowałem procedurę parkowania rodem z instrukcji obsługi i też nic nie stuka :-). A ogólnie to... jeździć, cieszyć się i się nie bać... ;).
Pozdrawiam,
Piotr.
-
Raczej nikt pod górkę o spadku 20% nie zostawi samochodu na samym biegu czy skrzyni. Zawsze zaciągnie ten ręczny.