Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: jarh w 22 Grudnia 2020, 09:28:41
-
Zauważyłem ostatnio nowe zjawisko objąwiające się wzrostem obrotów po włączeniu dmuchawy. Konkretnie- po odpaleniu auto wiadomo pracuje na większych obrotach ok. 1300-1400, następnie po chwili spadają do około 950-1000, za następną chwilę do około 750. Wskazówka temperatury na około 70. i teraz kiedy włączę dmuchawę nawet na 1 kreskę ( temp ustawiona na około 16 -17), wolne obroty zaraz podwyższają się do około 1100-1200. Zauważyłem to stojąc na czerwonym świetle. Po wyłączeniu dmuchawy spadają do właściwego poziomu, czyli około 150.
Szczerze mówiąc na początku nie wiedziałem dlaczego tak się dzieje i dopiero po paru próbach doszedłem, że jest to powiązane z nadmuchem.
I teraz moje pytanie brzmi- czy też tak macie, czy po prostu jest to jakaś usterka u mnie.
Dodam jeszcze, że latem tego nie zauważyłem
-
"Zauważyłem to stojąc na czerwonym świetle. Po wyłączeniu dmuchawy spadają do właściwego poziomu, czyli około 150."
-OCZYWIŚCIE 750 MIAŁO BYĆ- !!!
-
Hybryda czy zwykły benzynowy?
-
W poprzedniej Corolli, którą miałem przy włączeniu klimatyzacji obroty wzrastały. W obecnej nawet nie wiem, mam ustawione Eco w nawiewie. Ale to raczej normalne jeśli chodzi o klimatyzację. Jeśli chodzi o sam nawiew bez klimatyzacji to nie wiem.
-
Benzyna nie hybryda.
I nie mówię tutaj o klimatyzacji, tylko o zwykłym nawiewie. Klima (A/C) jest wyłączona.
-
Prąd "kosztuje" to całkowicie normalne, zresztą każdy odbiornik prądu to spowoduje w jakimś stopniu, np włącz ogrzewanie szyby i też obroty wzrosną.
To nie perpetum mobile.
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Z całym szacunkiem, ale to nie jest mój pierwszy, drugi, czy nawet piąty samochód. Faktem jest, że pierwszy raz zdecydowałem się na Toyote ( i chyba ostatni) i w każdym samochodzie jest coś takiego jak regler ( regulator napięcia- aktualnie w większości samochodów zintegrowany z alternatorem). A zasada jest taka, że po włączeniu odbiorników prądu następuje chwilowy spadek obrotów, a regler za chwilę wyrównuje to do normatywu.
Natomiast w tym przypadku następuje wzrost obrotów- przy minimalnie większym poborze prądu ( dmuchawa na 1- znikomy prąd). A co ciekawe- przy włączeniu ogrzewanej szyby, która ma bardzo duży pobór prądu zjawisko to nie występuje.
-
Regulator wyrównuje napięcie a nie obroty ,dziwne miałeś te samochody
-
Regler wyrównuje napięcie i dlatego obroty wracają do normatywu. Ale nie chodzi tutaj o przepychanki słowne tylko merytorykę.
Pytanie dalej aktualne- czy ktoś zaobserwował u siebie takie zjawisko.
Znalazłem gdzieś, że Toyoty z dieslami miały taki wynalazek i podobno działo się tak do momentu, aż w kabinie nie było temperatury zadanej na dmuchawie.
Prawdopodobnie chodziło o to, żeby nie odbierać nadmiernego ciepła z silnika podczas jego rozgrzewania.
Ale to tylko logika.
-
Identycznie mam w Aurisie z 2007r.
W Rav4 jak wyłączę klimę na światłach, to nawet silnik gaśnie.
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Jak na razie jedna osoba ma podobne zachowanie . To na razie mało, żeby stwierdzić, że tak ma być albo nie.
Poza wszystkim muszę stwierdzić, że jestem mocno zdegustowany cały nawiewem i przewietrzania kabiny. Szczególnie przedniej szyby. Szerokość nawiewu jest bardzo mała i skupiona na środku, a boki pozostają bez szczeliny nawiewowej. Powoduje to słabe odparowanie przedniej szyby, zwłaszcza w w górnym lewym roku- co utrudnia prowadzenie pojazdu. Wprawdzie po włączeniu klimy para ustępuje szybko, ale potem po jej wyłączeniu jest jeszcze gorzej. Może tutaj ktoś powie, że można mieć cały czas włączoną klimę, ale ze względów zdrowotnych nie jest to raczej rozsądny pomysł.
-
ale ze względów zdrowotnych nie jest to raczej rozsądny pomysł
Ja właśnie ze względów zdrowotnych nie wyłączam nigdy klimatyzacji. Robię tak już kilkanaście lat.
Zauważyłem, że jak wyłączałem klimatyzację, to namnażały się bakterie i przy uruchomieniu klimatyzacji czy wentylacji było je czuć (nie mówiąc o parowaniu szyb). Trzeba było odgrzybiać. A gdy nie wyłączam klimy, nawet zimą, nie ma problemów z bakteriami, nic nie czuć.
-
A nie używasz nawiewu na przednią szybę? Jest specjalny guzik, który szybko odparowuje przednią szybę. Jak go naciśniesz, to świeci na pomarańczowo. Jest głośno wtedy, ale jest skuteczny.
-
Najgorsze co może być, tp klima ręczna. W okresie zimowym rzadko używana, przez co na wiosnę wali z niej że szok.
Odkąd mam automatyczną, to jest włączona, przez co bakterie się tak nie namnażają.
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
używam, ale w tym przypadku włacza się po prostu nawiew na maksymalną moc z klimą i wszystko jest fajnie dopóki nie wyłaczy się klimy i zmniejszy trochę nawiewu. Wtedy jeszcze bardziej paruje
-
Jak na razie jedna osoba ma podobne zachowanie . To na razie mało, żeby stwierdzić, że tak ma być albo nie.
Takie zachowanie jest w wiekszości silników toyoty - przeważnie nikt nie zauważa bo nawiew ma cały czas włączony.
Po prostu silnik się dogrzewa.
Zaakceptuj - nie wnikaj :)
-
U mnie w 1.2 TS jest identycznie. Obroty lekko w górę przy włączonej dmuchawie lub klimatyzacji. Latem chyba tego nie było ale w chłodniejsze dni zwróciłem na to uwagę. Na pewno to nie jest usterka, tak ma być, silnik nie jest dogrzany i z tym to jest związane.
-
Trochę zmieniając temat, to ja zawsze mam włączone nawiewy, najczęściej w pozycji 1 kreski. Chciałem zapytać, kiedy używacie w swoich autach wyłączony nawiew. Pytam ponieważ gdy na chwilę wyłączę nawiew, to mam zaparowane szyby. Może to głupie pytanie, ale proszę o odpowiedź. :o
-
Otwórz drzwi to ci szyby odparują
-
Z całym szacunkiem, ale to nie jest mój pierwszy, drugi, czy nawet piąty samochód. Faktem jest, że pierwszy raz zdecydowałem się na Toyote ( i chyba ostatni) i w każdym samochodzie jest coś takiego jak regler ( regulator napięcia- aktualnie w większości samochodów zintegrowany z alternatorem). A zasada jest taka, że po włączeniu odbiorników prądu następuje chwilowy spadek obrotów, a regler za chwilę wyrównuje to do normatywu.
Natomiast w tym przypadku następuje wzrost obrotów- przy minimalnie większym poborze prądu ( dmuchawa na 1- znikomy prąd). A co ciekawe- przy włączeniu ogrzewanej szyby, która ma bardzo duży pobór prądu zjawisko to nie występuje.
Również z całym szacunkiem, ale obecnie mam trzy samochody różnych marek (nissan, mazda, toyota) a miałem ich w przeszłości też sporo i w każdym (w różnym stopniu ale zawsze ) włączenie dużego odbiornika, najlepiej to widać po klimatyzacji , obroty wzrastały. Jeśli masz jakieś "nienaturalne" objawy to jedź do serwisu i niech zmierzą ci pobór prądu, może masz jakąś usterkę/zwarcie itp.
-
Otwórz drzwi to ci szyby odparują
Próbowałem, ale to działa jak auto stoi lub jedzie powoli, natomiast gdy jadę szybciej to drzwi się same zamykają. Może jeżdzisz Syrenką 101 (tzw kurołap), w której drzwi się odwrotnie otwierają.
-
Żart. Może masz dużą wilgoć kup żwirek dla kotów napełnij skarpetki i włóż pod siedzenia .To zbierze wilgoć i może pomoże.