Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: electro_jarek w 21 Czerwca 2005, 11:40:48
-
Jak to czasami bywa postanowiłem dolać płynu do spryskiwacza. Otwieram maskę, podnoszęklapę...i teraz najlepsze...widzępełno "farfocli" tak jakby ktoś starą kufajkęzmielił. Wtem, moj wzrok pada na dziuręwielkości pięści w macie wytłumiającej (okolice akumulatora- po zamknięciu maski oczywiście). Myślęsobie obluzowało sięi poocierało trochęo tzw. elementy silnika. Zgłaszam do ASO ten przypadek- odpowiedź: "Znamy, znamy, pewnie kuna albo inny drapieżnik." Ja: "Ale ja trzymam samochód w garażu...". -" a w pracy?"- pyta człowiek ASO. Co to, jak to? Kto miał takie zdarzenie? Naprawiać? Zakleić?
No i pewnie pułapkęzałożyć, trutkęwysypać... :adremel :D
-
w pogaduchach jest temat o zwirzakach nocujacych w silniku polecam tam poczytac :wink:
-
taaa, ale tam coś wyjadało przewody...
-
taaa, ale tam coś wyjadało przewody...
szczur pewnie :shock:
-
Jakiś popularny ostatnio ten temat na forum...pierońskie gryzonie :)
-
Trzeba "zaminować" silnik :wink:
-
:evil: Zwierze mi zeżarło...niestety. Pokleiłem i jest OK. Nie mam zamiaru kupowąć nowej maty bo...kosztuje 1000PLN-ów, a po drugie to nie będępilnowął samochodu. Hough!
-
bo powinni robić podłogi w komorach sinika ( i tak dobierać chłodniece żeby nic sięnie przegrzewało)!!!
-
A może zainstalować przetwornicęDC/AC 12Vdc/230Vac i podłączyć do elektrycznego pastucha w komorze silnika ? :wink: Powinno pomóc na zwięrzęta ludzkie i kunie :)
-
Wtem, moj wzrok pada na dziuręwielkości pięści w macie wytłumiającej (okolice akumulatora- po zamknięciu maski oczywiście).
Pierwsze co pomyslalem czytajac ten fragment to to ze opary z (peknietego ??? )AKU "wyzarly" ta dziure ,ale raczej malo prawdopodobne :roll:
-
Witam serdecznie
Wprawdzie mowa tutaj o Yariskach ale mnie dzisiaj dopadło to samo w Corolce :( Wygryzione wygłuszenie na ścianie grodziowej oraz pod maską. Zakup nowego wygłuszenia pod maskę, jak dzisiaj ustaliłem do Corolki to koszt 890 zł :shock: Szukałem tez w necie jak sięzabezpieczyć przed tym na przyszłość http://www.conrad.pl/index.php?art=848697
Przytoczęopis:
"Odstraszacz zwierząt łasicowatych (kuny, łasice, tchórze, rosomaki) w samochodach
M 110
Jeżeli urządzenie ma zostać użyte przeciwko kunom, należy je zamontować pod maską silnika. Prosimy zwrócić przy tym uwagę, by przed otworem głośnikowym urządzenia było w miaręmożliwości dużo wolnego miejsca, pozwalającego na swobodne rozprzestrzenianie sięsygnałów ultradźwiękowych w obszarze pod maską silnika.
Tony ultradźwiękowe, tak jak światło, rozchodzą sięprostoliniowo, co oznacza, że prawdopodobnie nie dotrą one wszędzie. Jeżeli obszar pod maską silnika jest bardzo
rozgałęziony, może okazać sięniezbędne zamontowanie kilku urządzeń. Muszą Państwo spróbować ustawić otwór głośnikowy w taki sposób, by emisja ultradźwięków skierowana była bezpośrednio na kable i przewody giętkie najbardziej narażone na pogryzienie przez kuny. Urządzenie musi oczywiście zostać zamontowane w taki sposób, by do obudowy nie mogła przedostawać sięwoda, ani zanieczyszczenia.
Po doprowadzeniu 12 V napięcia stałego (napięcie robocze) zaczyna świecić wbudowana w urządzenie dioda kontrolna. Jeżeli dioda ta nie świeci, oznacza to brak napięcia lub odwrotne skonfigurowanie biegunów (odwrotne podłączenie znaku (+) i znaku (-)).
Prosimy uwzględnić, że sygnały ultradźwiękowe stanowią jedynie uciążliwą przykrość dla zwierząt. Z reguły przechodzą one wówczas do innych pojazdów, skąd już nie będą bombardowane ultradźwiękami. Toteż nie gwarantuje się, że zostaną one wypłoszone w każdym przypadku.
Uwaga! Jeżeli kuna zdążyła już odwiedzić Wasz samochód i pozostawiła tam swe „znaki zapachowe”, konieczne jest mycie silnika. Należy również bezwzględnie zmyć przy pomocy środków czyszczących nawierzchniępod samochodem w celu usunięcia tych oznaczeń rewiru!"
Nie zycze nikomu takiego widoku...
Pozdrawiam
-
Na osiedlu to najpewniej koty w zimne dni włażą by sięogrzać (ciepły silnik ) , i to przed nimi należy sięzabezpieczyć .U mnie tak właśnie było miesiąc temu