Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: michal30 w 05 Stycznia 2021, 15:37:46
-
Witam,
Zauważyłem wczoraj, że podczas cofania przy skręconej kierownicy do końca w prawym przednim kole czuć "przeskok". Udało mi się nagrać to na filmie, do którego link jest niżej. Taki efekt uzyskuję tylko wtedy gdy auto porusza się po śniegu i kierownica jest skręcona do końca w lewo. Gdy powtarzam tę czynność skręcając kierownicę w drugą stronę to samochód zachowuje się normalnie. Byłem u dwóch mechaników, od których usłyszałem dwie różne wersje więc stwierdziłem, że zapytam tu. :grin:
Link do wideo: https://drive.google.com/file/d/18ru1387J2SNBAp9fhqN4mYnKgbcrSGuj/view?usp=sharing
Pozdrawiam
-
Sprawdź sprężynę czy cała, lub łożysko górne kolumny.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Jak dla mnie, wygląda to na przegub.
Wysłane z mojego Mi MIX 2S przy użyciu Tapatalka
-
Sprawdź sprężynę czy cała, lub łożysko górne kolumny.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Mechanik wjechał na platformę, na której sprawdził zawieszenie (nie wiem jak to się nazywa wybaczcie) i powiedział, że tam wszystko w porządku.
-
Górnego łożyska kolumny McPhersona raczej na trzepakach nie wychwyci od dołu.
Zrób ten sam test ale z otwartą klapą i obserwować kielich mocowania kolumny, tylko nie wiem jak to u Ciebie wygląda z dostępem i widocznością.
Czy to nie z góry te strzały, jak z dołu to łożysko kolumny odpada.
-
W ASO powiedzieli, że nagina się opona na takiej powierzchni ze słabą przyczepnością (i będzie tak na lodzie, śniegu czy kostce brukowej). Powrót jej na miejsce skutkuje takim przeskokiem, a to że występuje to tylko przy skręcie w jedną stronę to kwestia krótszej jednej półosi.
-
W ASO powiedzieli, że nagina się opona na takiej powierzchni ze słabą przyczepnością (i będzie tak na lodzie, śniegu czy kostce brukowej). Powrót jej na miejsce skutkuje takim przeskokiem, a to że występuje to tylko przy skręcie w jedną stronę to kwestia krótszej jednej półosi.
ASO to czasem jak coś wymyśli to lepiej żeby się nie odzywali. Niech ci to dadzą na piśmie jakie tam zjawisko zachodzi i niech się koleś z imienia i nazwiska podpisze. Jak opona na śniegu się może "naginać". Jeszcze jaki jakieś stuki podczas kręcenia kołami na suchym podłożu bez poruszania się samochodu to by powstawały jakieś napręzenia zwane naginaniem opony ale na śliskim brak przyczepności.
Tu ewidentnie przegub słychać i im mocniej skręcone koła tym bardziej będzie coś przeskakiwało.
Auto na gwarancji?
-
W ASO powiedzieli, że nagina się opona na takiej powierzchni ze słabą przyczepnością (i będzie tak na lodzie, śniegu czy kostce brukowej). Powrót jej na miejsce skutkuje takim przeskokiem, a to że występuje to tylko przy skręcie w jedną stronę to kwestia krótszej jednej półosi.
ASO to czasem jak coś wymyśli to lepiej żeby się nie odzywali. Niech ci to dadzą na piśmie jakie tam zjawisko zachodzi i niech się koleś z imienia i nazwiska podpisze. Jak opona na śniegu się może "naginać". Jeszcze jaki jakieś stuki podczas kręcenia kołami na suchym podłożu bez poruszania się samochodu to by powstawały jakieś napręzenia zwane naginaniem opony ale na śliskim brak przyczepności.
Tu ewidentnie przegub słychać i im mocniej skręcone koła tym bardziej będzie coś przeskakiwało.
Auto na gwarancji?
Od października już nie.
-
Dźwięk jest słyszalny jak koło przesuwa się w bok (przeskakuje). Dzieje sie to tylko przy pewnego rodzaju śniegu. Nie jest to żadna usterka. Mam tak samo, miałem wcześniej we Fiacie Grande Punto i Ładzie Samarze.
-
Na filmie faktycznie widać odkształcenie opony, przy którym towarzyszy stuknięcie (zdjęcia klatka po klatce z wideo). Co więcej na asfalcie niepokrytym śniegiem samochód jedzie normalnie.
Tu zdjęcia:
https://drive.google.com/drive/folders/1-cStAl-YqYu-WRIo9RaiuRKZ7K2UwmN8
-
Dla mnie to wygląda jakby mokry śnieg przyklejał sie do opony i dawał taki odgłos
-
Ewidentnie widać na filmie, jak opona napręża się i przeskakuje na śniegu, dając odgłos chrobotnięcia. Mnie to trochę dziwi, bo cofając tak samo na suchym asfalcie, opona nie przeskoczy, ale będzie się bardzo zdzierała. Nie znam dogłębnie tego zagadnienia, ale wydaje mi się, że koła powinny iść równo, bez żadnego przeskakiwania. Przy wjeżdżaniu na stację diagnostyczną, w podłodze są takie dwie ruchome płytki, że przy przejeżdżaniu przez te płytki, diagnosta od razu z grubsza wie, czy auto ma dobrą zbieżność, bo przy złej zbieżności owe płytki zadrgają przy przejeżdżaniu przez nie, ponieważ przy złej zbieżności opony naprężają się podobnie, jak u ciebie. I twój przypadek skojarzył mi sie z tymi płytkami i ze zbieżnością. Sprawdzałeś u siebie zbieżność? Nie rozregulowało ci się coś? Auto normalnie, dobrze się prowadzi? Ja, jak będzie śnieg, sprawdzę to u siebie, bo być może to normalne zjawisko, choć dla mnie trochę szokująco dziwne :o
-
Ewidentnie widać na filmie, jak opona napręża się i przeskakuje na śniegu, dając odgłos chrobotnięcia. Mnie to trochę dziwi, bo cofając tak samo na suchym asfalcie, opona nie przeskoczy, ale będzie się bardzo zdzierała. Nie znam dogłębnie tego zagadnienia, ale wydaje mi się, że koła powinny iść równo, bez żadnego przeskakiwania. Przy wjeżdżaniu na stację diagnostyczną, w podłodze są takie dwie ruchome płytki, że przy przejeżdżaniu przez te płytki, diagnosta od razu z grubsza wie, czy auto ma dobrą zbieżność, bo przy złej zbieżności owe płytki zadrgają przy przejeżdżaniu przez nie, ponieważ przy złej zbieżności opony naprężają się podobnie, jak u ciebie. I twój przypadek skojarzył mi sie z tymi płytkami i ze zbieżnością. Sprawdzałeś u siebie zbieżność? Nie rozregulowało ci się coś? Auto normalnie, dobrze się prowadzi? Ja, jak będzie śnieg, sprawdzę to u siebie, bo być może to normalne zjawisko, choć dla mnie trochę szokująco dziwne :o
Zbieżność była robiona w październiku, a nie przypominam sobie żebym uderzył w krawężnik lub cokolwiek kołem od tamtego czasu. Niemniej jednak możliwe ze trzeba będzie to zrobić jeszcze raz.
-
Powinieneś sprawdzić to samo przy jeździe do przodu, oraz do przodu i do tyłu z kołami skręconymi w drugą stronę. Odgłosu być może nie będzie słychać w innych układach, ale na dokładnym filmie może będzie widać naprężenia i przeskakiwanie opony.
-
Powinieneś sprawdzić to samo przy jeździe do przodu, oraz do przodu i do tyłu z kołami skręconymi w drugą stronę. Odgłosu być może nie będzie słychać w innych układach, ale na dokładnym filmie może będzie widać naprężenia i przeskakiwanie opony.
Okej, spróbuję :)
-
od siebie powiem...
Auris II FL 1.33 - mam to samo, to samo koło, ta sama strona, i też najczęściej to czuć na mokrym, przy czym najczęściej na letnich oponach, na zimowych bardzo rzadko gdyż miękka guma to niweluje, czasem nawet przy max skręcie do przodu czuć było, że opona przeskakuje.
Z moim znajomym mechanikiem sprawdzaliśmy wszystko, dociągnięcie śrub itp... kielich i mocowanie mcpherson'a też ok, obstawia, że może to być delikatnie (nawet milimetrowo) przekoszony amortyzator lub jakieś jego mocowanie fabrycznie przestawione (wada fabryczna) i, że to samo miał kiedyś w jakimś nowym Nissanie i załatwili to taką metodą:
Z tego co rozumiałem z jego słów, jest metoda, żeby to zniwelować lub nawet się pozbyć, dając gdzieś na jakimś mocowaniu podkładkę na śrubę (czy cos w tym stylu) przy czym teraz go nie ma, ale na wiosnę zamierzamy się za to zabrać.
-
Przy okazji tu zapytam, bo może to jest powiązane - jak jedziecie po płaskim asfalcie i wciskacie hamulec, to kierownica jest prosto? Bo moja od kiedy pamiętam, lekko skręca w prawo. Mam ochotę zrobić zbieżność wkrótce i to sprawdzić, ale coś czuje że wyjdzie ok - bo po za tym wszystko jest ok. A chyba widziałem tu gdzieś podobne problemy - i to by mogło być powiązane z tą wadą fabryczną w sumie
-
Z tą podkładką, a właściwie podkładkami (z twardej gumy) też przerabiałem w nissanie (mieliśmy 3 i mamy 2). Podkładało się to pod swożnie "sanek" (belka pomocnicza) które były bardzo kiepskie w kilku modelach, aż ktoś "wyniuchał", że te z renault są identyczne wymiarami a znacznie lepsze jakościowo i za 1/3 ceny nissana. Nie sądzę by to było to...ale kto wie? Tam stuki były na nierównościach, kostce itp. Drugi nagminny problem był właśnie z McPherson i to bardziej pasuje, trzeci krzyżak, czwarty...było tych problemów sporo.
-
Wygląda jakby kąt skrętu opony prawej - przy ostrym skręcie w lewo - był większy niż kąt skrętu opony lewej(wewnętrznej). Prawa opona próbuje najechać dalej, napręża się i później wraca do wewnątrz stukając. Wydaje mi się, że przy cofaniu z kołami skręconymi w prawo również będzie stukać prawa opona gdyż kierowca siedzący(dociążający) po lewej stronie sprawia, że przyczepność tej opony jest większa i dlatego jej tor "dominuje" przy generalnie niskiej przyczepności - na śniegu - i prędkości.
To wytłumaczenie jednak nie do końca ma sens ponieważ kąt skrętu koła wewnętrznego jest większy niż kąt skrętu koła zewnętrznego - tak są projektowane zawieszenia. W takim wypadku opona powinna "rozprężać" się od wewnątrz, do zewnątrz a nie od zewnątrz do wewnątrz - jak to widać na filmie.
Chyba, że źle widzę, film jest odbiciem lustrzanym(?), w mojej hipotezie jest błąd lub coś jest nie tak z zawieszeniem.
-
Zbieżność bada się tylko przy wyprostowanych kołach. Przy maksymalnym skręcie koła jadą po różnych promieniach łuku i nigdy nie jest to idealnie, co widać właśnie na śniegu. Żadne podkładki czy inne cuda tu nic nie pomogą. Przy małych skrętach jest OK, przy dużych już nie. Jest idelana pogoda teraz aby na jakimś dużym placu to sprawdzić.
-
Przy maksymalnym skręcie koła jadą po różnych promieniach łuku i nigdy nie jest to idealnie, co widać właśnie na śniegu
To brzmi sensownie. Wygląda więc na to, że wszystkie auta tak mają i że tak ma być :o
-
w żadnym innym aucie tak nie miałem... i nie, to nie jest normalne
-
Zbieżność do ustawienia.
-
zbieżność.. książkowo
-
Zrób test na suchej nawierzchni.
Jeśli auto stoi i kręcimy kierownicą wtedy możemy mówić o łożysku amortyzatora.
Jeśli koła są skręcone i podczas obrotu koła jest dźwięk to jest objaw przegubu zewnętrznego koła .
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
-
Zrób test na suchej nawierzchni.
Jeśli auto stoi i kręcimy kierownicą wtedy możemy mówić o łożysku amortyzatora.
Jeśli koła są skręcone i podczas obrotu koła jest dźwięk to jest objaw przegubu zewnętrznego koła .
Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
Na suchej nawierzchni nie ma żadnych nieporządanych odgłosów.
-
u mnie czasem przy max skręcie w lewo jak cofam z parkingu to jak jest taki lekki krawężnik to jak zjeżdżam nim wlasnie prawym przednim kołem to czasami słychać takie puknięcie wlasnie jakby przegub ale wszystko mialem sprawdzone i są ok
-
Witam,
Zauważyłem wczoraj, że podczas cofania przy skręconej kierownicy do końca w prawym przednim kole czuć "przeskok". Udało mi się nagrać to na filmie, do którego link jest niżej. Taki efekt uzyskuję tylko wtedy gdy auto porusza się po śniegu i kierownica jest skręcona do końca w lewo. Gdy powtarzam tę czynność skręcając kierownicę w drugą stronę to samochód zachowuje się normalnie. Byłem u dwóch mechaników, od których usłyszałem dwie różne wersje więc stwierdziłem, że zapytam tu. :grin:
Link do wideo: https://drive.google.com/file/d/18ru1387J2SNBAp9fhqN4mYnKgbcrSGuj/view?usp=sharing
Pozdrawiam
i coś wiadomo w temacie?
-
Skakanie koła: generalnie kiedyś walczyłem z takim problemem u klienta w Audi i oczywiście podejrzenia szły w kierunku: przekładni kierowniczej, końcówki drążka kierowniczego, przegubu, sworzni i samej zwrotnicy, tulejek wahaczy, a problemem okazało się koło. Po wymianie opony problem ustał. Opony to były jakieś tanie chińczyki, mechanizm powstawania zjawiska jest ewidentnie związany z geometrią (nie chodzi o jej ustawienie). W przypadku Aurisa po lifcie, nie wiem jak było wcześniej, ale promień skrętu różni się w zależności od wielkości felg. Dla 17" jest on większy, więc założenie felgi 16" do takiego samochodu nie stanowi problemu, ale już założenie felgi 17" do samochodu, który wyjechał fabrycznie z 16" może powodować właśnie coś takiego...
Co do skrzypienia zawieszenia: w moim przypadku jednoznacznym źródłem jest górne mocowanie kolumny McP. Psiku psiku jakimś gówienkiem i tak co roku. Obawiam się, że to jakiś kiks producenta i wymiana wszystkiego to będzie jedynie niepotrzebny koszt, bo skrzypienie powróci. Szczególnie np. przy hamowaniu na skręconych kołach, albo przy hamowaniu i przejeżdżaniu na skręconych kołach np. przez progi zwalniające, wyboje, krawężniki.
Pzdr bNDT